Rozmowy o pokryciach, podkładach i akcesoriach dachowych

Print image
Copy link image
time image Artykuł na: 29-37 minut
Rozmowy o pokryciach, podkładach i akcesoriach dachowych

Rozmowa eksperta budowlanego rozwiewa wątpliwości inwestora dotyczące doboru i budowy pokrycia dachowego. Jakie kryteria brać pod uwagę wybierając pokrycie dachowe, a także, jak zadbać o prawidłową wentylację dachu.

Uwaga!Z artykułu dowiesz się:

  • Jakie kryteria brać pod uwagę wybierając pokrycie dachowe?
  • Które pokrycia dachowe są najpopularniejsze?
  • Ile zapłacimy za pokrycie dachowe?
  • Z jakich warstw składa się pokrycie dachowe?
  • Jak dach powinien być wentylowany?
  • Do czego przydają się akcesoria dachowe?

Inwestor: Możemy już chyba przejść do pokryć dachowych. Jak wybrać najlepszy materiał?

Ekspert budowlany: Dobierając pokrycie dachowe, należy wziąć pod uwagę kilka czynników. Oprócz oczywistych, jak własne upodobania, kwestie estetyczne, budżet, którym dysponujemy, renoma producenta czy okres gwarancji, istotne jest dopasowanie go do konstrukcji dachu. Duże znaczenie ma więc dopuszczalne obciążenie więźby dachowej, jej kształt oraz kąt nachylenia połaci. O ewentualnych ograniczeniach wynikających z lokalnych przepisów już wspomniałem.

Sporo tych ograniczeń. Zacznijmy od obciążenia więźby dachowej.

Każda więźba dachowa ma określoną wytrzymałość na obciążenie, zdefiniowaną przez konstruktora. Obliczając ją, specjalista uwzględnia obciążenie śniegiem, parciem wiatru, ciężarem poruszającego się po dachu człowieka i wreszcie samym pokryciem. A te znacznie różnią się od siebie wagą. Najcięższe są dachówki ceramiczne i cementowe - 1 m² waży od 40 do 90 kg. Na przeciwległym biegunie jest blachodachówka (2-15 kg/m²) i gonty (5-13 kg/m²). Wybór zbyt ciężkiego pokrycia może skutkować ugięciem i uszkodzeniem konstrukcji.

A jaki wpływ na wybór pokrycia ma kształt dachu?

Prostszy dach to większa możliwość wyboru pokrycia. Można na nim zamontować zarówno materiały dostępne w dużych arkuszach (blachodachówki), jak i elementy drobnoformatowe - gonty bądź dachówki. W przypadku budynków z bardziej skomplikowanymi dachami, pole manewru jest ograniczone. Jeżeli chcemy uniknąć dużej ilości odpadów podczas prac dekarskich, powinniśmy wybrać mniejsze elementy - dachówki lub gonty, ewentualnie tzw. blachodachówkę panelową, sprzedawaną w niewielkich arkuszach. Zdecydowanie łatwiej jest je dopasować do nieregularnej formy dachu.

Został nam jeszcze kąt nachylenia połaci.

Mówiąc w skrócie - im jest on mniejszy, tym pokrycie musi być bardziej szczelne. Wynika to z tego, że z mniej stromego dachu woda spływa wolniej, dłużej też zalega na nim topniejący śnieg.

Czy pokrycia dachowe da się w takim razie jakoś rozsądnie uszeregować pod względem szczelności?

Generalnie można przyjąć, że im mniej jest w pokryciu spoin i połączeń, tym jego szczelność będzie większa. Dlatego np. arkusz blachodachówki, o powierzchni kilku metrów kwadratowych, będzie szczelniejszy niż dachówki, których trzeba ułożyć kilkanaście na 1 m². Orientacyjnie można uszeregować pokrycia następująco:

  • pokrycia z papy oraz bezspoinowe z plastycznych mas kauczukowych, nylonowych i innych tworzyw sztucznych. Z założenia są całkowicie nieprzepuszczalne, z powodzeniem stosuje się je na dachach płaskich;

     

