Brak pelletu w środku zimy. Limity w sprzedaży, a ceny ponad 2000 zł za tonę

Brak pelletu w środku zimy. Limity w sprzedaży, a ceny ponad 2000 zł za tonę
Pellet zniknął ze sklepów, a ceny mocno w górę - pojawiają się oferty nawet 4000 zł za paletę, fot. Adobe Stock

Użytkownicy kotłów na pellet przecierają oczy ze zdumienia, widząc ograniczenia ilościowe w jego zakupie i ceny sięgające 2000 zł i więcej za tonę opału, jeśli w ogóle jest dostępny. Biorąc pod uwagę fakt, że mrozy nie odpuszczają, a synoptycy ostrzegają przed kolejną falą niskich temperatur, sytuacja prezentuje się wręcz dramatycznie. Czy to tylko chwilowy niedobór pelletu, czy już poważny kryzys?

Wystarczy chwilę porozmawiać z pracownikami sklepów i składów, aby usłyszeć w ich głosie bezsilność. Odbierając dziennie dziesiątki telefonów, z pewnością puszczają im nerwy, bo sami nie wiedzą, co mają mówić odbiorcom, którzy wcześniej nie mieli problemów z zakupem pelletu. Brak surowca, mroźna zima i duża liczba nowych właścicieli kotłów na biomasę to główne przyczyn problemów. Obecnie wiele sklepów wprowadziło limity i podaje dokładne terminy, kiedy będzie następna dostawa. Sprawdziliśmy w kilku punktach, limit sprzedaży pelletu na jedną osobę to najczęściej 15 worków (jeden worek to 15 kg pelletu). 

Brakuje pelletu w składach

Magazyny stoją puste, a zrozpaczeni właściciele kotłów na pellet szukają informacji w wielu miejscach. Castorama w Olsztynie pochwaliła się 3 lutego na Facebooku, że mają pellet w sprzedaży: „MAMY GO! Dojechał, wystawiliśmy, można czerpać z tych przepastnych palet. Szybko, bo mróz nie zamierza odpuścić.” Po czym w ekspresowym tempie zaledwie kilku godzin pojawiła się korekta: „Uwaga! Zapas sprzedany”. W innych miejscach sprzedaży również nie brakuje pytań zdesperowanych użytkowników kotłów na pellet. Na ogólnodostępnych grupach, prowadzonych przez sprzedawców kotłów na pellet i sprzedawców pelletu drzewnego bezustannie od kilku dni pojawiają się komentarze typu: „Czy kupię gdzieś pellet na Śląsku”, „Łódź, łódzkie? Gdzie można dostać pellet?”, czy „Gdzie w okolicach Warszawy kupię jeszcze pellet?”. Pokazuje to skalę problemu, ponieważ najwyraźniej cała Polska boryka się z trudnościami w jego dostępności.

Miało być tanio, ekologicznie i dostępnie. Co poszło nie tak?

Pellety, drewno w szczapach, brykiet drzewny określa się wspólnie mianem biomasy. Są to paliwa odnawialne, co odróżnia je nie tylko od węgla kamiennego, ale również od gazu ziemnego, czy oleju opałowego. Kotły na pellet reklamowane są jako sposób na ekologiczne, tanie i szeroko dostępne rozwiązanie pod kątem zakupu opału. Nie bez znaczenia pozostaje dofinansowanie z programu „Czyste powietrze”, które zachęcało do wyboru tego sposobu ogrzewania domów. I faktycznie przez wiele lat nie było problemów z dostępnością pelletu w niskiej cenie, dzięki czemu ten sposób ogrzewania stał się uzasadniony ekonomicznie i popularny, a sprzedaż pieców, a co za tym odbiorców pelletu rosła. Nikt nie chciał słuchać ekspertów, że pelletu może zabraknąć przy tak dużym boomie na tego rodzaju kotły.

