Montaż elektrycznego podgrzewacza wody - krok 1. Wybór typu urządzenia
Po podgrzewacz elektryczny sięgamy wtedy, gdy do danego punktu poboru nie doprowadzono ciepłej wody z centralnego źródła albo droga od zasobnika do przyboru jest tak długa, że oczekiwanie na ciepłą wodę staje się uciążliwe.
Takie rozwiązanie sprawdza się w trzech sytuacjach - gdy umywalka lub zlewozmywak:
- stoją w oddalonym fragmencie budynku, na przykład w dobudowanej części;
- są używane sporadycznie - jak w domku letniskowym odwiedzanym w weekendy;
- znajdują się w budynku gospodarczym, do którego nie ciągnięto instalacji c.w.u.
Wybór między urządzeniem pojemnościowym a przepływowym zależy od warunków technicznych oraz od tego, jak często i jak intensywnie pobieramy ciepłą wodę. Niezależnie od typu, urządzenie występuje w wersji podumywalkowej, osadzanej pod przyborem, oraz nadumywalkowej, wieszanej nad nim - o wyborze przesądza sposób wyprowadzenia rury zasilającej, o czym piszemy w kroku 2.
Podgrzewacz pojemnościowy pracuje cyklicznie - najpierw stopniowo nagrzewa wodę w zbiorniku, potem ją tam magazynuje, a jednorazowo dostępna porcja odpowiada objętości tego zbiornika. Modele obsługujące jedną baterię mają zwykle od 5 do 15 l, a konkretną wielkość dobieramy do przewidywanego zużycia. Osobną grupę stanowią wiszące zasobniki 30-100 l z grzałką 1,5-2 kW, którymi da się już obsłużyć całą łazienkę albo małe mieszkanie - kosztem miejsca na ścianie i strat postojowych.
Podgrzewacz przepływowy nie ogranicza nas objętością zbiornika, natomiast strumień wody i jej temperatura zależą od mocy grzałki.
Wersję przepływową wybieramy w dwóch skrajnych przypadkach: przy poborze rzadkim i drobnym, jak umywalka w pomieszczeniu gospodarczym, oraz przy poborze dużym i ciągłym, jak prysznic w domu odwiedzanym przez wielu gości - tam żaden mały zasobnik nie nadąży. Ten drugi wariant ma jednak twarde ograniczenie: prysznic wymaga urządzenia o mocy co najmniej 18 kW, a więc zasilania trójfazowego, co szczegółowo opisujemy w kroku 2. Pojemnościowy będzie lepszy tam, gdzie wodę pobieramy regularnie, ale w niewielkich ilościach: przy umywalce w łazience czy zlewozmywaku w kuchni - częste, drobne pobory amortyzują straty postojowe, a zapotrzebowanie na moc pozostaje niewielkie.
Sterowanie hydrauliczne czy elektroniczne
Moc grzewcza podgrzewacza przepływowego jest stała, więc temperatura wypływu zależy od tego, jak szybko woda przepływa przez element grzejny. W urządzeniach z regulacją hydrauliczną temperaturę zmieniamy sami, przykręcając lub odkręcając strumień - cieńszy będzie cieplejszy. Rozwiązanie jest tanie, ale każde wahanie ciśnienia w instalacji odbija się na temperaturze wody.
Sterowanie elektroniczne mierzy przepływ i temperaturę, a następnie samo dobiera moc grzałki, utrzymując nastawioną wartość niezależnie od zmian strumienia. W najmniejszych urządzeniach dopłata za ten komfort wynosi kilkadziesiąt złotych, przy modelach prysznicowych - kilkaset. Pod prysznicem różnica jest odczuwalna od pierwszego użycia.
Etykieta energetyczna i profil obciążenia
Podgrzewacze wody o pojemności do 400 l objęte są obowiązkiem etykietowania energetycznego. Poza klasą energetyczną, której skala zależy od wielkości urządzenia, na etykiecie znajdziemy deklarowany profil obciążenia, czyli symbol opisujący dobowy schemat poboru wody, przy którym producent zmierzył sprawność.
Najmniejsze podgrzewacze punktowe deklarują profil 3XS lub XXS, przewidziany do mycia rąk. Symbole XS i S oznaczają już urządzenia obsługujące większy pobór, w tym prysznic. Porównywanie klas ma sens wyłącznie w obrębie tego samego profilu - klasa A przy profilu 3XS mówi coś zupełnie innego niż klasa A przy profilu S. Przepływowe trafiają zazwyczaj do klasy A, pojemnościowe wypadają o klasę lub dwie niżej, bo tracą ciepło również wtedy, gdy z wody nie korzystamy.