  • duże arkusze z blachy płaskiej lub blachodachówki, falistych płyt bitumicznych, cementowo-włóknowych itp. Same arkusze pokrycia - jeśli tylko nie zostaną uszkodzone - są szczelne. Woda może jednak przenikać na ich połączeniach lub w miejscach, gdzie wbito mocujące wkręty lub gwoździe;

     

  • dachówki zakładkowe. Najszczelniejsze są dachówki z podwójnymi zamkami na wszystkich czterech krawędziach;

     

  • dachówki bez zamków na krawędziach (karpiówka). Układa się je dwuwarstwowo, bo pojedyncza warstwa jest po prostu nieszczelna, nadaje się co najwyżej na podrzędne obiekty gospodarcze, np. altanki śmietnikowe.

To chyba czas na charakterystykę poszczególnych pokryć. Z tego co obserwuję, najpopularniejsze są dachówki i blachodachówki.

To prawda, choć trzeba zaznaczyć, że dachówki to nie jest jednorodna grupa materiałów. Wyróżniamy modele ceramiczne i cementowe. Te pierwsze produkowane są z gliny i różnych domieszek (mączka ceglana, kwarc), zwiększających ich wytrzymałość. Różnią się wykończeniem. Modele naturalne pozbawione są dodatkowych powłok. Dachówki angobowane są wykończone warstwą glinki szlachetnej, która zmienia ich kolor i chroni przed porostami. Produkty glazurowane mają dodatkową powłokę szkliwa, chroniącą je przed nasiąkaniem i zwiększającą odporność na zabrudzenia i porosty. Z kolei na dachówkach barwionych w masie nie widać niewielkich uszkodzeń i zarysowań - podobnie jak na wyrobach bez powłok w kolorze naturalnej czerwieni.

Oferowane są w różnych kolorach i wzorach. Najpopularniejsze są modele zakładkowe ze specjalnie wyprofilowanymi zamkami, które ułatwiają montaż i zapewniają stabilne ułożenie oraz szczelność, a także tradycyjna karpiówka.

Z czego wynika ich popularność? To, że dobrze prezentują się na dachu, łatwo zauważyć.

Dachówki ceramiczne stosowane są od stuleci. Są wyjątkowo trwałe, mogą służyć nawet ponad 100 lat. Dzięki bogatemu wzornictwu można je dopasować zarówno do tradycyjnej, jak i nowoczesnej architektury. Nadają się do krycia dachów o prostych i skomplikowanych kształtach. Ich kolejną zaletą jest to, że bardzo dobrze tłumią dźwięki. Ze względu na dużą wagę, wymagają odpowiednio wytrzymałej więźby dachowej.

Dachówki ceramiczne
Od lat najpopularniejszym pokryciem są dachówki ceramiczne. Wyglądają naturalnie i są bardzo trwałe - mogą służyć nawet ponad 100 lat. (fot. Monier Braas)

Czym różnią się od nich dachówki cementowe?

Na pierwszy rzut oka - niczym, trudno je odróżnić. Są jednak wytwarzane w zupełnie inny sposób - nie z gliny, a z barwionego betonu. Dodatkowo na zewnątrz pokrywane są farbą, nadającą im gładką powierzchnię oraz zwiększającą ich odporność na zabrudzenia i porastanie mchem. Charakteryzują się podobną do ceramicznych odpowiedników trwałością, choć są od nich nieco tańsze. Również dobrze tłumią dźwięki, są mrozoodporne i mało nasiąkliwe.

Dachówki cementowe
Dachówki cementowe nie różnią się wyglądem od ceramicznych odpowiedników. Są jednak wytwarzane w zupełnie inny sposób - nie z gliny, a z barwionego betonu. (fot. Creaton Polska)

A co wyróżnia popularną blachodachówkę?

Blachodachówki powstają z arkuszy blachy stalowej bądź aluminiowej, które wytłacza się w fakturę dachówek. Im głębsze jest przetłoczenie, tym sztywniejszy jest arkusz. Blacha stalowa pokrywana jest obustronnie warstwą cynku, naniesionego ogniowo, powłoką pasywacyjną, gruntującą oraz - jednostronnie - nawierzchniową. Blacha może być też pokryta warstwą alucynku, zwiększającą odporność na korozję. Wykończenie stanowią rozmaite warstwy dekoracyjno- -ochronne, np. poliester, posypka z barwionego piasku kwarcowego czy kruszywa skalnego.

