Jaka papa na dach? Rodzaje, parametry, montaż i ceny

Jaka papa na dach? Rodzaje, parametry, montaż i ceny
fot. Adobe Stock

Papa jest jednym z najstarszych i wciąż najczęściej stosowanych materiałów wodochronnych w budownictwie. Na dachu może pełnić rolę samodzielnego pokrycia albo warstwy wspomagającej inne rozwiązanie, a poza dachem służy do izolacji przeciwwilgociowej i przeciwwodnej podziemnych części budynku.

Pokrycie dachowe pracuje w warunkach, które nie mają odpowiednika w żadnej innej przegrodzie budynku. Powierzchnia ciemnej papy nagrzewa się latem powyżej 70°C, zimą schładza poniżej -20°C, a w ciągu doby potrafi zmienić temperaturę o kilkadziesiąt stopni. Do tego dochodzi zamarzanie wody w zakładach, ssanie wiatru, obciążenie śniegiem i promieniowanie ultrafioletowe, które rozkłada spoiwo bitumiczne od strony zewnętrznej. Odporność na ten zestaw oddziaływań decyduje o tym, czy pokrycie przetrwa kilka, czy kilkadziesiąt lat.

Wymagania stawiane papie zależą przede wszystkim od tego, gdzie zostanie użyta. Najwyższe dotyczą wyrobów pracujących bez osłony, najniższe – tych zabudowanych w przegrodzie.

Papy wierzchniego krycia tworzą zewnętrzną warstwę pokrycia i jako jedyne są bezpośrednio wystawione na warunki atmosferyczne. To one przejmują całe obciążenie termiczne i promieniowanie słoneczne, dlatego decydują o żywotności całego układu.

Papy podkładowe układa się pod warstwą wierzchnią albo pod innym pokryciem – dachówką ceramiczną, cementową czy blachą. Zabezpieczają połać przed wodą, która przedostaje się pod pokrycie zasadnicze, i przed podwiewaniem śniegu, a w trakcie budowy stanowią tymczasową ochronę przed opadami.

Papy do izolacji warstwowych pracują wewnątrz przegrody, osłonięte warstwą dociskową lub gruntem. Znajdują zastosowanie w hydroizolacji ścian i podłóg piwnic, ław i ścian fundamentowych, podłóg na gruncie oraz płyt tarasów i balkonów. Ponieważ nie są narażone na promieniowanie słoneczne ani na skoki temperatury, stawiane im wymagania są łagodniejsze, za to muszą wykazywać odporność na stałe działanie wilgoci, a przy izolacji przeciwwodnej – także na ciśnienie hydrostatyczne.

Od czego zależą własności użytkowe papy?

Wyroby papowe są obecne w budownictwie od ponad stu lat, ale materiał sprzed kilku dekad ma z dzisiejszym niewiele wspólnego poza nazwą. Dawne papy nasycano smołą pogazową, co przekładało się na krótką żywotność pokrycia i zawartość wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych, uznanych później za substancje szkodliwe dla zdrowia. Wyrobów smołowych nie produkuje się już od dawna, współczesne papy powstają na bazie asfaltów naftowych z dodatkiem polimerów, a udział najprostszych wyrobów oksydowanych na osnowie z tektury ogranicza się do zastosowań drugorzędnych.

Budowa wszystkich pap, niezależnie od przeznaczenia, opiera się na tym samym schemacie warstwowym.

Warstwa nawierzchniowa chroni spoiwo przed promieniowaniem UV i uszkodzeniami mechanicznymi, a w papach wierzchniego krycia decyduje również o wyglądzie połaci. Wykonuje się ją najczęściej z posypki mineralnej o granulacji dobranej do funkcji wyrobu – drobnej w papach podkładowych, gruboziarnistej w nawierzchniowych.

Masa powłokowa odpowiada za szczelność wyrobu i za jego zachowanie podczas montażu. Stanowi ją asfalt – oksydowany lub modyfikowany polimerami – z dodatkiem wypełniaczy mineralnych, które ograniczają skurcz i podnoszą stabilność termiczną.

Osnowa pełni funkcję szkieletu konstrukcyjnego. Wtopiona obustronnie w masę bitumiczną, przenosi naprężenia i decyduje o wytrzymałości mechanicznej oraz rozciągliwości papy. Wykonuje się ją z welonu lub tkaniny szklanej, włókniny poliestrowej, kompozytu obu tych materiałów, a w wyrobach najtańszych – z tektury.

