Jaki kocioł wybrać? Rodzaje kotłów i ich charakterystyka

Print image
Copy link image
time image Artykuł na: 23-28 minut
Jaki kocioł wybrać? Rodzaje kotłów i ich charakterystyka

Kocioł to jeden z najważniejszych elementów wyposażenia domu. Od wygody jego obsługi w dużej mierze zależy komfort mieszkania. Zaś wydatki na paliwo to zwykle główna część rocznych kosztów utrzymania budynku. Dlatego nasz wybór powinien być dobrze przemyślany. Lepiej zawczasu rozważyć wszystkie istotne kryteria niż męczyć się z nieodpowiednim dla nas kotłem albo dużo stracić, wymieniając go po kilku latach.

Czego dowiesz się z artykułu?
  • Co decyduje o wyborze kotła?
  • Jakie są zalety kotłów gazowych?
  • Czy warto ogrzewać kotłami na paliwo stałe?
  • Dlaczego trzeba właściwie dobrać moc kotła?
  • Jaki kocioł do przygotowania c.w.u.?
  • Dlaczego należy pamiętać o odpowiedniej wielkości kotłowni?

Kocioł to nie tylko ważny element technicznej infrastruktury domu ale i spory wydatek. Ceny urządzeń gazowych zaczynają się wprawdzie od ok. 3000 zł, ale nie brakuje też urządzeń ponad dwa razy droższych. Z kolei skończyła się era tanich kotłów na paliwa stałe. Najtańsze kosztują około 5000 zł, ale w większości przypadków trzeba się liczyć z wydatkiem 2-3 razy większym. Wybór nie jest więc łatwy, a rachunek kosztów inwestycyjnych i eksploatacyjnych może być bardzo różny. Dlatego trzeba uwzględniać też wiele innych czynników.

SIEĆ GAZOWA I MPZP

Podstawową sprawą przy wyborze rodzaju kotła jest dostępność lub brak sieci gazowej oraz zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Jest on aktem prawnym, więc mamy obowiązek się do niego dostosować. Tam, gdzie w pobliżu działki biegnie gazociąg, prawie zawsze decydujemy się na skorzystanie z niego.

Ciepło z gazu ma umiarkowaną cenę (ok. 0,25 zł/kWh). Równocześnie miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego na zgazyfikowanych obszarach zakazują zwykle używania tak popularnych kotłów na paliwa stałe.

Takie ograniczenie w MPZP zdarza się jednak także na działkach bez dostępu do gazu. Najczęściej na obszarach objętych szczególna ochroną, np. w pobliżu parków narodowych i krajobrazowych. W takiej sytuacji wybór mamy już mocno ograniczony. Pozostaje pompa ciepła, zwykle znacznie kosztowniejsza inwestycyjnie niż kocioł gazowy. Albo ogrzewanie prądem - drogie w eksploatacji, chyba że budynek jest bardzo energooszczędny. Możemy też zdecydować się na gaz płynny (LPG) z przydomowego zbiornika. Jeżeli w pobliżu jest gaz ziemny to raczej nie bierzemy go w rachubę. Chociaż i to się zdarza, gdy koszty przyłącza okazują się bardzo wysokie lub z jego wykonaniem są problemy (np. konieczność przejścia przez działkę sąsiada).

GAZ ZIEMNY I LPG

Kotły na gaz mają wiele zalet. Przede wszystkim:

  • są bezobsługowe;
  • zajmują niewiele miejsca;
  • nie wymagają wydzielonej kotłowni;
  • są niezbyt drogie.

Nic więc dziwnego, że na zgazyfikowanych obszarach zdecydowanie dominują. Jednak poza aglomeracjami miejskimi, na terenach wiejskich, dostęp do sieci gazowej ma zaledwie ok. 20% mieszkańców naszego kraju. Nie ma się więc co dziwić, że działki z możliwością przyłączenia do gazociągu są droższe i niezbyt liczne.