Ten rodzaj pokryć zdobył w ostatnich latach dużą popularność. Powodem jest jego przystępna cena i stosunkowo duża trwałość, szacowana na 30-50 lat. Dostępność w szerokiej gamie wzorów i kolorów pozwala na łatwe dopasowanie tego pokrycia do każdej elewacji. Zaletą tych produktów jest też niewielka waga oraz łatwość obróbki i montażu, szczególnie na dachach o nieskomplikowanych kształtach. Prace instalacyjne wymagają jednak użycia specjalistycznych nożyc do cięcia blachy - zastosowanie mechanicznej szlifierki skutkuje uszkodzeniem powłok ochronnych i powstaniem ognisk korozji. Wadą blachodachówek jest nie najlepsza izolacyjność akustyczna.

Dom pokryty blachodachówką z posypką wulkaniczną
Dom pokryty blachodachówką z posypką wulkaniczną (fot. Ahi Roofing)

A blachy płaskie?

Wytwarzane są ze stali, aluminium, miedzi i stopu cynkowo-tytanowego. Pokryte są rozmaitymi warstwami ochronnymi. Arkusze mogą być łączone w różny sposób, obecnie najbardziej rozpowszechniony jest rąbek stojący.

To jeden z najlżejszych rodzajów pokryć, choć dopasowując go do więźby trzeba pamiętać, że wagę zwiększa podkład w postaci pełnego deskowania. Układa się je łatwo i szybko, zarówno na dachach płaskich, jak i stromych. Wadą blach płaskich słaba izolacyjność akustyczna.

Domyślam się, że popularna przed laty papa nie ma dziś szerokiego zastosowania?

Papę jako ostateczne pokrycie wykorzystuje obecnie tylko na dachach płaskich. Są jednak inne materiały z grupy bitumicznych. Przykładowo bitumiczne płyty faliste, produkowane z włókien nasycanych materiałem bitumicznym. Obecnie dostępne są także płyty bitumiczne o przetłoczeniach jak w blachodachówce. Układa się je łatwo, bo są bardzo lekkie i niezbyt duże. Bez trudu można je poza tym ciąć i w razie potrzeby wyginać. Trwałość takich płyt ocenia się na 15-20 lat.

Dość dużą popularnością cieszą się gonty bitumiczne. Produkowane są z włókniny nasycanej bitumem. Składają się z dwóch warstw - spodnia jest samoprzylepna, a zewnętrzną stanowią rozmaite posypki, np. ceramiczne lub mineralne, decydujące o ich wyglądzie. Mogą imitować naturalny łupek bądź gont drewniany. Charakteryzują się stosunkowo dużą trwałością, niską wagą i łatwością montażu. Można je układać na konstrukcjach o różnych kształtach i stopniach nachylenia. Oferowane są w szerokiej gamie wzorów i kolorów.

Gonty bitumiczne
Gonty bitumiczne charakteryzują się stosunkowo dużą trwałością, niską wagą i łatwością montażu. Można je układać na konstrukcjach o różnych kształtach i stopniach nachylenia (fot. Stema)

A co z rozpowszechnioną przed laty strzechą?

Nie wiem, czy pan zauważył, ale materiał ten wraca do łask. Właściwości strzechy są obecnie znacznie lepsze niż przed laty. Dzięki impregnacji, jest choćby znacznie odporniejsza na ogień. Strzecha świetnie prezentuje się na domach o tradycyjnej architekturze. Bardzo skutecznie izoluje cieplnie i ma dobre właściwości akustyczne. Ze względu na dużą wagę, wymaga solidnej więźby dachowej. Niestety, nie jest to materiał tani.

O ceny jeszcze spytam, ale chciałbym wiedzieć, czy omówiliśmy już wszystkie najpopularniejsze pokrycia.