Folia ochronna występuje w papach termozgrzewalnych i samoprzylepnych. Zapobiega sklejaniu się zwojów w rolce; w wyrobach zgrzewalnych topi się pod płomieniem palnika, w samoprzylepnych zdejmuje się ją ręcznie przed dociśnięciem pasa do podłoża.

Spośród wszystkich składników największy wpływ na klasę gotowego wyrobu mają dwa: rodzaj asfaltu użytego do masy powłokowej oraz materiał osnowy. Asfalt decyduje o zakresie temperatur, w jakim pokrycie zachowuje swoje właściwości.

Asfalt oksydowany, nazywany też natlenianym, powstaje przez przedmuchiwanie powietrza przez gorący asfalt naftowy. To rozwiązanie najtańsze, stosowane głównie w papach nasycanych przeznaczonych do hydroizolacji części podziemnych i do prac o mniejszych wymaganiach. Jego słabą stroną jest wąski zakres temperatur pracy – spoiwo staje się kruche już przy kilku stopniach poniżej zera, a deklarowana odporność na spływanie kończy się zwykle przy 70°C.

Asfalt modyfikowany elastomerem SBS (kauczukiem styren-butadien-styren) to obecnie podstawowe spoiwo pap dachowych. Dodatek polimeru nadaje masie sprężystość zbliżoną do gumy: wyrób zachowuje giętkość zwykle do -20 lub -25°C, a w wersjach o podwyższonych parametrach nawet do -30°C, i wraca do pierwotnego kształtu po odkształceniu. Papy SBS łatwiej się układa, lepiej znoszą ruchy podłoża i sprawdzają się w klimacie z częstymi przejściami przez zero. Kosztują wyraźnie więcej niż wyroby oksydowane.

Asfalt modyfikowany plastomerem APP (ataktycznym polipropylenem) zapewnia wyższą odporność na spływanie, zwykle 130-150°C, oraz lepszą odporność na promieniowanie UV i zanieczyszczenia powietrza. Kosztem tych zalet jest znacznie gorsze zachowanie w mrozie, ponieważ granica giętkości leży w okolicach -10 do -15°C. Wyroby tego typu są typowe dla klimatu południowoeuropejskiego i w Polsce stosuje się je rzadziej, głównie na dachach silnie nasłonecznionych.

Drugim czynnikiem różnicującym wyroby jest materiał osnowy. Tektura pozostaje najtańsza i zarazem najmniej wytrzymała, dodatkowo chłonie wodę, dlatego wykorzystuje się ją niemal wyłącznie tam, gdzie pokrycie ma znaczenie drugorzędne. Osnowy szklane są droższe, ale wymiarowo stabilne i odporne na rozdarcia. Osnowy poliestrowe kosztują najwięcej i jednocześnie zapewniają najwyższą wytrzymałość oraz rozciągliwość, co czyni je standardem w papach wierzchniego krycia.

Montaż papy termozgrzewalnej
Obecnie stosowane masy powłokowe to produkty bitumiczne w postaci modyfikowanych asfaltów, fot. peuceta / stock.adobe.com.

Osnowy z różnych materiałów

Do produkcji osnów pap dachowych wykorzystuje się włókna szklane i poliestrowe, formowane w welony, tkaniny lub kompozyty. Każda z tych postaci daje inne połączenie wytrzymałości na rozrywanie i zdolności do odkształceń, a to właśnie ta para parametrów przesądza o tym, w jakim miejscu dachu wyrób sprawdzi się najlepiej. Wytrzymałość podaje się w niutonach odniesionych do próbki o szerokości 50 mm, osobno dla kierunku wzdłużnego i poprzecznego.

Osnowy z welonu szklanego mają gramaturę zwykle 50-60 g/m² i cechują się niewielkim wydłużeniem przy zerwaniu, mieszczącym się w przedziale 2-8%. Wytrzymałość na rozrywanie wynosi 300-400 N. Papy na takiej osnowie nie nadają się do miejsc, w których pokrycie pracuje na rozciąganie – przede wszystkim do styków powierzchni poziomych z pionowymi, do dylatacji i do podłoży o dużej zmienności wymiarowej. Ich zaletą jest stabilność wymiarowa i niska cena, dlatego stanowią typowe rozwiązanie w warstwach podkładowych na sztywnym, niepracującym podłożu.

