Najtańszy dach za ponad 100 tys. zł. Kształt i pokrycie mogą podbić koszt

Najtańszy dach za ponad 100 tys. zł. Kształt i pokrycie mogą podbić koszt
Dla większości inwestorów podstawowym kryterium wyboru pokrycia jest jego efektowny wygląd. Czerwona dachówka to klasyka, która nigdy nie wychodzi z mody, fot. swissporTON

Dla większości ludzi dwa zasadnicze kryteria wyboru pokrycia dachu to jego wygląd oraz cena. Nie ma się co temu dziwić, gdyż dla niefachowców są to przecież najbardziej zrozumiałe cechy. Niemniej jednak, nie tylko można, ale nawet trzeba uwzględniać jeszcze inne. Wyjaśniamy, jak dobrze dobrać pokrycie dachowe.

Wybór kształtu dachu, rodzaju pokrycia dachowego, tego gdzie i ile znajdzie się w nim okien to decyzje o ogromnym znaczeniu. Przy tym każda z nich ma swoje konsekwencje. To często skutki, z których normalny inwestor, który nie jest przecież specjalistą budowlańcem, nie zdaje sobie nawet sprawy.

Ile kosztuje dach?

Zaś nawet jeżeli kogoś zbytnio nie interesują „technikalia” to i tak z całą pewnością interesują go koszty budowy. Zaś nawet na wykonanie prostego dachu w niewielkim domu jednorodzinnym trzeba wydać obecnie ponad 100 000 zł. Jeżeli zaś marzy nam się dach skomplikowany, wielopołaciowy to ostateczna cena może być nawet 3 razy wyższa (czyli ponad 300 000 zł). Przy czym różnice w cenie samego pokrycia stanowią zwykle tylko niewielką część kosztów. Ale przykładowo na ostateczną cenę pokrycia z dachówki bardzo duży wpływ ma użycie dachówek specjalnych - okapowych, szczytowych, gąsiorów, wentylacyjnych itd. Tu jedna sztuka specjalnej dachówki może kosztować więcej niż metr kwadratowy zwykłych. Dlatego zawsze warto prosić o pełną wycenę konkretnego dachu, nie tylko porównywać cenę 1 m2 podstawowego pokrycia.

Kształt dachu a rodzaj pokrycia

Wybór kształtu dachu to w ogóle jedna z najpoważniejszych decyzji przy budowie domu. Zwykle jednak podejmujemy ją nie do końca świadomie, bo jak mówią architekci, większość ludzi kupuje projekt oczami - podstawowym kryterium jest wygląd. Natomiast mało kto zdaje sobie zaś sprawę z faktu, że kształt dachu może w zasadniczy sposób determinować jego konstrukcję, stopień trudności wykonania, rodzaj pokrycia, ostateczne koszty. Oczywiście, nie chodzi tu o ścisły determinizm, lecz o mniejsze lub większe zawężenie opcji wyboru. W pierwszym rzędzie trzeba podkreślić, że pewne rozwiązania narzuca nam już miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego (MPZP) lub decyzja o warunkach zabudowy. To on określa bowiem czy dach może być np. wielospadowy, w jakim zakresie musi się mieścić jego kąt nachylenia, jaka kolorystyka pokrycia jest dopuszczalna. Przy czym stopień szczegółowości tych regulacji bywa bardzo różny, dlatego zawsze należy zacząć od ich starannej lektury. W dozwolonych nam granicach przede wszystkim warto polecać prostotę w budowie dachu, bo im mniej skomplikowany jest kształt, tym mniejsze jest też ryzyko popełnienia błędów wykonawczych, wydatki są mniejsze, swoboda wyboru rodzaju pokrycia jest zaś największa. W związku z tym najbezpieczniejszy wybór to dach dwuspadowy o kącie nachylenia powyżej 30°. Przy czym nie powinno być w nim lukarn. Żeby je zrobić trzeba bowiem nie tylko zmodyfikować konstrukcję nośną dachu, czyli więźbę.

pokrycie dachu dwuspadowego
Nawet bardzo duże lecz proste połacie dachu bez dodatkowych elementów nie stanowią wyzwania dla dekarzy podczas układania pokrycia, fot. BMI BRAAS

