Czy warto i ile kosztuje rekuperacja? 30 tys. zł kontra oszczędności i komfort
Czy warto i ile kosztuje rekuperacja? 30 tys. zł kontra oszczędności i komfort
Wentylacja z rekuperatorem to instalacja podwyższająca wartość domu. Bardzo możliwe, że za kilkanaście lat stanie się standardem, tak samo jak dziś nowoczesne ogrzewanie, fot. Adobe Stock
Rekuperacja kosztuje drożej niż wentylacja grawitacyjna. Przynajmniej na etapie inwestycji, gdyż na etapie eksploatacji ma nad nią przewagę, z racji oszczędności energii (ciepła). Coraz więcej osób decyduje się rekuperację w domu także ze względu na inne korzyści. Można mówić o podniesieniu standardu oraz rynkowej wartości domu, gdyż rekuperator postrzegany jest jako atut.
Rekuperacja jest droższa niż zwykła wentylacja grawitacyjna. Jednak zastanawiając się nad wydaniem większej sumy, warto sobie uświadomić trzy rzeczy:
Wentylacja z rekuperacją daje wiele korzyści - od oszczędności na ogrzewaniu, przez pełną kontrolę nad wymianą powietrza, aż po walory zdrowotne, związane z możliwością oczyszczania powietrza ze smogu, pyłków roślin itp.
Popularność rekuperacji stale rośnie - dlatego, jeżeli budujemy dziś, zaś dom zechcemy sprzedać za kilka czy kilkanaście lat, to możemy być pewni, że w wersji z wentylacją grawitacyjną będzie wydawał się bardziej archaiczny.
Po trzecie, im wcześniej podejmie się decyzję o montażu rekuperatora, tym lepiej.
Jaki jest koszt rekuperacji i od czego zależy?
Instalacja wentylacyjna z rekuperatorem to na etapie budowy domu niemały dodatkowy wydatek. Orientacyjnie możemy przyjąć, że koszt rekuperacji to ok. 30 tysięcy złotych Optymalny moment na decyzję o jej montażu to opracowywanie projektu domu. Dodanie rekuperatora później - w trakcie budowy, a tym bardziej w użytkowanym już domu - również jest możliwe. Jednak zawsze będzie trudniejsze, związane z koniecznością pójścia na kompromisy oraz droższe. Efekt będzie taki, że zamiast wspomnianych wyżej ok. 30 tysięcy zł będziemy musieli zapłacić na rekuperację w istniejącym domu 40-50 tysięcy złotych, chociaż system wcale nie będzie lepszy.
Czy rekuperacja się opłaca: ile można zaoszczędzić na ogrzewaniu?
Zacznijmy jednak od korzyści, jakie daje rekuperacja. To one motywują do jej zrobienia. Natomiast dla potencjalnego kupującego dom mogą stanowić sporą zachętę, coś co przesądzi o wyborze właśnie tej oferty.
Podstawowa zasada działania rekuperatora jest banalnie prosta - powietrze usuwane z budynku oddaje ciepło temu dopiero nawiewanemu, fot. PRO-VENT
Pojawia się dążenie do oszczędzania ciepła traconego przez wentylację. Tym bardziej, że ogrzewanie domu jest coraz droższe i nie widać jakiejkolwiek nadziei na odwrócenie tej tendencji. Na szczęście mamy sposób na oszczędzanie - wykonanie wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła, czyli z rekuperatorem. I nie jest to żadna techniczna nowinka, do której można podchodzić z nieufnością. Technologia jest dopracowana (chociaż wciąż rozwijana), oferta rynkowa jest bogata, zaś wykonawstwem zajmuje się wiele firm. Warto przy tym wiedzieć, że rekuperacja nie jest niczym nowym. Takie instalacje wykonywano powszechnie już kilkadziesiąt lat temu, tyle że w dużych obiektach. Różnica polega więc na zmianie skali, zaadaptowaniu znanych rozwiązań do specyfiki i potrzeb domów jednorodzinnych. Ma to tym bardziej sens, że próbując coraz lepiej izolować ściany zewnętrzne trudno jest już uzyskać efekty wyraźnie odczuwalne i przy tym ekonomicznie uzasadnione.