Montaż elektrycznego podgrzewacza wody - krok 2. Sprawdzenie możliwości podłączenia
Realnym ogranicznikiem przy wyborze podgrzewacza jest dopuszczalne obciążenie instalacji elektrycznej. Dotyczy to głównie urządzeń przepływowych, bo one pobierają całą moc w krótkich, intensywnych cyklach.
Ile kilowatów potrzeba na litr wody?
Zapotrzebowanie liczymy prosto: każdy litr wody na minutę podgrzewany o 30°C wymaga około 2,1 kW mocy grzewczej. Samo mycie rąk zadowoli się strumieniem 1,5-2 l/min, czyli mocą 3-4 kW, wygodne zmywanie w zlewozmywaku to już około 3 l/min i 6 kW, komfortowy prysznic 8 l/min i blisko 17 kW, a napełnianie wanny nawet 10 l/min - i tu jesteśmy przy 21 kW.
Przekłada się to na konkretne modele. Urządzenie 3,5 kW da niespełna 2 l wody na minutę, czyli wystarczy wyłącznie do mycia rąk. Grzałka 5,5 kW podniesie strumień do około 2,5 l/min, co pozwala już zmywać naczynia, choć bez komfortu. Model 11 kW obsłuży 5 l/min, a dopiero od 18 kW mówimy o pełnowartościowym prysznicu. Trzeba przy tym pamiętać, że zimą woda w wodociągu ma 5-8°C, więc podgrzanie o 30°C daje na wylewce zaledwie 35-38°C - latem to samo urządzenie wypadnie znacznie lepiej.
Jednofazowo czy trójfazowo
Granica przebiega w okolicach 5,5 kW. Podgrzewacze o mocy do 5,5 kW zasilamy z instalacji jednofazowej 230 V, mocniejsze wymagają już przyłącza trójfazowego i osobnego obwodu wyprowadzonego z rozdzielnicy. Nie ma sensu planować przepływowego urządzenia 18-24 kW w budynku, do którego doprowadzono tylko jedną fazę - takiej mocy ta instalacja nie udźwignie.
Wersje pojemnościowe nie stawiają podobnych warunków. Ich grzałki mają zwykle 1,5-2 kW, rzadko więcej, dlatego w większości domów wystarcza im istniejący obwód gniazdkowy.
Osobno sprawdzamy warunki hydrauliczne. Grzałka podgrzewacza przepływowego załącza się dopiero po wykryciu przepływu, a próg ten wynosi zależnie od modelu 1,5-3 l/min. Próg dotyczy rzeczywistego strumienia płynącego przez urządzenie, a nie jego wydajności przy podgrzaniu o 30°C - najmniejszy podgrzewacz da się więc uruchomić większym przepływem, tyle że woda wypłynie odpowiednio chłodniejsza. Producenci wymagają przy tym minimalnego ciśnienia rzędu 0,1 MPa. W instalacji zasilanej z własnej studni i hydroforu warto to zmierzyć przed zakupem, bo przy zbyt słabym ciśnieniu urządzenie po prostu nie zacznie grzać.
Jeśli podgrzewacz ma trafić do użytkowanej instalacji wodociągowej, decyduje miejsce wyprowadzenia końcówki rury. Gdy wypada ono poniżej przyboru, sięgamy po model podumywalkowy - wiszący na ścianie albo schowany w szafce. Rury wychodzące ze ściany powyżej przyboru narzucają wersję nadumywalkową.
Podgrzewacz przepływowy może również pełnić rolę zamiennika obiegu cyrkulacyjnego c.w.u. przy oddalonym przyborze, dogrzewając wodę bezpośrednio przy baterii, zanim dopłynie ta nagrzana w kotle czy zasobniku. Wymaga to jednak modelu ciśnieniowego z regulacją temperatury, wpiętego szeregowo w rurę ciepłej wody - sposób montażu opisujemy w kroku 8.
