Zanim zapadną decyzje, warto wybrać co najmniej dwa interesujące nas rozwiązania odpowiadające zapotrzebowaniu budynku na ciepło, a także naszym wymaganiom (moc cieplna i wygoda użytkowania) i porównać je z pomocą projektanta instalacji grzewczych.
W kosztach inwestycji muszą się znaleźć koszty urządzeń i robocizny. Należy przy tym dokładnie sprawdzić, co oferują różne firmy i instalatorzy - kocioł może być np. sprzedawany wraz ze sterownikiem, mieszaczem i pompą obiegową, jak i bez tych elementów, za które będziemy musieli dopłacić.
Dokonując porównania możemy za to dla jasności pominąć koszty, które pozostaną niezmienne niezależnie od wybranego kotła (np. koszt grzejników).
Oto orientacyjne ceny kotłów:
na paliwo stałe
- Grupy pompowe duro system - kompaktowe rozwiązanie techniczne gotowe do montażu
- Czy warto instalować zawór czterodrożny?
- Sterowanie EOS 6 BRUNNER - jak działa i co daje?
- Zalety zastosowania podgrzewaczy (wymienników) wężownicowych
- najprostszy zasypowy kocioł węglowy - 4000 zł, jednak zwykle żeby spełnić normy czystości spalania muszą pracować wyłącznie z pełną mocą, ci wymaga dodania zbiornika akumulacyjnego za przynajmniej 2000 zł;
- kocioł z podajnikiem - od 6000 zł, najczęściej ok. 10 000 zł;
gazowe
- najprostszy - ok. 3000 zł;
- zaawansowany - nawet 10 000 zł;
olejowe - ok. 10 000 zł.
Do kosztów inwestycyjnych należą też:
- budowa przyłącza gazowego - kilka do kilkunastu tysięcy zł;
- budowa komina dostosowanego do rodzaju kotła,
- budynek na skład paliwa itd.
Koszty eksploatacji określa się znacznie trudniej. Punktem wyjścia powinno być określenie przez projektanta zapotrzebowania domu na ciepło. Niestety już na tym etapie można popełnić znaczne błędy, na przykład pominąć mostki termiczne powstałe wskutek niestaranności ekipy wykonawczej: jeśli takich mostków jest dużo, mogą znacznie zwiększyć rzeczywiste zapotrzebowanie budynku na ciepło.
W ocenie wytypowanych wariantów ogrzewania trzeba uwzględnić nie tylko cenę paliwa, ale również sprawność urządzeń grzewczych - nie maksymalną, podawaną chętnie w katalogach, ale możliwą do uzyskania w praktyce.
Oto orientacyjne dane dotyczące sprawności kotłów:
na paliwo stałe
- zasypowy - 75% (ze zbiornikiem akumulacyjnym), bez niego ok. 65%;
- z podajnikiem na węgiel lub pelety - 75-85%
na gaz lub olej
- niekondensacyjne - 90-95%;
- kondensacyjne - 100-109%.
Przy obecnych cenach paliw przekłada się to na następujące ceny ciepła:
- ok. 0,25 zł/kWh - gaz ziemny;
- ok. 0,20 zł/kWh - węgiel (eko-groszek) lub pelety;
- ok. 0,40 zł/kWh - gaz płynny z dzierżawionego zbiornika;
- ok. 0,60 zł/kWh - energia elektryczna w I taryfie.
Oczywiście poszczególne elementy instalacji powinny być właściwie dobrane, co jest zadaniem projektanta. Odpowiednio zaprojektowana i ustawiona automatyka sterująca i stosowanie np. nocnego obniżenia temperatury może dać oszczędności energii od kilku do kilkunastu procent. W kosztach eksploatacji trzeba uwzględnić cenę transportu opału i usuwanie popiołu.
Podsumowując porównania powinniśmy pamiętać, że średni czas użytkowania kotła wynosi 10-15 lat. To może przesądzić o tym, czy warto dopłacać do urządzeń droższych inwestycyjnie, ale tańszych w eksploatacji. Kocioł może być w prawdzie lepszy, ale dodatkowe nakłady nigdy się nie zwrócą.
Jarosław Antkiewicz
fot. otwierająca: TierraMallorca / pixabay.com