Powiedzieliśmy już, że kotły gazowe są bezobsługowe. Działają w pełni automatycznie. Jedyne, co musi zrobić użytkownik, to ustawić pożądaną temperaturę w pomieszczeniach oraz temperaturę wody do mycia (c.w.u.). Co bardzo ważne, takie urządzenia mogą z powodzeniem i w sposób ekonomiczny (z wysoką sprawnością) ogrzewać budynki o bardzo różnym standardzie ciepłochronności, Zarówno energooszczędne nowe, jak i stare, nieocieplone. Ma się rozumieć, że w tym drugim przypadku rachunki będą znacznie wyższe, ale kocioł o odpowiednio dużej mocy zapewni nam komfort cieplny. Można go dopasować bez trudu do każdej instalacji grzewczej, czego nie da się już powiedzieć o pompach ciepła.

Dużą zaletą jest też oszczędność miejsca. Dlatego tak chętnie przewiduje się ogrzewanie gazowe w projektach katalogowych. Sam kocioł zajmuje tyle miejsca co szafka wisząca. Jeżeli jest dwufunkcyjny, czyli podgrzewa wodę przepływowo, nie potrzeba już miejsca na zasobnik. Kotły jednofunkcyjne podgrzewają zaś wodę użytkową (c.w.u.) w zasobniku o dość niewielkiej pojemności 80-120 l. W obu tych wariantach kocioł nie musi być umieszczony w wydzielonej kotłowni. Można go umieścić w ciągu szafek kuchennych, w łazience, w korytarzu. Modele kompaktowe mają kocioł i zasobnik wody zamknięte w jednej obudowie, żeby wyglądały estetycznie.

Kocioł gazowy w kuchni
Kocioł gazowy zajmuje tyle miejsca co szafka kuchenna, a jego obsługa ogranicza się do ustawienia pożądanej temperatury. (fot. Termet)

Obecnie dominują kotły z tzw. systemami powietrzno-spalinowymi i zamkniętą komorą spalania. Nie pobierają one powietrza z pomieszczenia, w którym je zamontowano, lecz koncentrycznym przewodem powietrzno-spalinowym spoza budynku. Oznacza to nie tylko większe bezpieczeństwo, bo kocioł działa zupełnie niezależnie od wydajności wymiany powietrza w budynku. Pozwala ponadto zastosować wentylację dowolnego rodzaju, w tym z rekuperatorem, czyli mechaniczną nawiewno-wywiewną. Po prostu w odróżnieniu do starszych kotłów z otwartą komorą spalania, które czerpały powietrze z pomieszczenia, w którym je zainstalowano, tu separacja kotła i wentylacji budynku jest całkowita.

Jest jeszcze jeden ważny praktyczny aspekt. Działanie kotła z zamkniętą komorą nie wychładza wnętrza. A to dawniej było przykrą dolegliwością, szczególnie jeżeli kocioł umieszczono w łazience.

Praktycznie tak samo jak ogrzewanie gazem ziemnym działa ogrzewanie gazem płynnym z przydomowego zbiornika (propanem). Używa się nawet tych samych kotłów, które do pracy na propanie wymagają zależnie od modelu tylko zmiany ustawień lub wymiany dysz, a czasem również elektronicznego modułu sterującego.

Jednak ceny gazu płynnego ulegają bardzo dużym wahaniom, nie są odgórnie regulowane (w przeciwieństwie do gazu ziemnego). Koszty inwestycyjne i eksploatacyjne są w tym przypadku powiązane w szczególny sposób. Możemy jedynie wydzierżawić zbiornik od dostawcy gazu, wiążąc się z nim długoterminową umową. Albo kupić zbiornik na własność, co wraz z instalacją na działce oznacza dodatkowy wydatek ok. 10 000 zł. W pierwszym wariancie wszystko zrobi za nas firma, łącznie z obowiązkowymi przeglądami zbiornika. Jednak wszelkie koszty rekompensuje ona sobie dość wysoką ceną dostarczanego gazu. A dostawcy nie możemy zmienić. W efekcie musimy liczyć się z wysokimi rachunkami za ciepło z gazu, rzędu 0,40 zł/kWh.

