Artykuł pochodzi z: Budujemy Dom 5/2013
Ziemia od ręki i kłopoty z mediami

Ewelina preferuje tradycyjne budownictwo, Tomasz nowoczesne. Podczas budowy wspólnego domu musieli to jakoś pogodzić. Wnętrza budynku o tradycyjnej bryle urządzili bardzo nowocześnie. Małżonkowie na równi cenią natomiast wysokiej jakości materiały, co widać zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz.

Gdyby Ewelina i Tomasz od razu mogli zapłacić za parcelę, która spodobała się im w preferowanej miejscowości, nie przekroczyliby wyznaczonego limitu 250 000 zł. Niestety, trafili na nieuczciwego sprzedawcę. Zwodził ich przez 9 miesięcy, czując nadchodzący wzrost cen na nieruchomości. W końcu podniósł pierwotną cenę o… 300%! Wtedy małżeństwo zdecydowało się kupić inną działkę, położoną kilka kilometrów dalej od upatrzonej. Ceny rosły już wtedy lawinowo, więc nie wybrzydzając, nabyli ziemię „od ręki” za 340 000 zł.

Perypetie z mediami w drodze prywatnej

Z dwóch oferowanych parceli o powierzchni 1200 m2 i 2400 m2, Ewelina i Tomasz wybrali tę większą. Jednak kupując działkę pod presją rosnących cen w 2007 r., nie mieli czasu na sprawdzanie ważnych szczegółów.

 

Zdecydowaliśmy się na działkę położoną w dużej odległości od głównej drogi, widząc, że obok niej znajduje się hydrant sieci wodociągowej, natomiast sieć elektryczna, kanalizacyjna i gazowa kończy się przy domu sąsiadów – mówi Tomasz. – Ich dom stoi 100 m od zakupionej przez nas działki, więc uznaliśmy, że poradzimy sobie z przyłączeniem mediów. W praktyce okazało się to trudne, gdyż media biegły w drodze prywatnej. Właścicielami drogi było 30 osób, w tym dwoje mieszkających za granicą, a wszyscy mieli łącznie 64 udziały. Abyśmy mogli włączyć budowany dom do istniejącej sieci elektrycznej, elektrownia wymagała zgody wszystkich udziałowców drogi, tyle że mogła to być odręczna zgoda na piśmie. Natomiast gazownia honorowała tylko notarialne zgody większości, czyli 51% udziałowców. Zabiegając o doprowadzenie gazu ziemnego, porozumieliśmy się z notariuszem, który za dodatkową opłatą był skłonny załatwiać formalności w sobotę na naszej działce. Ale i tak spotkaliśmy się z brakiem zrozumienia u części udziałowców. Szukaliśmy więc innych możliwości rozbudowy istniejących sieci. Budowa postępowała, ponieważ wcześniej bez problemu doprowadziliśmy do działki nitkę wodociągu oraz tymczasowe elektryczne przyłącze. Ostatecznie dopiero po dwóch latach udało się nam doprowadzić brakujące media z sąsiedniej drogi. Łącznie kosztowały aż 70 000 zł!

Lilianna Jampolska

Pozostałe artykuły

Prezentacje firmowe

Poradnik
Cenisz nasze porady? Możesz otrzymywać najnowsze w każdy czwartek!
Budujemy Dom
9,95 zł tylko teraz!
Teraz za darmo!
Od teraz, dla wszystkich! Wystarczy, że się zalogujesz. A otrzymasz dostęp do wszystkich artykułów z papierowego BudujemyDom! Całkowicie za darmo!
Dom Energooszczędny Vademecum 2019

Dom Energooszczędny Vademecum

Jak zbudować dom energooszczędny

ABC Budowania 2019

ABC Budowania

To, co koniecznie musisz wiedzieć, żeby Twój pierwszy dom był dla Ciebie, a nie dla wroga

Wnętrza 2019

Wnętrza

Nowoczesne, stylowe, piękne wnętrza - zasady, porady, inspiracje

Czas na Wnętrze listopad 2019

Czas na Wnętrze

Od inspiracji do realizacji

Twój Dom Twój Styl 2019

Twój Dom Twój Styl

Poradnik shoppingowy

Budujemy Dom październik 2019

Budujemy Dom

Dla budujących dom i wykonawców

Dom Polski 2020

Dom Polski

Jak zbudować dom tańszy niż mieszkanie

Nowoczesne Instalacje 2019

Nowoczesne Instalacje

Jak zbudować dom energooszczędny