Osnowy z tkaniny szklanej zapewniają najwyższą wytrzymałość na rozrywanie spośród wszystkich stosowanych materiałów, sięgającą 1500-2500 N zależnie od kierunku badania. Rozciągliwość pozostaje przy tym niska i zwykle nie przekracza kilkunastu procent. Taki zestaw cech predestynuje te wyroby do warstw podkładowych stabilizujących podłoże i mocowanych mechanicznie, gdzie liczy się przede wszystkim odporność na wyrywanie łącznika z materiału.

Osnowy z włókniny poliestrowej stanowią najbardziej uniwersalną warstwę nośną. W połączeniu ze spoiwem modyfikowanym SBS pozwalają uzyskać wydłużenie przy zerwaniu dochodzące do 50%, dzięki czemu pokrycie przenosi zarysowania podłoża i ruchy termiczne konstrukcji. Przy typowej gramaturze 180-250 g/m² wytrzymałość na rozrywanie mieści się w przedziale 800-1000 N. Papy na osnowie poliestrowej wybiera się do dachów o skomplikowanej geometrii, z licznymi przenikaniami i obróbkami, a także wszędzie tam, gdzie pokrycie ma być jednowarstwowe.

Osobną grupę stanowią osnowy kompozytowe, łączące włókna poliestrowe ze szklanymi. Ograniczają one rozciągliwość w stosunku do czystego poliestru, w zamian poprawiając stabilność wymiarową pasa w trakcie zgrzewania, co ma znaczenie przy pokryciach jednowarstwowych i przy wyrobach mocowanych mechanicznie.

Normy, deklaracja właściwości użytkowych i parametry papy

Papy asfaltowe należą do wyrobów budowlanych objętych zharmonizowanym systemem europejskim, wprowadzonym rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 305/2011. Producent ma obowiązek sporządzić dla wyrobu deklarację właściwości użytkowych i oznakować go znakiem CE, a deklarowane wartości muszą wynikać z badań wykonanych według metod wskazanych w normie wyrobu. To właśnie ten dokument, a nie karta katalogowa czy materiały reklamowe, stanowi podstawę porównania produktów różnych producentów.

O tym, którą normę stosuje się do konkretnej papy, decyduje jej przeznaczenie. Norma PN-EN 13707 obejmuje asfaltowe wyroby na osnowie przeznaczone do pokryć dachowych, czyli papy wierzchniego krycia i podkładowe pracujące jako element pokrycia. PN-EN 13969 dotyczy wyrobów do izolacji przeciwwilgociowej, z podziałem na typ A oraz typ T, przeznaczony do izolacji przeciwwodnej, czyli pracujący pod ciśnieniem wody. PN-EN 13970 obejmuje wyroby stosowane jako warstwy paroizolacyjne. Papy podkładowe układane pod pokrycia nieciągłe, takie jak dachówka czy blacha na deskowaniu, opisuje PN-EN 13859-1, a wyroby przeznaczone do ochrony ścian – PN-EN 13859-2.

Zestaw parametrów podawanych w deklaracji jest w każdej z tych norm zbliżony, różni się natomiast wymaganym poziomem i sposobem klasyfikacji.

Wodoszczelność bada się według PN-EN 1928, przy czym wyroby dachowe sprawdza się zwykle przy ciśnieniu 2 kPa, a papy do izolacji przeciwwodnej typu T – przy ciśnieniu podwyższonym, sięgającym 60 kPa. Jest to parametr rozstrzygający przy izolacji części podziemnych zagłębionych poniżej poziomu wody gruntowej.

Giętkość w niskiej temperaturze, oznaczana według PN-EN 1109, wskazuje najniższą temperaturę, w której papę można wygiąć na wałku o określonej średnicy bez pęknięcia powłoki. Wartość ta wyznacza praktyczną granicę montażu i zarazem odporność pokrycia na mróz. Uzupełnia ją odporność na spływanie w podwyższonej temperaturze według PN-EN 1110, określająca temperaturę, przy której masa powłokowa zaczyna migrować po pochyłej powierzchni – parametr istotny na połaciach o dużym spadku i na wywinięciach pionowych.

