Ciepło ucieka z domu? Ta instalacja je odzyskuje, obniża rachunki i podnosi wartość nieruchomości

Ciepło ucieka z domu? Ta instalacja je odzyskuje, obniża rachunki i podnosi wartość nieruchomości
Częstym błędym przy wykonywaniu rekuperacji w domu, jest brak regulacji instalacji po montażu. Bez pomiarów i zbilansowania przepływów system działa przypadkowo, fot. Alnor Systemy Wentylacji

Coraz większym zainteresowaniem cieszy się wentylacja z odzyskiem ciepła, czyli rekuperacja. Dzięki niej można zatrzymać w domu cenne ciepło, a dodatkowo zapewnić stały dopływ świeżego, filtrowanego powietrza. Pod względem finansowym rekuperacja pozwala odzyskać nawet 70-96% ciepła z powietrza usuwanego z domu, co przekłada się na niższe rachunki za ogrzewanie. Przy sprzedaży domu może być dodatkowym atutem docenianym przez kupujących, podobnie jak pompa ciepła czy fotowoltaika.

Posłuchaj artykułu

00:00 / 00:00

Lepszym rozwiązaniem od tradycyjnej wentylacji grawitacyjnej jest wentylacja mechaniczna, w której przepływ powietrza wymuszają wentylatory. Wymiana jest wtedy skuteczna i przewidywalna, ale problem strat energii pozostaje - ciepłe powietrze nadal ucieka z budynku bezpowrotnie. A skala zjawiska jest znacząca: szacuje się, że wentylacja odpowiada za przynajmniej 30% strat ciepła w domu. W budynkach energooszczędnych, o dobrze ocieplonych przegrodach, udział ten jest proporcjonalnie jeszcze większy. Właśnie dlatego rekuperator uznaje się dziś za niezbędny element domu o niskim zapotrzebowaniu na energię. Należy jednak podkreślić, że pełne korzyści energetyczne z rekuperacji osiąga się w budynku o dobrej szczelności powietrznej. Jeżeli powietrze w sposób niekontrolowany będzie uciekać przez nieszczelne okna czy źle wykonaną izolację poddasza, odzyskamy tylko niewielką część ciepła.

Na czym polega odzysk ciepła przy rekuperacji?

Sercem systemu z odzyskiem ciepła jest centrala wentylacyjna, potocznie nazywana rekuperatorem. To w niej zachodzi kontrolowana wymiana powietrza połączona z odzyskiem energii. Najważniejszym podzespołem urządzenia jest wymiennik ciepła, dzięki któremu świeże powietrze nawiewane do domu ogrzewa się od strumienia powietrza usuwanego, przy czym oba strumienie, co do zasady, się nie mieszają. Ruch powietrza w całej instalacji wymuszają dwa wentylatory: nawiewny i wywiewny. W obudowie centrali, izolowanej termicznie i akustycznie, znajdują się ponadto filtry zatrzymujące kurz, pyłki i inne zanieczyszczenia oraz sterownik, którym reguluje się intensywność wentylacji.

Jakie zalety ma rekuperacja?

Korzyści z rekuperacji są trojakie. Pierwsza to oszczędności - ciepło, które w klasycznej wentylacji uciekałoby kominem, wraca do budynku, co wyraźnie obniża rachunki za ogrzewanie. Druga zaleta rekuperacji to zdrowie: całe powietrze trafiające do pomieszczeń przechodzi przez filtry, co docenią zwłaszcza alergicy i mieszkańcy okolic dotkniętych smogiem. Trzecia to komfort - intensywność wymiany powietrza można precyzyjnie dopasować do potrzeb, niezależnie od pogody i ciśnienia atmosferycznego. Nowoczesne centrale często wyposaża się w dodatkowe elementy. Nagrzewnica wstępna chroni wymiennik przed zamarzaniem skroplin w silne mrozy, a wtórna dogrzewa powietrze nawiewane.