Ponadto niezbędne są dość skomplikowane obróbki blacharskie żeby umożliwić sprawne odprowadzanie wody deszczowej i zachować szczelność pokrycia, trudniej jest zapewnić również dobrą wentylację dachu itd. Nie bez przyczyny we współczesnych domach dominują okna dachowe. Znacznie łatwiej je osadzić w dachu niż dobudować lukarnę, tym bardziej, że wykorzystuje się gotowe, prefabrykowane obróbki (tzw. kołnierze), aby uszczelnić miejsce styku okna z pokryciem. W przypadku domów remontowanych, a więc takich, w których wymieniamy pokrycie dachowe, ewentualnie adaptujemy strych na poddasze mieszkalne, raczej nie zmienia się kształtu i kąta nachylenia dachu. Wymagałoby to bowiem wprowadzenia zasadniczych zmian w jego konstrukcji i opracowania dokumentacji związanej z procedurą przebudowy budynku. Jednak cała reszta tego co napisano powyżej pozostaje w mocy. Na skomplikowanym dachu trudniej jest ułożyć pokrycie, ocieplić go, wykończyć od strony wewnętrznej. Musimy się z tym liczyć również przy pracach remontowych. Z tą różnicą, że w ich przypadku zasadnicze cechy dachu - czyli kształt, konstrukcja i nachylenie połaci - są już z góry określone.

Ciężar pokrycia - ważna kwestia przy wyborze

Podstawową sprawą przy wyborze jest sam ciężar pokrycia dachowego. Dachówkę, która waży zwykle ok. 50 kg/m2 zawsze można zastąpić kilka razy lżejszą od niej blachą lub blachodachówką. Jednak działanie odwrotne - zastosowanie cięższego pokrycia - trzeba uzgodnić z konstruktorem. Kolejna sprawa to dobór materiału pokrycia do kształtu dachu. Jeżeli jest on skomplikowany - dach wielopołaciowy, z lukarnami itd. - to łatwiej będzie ułożyć na nim dachówki lub niewielkie blachodachówki panelowe. Takie duże elementy trudno jest wówczas prawidłowo dociąć oraz powstaje dużo odpadów. Ma się rozumieć, że dużo odpadów oznacza także wzrost kosztów.

pokrycie dachowe na zamówienie
Przy wyborze materiału nie wolno zapominać o technicznych różnicach pomiędzy pokryciami dachowymi, fot. BLACHY PRUSZYŃSKI

Blachy i blachodachówki w dużych arkuszach świetnie sprawdzają się zaś na dużych prostych płaszczyznach, np. na dachach dwuspadowych. Nie wolno zapominać przy tym o podkładzie. Na skomplikowanych dachach szczególnie trudno jest zaś dobrze wykonać pełne deskowanie. Może to być trudniejsze, niż ułożenie samego pokrycia dachowego, co najlepiej chyba widać w przypadku gontów bitumicznych.

Jakie wybrać dachówki - pokrycia w wielu wariantach

Dachówki ceramiczne znane są już od czasów starożytnych, choć wciąż są udoskonalane. Obecnie najczęściej używa się dachówek zakładkowych, czyli z zamkami na krawędziach, dzięki którym wzrasta ich szczelność. Jednak miłośnicy klasyki mogą zamiast nich kupić tradycyjną karpiówkę. Nowością ostatnich lat jest natomiast tzw. dachówka płaska. Stosunkowo nowym zjawiskiem jest ponadto rosnąca popularność dachówek pokrywanych kolorową szlachetną glinką (angobowanych) oraz szkliwionych (glazurowanych). Takie powłoki mają nie tylko znaczenie estetyczne. Szkliwo jest gładkie, dzięki czemu wzrasta odporność na zanieczyszczenia, porastanie mchem i porostami. Jednak trzeba podkreślić, że nawet tradycyjne warianty dachówki w kolorze naturalnej czerwieni są niezwykle trwałe. Bez problemu posłużą nawet ponad 100 lat, o ile tylko nie zostaną mechanicznie uszkodzone, np. przez walące się na dom drzewo.

dachówka płaska grafitowa
W ostatnich latach wielką popularnością cieszą się dachówki płaskie w ciemnych kolorach, fot. BMI BRAAS