Właściwości mechaniczne opisują trzy uzupełniające się badania. Wytrzymałość na rozciąganie i wydłużenie przy zerwaniu wyznacza się według PN-EN 12311-1, odporność na rozdzieranie trzpieniem gwoździa – według PN-EN 12310-1, co ma bezpośrednie znaczenie przy mocowaniu mechanicznym, natomiast odporność na przebicie dynamiczne i obciążenie statyczne – odpowiednio według PN-EN 12691 i PN-EN 12730. Te dwa ostatnie parametry decydują o tym, czy pokrycie zniesie ruch pieszy podczas prac serwisowych oraz uderzenia spadających przedmiotów.

Grubość i gramatura, sprawdzane według PN-EN 1849-1, są pośrednim wskaźnikiem trwałości pap wierzchniego krycia, ponieważ starzenie polega w dużej mierze na ubytku lżejszych frakcji spoiwa – im więcej asfaltu przypada na metr kwadratowy, tym dłużej powłoka zachowuje elastyczność. Typowa papa podkładowa ma 2,5-4 mm, papa wierzchniego krycia zwykle 4-5,5 mm. Samą trwałość ocenia się osobno, po sztucznym starzeniu termicznym i po ekspozycji na promieniowanie UV według PN-EN 1296 i PN-EN 1297, powtarzając następnie badanie wodoszczelności.

Ostatnim istotnym parametrem jest opór dyfuzyjny, wyrażony współczynnikiem Sd i wyznaczany według PN-EN 1931. Ma on znaczenie przy doborze warstw paroizolacyjnych oraz pap podkładowych układanych na pełnym deskowaniu, gdzie zbyt szczelna warstwa może zablokować odprowadzenie wilgoci z konstrukcji drewnianej.

Przeczytaj
Może cię zainteresować
Dowiedz się więcej
Zobacz więcej Zobacz mniej

Odmiany pap i sposoby mocowania

Poszczególne warstwy wyrobu można zestawiać z różnych składników bazowych, co przekłada się na dziesiątki wariantów o odmiennym przeznaczeniu i technologii układania. Konkretne wartości parametrów zawsze podaje dokumentacja techniczna wyrobu – dołączona do rolki lub udostępniona na stronie producenta – i to ona, a nie ogólny podział rodzajowy, powinna być podstawą doboru.

Papy podkładowe stanowią podstawowy wyrób hydroizolacyjny. Poza dachami stosuje się je do ochrony fundamentów, podłóg na gruncie, tarasów i balkonów, a w pokryciach wielowarstwowych tworzą warstwę pierwszą, przejmującą mocowanie do podłoża. Występują w wielu konfiguracjach spoiwa i osnowy, zawsze z drobnoziarnistą posypką, która zapobiega sklejaniu zwojów w transporcie i jednocześnie nie przeszkadza w zgrzaniu kolejnej warstwy.

Papy wierzchniego krycia mają gruboziarnistą posypkę ochronną, dostępną również w wersjach barwionych, co pozwala nadać połaci określony kolor. Poza funkcją dekoracyjną posypka spełnia zadanie ochronne: osłania spoiwo przed promieniowaniem słonecznym i przed uszkodzeniami podczas prac na dachu.

Papy wentylacyjne mają perforację, dzięki której wilgoć zawarta w podłożu odparowuje do przestrzeni pod pokryciem i jest stamtąd odprowadzana kominkami wentylacyjnymi. Wykorzystuje się je głównie przy renowacji dachów, gdzie stare, zawilgocone pokrycie pozostawia się jako podkład zamiast je demontować.

Papy paroizolacyjne układa się po ciepłej stronie przegrody, pod warstwą termoizolacji dachu płaskiego. Ich zadaniem jest ograniczenie napływu pary wodnej z wnętrza budynku do izolacji cieplnej; w wersjach z wkładką aluminiową opór dyfuzyjny jest na tyle wysoki, że warstwa działa praktycznie jak bariera.

Papy z barierą antykorzenną przeznaczone są do dachów zielonych. Zawierają dodatki chemiczne lub wkładkę metalową uniemożliwiającą przerastanie systemu korzeniowego, a ich skuteczność potwierdza badanie według PN-EN 13948.

