Taras z kompozytu sprawdza się na zalesionym terenie
Uznaliśmy, że wyroby z kompozytu idealnie nadadzą się na taras w lesie, bo są odporne na wilgoć i nie trzeba ich konserwować - mówią Anna i Marek, którzy taras zbudowali w marcu 2022 r.
Uznaliśmy, że wyroby z kompozytu idealnie nadadzą się na taras w lesie, bo są odporne na wilgoć i nie trzeba ich konserwować - mówią Anna i Marek, którzy taras zbudowali w marcu 2022 r.
Taras:
Nawierzchnia:
Decyzja: Ania - Mieliśmy kilka pomysłów na wykończenie tarasu. Najpierw skłanialiśmy się ku zastosowaniu mikrocementu, bo taki mamy we wnętrzu domu. Jednak okazało się, że mikrocement wykonywany na zewnątrz jest bardzo drogi, poza tym na naszej działce trudno jest go wykonać, bo drzewa pylą, opadają z nich gałązki, igły, kapie żywica. Podczas robót, przez wiele tygodni trzeba byłoby chronić taras płachtami, ponieważ kolejne warstwy posadzki wylewa się w określonych odstępach czasu (muszą wyschnąć).
Potem rozważaliśmy ułożenie, metodą na sucho, podestu z wielkoformatowych płyt betonowych, lecz obawialiśmy się gromadzenia w fugach wspomnianych śmieci. Zastosowanie desek z drewna też odrzuciliśmy z powodu konieczności impregnacji.
Po takiej selekcji, do dyspozycji pozostały zatem jedynie wyroby z kompozytu. Uznaliśmy, że idealnie nadadzą się na taras w lesie, bo są odporne na wilgoć i nie trzeba ich konserwować. Wybraliśmy deski ryflowane, w odcieniu podobnym do mikrocementu we wnętrzu.
Marek: Cieszę się z zastosowania kompozytu, bo wygląda dobrze, nie wyblakł, nie jest śliski, utrzymanie go w czystości nie sprawia mi kłopotu. Po zimie niezadaszona część podestu jest kompletnie zielona od nalotu, który z naturalnych desek trudniej byłoby usunąć. W przypadku tworzywa sztucznego wystarczy czyszczenie myjką ciśnieniową, pod wpływem silnego strumienia wody dobrze schodzą też krople żywicy. Na bieżąco zdmuchuję (odkurzaczem do liści) pyłek drzew, inne zanieczyszczenia. Wiadomo - wyroby z kompozytu są drogie, mają przeróżną jakość, w odmienny sposób imitują drewno. My zdecydowaliśmy się na model ze średniej półki cenowej i jakościowej (kosztował 180 zł/m2).
Taras wykonał niezależny fachowiec, nie ten z punktu sprzedaży. Montaż nie jest trudny, bo deski kupuje się w komplecie z niezbędnymi akcesoriami. Jednak radzę sprawdzić elementy składowe każdego modelu - w naszym nie ma listwy wykończeniowej w wybranym kolorze. Na brzegu tarasu wykonawca ułożył inną, która wypaczyła się w trakcie zimy. Dobrze się zatem stało, że nie wykonaliśmy z kompozytu schodów (elementów wykończeniowych i maskujących byłoby jeszcze więcej), tylko z kostki betonowej (w harmonijny sposób łączą się z opaską i podjazdem). Polecam stałe zadaszenie.
Redaktor: Lilianna Jampolska
Na zdjęciu otwierającym: Podest wykonano z kompozytu, jego połowa jest zadaszona na stałe.