Zła decyzja w Czystym Powietrzu? Te urządzenia stracą dopłaty mimo braku miejscowej emisji zanieczyszczeń powietrza

Zła decyzja w Czystym Powietrzu? Te urządzenia stracą dopłaty mimo braku miejscowej emisji zanieczyszczeń powietrza
Wzrost wysokości dopłat o 10% z Czystego Powietrza dotyczy tylko docieplenia przegród oraz wymiany okien i drzwi, fot. Adobe Stock

Od 20 lipca 2026 r. obowiązują zmienione zasady programu „Czyste Powietrze”. W dwóch kwestiach są to zmiany niewielkie, ale korzystne. Bardzo martwi natomiast fakt, że ogrzewanie elektryczne oraz elektryczne podgrzewacze wody będą dotowane tylko do 2026 r. Czasu nie ma więc wiele, by dostać do ich montażu dopłatę.

Posłuchaj artykułu

00:00 / 00:00

Wprowadzone od 20 lipca 2026 r. zmiany w programie Czyste Powietrze nie mają zasadniczego charakteru. Dotyczą trzech obszarów:

  • zwiększono o 10% kwotę dotacji na wybrane prace;
  • złagodzono nieco wymogi, określające kto może ubiegać się o dotację;
  • z listy dopłat usunięto elektryczne urządzenia grzewcze, te można kupić i zainstalować tylko do końca roku.

Nie można więc mówić o głębokich zmianach, jakimś przekonstruowaniu całości. Wbrew wcześniejszym deklaracjom, nie rozwiązano więc żadnego z zasadniczych problemów programu Czyste Powietrze. Równocześnie zapowiedziano jednak, że nie jest to koniec zmian, szykowana jest tzw. duża reforma Czystego Powietrza.

Plus 10% dotacji na docieplenie

W mediach najgłośniej było o zwiększeniu wysokości dotacji w Czystym Powietrzy. Te zwiększono jednak nieznacznie, zaledwie o 10% dotychczasowych stawek. Ale co najważniejsze, dotyczy to wyłącznie wybranych robót związanych z termomodernizacją.

Chodzi mianowicie o docieplenie:

  • ścian;
  • dachów i stropów;
  • podłóg na gruncie.

O 10% zwiększono również dopłaty na wymianę:

  • okien; 
  • drzwi zewnętrznych;
  • bram garażowych.

W efekcie maksymalna kwota dopłaty, czyli wysokości 100% kosztów kwalifikowanych, np. przy dociepleniu ścian wzrosła z 250 do 275 zł/m2. Trzeba podkreślić, że na takie przedsięwzięcia jak wymiana źródła ciepła (zakup pompy ciepła lub kotła) albo zrobienie wentylacji z rekuperatorem wysokość dotacji się nie zmienia.

Bez ogrzewania elektrycznego - koniec dopłat od stycznia 2027

Niewątpliwie ważną zmianą jest usunięcie z grupy dotowanych urządzeń - elektrycznych urządzeń grzewczych innych niż pompy ciepła. Ich zakup i montaż jest dopuszczalny tylko do końca 2026 roku. Oznacza to zaś, że od stycznia 2027 roku z programu Czyste Powietrze „wypadną” np. kotły elektryczne i elektryczne ogrzewanie podłogowe. To decyzja dość zaskakująca, jeżeli weźmie się pod uwagę, że oficjalne cele programu to poprawa jakości powietrza oraz zmniejszenie emisji dwutlenku węgla (CO2). Ogrzewanie elektryczne nie powoduje przecież żadnej miejscowej emisji zanieczyszczeń powietrza. Natomiast patrząc nawet w dużej skali jego stosowanie jest uzasadnione. Elektrownie są obecnie wyposażone w bardzo wydajne systemy redukcji zanieczyszczeń. Ponadto udział OZE w naszym krajowym miksie energetycznym rośnie. Wreszcie, ogrzewanie elektryczne jest w niejednym domu z panelami PV sposobem na zagospodarowanie nadwyżek własnego prądu. Sposobem prostym i tanim inwestycyjnie.