Najpopularniejsze w zasadzie tak, ale wspomnę jeszcze o dwóch oryginalnych materiałach, które coraz częściej wybierają zwolennicy naturalnych rozwiązań. Pierwsze to gonty drewniane, ekologiczne pokrycia sprzedawane w postaci deszczułek w kształcie klina, formowanych z drewna sosny, świerku, dębu, jodły, modrzewia lub cedru. W celu ochrony przed grzybami, ogniem i owadami, przed ułożeniem na dachu trzeba je zaimpregnować. Gonty wymagają zamontowania na połaci piorunochronu.

Innym naturalnym materiałem zyskującym na popularności jest łupek. Wykonane z niego pokrycie jest nie tylko bardzo oryginalne, ale i niezwykle trwałe - może służyć nawet 300 lat. Uzyskuje się go przez cięcie skał warstwowych na cienkie, ok. 5 mm płytki. W zależności od pochodzenia skały, łupek może być czarny, szary, w odcieniu brązu lub zieleni. Płytki mogą mieć kształt regularny, np. prostokątny, lub nieregularny.

Łupek kamienny
Łupek kamienny oferowany jest w postaci cienkich płytek o różnym kształcie. Nie jest tani, ale niezwykle trwały i wygląda bardzo naturalnie. (fot. Pizarras)

Został nam temat, który rozpala chyba wszystkich budujących domy, czyli ceny pokryć. Na początku wspomnieliśmy, że to poważna pozycja w kosztorysie budowy domu.

Rzeczywiście, trzeba się nastawić na spore wydatki. Za 1 m² gontu bitumicznego zapłacimy 20-40 zł, a najtańszą blachodachówkę kupimy za 25 zł/m². Nieco droższa jest dachówka cementowa (30 zł/m²). Za dachówkę ceramiczną zapłacimy minimum 35 zł/m². Znacznie droższe są pokrycia naturalne - strzecha (150-250 zł/m², z ułożeniem) i łupek kamienny (250-300 zł/m²).

O ile ceny pokryć dachowych są podobne w całym kraju, to robocizna różni się w zależności od regionu. Można jednak przyjąć, że ułożenie pokryć lekkich to wydatek rzędu 20-30 zł/m², a ciężkich - 30-60 zł/m². Do tego dochodzi jeszcze ewentualnie koszt wykonania podkładu - 15-30 zł/m² za ołacenie z membraną dachową i ok. 40 zł/m² za sztywne poszycie z desek lub płyt drewnopochodnych. Obróbki blacharskie wyceniane są indywidualnie. Przynajmniej 300 zł zapłacimy za obrobienie komina, pozostałe kosztują 10-20 zł/m.

Podkład? A cóż to takiego?

Podkład to izolacja przeciwwodna, mocowana na przytwierdzonym do więźby ruszcie z łat i kontrłat bądź deskowaniu. Jego rolą jest zabezpieczanie więźby i poddasza przed wodą opadową. Ze względu na szczelność, podkłady należy uszeregować następująco:

  • papa lub folia dachowa na sztywnym poszyciu (z desek lub płyt);
  • folia dachowa sklejana na zakładach;
  • folia dachowa ułożona z przynajmniej 10 cm zakładem.

Przyjmuje się, że najszczelniejszy podkład - z papy na sztywnym poszyciu - jest niezbędny w dachach płaskich, czyli o nachyleniu do 12°. Producenci pokryć dachowych podają w swoich katalogach, na ile szczelnego podkładu wymaga pokrycie danego typu w zależności od kąta nachylenia połaci.

Zastosowanie podkładu o większej szczelności nie jest błędem. Jest nawet godne polecenia, jeśli dach ma skomplikowany kształt, np. wiele koszy, w których będzie zalegał topniejący powoli śnieg. Jednak wykonanie pełnego deskowania może oznaczać również konieczność zmiany sposobu wentylacji dachu.

Podkład w formie deskowania
Podkład w formie ołacenia
Pokrycia dachowe układa się nie bezpośrednio na więźbie dachowej, ale na podkładzie. Może mieć ono formę deskowania (a) lub ołacenia (b).

Proszę powiedzieć, jak dobrać szczelność podkładu do pokrycia.