Znacznie taniej kupimy gaz, mając własny zbiornik. Tu działa konkurencja pomiędzy dostawcami, których możemy w każdej chwili zmienić. Przy obecnych cenach, ciepło z gazu z przydomowego zbiornika kosztuje podobnie jak to z gazu ziemnego - ok. 0,25 zł/kWh. Mamy jednak wysoki koszt początkowej inwestycji w zbiornik. Trzeba więc indywidualnie rozważyć co ma więcej sensu, uwzględniając przede wszystkim zapotrzebowanie domu na ciepło. Jeżeli będzie niskie, wysoka cena jednostkowa (za 1 kWh) nie będzie zbyt dużym obciążeniem dla domowego budżetu.

Zbiornik na gaz
Gazem płynnym można zasilać te same kotły co ziemnym. Zasadnicza decyzja to w tym przypadku wydzierżawić zbiornik czy kupić go na własność. (fot. Bałtyk Gaz)

WĘGIEL, PELETY, DREWNO

Ogrzewanie za pomocą tzw. paliw stałych, przede wszystkim węgla i drewna, wciąż dominuje w polskich domach jednorodzinnych. I jest to przede wszystkim ogrzewanie za pomocą najprostszych kotłów zasypowych, czyli bez podajnika. Ocenia się, że stanowią one ok. 3/4 eksploatowanych kotłów na paliwa stałe. Jednak obecnie produkowane, nowoczesne urządzenia to zupełnie inny świat. Pod każdym względem - zarówno jeżeli chodzi o wygodę obsługi i sterowania jak i czystość spalania.

Trzeba podkreślić, że te nowe praktycznie nie powodują smogu, za niego odpowiedzialne są stare kotły, zwykle źle eksploatowane i służące do spalania byle czego. Obecnie wszystkie sprzedawane u nas kotły muszą spełniać rygorystyczne wymogi 5 klasy czystości spalania, część spełnia już nawet wymagania tzw. ekoprojektu (ecodesign), które będą obowiązywać od 2021 r.

Infografika: Maksymalna emisja pyłów z kotłów węglowych
Maksymalna emisja pyłów z kotłów węglowych

Nowoczesne kotły to przede wszystkim urządzenia z podajnikiem, służące do spalania węgla-groszku albo peletów. Są wyspecjalizowane - nie tylko palniki są skonstruowane odpowiednio do specyfiki paliwa, różnią się też konstrukcją wymienników ciepła i oczywiście ustawieniami automatyki.

Na rynku dostępne są też dość nieliczne kotły zasypowe na węgiel spełniające wymagania 5 klasy oraz kotły zgazowujące drewno. Tych pierwszych da się ostatecznie użyć również do spalania drewna, chociaż nie jest to zalecane i trzeba się liczyć ze spadkiem sprawności. Można powiedzieć, że to ostatnie kotły uniwersalne. W nowych kotłach z podajnikiem nie spalimy ani grubszego węgla, ani drewna. Obecnie obowiązujące przepisy zakazują bowiem sprzedaży kotłów z tzw. rusztem awaryjnym (nad palnikiem), na którym można było to zrobić.

Wprowadzenie tych regulacji uzasadniano dążeniem do wyeliminowania spalania śmieci i paliw najgorszej jakości w kotłach. Pomysł wydaje się jednak nie całkiem udany. Szczególnie w miejscach, gdzie zdarzają się częste przerwy w dostawie prądu ruszt awaryjny używany zgodnie z przeznaczeniem ma sens. Pozwala korzystać z ogrzewania przy całkowitym braku zasilania elektrycznego, ewentualnie wykorzystując akumulator i przetwornicę na potrzeby pompy obiegowej. Jeżeli więc mieszkamy w miejscu, gdzie awarie prądu są częste musimy się dobrze zastanowić czy kupić kocioł z podajnikiem, czy może jednak zasypowy.