Montaż elektrycznego podgrzewacza wody - krok 3. Warianty włączenia do instalacji
Montaż elektrycznego podgrzewacza wody - krok 3. Warianty włączenia do instalacji
Urządzenia podumywalkowe łączymy z instalacją na sztywno, rurami i kształtkami z tworzywa. Najprostszy w robocie jest system rur warstwowych PEX ze złączkami zaciskanymi, a dysponując zgrzewarką - polipropylen PP.
Zasada dotycząca wężyków elastycznych jest jedna: nie prowadzimy ich na odcinkach zabudowanych ani niedostępnych po zakończeniu montażu. Ich przeznaczeniem jest podłączenie baterii i urządzenia, czyli krótki, widoczny fragment za zaworem odcinającym - taki, na którym ewentualny przeciek da się zauważyć, a sam wężyk wymienić bez rozbierania obudowy. Rurę doprowadzającą wodę do tego zaworu wykonujemy zawsze na sztywno.
Do końcówki wyprowadzonej nad umywalką podłączymy model przepływowy albo pojemnościowy bezciśnieniowy, oba z baterią trójdrożną, która pozwala czerpać z jednej wylewki wodę zimną i ciepłą. W takim układzie na końcówce rury osadzamy baterię, a dopiero na niej wiesza się urządzenie. Końcówka musi być zatem solidnie zamocowana w ścianie - przenosi ciężar podgrzewacza oraz wszystkie siły powstające przy kręceniu pokrętłami.
Zanim doprowadzimy prąd, trzeba przepuścić przez urządzenie wodę aż do uzyskania ciągłego, równego strumienia. W komorze grzejnej nie może zostać powietrze, bo grzałka natychmiast się przepali, a uruchomienie na sucho oznacza utratę gwarancji. Zasada obowiązuje przy każdym typie podgrzewacza.
Montaż elektrycznego podgrzewacza wody - krok 4. Podumywalkowy pojemnościowy, ciśnieniowy
Zasobnik ciśnieniowy montujemy zwykle pod przyborem - w szafce, a przy większych pojemnościach obok niej, na ścianie. Współpracuje z dowolną baterią, co jest jego największą zaletą.
Przy zasilaniu jednorurowym, doprowadzającym wyłącznie wodę zimną, na przyłączu podgrzewacza osadzamy trójnik. Dopiero on umożliwi podłączenie baterii tak, by czerpała jedno i drugie.
Producenci wymagają zamontowania zaworu bezpieczeństwa i nie jest to zalecenie, z którego można zrezygnować. Nagrzewana woda zwiększa objętość, a zawór antyskażeniowy na wejściu instalacji do budynku - działający również jako zwrotny - nie dopuszcza jej cofnięcia do sieci, więc nadwyżka podnosi ciśnienie w zamkniętym zbiorniku.
Sam zawór wkręca się bez trudu, kłopot pojawia się przy odprowadzeniu wody, gdy ten zadziała. Najlepszym rozwiązaniem jest wpięcie wylotu w syfon umywalki. Gdy to niemożliwe, kierujemy go nad tackę lub naczynie ustawione w widocznym miejscu, tak by wyciek dało się zauważyć. Czego zrobić nie wolno, to zaślepić wylotu ani osadzić na nim zaworu odcinającego.
Na doprowadzeniu wody dobrze jest osadzić także zawór odcinający - pozwoli zdemontować podgrzewacz bez pozbawiania wody połowy domu. Przy połączeniach sztywnych przydadzą się śrubunki, zwłaszcza jeśli urządzenie wpinamy w rury stalowe albo tworzywowe łączone przez klejenie czy zgrzewanie.
Montaż elektrycznego podgrzewacza wody - krok 5. Podumywalkowy pojemnościowy, bezciśnieniowy
Tu bez stojącej baterii trójdrożnej, przystosowanej do osadzenia na umywalce, nie ma mowy o montażu. Zestawy rzadko obejmują taką baterię, co z jednej strony daje swobodę wyboru, z drugiej zderza nas z wąskim asortymentem modeli trójdrożnych.
Urządzenie bezciśnieniowe wymaga, by wylot ciepłej wody pozostawał stale otwarty - to warunek jego pracy, bo rosnąca objętość nagrzewanej wody musi mieć ujście. Sterowanie działa więc pośrednio: otwarcie pokrętła ciepłej wody nie uwalnia wody ze zbiornika, lecz wpuszcza do niego wodę zimną, która wypycha z góry porcję już nagrzaną. Drugie pokrętło podaje na wylewkę wodę zimną wprost z instalacji, z pominięciem zbiornika.