Zazwyczaj najpierw znany jest kąt nachylenia dachu oraz materiał pokrycia. Potem dobiera się podkład, tak aby całość osiągnęła odpowiednią szczelność. Należy kierować się przede wszystkim zaleceniami technicznymi producentów pokryć, którzy podają, jaki podkład jest niezbędny przy danym kącie nachylenia połaci. Przykładowo, dla tej samej dachówki zakładkowej, zależnie od kąta nachylenia, potrzebna jest ułożona na zakład FWK (od 30°), folia sklejona na zakładach (od 22°) i deskowanie pokryte papą lub folią (poniżej 22°).

Czy szczelność jest jedynym kryterium wyboru?

Przede wszystkim na podkładzie spoczywa bezpośrednio ciężar pokrycia. Podkład jest też ważnym elementem usztywniającym całą konstrukcję. Również sposób wentylacji dachu w największym stopniu powiązany jest z rodzajem wykorzystywanego podkładu. Ale po kolei.

Podkład jest oparciem dla pokrycia i to od jego sztywności zależy, jakie rozwiązanie będzie odpowiednie. Dachówki, blachodachówki i blachy profilowane (przede wszystkim trapezowe) są na tyle sztywne, że nie potrzebują oparcia na całej swojej powierzchni - wystarcza ruszt z łat. Dla blach płaskich, aby się nie zwichrowały, potrzebne jest solidniejsze podparcie w postaci deskowania. Jednak pomiędzy deskami można pozostawić nawet kilkucentymetrowe odstępy. Zresztą jest to pod wieloma względami korzystne, o czym powiem za chwilę, przy okazji wentylacji. Natomiast papa i gonty papowe (bitumiczne) wymagają jak najrówniejszego podkładu - najlepiej w postaci dużych płyt drewnopochodnych, ewentualnie desek łączonych na pióro i wpust. Bitumiczne materiały pokryciowe są po prostu bardzo elastyczne i dostosowują się do wszelkich nierówności podłoża. Jeżeli będzie ono nierówne, dach będzie wyglądał nieestetycznie.

Wspominał pan o wentylacji dachu. O co dokładnie chodzi?

Wentylacja jest niezwykle istotna dla trwałości dachu. Dawniej, gdy na poddaszach były tylko strychy, problemów z wentylacją konstrukcji dachu w zasadzie nie było - konstrukcja drewniana była odsłonięta od strony strychu i wystarczyło zrobić otwory wentylacyjne w ścianach szczytowych.

Obecnie jednak na poddaszach najczęściej urządza się pomieszczenia mieszkalne i połacie dachu (w tej sytuacji - w zasadzie stropodachu) wymagają ocieplenia. Przeważnie przestrzeń między krokwiami wypełnia się wełną mineralną, dodając jeszcze poprzeczny ruszt z łat drewnianych lub profili stalowych, co pozwala pogrubić warstwę ocieplenia i zmniejszyć wpływ krokwi jako mostków termicznych. Ocieplenie musi być zabezpieczone przed wnikaniem wilgoci - z zewnątrz, co podwyższa wymagania wobec szczelności pokrycia, oraz od strony pomieszczenia, co wymusza stosowanie paroizolacji (w postaci szczelnie ułożonej folii). Szczelność nigdy nie jest jednak doskonała, dlatego konstrukcja musi być wentylowana, tak by ruch powietrza usuwał wilgoć pochodzącą z pomieszczeń lub dostającą się z zewnątrz przez nieszczelności pokrycia.

Szczeliny wentylacyjne. Jedna przestrzeń wystarczy przy zastosowaniu ołacenia i folii wstępnego krycia o wysokiej paroprzepuszczalności
Szczeliny wentylacyjne. W przypadku użycia folii o niskiej paroprzepuszczalności lub ułożenia papy na deskowaniu, niezbędne są dwie szczeliny
Szczeliny wentylacyjne pozwalają usuwać wilgoć z połaci dachu. Jedna przestrzeń wystarczy przy zastosowaniu ołacenia i folii wstępnego krycia o wysokiej paroprzepuszczalności (a). W przypadku użycia folii o niskiej paroprzepuszczalności lub ułożenia papy na deskowaniu, niezbędne są dwie szczeliny (b).

