Wykończenie ścian dopasowałam do stylu soft loft
Okładzina ścienna w jednolitym kolorze jest pod każdym względem udana. Nie kurzy się, nawet gdy rozpalamy ogień w kozie - mówi Anna, Członkini Klubu Budujących Dom, która ściany wykańczała w 2018 r.
Okładzina ścienna w jednolitym kolorze jest pod każdym względem udana. Nie kurzy się, nawet gdy rozpalamy ogień w kozie - mówi Anna, Członkini Klubu Budujących Dom, która ściany wykańczała w 2018 r.
Ściany: z silikatów, otynkowane maszynowo zaprawą gipsową, wysokość 2,80 m.
Materiały wykończeniowe:
Niezbędne materiały i narzędzia:
Decyzja: Wykończenie ścian sama zaprojektowałam i dopasowałam do stylu soft loft. Wszystkie przegrody są białe, dobrze łączą się z drewnem na posadzkach, czarnym granitem na blatach i dodatkami z mosiądzu.
W strefie dziennej poleciłam wykonawcom obłożyć wybrane ściany okładziną z gipsu imitującą stare cegły - celowo wybrałam wersję z nierównym licem i krawędziami. Nie zostawiłam fabrycznego czerwonego koloru, tylko poprosiłam o pomalowanie "muru" farbą lateksową z satynowym połyskiem. W kuchni, otwartej na jadalnię, do wykończenia ścian przeznaczyłam drobne podłużne płytki ceramiczne, które ustawiłam pionowo (wtedy taki układ był jeszcze nowością), kinkiety umieściłam w węższym poziomym pasie kafelków (kolejny prosty detal i zmiana faktury).
Chociaż całość ściennej aranżacji jest biała, monochromatyczna, to światło dzienne i sztuczne inaczej załamuje się na powierzchni gładkiej z farbą, na chropowatej okładzinie ceglanej oraz szkliwionych kafelkach. Gra klasycznej bieli i różnych faktur jest tu najbardziej wyrazista.
Okładzinę "cegła" i odpowiedni klej montażowy kupiłam w hipermarkecie budowlanym. Glazurnik przykleił ją do odkurzonych i zagruntowanych ścian, metodą "na półcentymetrowy grzebień". Między elementami uformował fugi o szerokości 10 mm. Kiedy wszystko porządnie wyschło, zagruntował okładzinę i całość pomalował farbą. Używał wałka z długim włosiem i pędzla (przy nanoszeniu emulsji na innych ścianach, brał wałek z krótszym włosiem, który nie pozostawia faktury "skórka pomarańczy").
Okładzina ścienna w jednolitym kolorze jest pod każdym względem udana. Nie kurzy się, nawet gdy rozpalamy ogień w kozie. W wersji białego surowego muru lepiej wpisuje się w obrany styl soft loft, niż pozostawiona w odcieniu czerwonej cegły i z kontrastową fugą. Proste ponadczasowe wykończenie ścian wywołuje we wnętrzu wrażenie klasycznej elegancji, lekko podkręconej przemysłowym stylem.
Polecam korzystanie z farb o odpowiednim przeznaczeniu i dobrej jakości, bo mniej się brudzą i łatwiej się je czyści - naszą szoruję miejscowo na klatce schodowej, tam gdzie brudzi ją pies.
Redaktor: Lilianna Jampolska
Na zdjęciu otwierającym: Okładzinę gipsową imitującą cegłę zagruntowano i pomalowano na biało.