Do baterii biegną zatem trzy rurki: jedna wprost z instalacji wodociągowej i dwie ze zbiornika. Wygodnie wychodzi połączenie na złączkach do rur sztywnych i kolankach ustalonych, w które wkręcamy zawory odcinające, a dalej prowadzimy krótkie wężyki elastyczne.
Montaż elektrycznego podgrzewacza wody - krok 6. Nadumywalkowy przepływowy
Urządzenia nadumywalkowe - przepływowe i pojemnościowe - pracują z bateriami trójdrożnymi. Dzięki nim wystarczy podłączyć sprzęt wyłącznie do wody zimnej, by z jednej wylewki czerpać ciepłą i zimną. Przepływowy podgrzewacz nadumywalkowy zakładamy naprawdę szybko: wkręcamy trójdrożną baterię naścienną w końcówkę rury z zimną wodą, wieszamy urządzenie i doprowadzamy prąd.
Poszczególne modele mogą wymagać drobnych odstępstw od poniższego opisu, ale schemat pozostaje ten sam. Gwint końcówki przyłączeniowej korpusu baterii owijamy obficie taśmą teflonową i wkręcamy w wyprowadzenie instalacji. Połączenie musi być na tyle stabilne, by bateria nie obracała się przy regulacji przepływu. Następnie przykręcamy do niej złączki wlotu i wylotu podgrzewacza, pilnując położenia uszczelek, i dociągamy je ręcznie lub kluczem.
W takim układzie model przepływowy pracuje z otwartym wylotem, czyli bezciśnieniowo - zależnie od ustawienia zaworów podaje wodę ciepłą, letnią albo zimną, a temperaturę zmieniamy wyłącznie natężeniem strumienia, na zasadzie opisanej w kroku 1. Wersje ciśnieniowe, wpinane szeregowo w rurę zasilającą i współpracujące ze zwykłą baterią, to już inna konstrukcja, opisana w kroku 8.
Montaż elektrycznego podgrzewacza wody - krok 7. Nadumywalkowy pojemnościowy, bezciśnieniowy
Bezciśnieniowy zasobnik nadumywalkowy zakłada się podobnie, z jedną istotną różnicą - trzeba pewnie zamocować dość ciężki zbiornik. Zwykle wisi on na konsoli z zestawu, przytwierdzonej do ściany kołkami.
Wysokość zawieszenia pozostaje do naszej decyzji, bo zbiornik łączy się z baterią sztywnymi rurkami na zaciski, również dostarczanymi w komplecie. W razie potrzeby można je skrócić.
Podłączając baterię wkręcaną w końcówkę rury wyprowadzonej ze ściany, sprawdźmy w instrukcji rozmieszczenie pokręteł. W części modeli jest ono odwrotne niż w zwykłych bateriach - zawór wody ciepłej wypada z prawej strony, zimnej z lewej.
Mylące bywa też oznaczenie kolorami na przyłączach zbiornika, ponieważ opisują one funkcję przyłącza, a nie temperaturę wody na wylewce. Rurkę wychodzącą z baterii od strony pokrętła ciepłej wody prowadzimy do niebieskiego przyłącza zbiornika, bo to ona tłoczy do środka wodę zimną. Czerwone przyłącze zbiornika, czyli wylot wody nagrzanej, łączymy z osobnym króćcem baterii prowadzącym wprost do wylewki. Rurki układamy równolegle i nie zamieniamy ich miejscami - odwrotne podłączenie zablokuje wypływ ciepłej wody.
Montaż elektrycznego podgrzewacza wody - krok 8. Podumywalkowy przepływowy
Podumywalkowy podgrzewacz przepływowy najczęściej stoi w szafce pod umywalką i nie wymaga wieszania na ścianie, jest bowiem najlżejszym z opisywanych urządzeń. Pozycję pracy - stojącą albo leżącą - narzuca jednak instrukcja i warto to sprawdzić przed montażem. Z baterią spina się go złączkami dostarczonymi przez producenta.
Na przyłączu do instalacji osadzamy zawór odcinający, dzięki któremu odłączymy sprzęt bez ingerencji w resztę systemu. Warto dołożyć filtr - ochroni przed zapchaniem zwłaszcza perlator wylewki.
Sztywne rury mocujemy do podłoża, a odcinek z wężykiem prowadzimy tak, by pozostał widoczny, stabilizując przynajmniej okolice przyłącza.
