Podczas zakupu grzejników źle dobraliśmy podłączenia
Sami wybraliśmy grzejniki, potrzebowaliśmy ośmiu sztuk o rozmaitej mocy, rozmiarach. Pojechaliśmy po nie do hipermarketu budowlanego - mówi Witek, który nowe grzejniki użytkuje od 2019 r.
Sami wybraliśmy grzejniki, potrzebowaliśmy ośmiu sztuk o rozmaitej mocy, rozmiarach. Pojechaliśmy po nie do hipermarketu budowlanego - mówi Witek, który nowe grzejniki użytkuje od 2019 r.
Dom:
Instalacja grzewcza:
Grzejniki:
Decyzja: W 2019 r. zleciliśmy z żoną generalny remont instalacji grzewczej, bo "stuknęło" jej 30 lat. Wykonawcy zdemontowali wszystkie elementy, dodali podłogówkę. Gazowy kocioł z otwartą komorą spalania zastąpili modelem kondensacyjnym z komorą zamkniętą, rury stalowe - plastikowymi, natomiast ciężkie żeliwne żeberka - lekkimi grzejnikami płytowymi i aluminiowymi.
Sami wybraliśmy grzejniki, potrzebowaliśmy ośmiu sztuk o rozmaitej mocy, rozmiarach. Pojechaliśmy po nie do hipermarketu budowlanego. W czasie pierwszych zakupów, braliśmy pod uwagę głównie estetykę. Spodobały się nam grzejniki z dużymi otworami wywiewnymi o zaokrąglonym kształcie, przez które ciepło może się rozchodzić w różne strony. Mamy białe ściany, dlatego wybraliśmy sprzęt w tym samym odcieniu.
W sklepie wydawało się nam, że wszystkie podłączenia do instalacji c.o. trzeba wykonać ze ściany, po prawej stronie. Tymczasem do części z nich przygotowano podłączenie lewe lub dolne. Dwa kaloryfery pasowały, resztę musieliśmy wymienić. Ponieważ nie było innych wariantów rozmiarowych z wybranej przez nas serii, kupiliśmy inny model. W tym dwupłytowym do gustu przypadła nam ładna maskownica, przyczepiona, od frontu do korpusu grzejnika, na magnesy.
Instalator nie założył sondy zewnętrznej (tzw. pogodówki), natomiast zamontował na piętrach dwa regulatory pokojowe, na ośmiu grzejnikach panelowych i dwóch drabinkach manualne zawory termostatyczne. Pierwszy regulator (w kotłowni) do obsługi obiegów z podłogówką. Drugi (w korytarzu) - obiegów z grzejnikami na ścianach. W przypadku tego drugiego, zazwyczaj ustawiam temperaturę 21°C, a zawory na kaloryferach odkręcam na 3-5 w skali 6-stopniowej i reguluję stosownie do potrzeb. W tygodniu na ogół przykręcam termostaty w pokojach dzieci, otwieram je przed weekendem, kiedy razem z wnukami zamierzają nas odwiedzić.
Monter zabronił mi zmieniać dane na regulatorze kotła. Do osiągnięcia komfortu termicznego we wnętrzu, wystarcza samo operowanie regulatorem pokojowym i zaworami termostatycznymi. W trakcie każdego przedzimowego przeglądu technicznego kotła, serwisant odpowietrza (na kotle) układ grzewczy. Ja na bieżąco sprawdzam poziom wody w układzie, dolewam ją na ogół raz w roku.
Redaktor: Lilianna Jampolska
Na zdjęciu otwierającym: Na każdym grzejniku płytowym założono zawór termostatyczny z głowicą sterującą.