Naprawa starej podłogi - wymiana parkietu, paneli i płytek bez zrywania całości
Naprawa starej podłogi - wymiana parkietu, paneli i płytek bez zrywania całości
Teoretycznie stary parkiet można też zdemontować i ułożyć ponownie, ale zwykle nie jest to opłacalne i rzadko kto się na to decyduje, fot. Adobe Stock
W modernizowanym domu często konieczny jest remont starej podłogi. Każda podłoga niszczeje i traci swoją estetykę - drewno zaczyna skrzypieć, zaś w płytkach pojawiają się rysy lub pęknięcia. Wreszcie trzeba podjąć decyzję o wymianie podłogi lub je naprawie. Konieczna może być także ingerencja w głębsze (konstrukcyjne) warstwy podłogi.
Data publikacji: 2026-01-13
Data aktualizacji: 2026-01-13
Generalny remont domu to najlepsza okazja, by sprawdzić stan warstw podposadzkowych (podłoga składa się z kilku warstw umieszczonych na gruncie lub na stropie). Przykładowo w podłodze na gruncie może być popękana wylewka, niewłaściwie ułożona izolacja przeciwwilgociowa albo za cienki styropian. Remont głębszych warstw podłogi najlepiej zlecić wyspecjalizowanej ekipie. Prace - zależnie od ich zakresu - mogą potrwać nawet miesiąc, wyłączając pomieszczenie z użytkowania. Trzeba się więc uzbroić w cierpliwość. Choć remont podłogimożna przeprowadzać o dowolnej porze roku, zimą dom musi być ogrzewany. Do remontu podłogi należy się dobrze przygotować - określić dokładnie zakres prac, wykonać harmonogram (ustalić terminy z fachowcami) oraz kupić niezbędne materiały. Wszystko to pozwoli usprawnić i skrócić cały proces.
Wierzchnia warstwa podłogi to posadzka - wykonywana z paneli, parkietu czy płytek gresowych. Zniszczoną lub niemodną można zwykle bez problemu wymienić bez większej ingerencji w niższe partie (o ile są w dobrym stanie i nie wymagają renowacji). Niewielkie naprawy podłogi można przeprowadzić samodzielnie, we własnym zakresie, lecz wymianę płytek czy ułożenie parkietu najlepiej zlecić fachowcom.
Jak zaplanować remont podłogi - zakres prac
Rodzaj i zakres prac przy remoncie podłogi zależy od typu konstrukcji, planowanej modernizacji czy powstałych uszkodzeń. Czasem nie wystarczy wymiana samej posadzki - niezbędna może okazać się ingerencja w głębsze warstwy podłogi (wyrównującą - bezpośrednio pod posadzką - i podkład). W przypadku starych domów i podłóg na gruncie często konieczna jest wymiana izolacji termicznej i przeciwwodnej, a nawet elementów konstrukcyjnych. Czasem trzeba dostać się aż do gruntu bądź stropu. To, w jakim stanie jest podłoga da się dokładnie ocenić dopiero po usunięciu posadzki. Istotna jest też konsultacja z fachowcem – inżynierem, rzeczoznawcą budowlanym. Układ warstw podłogowych bywa rozmaity. Zależnie od tego, czy mamy do czynienia z konstrukcją na gruncie czy na stropie, nad pomieszczeniami ogrzewanymi lub nieogrzewanymi, problemy mogą być bardzo różne. Jeśli podłoga znajduje się na stropie - pomiędzy kondygnacjami - powinna zapobiegać przenikaniu hałasów. Z kolei podłoga na gruncie albo na stropie, pod którym jest pomieszczenie nieogrzewane, musi chronić przed ucieczką ciepła i wilgocią. Izolacja przeciwwilgociowa (układana na samym spodzie) powstaje z folii budowlanej bądź papy, izolacja termiczna - z wełny mineralnej lub styropianu - zaś akustyczna - z wełny, styropianu albo pianki poliuretanowej. Kompleksowy remont podłogi to też dobra okazja, by zainstalować ogrzewanie podłogowe lub rozprowadzić rury do centralnego odkurzania.