Z jednej strony urządzenie łączymy z rurą zasilającą, z drugiej z baterią, sprawdzając zaznaczony na obudowie kierunek przepływu. Wylot podgrzewacza podłączamy do zaworu ciepłej wody w baterii, a zimną prowadzimy z trójnika osadzonego na rurze zasilającej przed urządzeniem.
Osobny przypadek to instalacja pracująca z centralnym podgrzewaniem, do której doprowadzono już rurę z ciepłą wodą, a my chcemy zapewnić miejscowe dogrzewanie zamiast obiegu cyrkulacyjnego. Wstawiamy wtedy szeregowo w rurę zasilania ciepłą wodą podgrzewacz ciśnieniowy wyposażony w regulację temperatury. Nastawę ustawiamy nieco poniżej temperatury, jaką osiąga ustabilizowany dopływ z centralnego źródła - dzięki temu urządzenie dogrzewa wodę tylko do momentu, w którym dopłynie ta z kotła, a potem samo się wyłącza.
Montaż elektrycznego podgrzewacza wody - krok 9. Natrysk lub wanna z podgrzewaczem przepływowym
Część modeli przepływowych producenci dopuszczają do pracy jako natryskowe - w kabinie prysznicowej albo nad wanną. Rozstrzyga o tym wyłącznie dokumentacja techniczna wyrobu. Urządzenia z takim przeznaczeniem dostajemy zwykle razem z wężem i słuchawką prysznicową, czasem także z drążkiem do jej zawieszenia.
Strefy w łazience i wymagany stopień IP
Norma dzieli pomieszczenie kąpielowe na strefy. Strefa 0 to wnętrze wanny lub brodzika, gdzie dopuszczalne jest wyłącznie zasilanie bardzo niskim napięciem. Strefa 1 obejmuje przestrzeń nad nimi, do wysokości 2,25 m, a strefa 2 pas o szerokości 0,6 m wokół strefy 1.
Podgrzewacz wody należy do nielicznych urządzeń, które wolno zamontować w strefie 1 - pod warunkiem stałego podłączenia do zasilania, obudowy o odpowiedniej szczelności i objęcia obwodu wyłącznikiem różnicowoprądowym. Puszkę przyłączeniową i wszelkie połączenia przewodów wykonujemy natomiast poza strefami; gniazdka w strefach 0, 1 i 2 są niedopuszczalne. Sprzęt przeznaczony do łazienki musi mieć stopień ochrony co najmniej IPX4, a w miejscach narażonych na strumień wody - IPX5, co w praktyce oznacza urządzenia opisane symbolem IP24, IP25 lub wyższym.
Niezależnie od strefy instalacja elektryczna musi być zabezpieczona wyłącznikiem różnicowoprądowym, a podgrzewacz uziemiony i zasilany przewodem o właściwym przekroju. Najmniej pracy wymaga montaż w kabinie o pełnej obudowie, przygotowanej fabrycznie pod baterię. Wystarczy wówczas poprowadzić po zewnętrznej stronie rurę zasilającą i przewód przyłączeniowy.
Sposób zamocowania zależy od konstrukcji kabiny. Podgrzewacz przykręcamy wprost do ścianki, a gdy na przeszkodzie stoi szklane poszycie - do dodatkowej płytki montażowej, którą przytwierdzamy przez istniejące otwory pod baterią albo przyklejamy klejem do szyb. Przy montażu nad wanną wodę doprowadzamy rurą przymocowaną do ściany, a urządzenie przykręcamy przez fabryczne otwory montażowe.
Montaż elektrycznego podgrzewacza wody - krok 10. Podłączenia elektryczne
Każdy podgrzewacz zasilamy z obwodu z uziemieniem, chronionego przed zwarciem i przeciążeniem wyłącznikiem nadprądowym oraz wyposażonego w wyłącznik różnicowoprądowy o prądzie znamionowym 30 mA.
Zasobniki mają zwykle 1,5-2 kW i fabryczny przewód ze standardową wtyczką. Jeśli obwód da się obciążyć prądem co najmniej 10 A i nie wiszą na nim inne prądożerne odbiorniki, podłączenie sprowadza się do włożenia wtyczki do gniazdka.