Kocioł zgazowujący drewno
Kotły zgazowujące to najlepszy sposób wykorzystania drewna w szczapach. Dzięki specyficznej konstrukcji osiągają sprawność rzędu 90%. (fot. Mora)
Przekrój przez nowoczesny kocioł na paliwo stałe
Nowoczesne kotły na paliwa stałe to przede wszystkim urządzenia z podajnikiem. Dzięki temu można zautomatyzować ich pracę, dobrze kontrolować proces spalania, a obsługę ograniczyć do minimum. (fot. Viessmann)

Z kolei kotły zgazowujące, nazywane też popularnie kotłami na holzgas, to urządzenia zbudowane specjalnie z myślą o spalaniu drewna. Najlepiej spalają one wydzielające się z drewna substancje lotne. Co jednak bardzo ważne, taki kocioł powinien współpracować z dużym zbiornikiem akumulacyjnym wody grzewczej (ok. 1000 l). W takim układzie kocioł nie musi działać w sposób ciągły, ale jeżeli już pracuje, to z pełną mocą, utrzymując niezbędną dla prawidłowego spalania wysoką temperaturę. Potem, po wypaleniu wsadu drewna, może wygasnąć, a ciepła woda w instalacji pochodzi ze zbiornika akumulacyjnego. Jak widać, to specyficzne rozwiązanie dla tych, którzy mają dość czasu i sił, żeby zaangażować się w obsługę kotła. Niezbędna będzie też spora kotłownia bo taki zbiornik akumulacyjny to zwykle wysoki na ok. 2 m walec o średnicy 80 cm.

Z kolei podajnik i automatyka nadzorująca spalanie oznacza nieporównywalnie wyższą wygodę niż w starych urządzeniach. Uzupełnienie opału i nadzór nad urządzeniem jest potrzebny zaledwie raz na kilka dni, a nie jak kiedyś - kilka razy dziennie. Niektóre mają nawet funkcję automatycznego rozpalania. To rozwiązanie upowszechniło się przede wszystkim w kotłach na pelety, bo w nich trudniej długo utrzymywać żar. Jednak takie palniki spotyka się też w kotłach węglowych.

Ma się rozumieć, że nie oznacza to błyskawicznego rozpalania i wygaszania, tak jak w kotłach gazowych. Specyfika opału na to nie pozwala. Lecz żeby automatycznie uruchomić kocioł po kilkugodzinnej przerwie i np. włączyć go latem tylko do podgrzania c.w.u. Takie działanie znakomicie ogranicza też emisję zanieczyszczeń do atmosfery - latem podtrzymanie żaru pochłonie w ciągu doby więcej opału, niż podgrzanie koniecznej ilości ciepłej wody w domu jednorodzinnym.

JAKA MOC KOTŁA?

Właściwa moc kotła to zawsze kontrowersyjny temat. Przede wszystkim musi być na tyle duża, żeby zapewnić wymaganą temperaturę we wnętrzach nawet w największe mrozy. Równocześnie jednak nie może być zbyt wysoka, bo taki kocioł o zawyżonej mocy (przewymiarowany) będzie pracował źle. Przede wszystkim dotyczy to kotłów na paliwa stałe, których sprawność wyraźnie spada, gdy działają z mocą znacznie niższą od nominalnej. A trzeba sobie zdawać sprawę, że pełna moc kotła jest potrzebna bardzo rzadko. Instalacje grzewcze projektuje się bowiem, przyjmując bardzo niską temperaturę zewnętrzną, około -20°C. W tych warunkach kocioł ma pokryć straty ciepła uciekającego z budynku.

A jak długo panuje taki mróz w sezonie? Godziny, albo i wcale. Przez znakomitą większość sezonu grzewczego nie potrzebujemy nawet połowy tej mocy. Najbardziej kłopotliwe zaś okazują się okresy przejściowe, czyli wczesna jesień i późna wiosna, kiedy zapotrzebowanie na ciepło jest najmniejsze. W takich warunkach sprawność kotłów na paliwa stałe bardzo spada. Dlatego dobieranie urządzeń o zawyżonej mocy jest w ich przypadku bardzo poważnym błędem. Mniejsza sprawność to więcej zmarnowanego paliwa, za które przecież płacimy. Moc nie powinna więc przekraczać niezbędnej do pokrycia strat ciepła.