Remont podłogi na stropie drewnianym
W starszych budynkach nierzadko spotyka się podłogi na stropach drewnianych. Niestety te z czasem mogą się zacząć uginać i odkształcać. Żeby ocenić stan belek stropowych należy zdemontować wierzchnią warstwę desek i usunąć polepę (mieszankę gruzu z gliną i trocinami), która przeważnie wypełnia przestrzeń pomiędzy legarami w dawnych stropach drewnianych. Gdy belki są w złym stanie, trzeba je wymienić. Jeżeli zaś są wyraźnie ugięte, lecz w dobrym stanie, bez śladów korozji biologicznej, można je wzmocnić i wypoziomować górną powierzchnię stropu. Do belek przykręca się obustronnie deski, które nie tylko wypoziomują górną powierzchnię podłogi, ale także usztywnią elementy konstrukcyjne stropu. Następnie między belkami na folii umieszcza się wełnę mineralną bądź keramzyt, które będą stanowić izolację akustyczną. Wszelkie zmiany zwiększające ciężar podłogi na stropie należy uzgodnić z konstruktorem. Trzeba pamiętać, że na starych stropach drewnianych nie należy wykonywać mokrego jastrychu, ponieważ stanowi on w tym przypadku zbyt duże obciążenie.
Co jest ważne podczas wymiany podłogi?
Podczas wymiany posadzki zakres prac jest spory, ale usunięcie pokrycia daje szerokie możliwości wyboru materiału wykończeniowego. Można zdecydować się na panele laminowane, panele winylowe, bądź drewniane, tradycyjny parkiet, płytki ceramiczne, beton zacierany na gładko. Wszystko zależy od funkcji danego pomieszczenia i oczekiwanego efektu. Chcąc zamontować ogrzewanie podłogowe, raczej wybiera się płytki ceramiczne. Gdy w remontowanym pomieszczeniu jest już ogrzewanie płaszczyznowe, naprawy podsadzki należy prowadzić ze szczególną ostrożnością - zwłaszcza w przypadku instalacji wodnej ważne jest, by jej nie uszkodzić i nie rozszczelnić. Planując wymianę podłogi, warto dobrze rozważyć wybór materiału, ponieważ może on całkowicie odmieniać estetykę wnętrza (inaczej prezentuje się drewno, inaczej gres polerowany). Dodatkowo poszczególne materiały wykończeniowe na podłogi mają odmienne właściwości - inaczej się je układa i nie każdy nadaje się na każde podłoże. Inna jest także ich pielęgnacja i odporność na wilgoć - to istotne w trakcie eksploatacji.
Co można położyć na starą podłogę?
Zerwanie i wymiana starej podłogi nie zawsze jest konieczna. Jeśli posadzka tworzy stabilną i równą powierzchnię, lecz widoczne są na niej rozmaite defekty - zarysowania, wgłębienia czy pęknięcia - można spróbować zniwelować te ubytki albo wymienić uszkodzone elementy. Wiele jednak zależy od materiału, z jakiego wykonana jest posadzka. Niewielkie naprawy najprościej wykonać w parkiecie. Panele można bez problemu miejscowo wymienić, podobnie jak płytki.
Jeżeli stare płytki mają stabilną i równą powierzchnię, można ułożyć na nich nową posadzkę – np. z paneli, które są łatwe i szybkie w montażu, fot. ARBITON
Przy punktowych naprawach podłogi trzeba dopilnować, aby fragment po renowacji nie różnił się od reszty powierzchni odcieniem i fakturą (całość powinna wyglądać jednolicie). Stabilną, równą posadzkę można też pokryć nowym materiałem, bez zrywania starej podłogi i wyrównywania podłoża. Nie należy jednak zapominać, że jej poziom posadzki podniesie się o 2-3 cm i może pojawić się problem z wyrównaniem poziomu podłóg w reszcie pomieszczeń oraz z otwieraniem i zamykaniem drzwi.
Jak naprawić parkiet?
Jeżeli klepki tworzą równą posadzkę i dobrze przylegają do podłoża można je kilka razy odnowić poprzez wycyklinowanie i polakierowanie lub zaolejowanie. Poszczególne deszczułki, na których widać uszkodzenia (np. głębokie wgniecenia) niekiedy wymienia się na nowe. Element parkietu, który wymaga wymiany nacina się ostrym nożykiem wzdłuż krawędzi, ok. 1 cm od linii łączeń z sąsiednimi. Potem pogłębia się i poszerza linię cięcia oraz wyjmuje go przy pomocy dłuta. Należy też odciąć pióra sąsiednich deszczułek oraz nowej. Krawędzie tej ostatniej smaruje się klejem i układa w miejscu starej. Istotne jednak, aby wymieniane klepki miały odpowiednie wykończenie powierzchni - cała posadzka musi wyglądać jednolicie. Teoretycznie parkiet można też zdemontować i ułożyć ponownie, ale zwykle nie jest to opłacalne, bo deszczułki należy wyczyścić z kleju lub lepiku oraz wyrównać maszynowo.