Kiedy oryginalny przewód nie dosięga gniazdka, mamy dwie drogi: doprowadzić zasilanie do nowego, bliżej położonego punktu albo wymienić przewód na dłuższy - o ile podgrzewacz daje dostęp do zacisków i nie kosztuje nas to gwarancji. Nowy przewód, najlepiej z fabrycznie zamontowaną wtyczką, powinien mieć ten sam przekrój i tyle samo żył co pierwotny, przy długości 3-4 m.
Znacznie więcej pracy wymaga podgrzewacz przepływowy, zwłaszcza o dużej mocy. Trzeba dla niego utworzyć nowy obwód z niezależnym zabezpieczeniem nadprądowym, dobranym według zaleceń producenta.
Przekrój przewodu i zabezpieczenie według mocy
Wartości poniżej traktujmy jako punkt odniesienia - obowiązuje zawsze dokumentacja konkretnego urządzenia. Przy zasilaniu jednofazowym 230 V modelowi 3,5 kW odpowiada zabezpieczenie 16 A i przewód 2,5 mm², wersji 4,5 kW - 20 A i 2,5 mm², 5,5 kW - 25 A i 4 mm², a 6 kW - 32 A i 4 mm². W układzie trójfazowym 400 V urządzenie 11 kW obsłuży zabezpieczenie 3×16 A i przewód 5×2,5 mm², 18-21 kW - 3×32 A i 5×4 mm², a 24-27 kW - 3×40 A i 5×6 mm². W tym ostatnim przypadku prąd fazowy sięga 39 A, czyli granicy obciążalności przewodu 6 mm², dlatego część producentów wymaga tu przekroju 10 mm².
Uwaga na tanie urządzenia z importu, oferowane jako jednofazowe o mocy 7,5 kW i wyższej. Taki podgrzewacz pobiera przy 230 V ponad 32 A i wymaga zabezpieczenia 40 A, czego typowy domowy obwód nie zapewni bez przebudowy rozdzielnicy i wymiany przewodu zasilającego.
Modele do 3,5 kW można wyjątkowo zasilić z istniejącej instalacji chronionej bezpiecznikiem 16 A, odłączając od tego obwodu pozostałe odbiorniki. Urządzenia te bywają przystosowane do stałego podłączenia, bez wtyczki - wówczas w zasięgu fabrycznego przewodu trzeba umieścić puszkę przyłączeniową. Przy przewodach prowadzonych po ścianie, w rurkach albo listwach, osadzamy puszkę nawierzchniową, najlepiej hermetyczną.
Przewody spinamy złączkami samozaciskowymi lub śrubowymi, a następnie zabezpieczamy przed wyrwaniem, mocując je obejmami do ściany bądź osłaniając listwą. Sprawdźmy też, czy po przewodzie nie będzie spływać do puszki woda rozchlapywana z umywalki albo sącząca się z nieszczelnego przyłącza. Zapobiega temu tak zwane zasyfonowanie: przewód prowadzony do puszki od góry zaginamy tuż przed nią w literę U i wprowadzamy do środka od dołu, dzięki czemu woda spływa po nim do najniższego punktu pętli i tam kapie, zamiast trafiać do wnętrza puszki.
Kto może to wykonać?
Wymianę wtyczki czy przedłużenie przewodu wykonamy sami. Utworzenie nowego obwodu, modernizacja rozdzielnicy i stałe podłączenie podgrzewacza to już prace przy instalacji elektrycznej, które powinien przeprowadzić elektryk z uprawnieniami SEP do 1 kV. Po zakończeniu robót należy wykonać pomiary odbiorcze - ciągłości przewodu ochronnego, rezystancji izolacji i skuteczności ochrony przeciwporażeniowej - oraz sprawdzić zadziałanie wyłącznika różnicowoprądowego. Protokół z pomiarów bywa niezbędny przy zgłaszaniu szkody z ubezpieczenia.
Montaż elektrycznego podgrzewacza wody - krok 11. Materiały
Do połączenia urządzenia podumywalkowego z baterią kupujemy wężyki przyłączeniowe, dobierając ich długość tak, by nie zwijać nadmiaru w szafce. Ciśnieniowy zasobnik wymaga dodatkowo zaworu bezpieczeństwa i przelotowego zaworu odcinającego.