W Czystym Powietrzu wszystkie elektryczne urządzenia grzewcze, z wyjątkiem pomp ciepła, będą dotowane tylko do końca 2026 r.
W Czystym Powietrzu wszystkie elektryczne urządzenia grzewcze, z wyjątkiem pomp ciepła, będą dotowane tylko do końca 2026 r., fot. Elterm

Niezrozumiała jest decyzja o zakończeniu dopłat do podgrzewaczy c.w.u.

Co tym bardziej zastanawiające, również tylko do końca roku możliwe będzie uzyskanie dotacji na pojemnościowe elektryczne podgrzewacze c.w.u. To ograniczenie zaskakuje, bo właśnie zamiana na ciepło i podgrzewanie wody użytkowej jest najbardziej oczywistym, tanim inwestycyjnie i niekłopotliwym pod względem technicznym sposobem wykorzystywania prądu z fotowoltaiki. Elektryczna grzałka lub grzałki w zbiorniku wody służącej następnie do mycia to układ bardzo prosty, taki w którym częste włączanie i wyłączanie nie jest problemem, czego nie można powiedzieć chociażby o pompach ciepła do c.w.u. Decyzja o wyłączeniu pojemnościowych podgrzewaczy elektrycznych z programu Czyste Powietrze jest tym bardziej niezrozumiała, że dla posiadaczy mikroinstalacji PV ich wykorzystywanie jest znacznie lepszym i bardziej opłacalnym rozwiązaniem, niż oddawanie nadmiaru energii do sieci. Sieci, która przecież już teraz nie jest w stanie tej energii przyjąć.

Zmiany w Czystym Powietrzu budzą mieszane uczucia

Analiza zmian wprowadzonych w programie Czyste Powietrze budzi bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony dobrze, że jakkolwiek podniesiono wysokość dotacji przynajmniej na prace związane z dociepleniem budynków. Z drugiej jednak, te dodatkowe 10% nie równoważy jednak wzrostu cen. Nie mówiąc już o innych elementach termomodernizacji, dla których wzrostu dopłat w ogóle nie ma. Podobnie, złagodzenie wymogu własności budynku od przynajmniej 3 lat jest krokiem w dobrą stronę. Jednak krokiem niewielkim.

Również tylko do końca roku możemy liczyć na dotację do elektrycznego podgrzewacza wody.
Również tylko do końca 2026 roku możemy skorzystać z dotacji z Czystego Powietrza do elektrycznego podgrzewacza wody, fot. Galmet
Przeczytaj
Może cię zainteresować
Dowiedz się więcej
Zobacz więcej Zobacz mniej

Wreszcie, zupełnie nietrafiona jest decyzja o likwidacji dotacji na elektryczne urządzenia grzewcze oraz na elektryczne podgrzewacze pojemnościowe c.w.u. - dopłaty tylko do końca 2026 roku. O ile raczej rzadko są one jedynymi urządzeniami grzewczymi w budynku, to bardzo często stanowią ważne uzupełnienie innych rozwiązań. Bezobsługowy kocioł elektryczny wraz z kotłem na drewno lub pellety to wręcz klasyczny przykład. Ale i w niejednym domu taki kocioł wspomaga pompę ciepła. Tym bardziej niezrozumiała jest decyzja o zakończeniu dopłat do podgrzewaczy c.w.u., które bardzo często są przecież zasilane własnym prądem z paneli PV.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj BudujemyDom.pl do ulubionych źródeł
Jarosław Antkiewicz
Jarosław Antkiewicz
Człowiek wielu zawodów, instalator z powołania i życiowej pasji. Od kilkunastu lat związany z miesięcznikiem i portalem „Budujemy Dom”. W swojej pracy najbardziej lubi znajdywać proste i praktyczne rozwiązania skomplikowanych problemów. W szczególności propaguje racjonalne podejście do zużycia energii oraz zdrowy rozsądek we wszystkich tematach związanych z budownictwem. W wolnych chwilach, o ile nie udoskonala czegoś we własnym domu i jego otoczeniu, uwielbia gotować albo przywracać świetność klasycznym rowerom.
Komentarze

Najnowsze artykuły
Czytaj tak, jak lubisz
W wersji cyfrowej lub papierowej
Moduł czytaj tak jak lubisz