Na stabilnym, równym parkiecie lub płytkach można też ułożyć nowe klepki, ale większość inwestorów decyduje się w takiej sytuacji na zerwanie starego parkietu i wykonanie nowego. Zanim przystąpi się do montażu, nowy parkiet powinien być przez minimum pięć dni sezonowany w danym pomieszczeniu. Podczas zakupu warto sprawdzić jego wilgotność (ma wynosić 7-11%) - zbyt suchy będzie się paczył i odklejał, a w przypadku zbyt wilgotnego w posadzce pojawią się szpary. Trzeba pamiętać, że montaż parkietu jest pracochłonny i najlepiej zlecić go fachowcom. Posadzkę tego typu można układać na suchym jastrychu betonowym (o wilgotności poniżej 2%), anhydrytowym (wilgotność do 0,5%), płytach OSB, mfp lub gipsowo-włóknowych. Klepki przykleja się do podłoża klejem żywicznym, rozpuszczalnikowym lub proszkowym klejem do parkietów. Masę należy nanosić na podłoże pacą zębatą albo wałkiem na długim trzonku, jednorazowo pokrywając taki fragment powierzchni, by nie zdążył stwardnieć przed położeniem parkietu. Po ułożeniu całej posadzki oraz wyschnięciu kleju (trwa to od 2 do 14 dni, w zależności od jego rodzaju), należy przeprowadzić cyklinowanie, uzupełnić szpachlą ewentualne drobne ubytki (i przeszlifować te miejsca), a także polakierować bądź zaolejować powierzchnię parkietu. Fachowo wykonany parkiet drewniany służy przez lata i co ważne – można go wielokrotnie poddawać renowacji.
Jak wymienić zniszczone panele podłogowe?
Zniszczonej posadzki z paneli laminowanych czy winylowych z reguły nie poddaje się renowacji – pozostaje wymiana całego pokrycia, ewentualnie uszkodzonych elementów. Wymiana zniszczonego panelu nie jest bardzo kłopotliwa - producenci coraz rzadziej oferują wyroby przeznaczone do łączenia na klej. Szczegółowy sposób montażu powinien być zamieszczony w instrukcji. Gdy pomiędzy panelami (niezależnie od ich rodzaju) są duże szpary, deski uginają się lub odstają - zwykle wymienia się całą posadzkę wraz z podkładem.
Jeśli z kolei wierzchnia warstwa paneli drewnianych (nazywanych deskami warstwowymi) uległa uszkodzeniu (starciu, porysowaniu) - można je 2 lub 3 razy wycyklinować, a następnie polakierować lub zaolejować.
Deski najlepiej układać prostopadle do ściany z oknem – dzięki temu łączenia między panelami nie będą się rzucać w oczy, fot. QUICK-STEP
Panele podłogowe są łatwe w układaniu i mają niewielką grubość – z tego względu często są wykorzystywane podczas remontów do układania na starych posadzkach z płytek czy parkietu (jeśli te tworzą stabilną powierzchnię). Deski przeważnie łączy się ze sobą bezklejowo na pióro i wpust lub na zatrzask (tzw. clicksystem), co zapobiega ich przesuwaniu się. Dzięki temu po demontażu można je ponownie wykorzystać. Zwykle montowane są jako tzw. posadzka pływająca, czyli nieprzyklejana do podłoża. Niezbędne jest jednak pozostawienie przy ścianie szczeliny dylatacyjnej o szerokości do 10 mm - posadzka może się bowiem nieznacznie rozszerzać i kurczyć pod wpływem zmian wilgotności i temperatury. Dylatację tworzy się poprzez rozmieszczenie klinów dystansowych co ok. 1 m na całym obwodzie podłogi. Kliny się usuwa po zamontowaniu desek. Na koniec mocuje się listwy wykończeniowe – do ściany, nigdy do podłogi.
Przy skomplikowanym kształcie pomieszczenia powstaje więcej odpadów z uwagi na konieczność docinania paneli. Trzeba zatem kupić ich 5-10% więcej, niż wynika z obliczeń. Ostatnią deskę w rzędzie w razie potrzeby przycina się, ale nie może być ona węższa niż 5 cm (wtedy należy odpowiednio skrócić pierwszy element w rzędzie). Aby linie styku między deskami nie rzucały się w oczy, układa się je prostopadle do ściany z oknem.
Panele rozpakowane z folii powinny leżakować co najmniej dwa dni w pomieszczeniu docelowym – pozwala to na wyrównanie ich wilgotności i temperatury z warunkami panującymi we wnętrzu. Odpowiednim podkładem pod panele jest pianka poliuretanowa, maty korkowe lub miękkie płyty pilśniowe. Podkład wyrównuje podłoże oraz izoluje posadzkę cieplnie i akustycznie, jednak niezależnie od jego rodzaju, zawsze powinien być układany bez zakładów (na styk) i rozścielany sukcesywnie w miarę montowania kolejnych desek. Jeśli chodzi o płyty pilśniowe - najlepiej układać je w rzędach usytuowanych pod skosem względem paneli, aby uniknąć pokrywania się linii łączeń.