Jeśli w zestawie z podgrzewaczem bezciśnieniowym nie znalazła się bateria trójdrożna, trzeba ją dokupić - standardowa z takim urządzeniem nie będzie współpracować. Gwintowane złącza hydrauliczne uszczelnimy taśmą teflonową, a stare rury stalowe pakułami i pastą hydrauliczną. Po stronie elektrycznej, zależnie od sposobu podłączenia, potrzebne będzie gniazdko lub puszka natynkowa, przewód trój- albo pięciożyłowy o przekroju od 2,5 do 6 mm² - dobranym według mocy urządzenia - oraz złączki.
Montaż elektrycznego podgrzewacza wody - krok 12. Narzędzia
Zwykle wystarczą klucze hydrauliczne i płaskie. Wiertarka z wiertłem przyda się jedynie do osadzenia kołków, na których zawiesimy urządzenie.
Połączenia elektryczne wykonamy wkrętakiem, po zdjęciu izolacji ściągaczem albo nożykiem. Końcówki przewodu wielodrutowego warto pokryć cyną lub zacisnąć w dobranej tulejce za pomocą zaciskarki.
Nastawa temperatury, legionella i ochrona przed poparzeniem
W podgrzewaczach pojemnościowych temperatura wody bywa kompromisem między dwoma zagrożeniami. Zbyt niska sprzyja namnażaniu bakterii z rodzaju Legionella, które najlepiej rozwijają się w zakresie 25-45°C, zbyt wysoka grozi poparzeniem - woda o temperaturze 60°C uszkadza skórę dziecka w kilka sekund.
W zasobnikach powyżej 30 l rozsądnym kompromisem jest nastawa 55°C, z okresowym przegrzaniem do około 70°C jako zabiegiem dezynfekcyjnym. W małych podgrzewaczach 5-15 l, w których woda wymienia się kilka razy dziennie i nie zdąży zastać się w zbiorniku, ryzyko biologiczne jest niewielkie, więc nastawa 45-50°C wystarczy i ogranicza odkładanie kamienia. Podgrzewacze przepływowe nie magazynują wody, dlatego problem legionelli ich nie dotyczy.
Wysoka nastawa w zbiorniku nie musi oznaczać gorącej wody na wylewce. Tam, gdzie z instalacji korzystają dzieci lub osoby starsze, montujemy baterię termostatyczną albo ogranicznik temperatury na wylewce. Rozwiązanie to pozwala trzymać w zasobniku temperaturę bezpieczną biologicznie, a jednocześnie podawać do przyboru wodę bezpieczną dla skóry.
Konserwacja elektrycznego podgrzewacza wody
Zasobniki emaliowane chroni przed korozją anoda magnezowa, która zużywa się w miejsce ścianek zbiornika. Jej stan sprawdzamy co 12-24 miesiące, a przy ubytku przekraczającym połowę pierwotnej grubości - wymieniamy. Zaniedbanie tego przeglądu kończy się przeciekiem zbiornika, którego nie da się naprawić.
Drugim wrogiem jest kamień. Osadza się na grzałce, obniża jej sprawność i prowadzi do przegrzania elementu grzejnego. Przy wodzie o twardości powyżej 15°dH grzałkę zasobnika warto odkamieniać co dwa, trzy lata, a w instalacji z podgrzewaczem przepływowym rozważyć zmiękczacz - w tych urządzeniach kamień zawęża przekrój komory grzejnej i stopniowo zmniejsza wypływ.
Filtr osadnikowy na zasilaniu wymaga przepłukania raz na kilka miesięcy, perlator wylewki - wykręcenia i wyczyszczenia, gdy strumień zacznie się rozbryzgiwać. Raz w roku sprawdźmy również działanie zaworu bezpieczeństwa, unosząc jego dźwignię - woda musi wtedy swobodnie odpłynąć przygotowanym wcześniej wylotem. Zadziałanie wyłącznika różnicowoprądowego testujemy przyciskiem TEST co pół roku.
Ile kosztuje elektryczny podgrzewacz wody i jego eksploatacja?
Ceny urządzeń
Najtańsze podgrzewacze przepływowe małej mocy, przeznaczone do jednej umywalki, kosztują od 199 zł - w tej cenie kupimy krajowe modele 4,5 i 5,5 kW. Za urządzenie renomowanej marki o mocy 3,5-6 kW zapłacimy od 390 do 580 zł, przy czym wersje z elektronicznym sterowaniem i wyświetlaczem zaczynają się w okolicach 430 zł - w tej klasie mocy dopłata za elektronikę jest więc niewielka.