Papy samoprzylepne mają spód pokryty masą klejącą zabezpieczoną folią. Pozwalają wykonać hydroizolację bez otwartego ognia, co ma znaczenie na podłożach palnych oraz przy pracach w obiektach użytkowanych.

Metody układania i mocowania papy

Sposób połączenia papy z podłożem wpływa zarówno na pracochłonność robót, jak i na trwałość gotowego pokrycia. Wybór metody wynika przede wszystkim z rodzaju podłoża i z tego, czy dopuszczalne jest użycie otwartego płomienia.

Mocowanie mechaniczne stosuje się na podłożach drewnianych oraz na warstwach termoizolacji układanych na blasze trapezowej. Papę przytwierdza się łącznikami w strefie zakładu, tak aby kolejny pas przykrył główki, a styki dodatkowo uszczelnia. Metoda jest szybka i niewrażliwa na wilgotność podłoża.

Klejenie masą asfaltową wykonuje się na zimno lub na gorąco i najczęściej dotyczy podłoży betonowych. Lepiki stosowane na zimno zawierają rozpuszczalniki i wymagają odczekania na ich odparowanie, natomiast masy na gorąco – podgrzania do temperatury roboczej podanej przez producenta.

Papy termozgrzewalne znacznie upraszczają wykonanie pokrycia. W podstawowym asortymencie różnią się od zwykłych brzegowym pasem pozbawionym posypki, który ułatwia połączenie na styku, oraz folią ochronną na spodzie pasma i wzdłuż krawędzi, topiącą się w trakcie zgrzewania. Montaż polega na sukcesywnym podgrzewaniu palnikiem gazowym rozwijanej rolki i podłoża, tak aby przed rolką tworzył się wałek stopionego asfaltu, a na krawędzi zakładu pojawiał się widoczny wypływ spoiwa szerokości mniej więcej centymetra. Jakość takiego pokrycia zależy niemal wyłącznie od doświadczenia wykonawcy: przy zbyt długim grzaniu papa ulega nadpaleniu i traci właściwości, przy zbyt krótkim asfalt nie stapia się na całej powierzchni styku, co daje pozornie poprawne, lecz nieszczelne złącze. Roboty prowadzi się zwykle przy temperaturze nie niższej niż 0°C dla wyrobów SBS i nie niższej niż +5°C dla pozostałych, przy czym rolki należy wcześniej przechowywać w cieple.

Papy samoprzylepne układa się na podłożach gładkich i zagruntowanych. Po zdjęciu folii pas rozwija się, wstępnie dociska, a następnie aktywuje klej przez powierzchniowe podgrzanie i przewalcowanie wałkiem dociskowym. Skuteczne sklejenie wymaga zwykle temperatury otoczenia powyżej +10 do +15°C – w chłodniejszych warunkach masa nie osiąga wymaganej przyczepności.

Osobnej uwagi wymaga kontakt papy ze styropianem. Bezpośrednie zgrzewanie na płytach EPS jest niedopuszczalne, ponieważ temperatura płomienia topi polistyren. Pierwszą warstwę mocuje się więc mechanicznie, przykleja klejem poliuretanowym albo stosuje papę samoprzylepną; w praktyce często używa się płyt termoizolacyjnych z fabrycznie przyklejoną warstwą papy podkładowej, na której można już swobodnie zgrzewać warstwę wierzchnią.

Podłoże, spadki, zakłady i obróbki

Większość przecieków w pokryciach papowych nie wynika z wady materiału, lecz z błędów w przygotowaniu podłoża i wykonaniu detali. To właśnie miejsca styków, przenikań i zakończeń pokrycia decydują o tym, jak długo dach pozostanie szczelny.

Podłoże betonowe musi być równe, wysezonowane i wolne od mleczka cementowego oraz luźnych frakcji. Wilgotność masowa nie powinna przekraczać wartości podanej przez producenta wyrobu – zawilgocone podłoże powoduje odspojenia i pęcherze, ponieważ para wodna zamknięta pod szczelną warstwą rozpręża się przy nagrzaniu połaci. Przed układaniem powierzchnię gruntuje się roztworem asfaltowym, który wiąże pył i poprawia przyczepność, a nierówności większe niż kilka milimetrów na łacie dwumetrowej trzeba wyrównać.