Pokrycie z dachówki jest bardzo ciężkie, waży od ok. 45 do nawet ponad 80 kg/m2. Z jednej strony to problem, gdyż potrzebna jest odpowiednio mocna więźba dachowa, z drugiej zaś strony duża masa stanowi zaletę, gdyż dachówki świetnie tłumią odgłosy deszczu oraz są dość odporne na poderwanie przez wiatr. Co do tej ostatniej cechy ważne jest również to, że nawet trąba powietrzna raczej zerwie poszczególne dachówki niż cały dach. Dachówki są niewielkie, na 1 m2 potrzeba ich kilkanaście. Oznacza to dużą pracochłonność, a więc i znaczne wydatki na pracę dekarzy. Druga strona medalu jest jednak taka, że małe elementy łatwiej jest dopasować do skomplikowanych kształtów dachu. 

karpiówka szary kolor
Karpiówka to chyba najdłużej stosowany, klasyczny rodzaj dachówki. Jego zaletą jest możliwość dopasowania do bardzo nietypowych kształtów dachu, fot. wienerberger

Dachówki cementowe zarówno pod względem funkcjonalnym jak i z wyglądu bardzo przypominają ceramiczne. Patrząc na dach zwykle bardzo trudno jest odróżnić te materiały. Dachówki cementowe są też nazywane dachówkami betonowymi, gdyż wyrabia się je nie z gliny, lecz z betonu barwionego w masie. Są one przy tym nieco tańsze.

Jeżeli chodzi o pokrycia z dachówki to koniecznie trzeba zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt. Mianowicie, jeżeli pokrycie stanowi dachówka, a więc materiał niezwykle trwały, to również obróbki blacharskie warto wykonać z blachy o bardzo wysokiej trwałości. Najczęściej używa się wówczas blach aluminiowych z powłoką o kolorystyce zbliżonej do wybranej dachówki. Są one po prostu trwalsze od stalowych powlekanych, a chodzi o uniknięcie sytuacji, w której po latach i tak konieczne byłoby usuwanie dachówek, aby uzyskać dostęp do elementów blaszanych, które nie zdały próby czasu.

Co lepsze - blachodachówka czy blacha płaska?

Zarówno blachodachówki, jak i najpopularniejsze blachy płaskie to blachy stalowe pokryte rozmaitymi powłokami chroniącymi przed korozją. To właśnie głównie od rodzaju, grubości i jakości tych powłok zależy trwałość pokrycia. Na te najlepsze producenci dają nawet 50 lat gwarancji na szczelność zaś 20-30 lat tzw. gwarancji estetycznej (na wygląd, trwałość koloru). Zasadnicza różnica pomiędzy stalowymi blachami płaskimi oraz blachodachówkami polega na ich odmiennym ukształtowaniu, innym sposobie wyprofilowania. Cała reszta stanowi tego konsekwencje.

blachodachówka która wygląda jak dachówka
Blachodachówka jest przetłaczana tak, aby wyglądała podobnie do dachówki, fot. BP2

Blachodachówka jest dość sztywna dzięki przetłoczeniom, dlatego można ją układać na ruszcie z łat i kontłat. Blachy płaskie układa się zaś na pełnym deskowaniu lub na bardzo gęstym ołaceniu. Warto przy tym dodać, że nie wolno ich umieszczać bezpośrednio na warstwie papy, gdyż kontakt z bitumem prowadzi do przyspieszonej korozji. Do rodzaju podkładu trzeba zaś dostosować użyte do jego budowy materiały oraz sposób wentylacji połaci dachu.

Blachodachówka w tradycyjnym wariancie to duże arkusze - o szerokości ok. 1 m oraz długości nawet do ok. 7 m. Jednak taką blachę można zamówić już fabrycznie odpowiednio dociętą na długość, zależnie od potrzeb. Stosowanie dużych arkuszy ma sens, jeżeli dach jest prosty, nie ma na nim lukarn, kominów, okien dachowych. W trudniejszych sytuacjach zdecydowanie lepiej sprawdza się zaś tzw. blachodachówka modułowa, gdzie jeden panel ma mniej niż 1 m2 powierzchni.

blacha płaska szary dach
Blachy płaskie to obecnie najczęściej fabrycznie przygotowane panele łączone na rąbek, fot. RUUKKI

Natomiast blachy płaskie to obecnie głównie tzw. blachy na rąbek, również o niewielkiej powierzchni, dzięki czemu łatwiej jest wykończyć skomplikowany dach. Blacha płaska ma przy tym tę zaletę, że łatwo jest ją docinać, zaś odcięte fragmenty można wykorzystać w innych miejscach.