Rekuperację najlepiej zaplanować podczas budowy domu, gdy najłatwiej jest ukryć kanały wentylacyjne – w wylewkach podłogowych, w stropie czy pod sufitem.
Rekuperację najlepiej zaplanować podczas budowy domu, gdy najłatwiej jest ukryć kanały wentylacyjne - w wylewkach podłogowych, w stropie czy pod sufitem, fot. Pro-Vent

Standardem jest bypass, czyli kanał omijający wymiennik. Przydaje się on poza sezonem grzewczym, gdy różnica temperatury pomiędzy powietrzem wewnętrznym i zewnętrznym jest niewielka. Wtedy przetłaczanie powietrza przez wymiennik traci sens. Bypass może wspomagać nocne przewietrzanie latem, gdy powietrze zewnętrzne jest chłodniejsze, ale ze względu na stosunkowo niewielki strumień powietrza nie zastępuje instalacji chłodniczej. W nowoczesnych centralach element ten otwiera się automatycznie na podstawie wskazań czujników temperatury. Natomiast poza nagrzewnicą wstępną alternatywnym zabezpieczeniem przed szronieniem może być gruntowy wymiennik ciepła (GWC). To instalacja ułożona w gruncie obok budynku (lub w obrysie fundamentów), która zimą wstępnie ogrzewa, a latem schładza powietrze zewnętrzne, wykorzystując energię zakumulowaną w ziemi. Warto też zwrócić uwagę na automatykę: sterowniki współpracujące z czujnikami wilgotności lub stężenia dwutlenku węgla same zwiększają intensywność wentylacji, gdy zajdzie taka potrzeba, a moduł Wi-Fi pozwala obsługiwać centralę ze smartfona.

Jaki dobrać wymiennik ciepła?

Tym, co najbardziej różni poszczególne centrale, jest konstrukcja wymiennika ciepła. Produkuje się je z aluminium, tworzywa sztucznego, miedzi, a nawet ze specjalnego impregnowanego papieru, jednak kluczowy jest układ kanałów, którymi płynie powietrze. Najpopularniejsze są obecnie wymienniki przeciwprądowe, w których oba strumienie poruszają się równolegle, ale w przeciwnych kierunkach. Pozwala to osiągnąć sprawność odzysku ciepła sięgającą 90%. Ceną za wysoką efektywność są spore opory przepływu, kłopotliwe czyszczenie oraz podatność na zamarzanie skroplin, wymagająca zabezpieczenia w postaci nagrzewnicy wstępnej, GWC albo czasowego ograniczenia nawiewu.

Najważniejszym elementem centrali wentylacyjnej jest wymiennik ciepła. Dzięki niemu świeże powietrze doprowadzane do domu  ogrzewa się ciepłem pochodzącym ze zużytego powietrza usuwanego na zewnątrz.
Najważniejszym elementem centrali wentylacyjnej jest wymiennik ciepła. Dzięki niemu świeże powietrze doprowadzane do domu  ogrzewa się ciepłem pochodzącym ze zużytego powietrza usuwanego na zewnątrz, fot. Ventia

W wymiennikach krzyżowych kanały ciepłego i zimnego powietrza ustawione są prostopadle. Taka konstrukcja jest prostsza, tańsza i stawia mniejsze opory, ale odzyskuje wyraźnie mniej ciepła - dlatego stosuje się ją dziś rzadko, a jeśli już, to zwykle w układzie dwóch wymienników połączonych szeregowo. Na rynku spotkać można też hybrydy, czyli wymienniki krzyżowo-przeciwprądowe. Odmianą powyższych typów wymienników są modele entalpiczne. Są wyposażone w specjalną membranę polimerową, która przepuszcza parę wodną. Dzięki temu odzyskują nie tylko ciepło, ale i wilgoć, co zapobiega przesuszaniu się powietrza we wnętrzach. Wilgoć odzyskują też wymienniki obrotowe, mające postać wirującego walca z kanałami biegnącymi wzdłuż jego osi. Są skuteczne nawet w bardzo niskich temperaturach, osiągają sprawność przekraczającą 90%. Ich wady to wyższa cena, bardziej skomplikowana budowa i ryzyko częściowego mieszania się powietrza nawiewanego z wywiewanym.

Czy rekuperacja hałasuje?

Choć uwaga kupujących skupia się zwykle na wymienniku, to o kosztach eksploatacji i komforcie użytkowania rekuperacji w dużej mierze decydują wentylatory. Warto wybierać centrale z markowymi, energooszczędnymi jednostkami - dobrze sprawdzają się wentylatory prądu stałego (DC) oraz elektronicznie komutowane (EC), które łączą niski pobór prądu z możliwością płynnej regulacji obrotów. Istotny jest też poziom hałasu, z tym że producenci podają w kartach katalogowych różne parametry akustyczne, dlatego porównywać należy te same, przy zbliżonym strumieniu powietrza i sprężu instalacji. Uciążliwy szum nie zawsze jest winą samej centrali. Równie często wynika z błędów projektowych i montażowych - kanały o zbyt małej średnicy wymuszają za szybki ruch powietrza, a przewody źle zamocowane i pozbawione izolacji przenoszą wibracje na konstrukcję budynku.