Kocioł z podajnikiem
Moc kotłów z podajnikiem można kontrolować znacznie lepiej, niż tych zasypowych. Jednak także w ich przypadku trzeba unikać zawyżania mocy ponad rzeczywiste potrzeby, bo ich sprawność na tym ucierpi. (fot. Sas)

Jeżeli zaś wymieniamy stare urządzenie na nowe nie powinniśmy zbytnio sugerować się mocą dotychczasowego. Bardzo często domy ogrzewają zbyt duże kotły, a ponadto przez lata wymagana moc cieplna mogła spaść, bo zmniejszono straty ciepła, wymieniając np. okna na nowe, docieplając ściany itd. Wyjątkiem są kotły zasypowe zasilające duże zbiorniki akumulacyjne lub ogrzewanie podłogowe, działające jako akumulator ciepła. Ich moc może być wyższa, bo z założenia działają zawsze z pełną mocą, ale przez ograniczony czas, dając ciepło do wykorzystania na później, gdy palenisko zostanie już wygaszone.

W przypadku nowych kotłów gazowych jest znacznie łatwiej, bo mogą one efektywnie pracować nawet przy zaledwie kilkunastu procentach mocy nominalnej. Z mocą jednak nie ma co jednak też zbytnio przesadzać, bo w okresach przejściowych, gdy zapotrzebowanie jest małe, zakres modulacji może nie wystarczyć. Specyficzną grupę stanowią kotły dwufunkcyjne, czyli przygotowujące c.w.u. przepływowo. Żeby zapewnić jej odpowiednio duży strumień ciepłej wody, potrzebna jest moc co najmniej 20 kW. Dlatego właśnie w ich przypadku ustawia się moc niezależnie na potrzeby c.o. i c.w.u.

Poradnik
Cenisz nasze porady? Możesz otrzymywać najnowsze w każdy czwartek!

SPOSOBY NA C.W.U.

Kocioł zapewnia zwykle nie tylko ogrzewanie wnętrz, ale również przygotowywanie c.w.u. Co do zasady, możliwe są tu dwa, zasadniczo odmienne systemy.

Kotły jednofunkcyjne podgrzewają wodę zgromadzoną w zbiorniku. Najczęściej ma on pojemność od 80 do 140 l. Kotły dwufunkcyjne podgrzewają zaś wodę przepływowo, dopiero po odkręceniu kranu. W systemie jednofunkcyjnym działają wszystkie kotły na paliwa stałe, kotły olejowe oraz pompy ciepła. Natomiast kotły gazowe występują zarówno w wersjach jedno-, jak i dwufunkcyjnych. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, który układ jest lepszy. Mając zapas wody zgromadzony w zasobniku można korzystać z niej w wielu punktach poboru równocześnie, np. 2 prysznicach. W takiej sytuacji ogrzewanie przepływowe może nie być w stanie zapewnić odpowiednio dużych strumieni ciepłej wody, bo przecież tę samą jej ilość trzeba rozdzielić na 2 lub więcej punktów poboru.

Kocioł jednofunkcyjny z zasobnikiem
Kotły jednofunkcyjne wymagają zasobnika. Nie zapominajmy, że zajmie on więcej miejsca niż sam kocioł. (fot. Immergas)

Ponadto kocioł dwufunkcyjny potrzebuje chwili żeby się rozgrzać, a z rur musi najpierw spłynąć zalegająca w nich, już wychłodzona woda. Może to być uciążliwe, jeżeli punkty poboru są oddalone od kotła, a my potrzebujemy w danej chwili niewiele wody, np. tylko do umycia rąk. W systemie z zasobnikiem można zaś ułożyć dodatkową rurę tworząc pętlę dzięki której woda krąży pomiędzy punktami jej poboru i zasobnikiem. Dzięki temu jest dostępna natychmiast po odkręceniu kranu. Nie można jednak zapominać, że zasobnik i cyrkulacja oznacza dodatkowe straty ciepła. Sam zbiornik zaś zajmuje miejsce i dodatkowo kosztuje.

Najczęściej jest tak, że w niewielkich domach, gdzie wszystkie punkty czerpania c.w.u. znajdują się blisko kotła wybiera się urządzenia dwufunkcyjne ze względu na oszczędność miejsca. W większych, z dużą liczbą oddalonych od kotła punktów poboru zakłada się zbiornik i cyrkulację. Ale powtórzmy, wybór co do sposobu przygotowywania ciepłej wody mamy tylko decydując się na kocioł gazowy (ewentualnie elektryczny), te na paliwa stałe są zawsze jednofunkcyjne. Przy tej okazji należy przestrzec przed rozpowszechnioną praktyką powiększania mocy kotła na potrzeby c.w.u.