Przedział średni to modele 11-18 kW, wymagające już zasilania trójfazowego. Ich ceny mieszczą się między 940 a 1570 zł. Najtańszym sposobem dojścia do mocy prysznicowej są wersje wielostopniowe, pozwalające przełączyć moc między 15, 18 i 21 kW - kosztują około 1040 zł. Za urządzenia o stałej mocy 21-28 kW, dające komfort porównywalny z instalacją centralną, trzeba liczyć od 1250 do 1700 zł.
Do tego dochodzą materiały. Bateria trójdrożna, bez której nie obejdzie się żaden model bezciśnieniowy, to wydatek kilkuset złotych, zawór bezpieczeństwa i zawór odcinający - kilkadziesiąt złotych łącznie. Nowy obwód trójfazowy z zabezpieczeniem i przewodem 5×4 mm² zamknie się w kwocie kilkuset złotych, jeśli odległość od rozdzielnicy jest niewielka.
Koszt podgrzania wody
Rachunek jest niezależny od typu urządzenia, bo sprawność grzałki elektrycznej sięga niemal 100%. Podniesienie temperatury metra sześciennego wody o 30°C wymaga blisko 35 kWh, czyli przy cenie rzędu 1 zł/kWh z dystrybucją kosztuje około 35 zł.
To niespełna 1,5 zł za pięciominutowy prysznic, około 5 zł za napełnienie wanny i kilka groszy za umycie rąk. Zasobnik dokłada do tego straty postojowe - niewielki podgrzewacz podumywalkowy traci na utrzymanie temperatury pół kilowatogodziny na dobę, co przez rok daje blisko dwieście złotych, jeśli z punktu korzystamy sporadycznie. To główny argument za wersją przepływową przy rzadkim poborze.
Nadwyżki z instalacji fotowoltaicznej obniżają ten koszt, ale sprzyjają raczej zasobnikowi niż urządzeniu przepływowemu. Zasobnik da się nagrzać w godzinach największej produkcji i przetrzymać ciepłą wodę do wieczora, natomiast trwający kilka minut pobór 18-24 kW rzadko pokryje się w czasie z pracą domowej instalacji, a jej moc i tak zwykle nie wystarczy na pokrycie takiego szczytu.
Najczęstsze błędy przy montażu elektrycznego podgrzewacza wody
- Uruchomienie na sucho to błąd nieodwracalny - grzałka przepala się w kilka sekund, a gwarancja przestaje obowiązywać. Woda musi płynąć równym strumieniem, zanim doprowadzimy prąd.
- Zwykła bateria przy urządzeniu bezciśnieniowym uniemożliwi pracę podgrzewacza, a przy zamkniętym wylocie doprowadzi do wzrostu ciśnienia w zbiorniku. Potrzebna jest bateria trójdrożna.
- Pominięcie zaworu bezpieczeństwa w zasobniku ciśnieniowym kończy się rozszczelnieniem zbiornika, bo nagrzewana woda nie ma gdzie odprowadzić przyrostu objętości. Równie groźne jest zaślepienie wylotu zaworu.
- Wężyk elastyczny na odcinku zabudowanym to połączenie o ograniczonej trwałości, ukryte przed wzrokiem - przeciek zauważymy dopiero po zawilgoceniu ściany. Na odcinkach zakrytych obowiązują połączenia sztywne.
- Odwrotne podłączenie rurek między zbiornikiem a baterią zdarza się przy zasobnikach nadumywalkowych, gdzie oznaczenia barwne na baterii i na zbiorniku opisują co innego.
- Dobór mocy na oko to najczęstsza przyczyna rozczarowania. Podgrzewacz 5,5 kW nie zapewni prysznica, choćby sprzedawca deklarował, że „wystarczy do wszystkiego".
- Zasilanie mocnego urządzenia z istniejącego obwodu prowadzi do stałego wybijania zabezpieczenia albo, przy zbyt cienkim przewodzie, do jego przegrzewania.
Większość z tych pomyłek wychodzi dopiero po pierwszym uruchomieniu, gdy urządzenie jest już zabudowane, a instalacja zakryta. Dlatego przed doprowadzeniem prądu warto przejść całą listę jeszcze raz - sprawdzenie kierunku przepływu, szczelności złączy i dobranego zabezpieczenia zajmuje kwadrans, a naprawa skutków każdego z tych błędów co najmniej jeden dzień roboczy.