Jeśli posadzka z płytek jest ogólnie w dobrym stanie, a uszkodzeniu uległy jedynie pojedyncze kafelki (pękły lub wyszczerbiły się), można spróbować je wymienić. W tym celu należy najpierw usunąć fugę wokół nich i delikatnie odkuć poszczególne płytki. Później trzeba rozbić je od środka przecinakiem oraz młotkiem i wyjąć. Następnie skuwa się warstwę kleju i wyrównuje podłoże. Na tym etapie można nałożyć nową zaprawę, umieścić krzyżyki dystansowe w narożach i przykleić płytki. Gdy klej wyschnie, przystępuje się do spoinowania.
Staranne wyrównanie podłoża to istotna czynność przed ułożeniem płytek podłogowych, fot. BAUMIT
Gdy posadzka z płytek jest odspojona od podłoża - podczas opukiwania kafelki wydają głuchy dźwięk - trzeba ją zbić dłutem i młotkiem albo młotem udarowym.
Jeśli płytki są stare, ale dobrze trzymają się podłoża, można je pokryć nowymi, jednak podniesie to poziom podłogi. Trzeba pamiętać, że w łazience nie może się on znajdować wyżej, niż w pozostałych pomieszczeniach (w razie awarii pralki albo instalacji, woda wypłynie na zewnątrz). Żeby przykleić nowe płytki do starych, trzeba najpierw wypełnić zaprawą wyrównującą pojedyncze zagłębienia. Wszelkie wybrzuszenia wymagają zaś zeszlifowania. Podłoże gruntuje się preparatem z dodatkiem np. piasku kwarcowego lub matowi szlifierką kątową, aby stało się szorstkie. Kafelki przytwierdza się za pomocą kleju o wysokiej elastyczności oraz przyczepności.
Jak pomalować stare płytki na podłodze?
Jeśli stare płytki są w dobrym stanie (bez pęknięć, wykruszeń) i jedynie pod względem stylistyki nie pasują do wystroju pomieszczeń, warto rozważyć przemalowanie kafelków. W ostatnich latach coraz więcej osób decyduje się na takie rozwiązanie. Wymiana okładziny w kuchni czy łazience sporo kosztuje i jest pracochłonna. Znacznie tańsze i łatwiejsze jest jej pomalowanie płytek.
Wygląd starych płytek ceramicznych na podłodze można szybko odmienić malując je specjalną farbą, fot. NOXAN
Producenci oferują dziś duży wybór farb do płytek ceramicznych. Do malowania płytek podłogowych oraz ściennych w miejscach narażonych na intensywne użytkowanie i uszkodzenia, polecane są przede wszystkim farby epoksydowe, tworzące powłokę odporną na ścieranie. Produkty dwuskładnikowe, czyli epoksydowe i poliuretanowe, charakteryzuje lepsza trwałość i przyczepność do podłoża, niż jednoskładnikowe akrylowe. Choć farba na płytkach ściennych zwykle przez wiele miesięcy, czy nawet lat, nie ulega uszkodzeniu przy odpowiedniej eksploatacji, to na podłodze nie sprawdza się już tak dobrze. Trzeba pamiętać, że nawet specjalne farby przeznaczone do płytek podłogowych mogą nie zdać egzaminu w miejscach mocno eksploatowanych i na powierzchni pojawią się przetarcia oraz rysy. Widoczne będą one zwłaszcza w przypadku znacznej różnicy odcienia farby i bazowego koloru malowanych płytek. Wytrzymałość powłoki i przyczepności farby w znacznej mierze zależy od prawidłowego przygotowania podłoża oraz samej aplikacji farby. Przed jej nałożeniem konieczne jest dokładne wyczyszczenie i odtłuszczenie płytek. Istotne jest również zmatowienie kafelków przy użyciu drobnego papieru ściernego i ewentualnie zagruntowanie powierzchni. Intensywne użytkowanie podłogi możliwe jest dopiero po 1–2 tygodniach od pomalowania. Farbę aplikuje się równomiernie przy użyciu wałka, ewentualnie pędzla. Lepiej nałożyć kilka cieńszych warstw, niż jedną czy dwie grube. Każda z nich powinna dokładnie wyschnąć – czas ten może się różnić przypadku rozmaitych produktów, zależy też od warunków panujących we wnętrzu. Stosując farby dwuskładnikowe, należy postępować ściśle z dołączoną do nich instrukcją. Istotne jest dokładne wymieszanie ze sobą obu składników.