Dlaczego dach starzeje się szybciej niż myślimy?
Dachówka cementowa (zwana również betonową) jest trwała, ale nie niezniszczalna. Z biegiem lat na jej powierzchni mogą kumulować się zabrudzenia, których deszcz nie będzie już w stanie zmyć - kurz, pył, pyłki kwiatów, liście rozkładające się w porach i mikroszczelinach. Do tego dochodzi promieniowanie UV, które może prowadzić do płowienia koloru, oraz biokorozja: mchy i porosty szczególnie chętnie zasiedlają północne połacie i zaciemnione narożniki. Pojawia się wówczas asymetria - od południa dach wygląda na wyblakły, od północy - na zarośnięty. Wpływa to negatywnie na estetykę nieruchomości.
Warto też wiedzieć, że starsze dachówki betonowe - te sprzed kilkudziesięciu lat - były produkowane w technologiach mniej zaawansowanych niż dziś. Ich porowata struktura chłonie wodę i brud szybciej, przez co trudniej poddają się czyszczeniu. Nie oznacza to jednak, że są nie do uratowania.
Przegląd i czyszczenie: od czego zacząć?
Zanim zdecydujemy się na malowanie czy wymianę pokrycia, warto zrobić rzetelny przegląd dachu - najlepiej dwa razy w roku, wiosną i jesienią. Pierwsze działania nie wymagają wchodzenia na dach. Stojąc bezpiecznie na ziemi, za pomocą szczotki i miotły na teleskopowych drążkach, możemy usuwać luźne zabrudzenia z połaci i rynien.
Gdy zanieczyszczenia są głębsze lub porosły mchem, konieczne jest mycie. Myjka ciśnieniowa z długą lancą i odpowiednim płynem skutecznie usuwa glony, mchy i osady. Czysty dach to jednocześnie najlepsza baza do oceny jego rzeczywistego stanu - dopiero po myciu widać, czy powierzchnia jest na tyle porowata i wyblakła, żeby uzasadnić głębszą renowację. Wchodzenie na dach pozostawmy jednak wyspecjalizowanym firmom: praca na wysokości wymaga odpowiedniego sprzętu i doświadczenia.
Impregnacja czy malowanie - kiedy co wybrać?
Jeśli po myciu dach wygląda schludnie, wystarczy regularne utrzymanie czystości. Jeżeli jednak dachówka jest mocno porowata, nierówno wybarwiona lub po prostu zmieniony kolor przestał nam odpowiadać - warto rozważyć impregnację lub malowanie.
Oba rozwiązania wzmacniają strukturę dachówki, zamykają pory i nadają powierzchni właściwości hydrofobowe - woda zaczyna spływać w kroplach, nie wsiąkając w pokrycie. Różnica tkwi przede wszystkim w efekcie wizualnym: impregnaty są zazwyczaj bezbarwne lub tylko podkreślają naturalną barwę dachówki, farby zaś umożliwiają jej zmianę lub znaczącą intensyfikację. Impregnat oraz farba dostępne są w wykończeniu matowym, półmatowym lub błyszczącym - wybór zależy od charakteru budynku i indywidualnych preferencji. Warto zapytać o opinię dekarza lub firmy zajmującej się renowacją dachów - doświadczony specjalista pomoże dobrać odpowiedni preparat i ocenić, czy stan pokrycia w ogóle kwalifikuje się do odnowienia. Sam proces trwa zazwyczaj kilka dni, a efekt potrafi być spektakularny.
Przeczytaj
Może cię zainteresować
Dowiedz się więcej
Zobacz więcej
Zobacz mniej
Lepsza dachówka - mniej pracy w przyszłości
Jeśli renowacja okaże się nieopłacalna lub planujemy wymianę całego pokrycia, warto przy tej okazji pomyśleć o inwestycji w wyższą jakość materiału. Dachówki cementowe swissporTON, takie jak KAPSTADT, KIOTO czy GÖTEBORG dostępne są z powłokami nowej generacji, które znacząco ograniczają osadzanie zanieczyszczeń i przez lata zachowują estetyczny wygląd bez intensywnej pielęgnacji.
Powłoka Planar - matowa, wygładzająca strukturę powierzchni - utrudnia przywieranie kurzu, pyłu i mchu, jednocześnie podkreślając głębię koloru. Powłoka Duratop PRO to z kolei „błyszcząca ochrona” o wyjątkowych hydrofobowych właściwościach: woda spływa z niej w kroplach, niemal nie pozostawiając śladów. Obie zwiększają też odporność na promieniowanie UV, co przekłada się na długoletnią trwałość koloru i wyglądu połaci.
Dla pełnej ochrony dachu warto też zadbać o właściwe akcesoria. Grzebień okapowy z wentylacją chroni połać przed ptakami, gryzoniami i nawiewaniem liści pod pokrycie. Komunikacja dachowa - ławy i stopnie kominiarskie - umożliwia bezpieczny dostęp podczas przeglądów i prac konserwacyjnych. A siatki do rynien i filtry rur spustowych skutecznie zapobiegają zatorom, szczególnie jesienią.