Kącik z kominkiem ze stuletniej cegły rozbiórkowej
Kącik z kominkiem ze stuletniej cegły rozbiórkowej
Chciałam w jakiś ciekawy sposób zaaranżować i optycznie wydzielić kącik przy kominku, więc wokół wkładu i na granicy z kuchnią postawiłam ścianę ze stuletniej cegły rozbiórkowej - mówi Kasia, Członkini Klubu Budujących Dom, która ściany w salonie dekorowała w 2010 r.
Salon: powierzchnia 50 m2, początkowo ściany wykończone zaprawą tradycyjną z domieszką piasku kwarcowego.
Opis dekoracji ścian.
Na trzech przegrodach beton dekoracyjny w postaci gotowej masy.
Na fragmencie trzeciej - okładzina imitująca kamień.
Przy kominku ściana z cegły rozbiórkowej.
W jadalni wykończenia z farby lateksowej w kolorze pudrowego różu.
Materiały i narzędzia:
Ad. 1. Paca ze stali nierdzewnej, wałki i pędzle.
Ad. 2. Szpachelka.
Ad. 3. Kielnia.
Ad. 4. Wałek.
Decyzja: Pasjonuję się wnętrzarstwem, sama robię okolicznościowe ozdoby. Ponieważ w strefie dziennej zaplanowałam kolorowe obrazy i bibeloty, do ich wyeksponowania i uspokojenia kompozycji potrzebowałam neutralnego szarego tła. Zdecydowałam się na beton dekoracyjny, którym wykończyłam trzy najczęściej oglądane ściany. W nawiązaniu do szarości, fragment z telewizorem przykryłam okładziną imitującą granit.
Chciałam w jakiś ciekawy sposób zaaranżować i optycznie wydzielić kącik przy kominku, więc wokół wkładu i na granicy z kuchnią postawiłam ścianę ze stuletniej cegły rozbiórkowej. Zależało mi na użyciu materiału, który zakumuluje ciepło od kominka, a taka cegła robi to rewelacyjnie. W jadalni, łączącej się z salonem, zastosowałam farbę lateksową w kolorze pudrowego różu. Pasuje ona do koloru cegły i przekornie przełamuje szarość i chropowatość betonu.
Trzy ściany wykończono betonem dekoracyjnym.
Wykonanie: Najpierw surowy tynk tradycyjny robotnicy pomalowali farbą gruntującą. Gdy wyschła, przy pomocy pacy ze stali nierdzewnej nakładali cienką warstwę masy imitującej beton i wygładzali. Do przytwierdzenia elementów imitujących granit zastosowali klej montażowy.
Starą cegłę rozbiórkową sprowadziłam z Łodzi, natomiast żelazne okienko z kamiennej obory - z rodzinnych stron męża. Jedną część ściany postawił zdun, drugą murarze. Wszyscy pracowali sposobem tradycyjnym, używając zaprawy cementowo-wapiennej i kielni. Okno murarze oprawili w części graniczącej z kuchnią, więc pozostał prześwit między pomieszczeniami.
Celowo nie zaimpregnowali wysłużonych cegieł specjalistycznym preparatem, ponieważ podoba mi się ich pokiereszowana faktura i stare wapienne wykwity. Sama pomalowałam jadalnię farbą lateksową. Położyłam wałkiem 2 warstwy. Emulsja dobrze kryła i dawała się rozprowadzać.
Fragment trzeciej przykryto okładziną imitującą granit. W jadalni – farba lateksowa.
Ceglana ściana - rady i przestrogi:
Ceglana ściana stanowi mocny element i trochę się obawiałam, że zdominuje salon. Na szczęście, ażurowe okno z obory sprawia, że całość wygląda lżej.
Radzę dobierać trwałe i wytrzymałe materiały na przegrody. Mój zestaw jest "odporny na zwierzaki", czyli mogę łatwo umyć wszystkie ściany.
Od ponad dwudziestu lat w przystępny sposób opisuje domy i ogrody Czytelników. Współpracowała z kilkoma znanymi poradnikami budowlanymi. Jest autorką tekstów i zdjęć. W wolnych chwilach z przyjemnością zajmuje się własnym ogrodem.
Metodą permakulturową uprawia w nim zarówno rośliny ozdobne, jak i zioła, warzywa itp. Amatorsko interesuje się architekturą, ogrodnictwem, ornitologią, sportem, filmem. Uwielbia podróżować, poznawać nowych ludzi i miejsca. Jeżeli potrzebuje wypocząć, najchętniej wyjeżdża nad morze, poza sezonem wakacyjnym.