Jeśli dach nie jest odeskowany, a pomiędzy izolacją i pokryciem ułożono folię dachową o wysokiej paroprzepuszczalności, to wełna może wypełniać całą wysokość krokwi i stykać się z nią. Takie folie często nazywa się membranami. Wentylację zapewnia w tej sytuacji szczelina znajdująca się bezpośrednio pod pokryciem. Szczelina wentylacyjna musi być drożna na całej swej długości - od okapu po kalenicę. Jednak w dachach o skomplikowanym kształcie bardzo trudno to osiągnąć, może pomóc np. użycie specjalnych dachówek wentylacyjnych. Jeżeli wykonany jest szczelny podkład, np. z płyt drewnopochodnych lub zastosowano folię o znikomej paroprzepuszczalności albo papę, to konieczne są dwie szczeliny wentylacyjne - jedna, tak jak w poprzednim przypadku, pomiędzy pokryciem i folią oraz druga pomiędzy folią i ociepleniem. Obie oczywiście muszą być drożne.

W praktyce zachowanie pełnej drożności szczeliny pomiędzy folią i wełną jest kłopotliwe, bo wystarczy zbyt mocno popchnąć ocieplenie przy układaniu, by zetknęło się z folią. Obecnie folie o wysokiej paroprzepuszczalności są zdecydowanie popularniejsze, bo konstrukcję z jedną szczeliną wentylacyjną wykonać łatwiej, a ponadto można wypełnić wełną całą wysokość krokwi, dzięki czemu izolacja jest grubsza przy tej samej grubości dachu.

Połać dachowa ocieplana wełną mineralną
Połać dachowa ocieplana wełną mineralną (fot. Climowool)
Szczeliny wentylacyjne muszą być drożne na całej długości połaci - od wlotu w okapie po wylot w kalenicy
Szczeliny wentylacyjne muszą być drożne na całej długości połaci - od wlotu w okapie po wylot w kalenicy.

A czym różnią się folie o niskiej i wysokiej paroprzepuszczalności? Jak je rozpoznać?

Folie wstępnego krycia umownie dzieli się na wysokoparoprzepuszczalne (o współczynniku Sd nie większym niż 0,05 m) i niskoparoprzepuszczalne (o współczynniku Sd ponad 0,05 m). Współczynnik ten oznacza równoważną warstwę powietrza, stawiającą taki sam opór przepływowi pary wodnej co folia. Czasem zamiast tego podaje się ilość pary wodnej przenikającej w ciągu doby przez 1 m2 folii (np. 3000 g). Jednak ta wartość bardzo się zmienia w zależności od temperatury i wilgotności powietrza. W efekcie, jeśli warunki testu były inne, to wynik jest nieporównywalny.

Proszę pamiętać, że podział na wysoko- i niskoparoprzepuszczalne folie jest umowny. Nie każdy wytwórca będzie się go trzymał. Podobnie jak nie ma jasnych zasad użycia określenia „membrana dachowa”. Najczęściej producenci nazywają tak swoje wielowarstwowe folie o wysokiej paroprzepuszczalności, ale nie jest to regułą. Dlatego należy zawsze sprawdzać, jaką konkretnie wartość Sd podano na etykiecie wyrobu, ewentualnie w innej dokumentacji. Jeśli tej informacji brak, to najpewniej mamy do czynienia z folią o niskiej paroprzepuszczalności.

Przypominam, że tylko FWK o wysokiej paroprzepuszczalności mogą bezpośrednio stykać się z izolacją cieplną. W dachach bez ocieplenia (np. na nieużytkowych strychach) wystarcza oczywiście tylko jedna szczelina (pod pokryciem). Właśnie ze względu na łatwiejsze wykonanie i niewielką różnicę w cenie - folie o wysokiej paroprzepuszczalności zdominowały rynek.

Folia dachowa
Ważnym elementem podkładu pod pokryciem jest folia dachowa (fot. Marma Polskie Folie)

Czy to już wszystko, co powinienem wiedzieć o dachu?

Wszystkiego z pewnością w tak krótkim czasie nie omówimy, staram się tylko przekazać panu najważniejsze informacje. Dlatego muszę jeszcze wspomnieć o dwóch kwestiach - akcesoriach dachowych i orynnowaniu.