Można wprawdzie pogrubiać np. izolacje ścian i zamiast wymaganego przez WT 2021 U = 0,2 uzyskać choćby 0,1 W/(m2 ·K). Jednak w tym celu trzeba będzie obłożyć je warstwą 30-40 cm styropianu lub wełny mineralnej. Będzie więc drogo, z dobrym mocowaniem ocieplenia mogą być problemy. Również sam wygląd ścian grubych niczym mury w twierdzy i z głęboko schowanymi oknami nie jest szczytem marzeń. Z kolei w przypadku okien trudno jest już uzyskać izolacyjność wyraźnie lepszą od wymaganej przepisami wartości U = 0,9 W/(m2 ·K). Nie można też zapominać o ich bardzo wysokich cenach. Natomiast w wentylacji - dokładniej mówiąc jej zmianie z grawitacyjnej na mechaniczną z rekuperatorem - tkwi istotny potencjał oszczędności. Dzięki temu możemy zmniejszyć zapotrzebowanie nowego budynku na ciepło np. o 1/4.
Sterowanie rekuperacją: czujniki, harmonogram i pełna kontrola
Oszczędność energii to nie jedyny argument na rzecz rekuperacji. Wentylacja mechaniczna jest możliwa do kontrolowania. Zmieniając prędkość obrotową wentylatorów, można precyzyjnie regulować to, na ile intensywna ma być wymiana powietrza. Co ważne, nie musimy nawet tego robić sami. Sterownik centrali może bowiem odbierać sygnały np. z czujnika (lub czujników) wilgotności względnej w pomieszczeniach albo stężenia dwutlenku węgla. Dzięki temu jakość powietrza wewnętrznego jest na bieżąco monitorowana i poprawiana w miarę faktycznych potrzeb.
Oczywiście dostępna jest też opcja sterowania według harmonogramu - w godzinach, gdy nie ma nas w domu ustawiamy minimum, zwiększamy zaś intensywność wietrzenia w czasie naszej aktywności. W razie potrzeby zawsze możemy zainterweniować i ręcznie wymusić np. krótkotrwałe intensywne wietrzenie. Praktyka pokazuje, że właśnie automatyzacja sterowania rekuperacją jest dla zdecydowanej większości ludzi opcją najwygodniejszą i z czasem najbardziej docenianą. Przyczyny takiego stanu rzeczy są banalne. Po prostu w pierwszym okresie rekuperator jest nowością i co za tym idzie swego rodzaju atrakcją. Dlatego wówczas użytkownicy chętnie eksperymentują, ręcznie zmieniają ustawienia, patrzą jak intensywność wietrzenia wpływa np. na wilgotność i w ogóle odczuwalną jakość powietrza. Z czasem jednak sprzęt powszednieje. Wtedy zaś najlepiej, jeżeli wszystko robi się samo. To samo zjawisko dotyczy chociażby ustawień kotła i w ogóle instalacji grzewczej.
Czyste powietrze i komfort mieszkania w domu z rekuperacją
Wbrew pozorom możliwość płynnego sterowania jest też ściśle powiązana z jakością powietrza, którym oddychamy oraz komfortem. Bo przecież powietrze nigdy nie będzie czyste, zdrowe i odczuwalnie przyjemne, jeżeli jego wymiana będzie zbyt słaba. Po prostu powietrze wewnętrzne nieuchronnie ulega zanieczyszczeniu, nawet bez jakichś szczególnych źródeł takich substancji. Nawet my sami odbieramy przecież z niego tlen, zamiast tego wydychając dwutlenek węgla. Substancje, które w większej ilości, czyli przy braku dobrej wymiany powietrza, są nieprzyjemne i szkodliwe wydzielają też rzeczy z naszego otoczenia, od farb po meble i wykładziny. Rozmaite rodzaje naszej aktywności również wpływają na pogorszenie jakości powietrza - od ćwiczeń fizycznych, przez kąpiel, po gotowanie. W wersji z rekuperatorem centrala zawiera zaś nie tylko wymiennik ciepła, ale również filtry. Powietrze nawiewane z zewnątrz jest więc oczyszczane z kurzu, cząsteczek smogu, pyłków roślin. To ostatnie jest ważne dla osób uczulonych na pyłki roślin. W okresie ich kwitnienia możliwość oddychania czystym, wolnym od alergenów powietrzem jest prawdziwym zbawieniem dla wielu osób.
