Parametry domu: murowany, dwukondygnacyjny, powierzchnia z garażem 250 m2.
Parametry posadzek: w pokojach parkiet jesionowy o grubości 22 mm (ok. 150 m2); w kuchni, holu, kotłowni - płytki gresu, w łazienkach płytki ceramiczne, w garażu wylewka betonowa przygotowana do wykonania posadzki żywicznej (36 m2).
Ogrzewanie podłogowe: mata elektryczna w łazience (nie używana).
Decyzja: nasze podłogi musiały być głównie z drewna, bo jest ono zdrowe i ładne. Zastosowaliśmy z żoną tradycyjny parkiet z drewna jesionowego. Celowo wybraliśmy klepki II klasy, bo te I klasy miały za mało słojów i wyglądały zbyt jednolicie. Wyselekcjonowane drewno "nie żyło". Paradoksalnie dopiero gorszy gatunek pozwala nam cieszyć się z naturalnego rysunku drewna.
Reszta posadzek wykończona jest płytkami gresu i ceramicznymi. Kolorystykę dobierała nam architektka wnętrz, my określiliśmy jednak, że chcemy mieć wszędzie jasne posadzki. Utrzymane są w uniwersalnych beżach. Ponieważ w holu płyty gresu w różnych kolorach tworzą wyraziste kwadraty, parkiet też ułożyliśmy w kwadraty, czyli we wzór koszykowy.
- Biopodłoga z ecuranu. Jakie są jej właściwości?
- Podłogi laminowane na ogrzewanie podłogowe - czym się kierować przy wyborze?
- Jak odnowić parkiet, krok po kroku?
- Sekret trwałej posadzki - dlaczego wylewki samopoziomujące zmieniają zasady gry
Tylko przez moment zastanawialiśmy się nad zastosowaniem tzw. tarkettu, bo był łatwiejszy do położenia od tradycyjnego parkietu. Wykonawca odradził go ze względu na grubość materiału. Prawdziwy parkiet można kilka razy cyklinować!
Posadzki z gresu, płytek ceramicznych i parkietu - porady i przestrogi:
- Jesteśmy bardzo zadowoleni z parkietu, ale niestety polakierowaliśmy go lakierem ekologicznym. Tego rodzaju lakier jest na pewno zdrowszy dla kogoś, kto go kładzie, ale w użytkowaniu przez długie lata się nie sprawdza. Jest za miękki. Choć położyliśmy aż 3 warstwy lakieru, pozostają na nim ślady po butach na szpilkach i upadku przedmiotów. Bardzo dbamy o podłogi, jednak nie ustrzegliśmy się rys i wgłębień. Krótko po budowie scyklinowaliśmy lakier ze schodów i położyliśmy twardy lakier Hartzlack. Różnica w ścieralności jest ogromna! Kupiliśmy solidnie wysezonowaną klepkę, a dodatkowo leżała u nas w ogrzewanym budynku ponad miesiąc. Podłogę układaliśmy po wszystkich mokrych pracach. We wnętrzach nie mamy progów
- Posadzki z gresu nie są łatwe w pielęgnacji, ponieważ mają porowatą powierzchnię. Mieszkamy na wsi, więc celowo nie kupiliśmy płyt glazurowanych, bo obawialiśmy się wycierania powierzchni piaskiem, nanoszonym na butach. Wybraliśmy płyty matowe i nie było to dobre. W wiatrołapie, holu, nawet w kuchni wdziera się w nie brud. Żeby były czyste, nie wystarczy tylko umycie ich mopem. Musimy sięgać po szczotki ryżowe i specjalne preparaty do gresu. Szczotkowanie oraz codzienne użytkowanie im nie szkodzi, bo zadbaliśmy o wysoką klasę ścieralności. Obecnie dalibyśmy większe płyty i koniecznie z polerowaną powierzchnią. Zmienilibyśmy też kolorystykę. Mamy wrażenie, że posadzki ceramiczne są zbyt monotonne.
- Jasne płytki ceramiczne w łazienkach mają rysunek rozlanej wody, co się bardzo sprawdza, bo nie widać plam. Jednak upadające przedmioty odbiły punktowo ich powłokę i widać ciemny podkład. Będziemy wymieniać posadzkę na gres.
Koszty wykonania posadzek:
- Ułożenia posadzek - parkiet jesionowy (150 m2) bez ułożenia i lakierowania 77 zł/m2, gres 60 zł/m2.
- Roczna pielęgnacja - 300 zł.
Redaktor: Lilianna Jampolska