Rzeczywiście, o rynny chciałem jeszcze spytać, ale co do akcesoriów, to mnie pan zaskoczył.

Nie dziwię się, większość inwestorów o nich zapomina. Tymczasem dach nie będzie kompletny, jeśli nie wyposażymy go w elementy, dzięki którym można się bezpiecznie poruszać po dachu i nie narażać pokrycia na uszkodzenia. Do tej grupy należą ławy i stopnie kominiarskie. Są one potrzebne szczególnie w domach, w których obok komina nie zaplanowano wyłazu dachowego. Mocuje się je na specjalnych wspornikach, przytwierdzonych do więźby dachowej bądź do deskowania - o ile ma odpowiednią wytrzymałość. Trzeba więc o nich pomyśleć jeszcze przed ułożeniem pokrycia.

Inne ważne elementy to bariery przeciwśniegowe, które zapobiegają gwałtownemu zsuwaniu się ze stromych połaci mas śniegu, które mogłyby zniszczyć orynnowanie i stanowić zagrożenie dla znajdujących się w pobliżu osób. Akcesoria te montuje się blisko okapu (na dachu krytym dachówkami najczęściej w 2 lub 3 rzędzie), w podobny sposób jak elementy komunikacji dachowej. W tym przypadku również należy je zaplanować odpowiednio wcześniej, ponieważ - ze względu na dużą wagę śniegu zatrzymującego się na barierkach - w miejscach przytwierdzenia uchwytów trzeba wzmocnić konstrukcję dachu.

Redakcja BD

Dodaj komentarz

time image
time image
Warto wiedzieć dodatkowo:
Zobacz inne artykuły
Montaż systemu rynnowego PVC
Montaż systemu rynnowego PVC
Zadaj pytanie ekspertowi Masz wątpliwości lub dodatkowe pytania? Napisz do nas!
expert image
Akceptowane formaty plików: 'jpg', 'jpeg', 'gif', 'bmp', 'png'. Dodawanie wielu plików - wciśnij CTRL.
Administrator danych osobowych: AVT-Korporacja sp. z o.o. z siedzibą: ul. Leszczynowa 11, 03-197 Warszawa. Cel przetwarzania danych: udzielenie odpowiedzi na zadane pytanie. Administrator danych osobowych: AVT-Korporacja sp. z o.o. z siedzibą: ul. Leszczynowa 11, 03-197 Warszawa. Cel przetwarzania danych: udzielenie odpowiedzi na zadane pytanie. Okres przetwarzania danych: Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania – czyli w tym konkretnym przypadku, do czasu udzielenia odpowiedzi. Masz prawo do: dostępu do Twoich danych, ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych lub ich przenoszenia. Możesz: odwołać zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych, zażądać, by Twoje wszystkie dane zostały usunięte. Podstawy prawne: art. 5, 6, 12, 13 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO). Czytaj więcej
Dodano plik do wysłania
Poradnik
Cenisz nasze porady? Możesz otrzymywać najnowsze w każdy czwartek!
Budujemy Dom
9,95 zł tylko teraz!
Teraz za darmo!
Od teraz, dla wszystkich! Wystarczy, że się zalogujesz. A otrzymasz dostęp do wszystkich artykułów z papierowego BudujemyDom! Całkowicie za darmo!
Dom Energooszczędny Vademecum 2019

Dom Energooszczędny Vademecum

Jak zbudować dom energooszczędny

ABC Budowania 2019

ABC Budowania

To, co koniecznie musisz wiedzieć, żeby Twój pierwszy dom był dla Ciebie, a nie dla wroga

Wnętrza 2019

Wnętrza

Nowoczesne, stylowe, piękne wnętrza - zasady, porady, inspiracje

Czas na Wnętrze październik 2019

Czas na Wnętrze

Od inspiracji do realizacji

Twój Dom Twój Styl 2019

Twój Dom Twój Styl

Poradnik shoppingowy

Budujemy Dom wrzesień 2019

Budujemy Dom

Dla budujących dom i wykonawców

Dom Polski 2020

Dom Polski

Jak zbudować dom tańszy niż mieszkanie

Nowoczesne Instalacje 2019

Nowoczesne Instalacje

Jak zbudować dom energooszczędny