Wiele starszych poradników zalecało powiększyć ją o 0,25 kW na osobę. Nie ma to najmniejszego sensu w domach jednorodzinnych. Kocioł przez ponad 90% w sezonie grzewczym i tak ma przecież nadmiar mocy. Poza tym jeżeli pobór ciepłej wody jest duży, i tak przechodzi on w tryb priorytetu przygotowywania c.w.u. Innymi słowy, przekierowuje całą swą moc na podgrzanie wody użytkowej. Takiego chwilowego wyłączenia ogrzewania pomieszczeń nawet nie zauważymy, bo wnętrza nie zdążą się odczuwalnie oziębić.

ODPOWIEDNIA KOTŁOWNIA

Ważny aspekt wyboru kotła to również to, czy musimy wygospodarować na niego osobną kotłownię i jakie wymagania musi spełniać pomieszczenie z kotłem. Jak już wspominaliśmy kocioł gazowy można umieścić również w kuchni, łazience, korytarzu czy na strychu, ale już nie w pokoju dziennym lub sypialni. To osobna kategoria tzw. pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi. Wymagania odnośnie kubatury dla dominujących obecnie kotłów z zamkniętą komorą spalania są tak małe, że wystarczy nawet malutkie pomieszczenie (6,5 m3).

Co bardzo istotne, jeżeli zdecydujemy się na kocioł z zamkniętą komorą spalania i koncentrycznym przewodem powietrzno-spalinowym, odprowadzającym spaliny i dostarczającym powietrze z zewnątrz, wentylacja może być dowolnego rodzaju, także mechaniczna. W myśl przepisów, jeżeli kocioł ma zamkniętą komorę spalania, ale rozdzielone przewody powietrzny i spalinowy wentylacja w tym pomieszczeniu i tak musi być grawitacyjna (ryzyko przedostania się spalin do pomieszczenia jest bowiem większe).

Urządzeń na gaz płynny nie wolno instalować w piwnicach ani innych pomieszczeniach, których podłoga znajduje się poniżej poziomu terenu. Nie może w nich być również kanalizacyjnych wpustów podłogowych. Wszystko dlatego, że gaz płynny (propan) jest cięższy od powietrza i w takich miejscach gromadziłby się w razie wycieku. A to już grozi wybuchem. Nie wolno też instalować kotłów w garażach.

Jeżeli zaś chodzi o kotły na paliwa stałe, to instaluje się je w praktyce tylko w wydzielonych kotłowniach. Chociaż teoretycznie najmniejsze urządzenia o mocy do 10 kW można umieścić także w kuchni czy korytarzu. Wentylacja w pomieszczeniu z kotłem musi być grawitacyjna. Nie ma wymogów odnośnie kubatury. Trzeba jednak zapewnić dostęp do wyczystek kotła i komina, a przednia ściana kotła musi znajdować się co najmniej 1 m od przeciwległej ściany. Wymagany jest też wpust podłogowy.

W praktyce dobrze, gdy kotłownia jest obszerna, bo przecież trzeba jeszcze gdzieś zmieścić zasobnik c.w.u., a nowoczesne kotły to przede wszystkim urządzenia z zasobnikiem paliwa i podajnikiem, co też wymaga miejsca. Dobrze jeżeli z kotłowni można wyjść bezpośrednio na zewnątrz, ewentualnie przez garaż, ostatecznie, jeżeli znajduje się blisko innego wyjścia. Dzięki temu opału ani popiołu nie trzeba nosić przez cały dom.