Nawet w remontowanych domach coraz częściej zakłada się centrale wentylacyjne albo robi tzw. wentylację decentralną - z kilkoma niewielkimi urządzeniami obsługującymi tylko po jednym pomieszczeniu, fot. MARLEY
Trzeba zaznaczyć, że dokładność filtracji może być różna w poszczególnych urządzeniach. Ponadto nie zawsze dopuszczalne jest wymienienie filtrów w centrali na znacznie dokładniejsze. Po prostu wraz z dokładnością oczyszczania rosną także opory przepływu powietrza. Tak więc przed zakupem centrali (albo domu wraz z nią) warto sprawdzić, stosowanie jakich filtrów dopuszcza producent. Bardzo rzadko mówi się o innych korzyściach związanych z jakością powietrza w przypadku wentylacji z rekuperacją. Przede wszystkim możliwe jest nawet dodanie osobnych, o wiele skuteczniejszych urządzeń filtracyjnych, które eliminują chociażby bardzo drobne pyły tworzące smog. Ponadto całe powietrze trafiające do domu pobierane jest jedną czerpnią, z jednego miejsca. Można więc tak dobrać jej lokalizację, aby zasysane powietrze było możliwie czyste. Zdecydowanie lepiej umieścić ją od strony ogrodu, niż ruchliwej ulicy. Wreszcie system wentylacyjny może współpracować z GWC, czyli gruntowym wymiennikiem ciepła. Zależnie od sposobu wykonania, jako tzw. wymiennik bezprzeponowy, umożliwia on bowiem nie tylko chłodzenie powietrza latem oraz jego podgrzewanie zimą. Ponadto powietrze jest w naturalny sposób osuszane z nadmiaru wilgoci (latem) lub nawilżane (zimą). Grunt jest bowiem nie tylko rezerwuarem ciepła ale i wilgoci. Niczego takiego wentylacja grawitacyjna nie oferuje.
Kiedy zaplanować rekuperację: najtaniej i najłatwiej na etapie projektu
Każdy, kto ma jakiekolwiek doświadczenie w wykonywaniu instalacji budowlanych potwierdzi, że im wcześniej ich obecność zostanie przewidziana, tym lepiej. Ideałem jest uwzględnienie ich już w projekcie domu - na etapie tworzenia projektu indywidualnego lub adaptowania katalogowego. Dotyczy to również wentylacji z rekuperatorem. Przede wszystkim musimy pamiętać, że jest to cała instalacja, nie tylko sam rekuperator. Tylko na niego najpewniej znalazłoby się miejsce praktycznie w każdym domu. Jednak rzecz tkwi w tym, że centrala jest tylko elementem większej całości. Przede wszystkim systemu rur, które trzeba doprowadzić do niemal każdego pomieszczenia w domu. Kanałami płynie zarówno świeże powietrze nawiewane, jak i to zużyte, które trzeba usunąć. Rury mają zaś znaczne przekroje, wraz z izolacją możemy przyjmować ok. 10 cm średnicy. Tak więc trzeba rozprowadzić po całym domu coś naprawdę konkretnego, nie odpowiednik jakichś cienkich kabli, które schowamy w warstwie tynku. Żeby dać jakieś wyobrażenie, to trochę tak, jakby chcieć w gotowym domu doprowadzić jednak rury kanalizacyjne do każdego pokoju, i to raczej te najgrubsze, tworzące piony. Z tym wiąże się również konieczność robienia przepustów przez ściany i stropy, a więc wykuwania dziur w murze i żelbecie. Na etapie budowy byłoby bez porównania prościej, bo od razu pozostawiłoby się w wyznaczonych miejscach otwory.
Centrala nie jest wielkim urządzeniem. Na nią samą znajdziemy miejsce w każdym domu, fot. VENTIA
W praktyce niejednokrotnie będzie tak, że w ramach kompromisu zgodzimy się na ułożenie gdzieś rur dłuższą i bardziej krętą (a więc gorszą) trasą, żeby uniknąć układania ich w jakimś miejscu. Oczywiście, trzeba też liczyć się z takimi dodatkowymi atrakcjami, jak ryzyko uszkodzenia jakichś innych elementów (kabli, rur z wodą itp.). Czy gdzieś można jednak w miarę łatwo ułożyć instalację wentylacyjną z rekuperacją? Tak, o ile mamy do dyspozycji wystarczająco dużą wolną przestrzeń, np. na nieużytkowym strychu w domu parterowym. Jednak ile jest takich domów?
Problemem jest tak naprawdę przede wszystkim konieczność ukrycia kanałów powietrznych. Ich średnica jest duża, a trzeba je doprowadzić do praktycznie wszystkich pomieszczeń, fot. PRO-VENT
Na czym nie oszczędzać: projekt instalacji i dobry wykonawca
Oszczędzanie w trakcie budowy to nie tylko pokusa, ale zwykle przykra konieczność. Nikt nie dysponuje nieograniczonym budżetem. Do tego często już stan surowy zamknięty okazuje się droższy niż przewidywał plan. Dlatego na etapie instalacji zaczyna się szukanie oszczędności. Na czym więc można, a na czym zdecydowanie nie należy oszczędzać w przypadku wentylacji? Przede wszystkim absolutnie nie rezygnujmy z opracowania projektu rekuperacji oraz usług solidnego wykonawcy. W projekcie powinny się znaleźć informacje o tym, gdzie i jakie kanały mają zostać ułożone (materiał, wymiary, rodzaj i grubość ocieplenia). To ważne, bo bez tych informacji nikt nie będzie w stanie rzetelnie policzyć jakie będą one stawiać opory przepływowi powietrza. Ostatecznie zaś bez tej wiedzy nie sposób dobrać właściwych parametrów centrali. To model centrali musi zostać dopasowany do parametrów instalacji, w której ma ona pracować. Pytania w rodzaju „Jaki rekuperator do domu 150 m2?” są tak naprawdę bez sensu, bo nie sposób na nie odpowiedzieć, bez wiedzy o tym jaki jest to dom (parterowy, piętrowy, z jakim układem pomieszczeń) oraz jak będzie wyglądać cała instalacja.