Skąd kryzys na rynku pelletów? Sprzedawcy pelletu wskazują na mroźną zimę, która w tym  roku chwyciła wszystkich za portfele. Wyjątkowo długo utrzymujące się mrozy spowodowały większe zużycie pelletu w gospodarstwach domowych. W efekcie zapasy, które zostały zakupione latem po korzystnych cenach i zwykle wystarczały na cały sezon zimowy, niebawem się skończą. W wielu przypadkach górę wziął efekt paniki. Ostrzeżenia synoptyków wywołały obawy, że zapasy mogą nie wystarczyć na tak srogą zimę i odbiorcy hurtowo rozpoczęli poszukiwania pelletu, wykupując go ze składów, co automatycznie wywindowało ceny i wywołało braki w magazynach.

Ile kosztuje pellet - ceny w lutym 2026

Kiedy okazało się, że popyt przewyższa podaż, ceny pelletu 2500 zł, 3000 zł, a nawet 4000 zł za tonę nie należą do rzadkości. Dla porównania w październiku 2025 r. tonę dobrej jakości pelletu można było kupić za 1400 zł i cena na początku sezonu grzewczego była stabilna. Warto wspomnieć o tym, że nie tylko detaliczni użytkownicy, ale również zakłady i przedsiębiorstwa z sektora przemysłu i energetyki zaopatrują się w biomasę, a to oznacza hurtowe ilości opału błyskawicznie znikające z rynku, jeśli tylko się pojawiają.

Kiedy dostępny będzie pellet?

Produkcja pelletu jest branżą pozbawioną elastyczności. Nie jest możliwe nagłe okresowe przyspieszenie produkcji biomasy z uwagi na wiele aspektów, takich jak ograniczenia technologiczne, czyli długotrwały proces granulacji i suszenia surowca. Kolejnym czynnikiem jest słaba dostępność surowca zimą, na co skarżą się producenci pelletu. Zimowy spadek produkcji trocin w tartakach z powodu mrozów wynosi 20-50%. To jeszcze nie wszystko. Branże drzewna, a także meblowa, która jest największym dostawcą trocin, notują coroczne spadki produkcji, brakuje zatem surowca do wytwarzania pelletu. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że cena trocin w ciągu ostatniego roku wzrosła o prawie 100%, co również bezpośrednio przekłada się na cenę biomasy.

Kiedy w składach będzie pellet i czy będzie tańszy? Do obecnej sytuacji odniósł się na konferencji w Sejmie minister energii Miłosz Motyka, stwierdzając: „Mamy rynek, który dzisiaj, jak widać, wymaga działania Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów”. Zasugerował tym samym, że UOKiK będzie sprawdzał, czy nie doszło do zmowy cenowej sprzedawców pelletu. Nie wykluczył także rozwiązań, które miały miejsce w 2024 roku na rynku masła, kiedy to Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych uwolniła rezerwy masła, aby ustabilizować jego ceny na rynku. Wlał nutkę optymizmu w serca załamanych użytkowników kotłów na pellet, zapowiadając, że: „w przypadku stwierdzonych zaburzeń na rynku państwo może wchodzić z odpowiednią interwencją”. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oświadczył jednak, że do tej pory wpłynęły pojedyncze sygnały, świadczące o zbyt wysokich cenach pelletu i na chwilę obecną nie stwierdza zmowy cenowej. Pozostaje zatem czekać na rozwój sytuacji.

Nasuwa się pytanie - czy jeszcze będzie taniej i kiedy? Prognozuje się, że będzie, jednak dopiero wiosną, kiedy mocniej ruszy przemysł drzewny. Wczesnym latem z kolei powinny zakończyć się problemy z dostępnością pelletu, a co za tym idzie, ceny powinny być znacznie niższe. Obecnie czas oczekiwania na dostawę dystrybutorzy biomasy określają na kilka tygodni, jednak ceny nadal będą bardzo wysokie, a sprzedaż pelletu będzie limitowana.