Podłoże drewniane wykonuje się z desek lub płyt drewnopochodnych o odpowiedniej odporności na wilgoć. Każdy element mocuje się co najmniej dwoma gwoździami na każdym podparciu, co ogranicza paczenie i klawiszowanie desek pod obciążeniem.

Spadek połaci jest warunkiem sprawnego odprowadzenia wody. Producenci pap zgrzewalnych dopuszczają zwykle minimum 1%, jednak w praktyce projektowej przyjmuje się co najmniej 3%, ponieważ przy mniejszych pochyleniach odchyłki wykonawcze i ugięcie konstrukcji prowadzą do powstawania zastoisk. Woda stojąca przyspiesza starzenie spoiwa, sprzyja rozwojowi glonów i zwiększa ryzyko uszkodzeń mrozowych w zakładach.

Zakłady wykonuje się z zachowaniem szerokości podanej w instrukcji wyrobu, przy czym typowo wynoszą one 8-10 cm wzdłuż pasma i 12-15 cm na jego zakończeniu. Zakłady czołowe sąsiednich pasów należy przesunąć względem siebie o co najmniej 50 cm, a w pokryciu dwuwarstwowym pasy warstwy wierzchniej układa się z przesunięciem o połowę szerokości względem warstwy podkładowej, tak aby styki nie pokrywały się w pionie. Na dachach o niewielkim pochyleniu pasy prowadzi się prostopadle do kierunku spadku, zaczynając od najniższego punktu połaci, dzięki czemu woda spływa na zakład, a nie pod niego; przy pochyleniach powyżej mniej więcej 20% układa się je równolegle do spadku, co zapobiega zsuwaniu się pasm przed związaniem spoiwa.

Szczególnej staranności wymagają zakończenia pokrycia na powierzchniach pionowych – attykach, ścianach i kominach. Wywinięcie doprowadza się co najmniej 15 cm powyżej powierzchni pokrycia, a przy dachach z odwodnieniem wewnętrznym również powyżej poziomu, jaki osiągnęłaby woda przy zablokowanym wpuście. W narożu wklęsłym montuje się klin z twardej wełny lub styropianu albo wykonuje wyoblenie z zaprawy o boku 5-10 cm, ponieważ papa zgięta pod kątem prostym pęka na krawędzi. Górną krawędź wywinięcia zabezpiecza się listwą dociskową z uszczelnieniem masą trwale plastyczną.

Liczbę łączników przy mocowaniu mechanicznym wyznacza się obliczeniowo według PN-EN 1991-1-4 wraz z załącznikiem krajowym. Ssanie wiatru jest wyraźnie większe w pasach brzegowych połaci i największe w narożach, dlatego zagęszczenie mocowania rośnie w tych strefach nawet dwu-, trzykrotnie w stosunku do środka dachu. Przyjmowanie jednakowego rozstawu na całej powierzchni jest częstą przyczyną zerwania pokrycia podczas silnych wiatrów.

Papa a wymagania przeciwpożarowe

Asfalt jest materiałem palnym, dlatego przepisy techniczno-budowlane odnoszą się do pokryć papowych w kilku miejscach, a same roboty dekarskie prowadzone z użyciem palnika zaliczają się do prac szczególnie niebezpiecznych pod względem pożarowym.

Klasyfikacja w zakresie oddziaływania ognia zewnętrznego opisuje zachowanie całego układu pokrycia – papy wraz z podłożem i termoizolacją – w warunkach działania płonących odłamków i promieniowania cieplnego. Wyznacza się ją według PN-EN 13501-5 na podstawie badań opisanych w PN-ENV 1187, a spełnienie krajowego wymagania nierozprzestrzeniania ognia przez przekrycie dachu potwierdza klasa BROOF(t1). Kluczowe jest przy tym, że klasyfikacja dotyczy konkretnego zestawu warstw, a nie samej papy: zmiana rodzaju termoizolacji lub podłoża unieważnia wynik badania.

Klasa reakcji na ogień według PN-EN 13501-1 opisuje z kolei zachowanie samego wyrobu i ma znaczenie przede wszystkim wtedy, gdy papa pozostaje odsłonięta od strony wnętrza budynku.

Sytuacje, w których pokrycie musi być nierozprzestrzeniające ognia, oraz wymagane odległości od budynków sąsiednich określa rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Dotyczy to w szczególności przekrycia dachu budynku niższego, znajdującego się w bezpośrednim sąsiedztwie ściany budynku wyższego, oraz obiektów usytuowanych blisko granicy działki.