Filtry w centrali wentylacyjnej - małe elementy o dużym znaczeniu

Filtry w centrali pełnią podwójną rolę: oczyszczają powietrze dostarczane do pomieszczeń oraz chronią wentylatory, wymiennik i sieć kanałów przed brudem, co wydłuża żywotność całego systemu. Ich dobór to zawsze kompromis - im dokładniejsza filtracja, tym większe opory przepływu, a więc i cięższa praca wentylatorów. Obecnie filtry klasyfikuje się według normy PN-EN ISO 16890, która określa skuteczność wychwytywania pyłów o różnej wielkości (ePM10, ePM2,5, ePM1). W domach jednorodzinnych standardem są filtry zgrubne klasy ISO Coarse (odpowiednik dawnych G3-G4), zatrzymujące kurz i większe pyłki. Tam, gdzie powietrze jest złej jakości - przy ruchliwych drogach czy w rejonach dotkniętych smogiem w sezonie grzewczym - warto sięgnąć nawet po filtr klasy ePM1 40-65%, często stosowany obecnie w miejsce filtrów oznaczanych wcześniej jako F7, który skuteczniej zatrzymuje drobne pyły zawieszone, w tym znaczną część cząstek PM1 będących najdrobniejszymi składnikami smogu. Ponieważ część producentów wciąż posługuje się starymi oznaczeniami, w tekście podajemy oba. Niezależnie od klasy, filtry wymagają regularnej kontroli i wymiany - zwykle co około 3 miesiące, choć w czystszych lokalizacjach wystarczy robić to co pół roku. Nie należy tego zaniedbywać, gdyż zabrudzone filtry potrafią znacznie ograniczyć przepływ powietrza, obniżając przy okazji sprawność odzysku ciepła. Koszt kompletu filtrów waha się od kilkudziesięciu do kilkuset zł, co obok zużycia prądu stanowi główny wydatek eksploatacyjny.

Przeczytaj
Może cię zainteresować
Dowiedz się więcej
Zobacz więcej Zobacz mniej

Parametry rekuperacji, które naprawdę się liczą

W folderach reklamowych niemal każdy rekuperator jest „niezawodny” i „najlepszy w swojej klasie”, dlatego przy wyborze lepiej trzymać się liczb i konkretnych parametrów. Najważniejsza jest wydajność, czyli ilość powietrza przetłaczanego w jednostce czasu, oraz nierozerwalnie z nią związany spręż - zdolność do pokonania oporów instalacji. Oba parametry trzeba analizować łącznie, najlepiej na wykresach pokazujących zależność wydajności (m3/h) od sprężu dyspozycyjnego (Pa). W budownictwie jednorodzinnym za standard uznaje się centrale o wydajności 200-400 m3/h przy sprężu 150-200 Pa, choć ostateczny dobór zawsze zależy od konkretnego projektu rekuperacji.

Kluczowe parametry centrali to wydajność, określająca ilość powietrza przepływającego przez centralę w jednostce czasu, a także spręż, czyli zdolność urządzenia do pokonania oporów przepływu wynikających z długości, średnicy i układu kanałów wentylacyjnych oraz zastosowanych filtrów.
Kluczowe parametry centrali to wydajność, określająca ilość powietrza przepływającego przez centralę w jednostce czasu, a także spręż, czyli zdolność urządzenia do pokonania oporów przepływu wynikających z długości, średnicy i układu kanałów wentylacyjnych oraz zastosowanych filtrów, fot. STIEBEL ELTRON

Kolejny kluczowy wskaźnik to sprawność odzysku ciepła, informująca, jaka część energii z powietrza wywiewanego wraca do budynku. Sprawność 80% oznacza, że tyle właśnie ciepła zostaje ponownie wykorzystane, a 20% przepada. Porównując centrale, koniecznie trzeba sprawdzić, czy podane wartości zmierzono w identycznych warunkach - temperatury i strumienia powietrza - bo to samo urządzenie osiąga różne wyniki zależnie od intensywności wentylacji i oporów współpracującej z nim instalacji. Poza tym warto zwrócić uwagę na poziom hałasu, wspomniany typ wymiennika, rodzaje filtrów i klasę energetyczną (najoszczędniejsze modele oznaczane są jako A+), a także na wyposażenie dodatkowe oraz wymiary urządzenia. Nie bez znaczenia jest renoma producenta – sprawdzone marki oferują zwykle lepsze komponenty i dłuższą gwarancję.