Uwaga na oszukany pellet - kupuj tylko ze sprawdzonego źródła

To, że w internecie pojawiają się jak grzyby po deszczu strony, na których w okazyjnych cenach można kupić pellet, a następnie okazuje się, że pellet nie zostaje wysłany, a sprzedawca kolokwialnie rzecz ujmując „zwinął się”, nie jest rzadkością. Oszustów działających na fałszywych stronach jest naprawdę sporo, dlatego warto korzystać tylko ze sprawdzonych źródeł. Coraz częściej po relatywnie wysokich cenach sprzedawany jest pellet bardzo słabej jakości, czyli zawilgocony, z niedozwolonymi domieszkami lub wykazujący zaniżoną kaloryczność. Może to skutkować kosztownymi naprawami kotła i wysokimi rachunkami za ogrzewanie. Kupując pellet w internecie, trudno jest ocenić jego jakość, jednak wybierając stacjonarnego dostawcę, można z łatwością stwierdzić, jakiej jakości jest opał. Powinien mieć jasny, jednolity kolor z zewnątrz i w środku, a granulki powinny mieć zwartą, gładką strukturę z delikatnym połyskiem. Zapach świeżego drewna po otwarciu również stanowi o dobrej jakości pelletu, a stęchła lub chemiczna woń świadczy z kolei o uchybieniach w procesie produkcji. Zbyt duża ilość pyłu w worku jest oznaką jego kruchości i niskiej wytrzymałości mechanicznej, a co za tym idzie niskiej efektywności opału. Dobrym rozwiązaniem jest zakup jednego worka i zrobienie domowego testu, polegającego na wrzuceniu pelletu do szklanki wody. Jeśli opadnie na dno i miarowo rozpadać się będzie dopiero po kilkunastu minutach, oznaczać to, że pellet jest dobrej jakości. Jeśli granulki pływają po wierzchu oraz niemalże od razu puchną i zamieniają się w pył, oznacza to z kolei jego słabą jakość. Innym sposobem jest mechaniczne sprawdzenie wytrzymałości. Granulka przy próbie przełamania wytwarza wyczuwalny opór i nie powinna kruszyć się w palcach na pył.

Przeczytaj
Może cię zainteresować
Dowiedz się więcej
Zobacz więcej Zobacz mniej

Braki pelletu: podsumowanie

Niebagatelną zaletą nowoczesnych kotłów na pellet jest to, że za ich pomocą skutecznie ogrzejemy każdy dom, także ten starszy i gorzej ocieplony. Odpowiednio dobrany kocioł będzie dysponował wystarczająco dużą mocą grzewczą, aby pokryć straty ciepła nawet w największe mrozy. Ma się rozumieć, że ogrzewanie słabo ocieplonego domu będzie wiązało się z wysokimi kosztami. Jednak ogrzewanie takiego budynku tak naprawdę zawsze będzie drogie, niezależnie od wybranego źródła ciepła. Ale fakt, że będzie to w przypadku paliw stałych przynajmniej ogrzewanie skuteczne jest nie do przecenienia. Wszystko wskazuje na to, że użytkownicy kotłów na pellet z brakami i wysokimi cenami opału będą mierzyć się jeszcze kilka miesięcy. Nie jest wskazany jednak zakup pelletu „na zapas” po bardzo wysokich cenach z obawy o problem z jego dostępnością w ogóle, ponieważ z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że latem pellet będzie można kupić taniej i uzupełnić tym samym zapasy na kolejny sezon. Warto zatem kupować pellet przed sezonem grzewczym, zamiast czekać do ostatniej chwili. Sprzedawcy mówią, że pellet najlepiej kupować w wakacje, bo wtedy jest najtańszy i jest go dużo. 15-kilogramowy worek pelletu latem kosztował 22 zł, w luty już musimy za niego zapłacić 33 zł. W najgorszej sytuacji są osoby, którym już zabrakło opału, a zima w Polsce nie odpuszcza. 

Dagmara Kasprzyk-Rogal
Dagmara Kasprzyk-Rogal
Doświadczona dekorator wnętrz z wykształceniem ekonomiczno-administracyjnym. Od 2010 roku aktywnie wspiera społeczność budowlaną, dzieląc się wiedzą na Forum Budujemy Dom. Pasjonatka designu wnętrz, szczególnie brytyjskiego. Jej zamiłowanie do architektury i wnętrzarskich trendów znajduje odzwierciedlenie w licznych podróżach i profesjonalnej fotografii.
Komentarze

Najnowsze artykuły
Czytaj tak, jak lubisz
W wersji cyfrowej lub papierowej
Moduł czytaj tak jak lubisz