Przeczytaj
Może cię zainteresować
Dowiedz się więcej
Zobacz więcej Zobacz mniej

Jakie są inne pokrycia dachowe? 

Nie będziemy się tu zajmować pokryciami z łupka, drewnianych gontów czy strzechą. Obecnie trafiają one bowiem na znikomy odsetek dachów w naszym kraju. Opiszemy jedynie te, które zdobyły jednak pewną popularność. Wśród blach wyraźnie odmienną grupę stanowią natomiast płaskie blachy cynkowo-tytanowe oraz miedziane. Ich szczególna cechą jest to, że są odporne na korozję nie dzięki nałożeniu takich czy innych powłok, lecz z racji właściwości samego podstawowego materiału. Zasadniczo utlenia się tylko ich bardzo cienka powierzchniowa warstwa i dalej zjawisko korozji zostaje zatrzymane. Pokrycia dachowe cynkowo-tytanowe oraz miedziane mają więc wiele zalet, jednak ich zasadniczą wadą jest równocześnie wysoka cena. W efekcie to materiały ekskluzywne.

dachówka bitumiczna
Gonty bitumiczne łatwo jest docinać i kształtować. Jednak wymagają pełnego, sztywnego deskowania, fot. IKO

Jednym z ciekawszych materiałów są gonty bitumiczne. To w gruncie rzeczy pasy wysokiej jakości papy z kolorową posypką, nacięte tak aby wyglądały podobnie do tradycyjnych gontów. W naszym kraju wyraźnie ustępują popularnością blasze i dachówkom, choć są wręcz typowym pokryciem w domach w USA. Gonty bitumiczne łatwo się układa - zwykle są samoprzylepne, dodatkowo używa się gwoździ papowych. Ponadto niezwykle łatwo je docinać i kształtować, analogicznie jak w przypadku papy. Jeżeli coś jest w tym przypadku trudne, to zrobienie pełnego deskowania na skomplikowanym dachu. Takie deskowanie jest zaś niezbędne i musi być przy tym bardzo równe, najlepiej wykonane z płyt drewnopochodnych. Wszelkie nierówności będzie bowiem widać na powierzchni pokrycia.

Decyzje dobrze przemyślane

Jaki jest najważniejszy wniosek płynący z powyższego tekstu? Warto zapamiętać przede wszystkim to, że dach jest tak naprawdę bardzo złożoną strukturą. Mamy tu przecież konstrukcję nośną, podkład, pokrycie, ocieplenie, wykończenie od strony poddasza. Ponadto jego swoistym uzupełnieniem są jeszcze okna połaciowe. Jednak to nie tylko wiele elementów, ale również cała sieć powiązań pomiędzy nimi. Jeżeli np. zdecydujemy się pokryć dachówką połać o niewielkim nachyleniu (np. 20°), to trzeba będzie zastosować podkład o zwiększonej szczelności, w postaci deskowania. Z kolei taki podkład w najpopularniejszym wariancie zmienia warunki wentylacji dachu. Jak widać, każda z naszych decyzji ma wiele konsekwencji. Dlatego nigdy nie podejmujmy ich pochopnie, bez rozważenia wszystkich za i przeciw.

Jarosław Antkiewicz
Jarosław Antkiewicz
Człowiek wielu zawodów, instalator z powołania i życiowej pasji. Od kilkunastu lat związany z miesięcznikiem i portalem „Budujemy Dom”. W swojej pracy najbardziej lubi znajdywać proste i praktyczne rozwiązania skomplikowanych problemów. W szczególności propaguje racjonalne podejście do zużycia energii oraz zdrowy rozsądek we wszystkich tematach związanych z budownictwem. W wolnych chwilach, o ile nie udoskonala czegoś we własnym domu i jego otoczeniu, uwielbia gotować albo przywracać świetność klasycznym rowerom.
Komentarze

Najnowsze artykuły
Czytaj tak, jak lubisz
W wersji cyfrowej lub papierowej
Moduł czytaj tak jak lubisz