Kocioł z podajnikiem
Kocioł z podajnikiem oznacza wygodę, ale zajmuje zwykle sporo miejsca. Ponadto pamiętajmy, że trzeba je wygospodarować jeszcze na zasobnik c.w.u. W bardzo małej kotłowni to nierealne. (fot. Tekla)

Jarosław Antkiewicz
fot. otwierająca: De Dietrich

Zdaniem naszych Czytelników

time image

Gość Instalator

27 Wrz 2019, 13:11

Poczułem się jakbym czytał artykuł sprzed 10 lat :) A gdzie pompy ciepła, gdzie kotły indukcyjne? To do tego typu urządzeń należy przyszłość i w nie warto inwestować.

time image

Gość adiqq

26 Gru 2011, 06:52

tak, zasypujemy miałem do oporu a potem czytamy w prasie że normy stężenia pyłów zawieszonych PM10 były przekroczone o ponad 1000%http://www.rybnik.com.pl/wiadomosci,znowu-...3266-16100.htmlteż paliłem różnym paliwem w różnych piecach, ale dzisiaj mówię miałowi stanowcze NIE

time image

Gość czembor

25 Gru 2011, 22:19

Panowie posiadacze automatycznych pieców węglowych ! Czytam te Wasze narzekania aż wstyd że piszą to męższczyżni.Są instrukcje obsługi.Przez ostatnie 50 lat my starsi paliliśmy węgiel w normalnych piecach,bez automatyki ,każdy miał sposób na palenie ,większość paliła węgiel ...

Wiecej na Forum BudujemyDom.pl

Dodaj komentarz

time image
time image
Warto wiedzieć dodatkowo:
Zobacz inne artykuły
Nowe kotły kondensacyjne jednofunkcyjne Onnline Mono i dwufunkcyjne Onnline Duo
Nowe kotły kondensacyjne jednofunkcyjne Onnline Mono i dwufunkcyjne Onnline Duo
Zadaj pytanie ekspertowi Masz wątpliwości lub dodatkowe pytania? Napisz do nas!
expert image
Akceptowane formaty plików: 'jpg', 'jpeg', 'gif', 'bmp', 'png'. Dodawanie wielu plików - wciśnij CTRL.
Administrator danych osobowych: AVT-Korporacja sp. z o.o. z siedzibą: ul. Leszczynowa 11, 03-197 Warszawa. Cel przetwarzania danych: udzielenie odpowiedzi na zadane pytanie. Administrator danych osobowych: AVT-Korporacja sp. z o.o. z siedzibą: ul. Leszczynowa 11, 03-197 Warszawa. Cel przetwarzania danych: udzielenie odpowiedzi na zadane pytanie. Okres przetwarzania danych: Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania – czyli w tym konkretnym przypadku, do czasu udzielenia odpowiedzi. Masz prawo do: dostępu do Twoich danych, ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych lub ich przenoszenia. Możesz: odwołać zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych, zażądać, by Twoje wszystkie dane zostały usunięte. Podstawy prawne: art. 5, 6, 12, 13 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO). Czytaj więcej
Dodano plik do wysłania
Poradnik
Cenisz nasze porady? Możesz otrzymywać najnowsze w każdy czwartek!
Budujemy Dom
9,95 zł tylko teraz!
Teraz za darmo!
Od teraz, dla wszystkich! Wystarczy, że się zalogujesz. A otrzymasz dostęp do wszystkich artykułów z papierowego BudujemyDom! Całkowicie za darmo!
Dom Energooszczędny Vademecum 2019

Dom Energooszczędny Vademecum

Jak zbudować dom energooszczędny

ABC Budowania 2019

ABC Budowania

To, co koniecznie musisz wiedzieć, żeby Twój pierwszy dom był dla Ciebie, a nie dla wroga

Wnętrza 2019

Wnętrza

Nowoczesne, stylowe, piękne wnętrza - zasady, porady, inspiracje

Czas na Wnętrze październik 2019

Czas na Wnętrze

Od inspiracji do realizacji

Twój Dom Twój Styl 2019

Twój Dom Twój Styl

Poradnik shoppingowy

Budujemy Dom wrzesień 2019

Budujemy Dom

Dla budujących dom i wykonawców

Dom Polski 2020

Dom Polski

Jak zbudować dom tańszy niż mieszkanie

Nowoczesne Instalacje 2019

Nowoczesne Instalacje

Jak zbudować dom energooszczędny