Gdzie zaplanować kanały i rekuperator w domu?

Rekuperację najłatwiej wykonać w budowanym domu, planując ją już na etapie stanu surowego. Kanały mają znaczną średnicę (główne zwykle 100-150 mm), więc ich ukrycie - w warstwach podłogowych, stropie czy nad sufitem podwieszanym - wymaga wcześniejszego przemyślenia. W użytkowanym domu jest to znacznie trudniejsze, dlatego tu sprawdzą się rekuperatory decentralne - niewielkie urządzenia montowane w przewiercie w ścianie zewnętrznej, obsługujące po jednym pomieszczeniu. Nie dorównują sprawnością instalacji centralnej i wymagają montażu kilku sztuk w całym domu, ale pozwalają zyskać odzysk ciepła bez kucia ścian i prowadzenia kanałów. Ich sieć powinna być możliwie krótka i prosta, z minimalną liczbą złączek i zmian kierunku, bo każdy taki element zwiększa opory przepływu. Kanały muszą być też izolowane termicznie i akustycznie.

Sama centrala zajmuje mniej więcej tyle miejsca, co szafka kuchenna, ale podczas pracy hałasuje, dlatego montuje się ją z dala od sypialni i stref dziennych - w piwnicy, garażu lub pomieszczeniu gospodarczym. Jeśli układ domu na to nie pozwala, pozostaje wygłuszenie ścian albo samego urządzenia. Nie należy jednak przesadzać z odległością od wentylowanych pomieszczeń, bo długie i kręte kanały obniżają sprawność całego systemu. Lokalizacja musi też zapewniać wygodny dostęp - filtry trzeba regularnie wymieniać. Przed zakupem warto wreszcie sprawdzić rozmieszczenie króćców przyłączeniowych oraz to, czy producent przewidział różne pozycje montażu.

Ile kosztuje montaż rekuperacji?

Wysoki koszt jest główną barierą w upowszechnianiu rekuperacji, choć ceny central w ostatnich latach stały się przystępniejsze. Najtańsze urządzenia kosztują ok. 5000 zł, średnio trzeba liczyć się z cenami rekuperatorów 12 000-13 000 zł, a modele z najwyższej półki przekraczają 20 000, a nawet 40 000 zł. Ta rozpiętość wynika z różnic w parametrach, wyposażeniu i systemach sterowania. Do tego dochodzą koszty profesjonalnego projektu rekuperacji i wykonania instalacji oraz późniejszej eksploatacji: prądu zasilającego wentylatory i ewentualną grzałkę, wymienianych cyklicznie filtrów oraz okresowych przeglądów. Okres zwrotu inwestycji w rekuperację jest zróżnicowany i zależy od źródła ciepła, ceny energii czy szczelności domu. Z reguły wynosi on od kilku do kilkunastu lat. Nie powinien być jednak jedynym kryterium decyzji - istotne są również jakość powietrza i komfort użytkowania wentylacji.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj BudujemyDom.pl do ulubionych źródeł
Norbert Skupiński
Norbert Skupiński
Z mediami jestem związany od 20 lat. Bardzo lubię pisać i redagować, starając się dopasować przekaz do konkretnej grupy odbiorców. W AVT Korporacja pracuję od dekady. Początkowo zajmowałem się infrastrukturą sportową, potem budownictwem - w miesięczniku „Budujemy Dom” i w tematycznych dodatkach specjalnych. Moją największą pasją jest zwiedzanie bliższych i dalszych miejsc, o których piszę na swoim blogu podróżniczym. Poza tym interesuję się tematyką międzynarodową i geografią polityczną. W wolnych chwilach jeżdżę na rowerze, pływam i gram w koszykówkę.
Komentarze

Najnowsze artykuły
Czytaj tak, jak lubisz
W wersji cyfrowej lub papierowej
Moduł czytaj tak jak lubisz