Odrębne wymagania, wynikające z przepisów o ochronie przeciwpożarowej budynków, dotyczą organizacji samych robót z palnikiem. Obejmują one między innymi zabezpieczenie i uprzątnięcie strefy prac z materiałów palnych, wyposażenie stanowiska w sprzęt gaśniczy oraz kontrolę miejsca robót po ich zakończeniu, ponieważ zarzewie ognia w warstwie termoizolacji może tlić się przez wiele godzin bez widocznych objawów. Największą ostrożność trzeba zachować w sąsiedztwie okapów, drewnianych attyk i przenikań instalacyjnych, gdzie płomień trudno kontrolować.

Trwałość, koszty i typowe błędy

Trwałość pokrycia papowego zależy od rodzaju spoiwa, grubości warstwy wierzchniej i liczby warstw. Pokrycia z pap oksydowanych służą zwykle kilkanaście lat, a układane jako zabezpieczenie na czas budowy – kilka sezonów. Dwuwarstwowe pokrycie z pap modyfikowanych SBS na osnowie poliestrowej, poprawnie ułożone i odwodnione, wytrzymuje 20-30 lat, przy czym gwarancje producentów obejmują najczęściej okres 10-20 lat i są warunkowane wykonaniem całego układu z wyrobów jednego systemu.

Błędy prowadzące do przedwczesnego zużycia pokrycia powtarzają się niezależnie od skali obiektu. Należą do nich układanie papy na zawilgoconym lub niezagruntowanym podłożu, zbyt wąskie i nieprzegrzane zakłady, brak przesunięcia styków w kolejnych warstwach, pominięcie klinów w narożach wklęsłych, zbyt niskie wywinięcia na attyki oraz jednakowy rozstaw łączników na całej połaci. Osobną kategorię stanowi dobór papy wierzchniego krycia na osnowie szklanej do dachu o pracującej konstrukcji – takie pokrycie pęka wzdłuż linii odkształceń, choć sam wyrób nie ma wady.

Ceny wyrobów zależą przede wszystkim od rodzaju spoiwa, gramatury osnowy i grubości. Papa podkładowa na osnowie szklanej z asfaltem oksydowanym kosztuje orientacyjnie 10-16 zł/m², papa podkładowa zgrzewalna modyfikowana SBS 16-26 zł/m², a papa wierzchniego krycia SBS na osnowie poliestrowej 28-48 zł/m². Wyroby samoprzylepne oraz papy z barierą antykorzenną są droższe i mieszczą się zwykle w przedziale 35-60 zł/m². Do kosztu materiału trzeba doliczyć zakłady, zwiększające zużycie o mniej więcej 10-15%, a także roztwór gruntujący, łączniki, listwy dociskowe, kominki wentylacyjne i obróbki blacharskie.

Odrębną pozycją w budżecie remontu bywa utylizacja starego pokrycia, która podlega przepisom o odpadach. Odpadowa papa asfaltowa klasyfikowana jest w katalogu odpadów pod kodem 17 03 80 i nie należy do odpadów niebezpiecznych, można ją więc przekazać na składowisko przyjmujące odpady budowlane. Inaczej jest w przypadku pokryć wykonanych przed laty z materiałów smołowych: zawierają one wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne i jako mieszanki bitumiczne zawierające smołę wymagają odrębnego postępowania oraz przekazania uprawnionemu odbiorcy. Rozpoznanie takiego materiału na dachu z lat siedemdziesiątych czy osiemdziesiątych bywa trudne, dlatego przy większych remontach warto zlecić badanie próbki.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj BudujemyDom.pl do ulubionych źródeł
Redakcja Budujemy Dom
Redakcja Budujemy Dom
Od 1998 roku Redakcja "Budujemy Dom" tworzy społeczność pasjonatów budownictwa, którzy z chęcią dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem. Nasz zespół to wykwalifikowani redaktorzy, architekci, inżynierowie i specjaliści z różnych dziedzin budownictwa, którzy stale poszerzają swoją wiedzę i śledzą najnowsze trendy.
Komentarze

Najnowsze artykuły
Czytaj tak, jak lubisz
W wersji cyfrowej lub papierowej
Moduł czytaj tak jak lubisz