Dlaczego trzeba zapewnić dobrego, fachowego wykonawcę rekuperacji? Przede wszystkim po to, aby to co powstanie było rzeczywiście zgodne z projektem i wykonane starannie oraz zgodnie ze sztuką. Zły wykonawca zepsuje nawet najlepszy materiał. Zaś w ramach ułatwiania sobie pracy, pośpiechu i oszczędności popełni do tego jeszcze szereg błędów. Efekt może być taki, że zamiast nowoczesnej, komfortowej i oszczędnej wentylacji będziemy mieć coś, co ciągle szwankuje. Wtedy zaś będziemy wręcz marzyć o sprzedaży domu, choćby ze stratą.
FAQ Pytania i odpowiedzi
Co to jest rekuperacja?
Rekuperacja to wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła. W praktyce działa tak, że zużyte, ciepłe powietrze usuwane z domu oddaje część swojego ciepła świeżemu powietrzu nawiewanemu z zewnątrz (bez mieszania strumieni). Dzięki temu dom ma stałą wymianę powietrza, a jednocześnie traci mniej ciepła na wentylacji, co może obniżyć koszty ogrzewania. Dodatkowo w centrali są filtry, które pomagają oczyścić nawiewane powietrze np. z kurzu, pyłków i części zanieczyszczeń.
Czy rekuperacja się opłaca i kiedy zaczyna „zwracać” koszt?
Opłacalność zależy od cen energii, standardu ocieplenia i sposobu użytkowania domu. Najważniejsze jest to, że rekuperacja zmniejsza straty ciepła na wentylacji, więc pozwala obniżyć rachunki za ogrzewanie (w dobrze zaprojektowanym domu nawet wyraźnie). Dodatkowo dostajesz korzyści „pozafinansowe”: stałą wymianę powietrza, komfort i możliwość filtracji.
Czy rekuperacja pomaga na smog i alergie?
Tak - centrala rekuperacyjna ma filtry, które oczyszczają powietrze nawiewane do domu z kurzu, pyłków roślin i części zanieczyszczeń. To realna ulga zwłaszcza w sezonie pylenia. Warto tylko sprawdzić, jakie filtry dopuszcza producent (dokładniejsze filtry zwiększają opory przepływu i nie zawsze można je zastosować bez konsekwencji).
Czy rekuperacja wymaga dużo obsługi i czy jest głośna?
Na co dzień system działa automatycznie - można sterować intensywnością ręcznie, ale najwygodniej ustawić harmonogram i/lub pracę wg czujników (np. wilgotności, CO₂). Obsługa sprowadza się głównie do regularnej wymiany filtrów i okresowego przeglądu. Hałas najczęściej wynika nie z samej centrali, tylko z błędów projektu lub wykonania (złe średnice, źle poprowadzone kanały, brak tłumienia).
Kiedy najlepiej zdecydować się na rekuperację w domu?
Najlepiej jak najwcześniej - na etapie projektu. Wtedy łatwiej ukryć kanały, zaplanować przejścia przez stropy i ściany oraz dobrać centralę do instalacji. Montaż później jest możliwy, ale zwykle oznacza więcej prac budowlanych, trudniejsze prowadzenie kanałów i wyższy koszt, a efekt bywa gorszy przez konieczne kompromisy.
Człowiek wielu zawodów, instalator z powołania i życiowej pasji. Od kilkunastu lat związany z miesięcznikiem i portalem „Budujemy Dom”. W swojej pracy najbardziej lubi znajdywać proste i praktyczne rozwiązania skomplikowanych problemów. W szczególności propaguje racjonalne podejście do zużycia energii oraz zdrowy rozsądek we wszystkich tematach związanych z budownictwem.
W wolnych chwilach, o ile nie udoskonala czegoś we własnym domu i jego otoczeniu, uwielbia gotować albo przywracać świetność klasycznym rowerom.