Jak rozmnażają się ślimaki ogrodowe?

Jak rozmnażają się ślimaki ogrodowe?
Ślimak ogrodowy (Cornu aspersum), często spotykany w ogrodach. (fot. pixabay.com)

W swoich ogrodach i na działkach najczęściej spotykamy dwa podstawowe rodzaje ślimaków – ze skorupką lub bez niej. Te pierwsze zazwyczaj nie stanowią dla upraw większego zagrożenia i, o ile nie przeszkadza nam ich obecność, możemy je zignorować. Natomiast ślimaki nagie uchodzą za bezwzględnych niszczycieli roślin.

Streszczenie artykułu
Ślimaki ogrodowe to hermafrodyty (obojnaki), co oznacza, że mają zarówno męskie, jak i żeńskie narządy rozrodcze. Mimo to do rozmnażania potrzebują partnera, a do zbliżeń dochodzi najczęściej w nocy, w okresie od maja do sierpnia. Proces ten jest dość długi i skomplikowany – obejmuje etap zalotów, kopulację, aż po ostateczne składanie jaj. Same zaloty mogą trwać nawet kilka godzin i polegają na specyficznych zachowaniach, takich jak okrążanie partnera czy dotykanie go czułkami. W trakcie kopulacji ślimaki wymieniają się pakietami nasienia (spermatoforami), które mogą być przechowywane w ich ciałach aż do momentu optymalnego na zapłodnienie. Następnie mięczaki wykopują w wilgotnej ziemi niewielkie dołki, w których składają od 20 do 100 jaj. Po około miesiącu wylęgają się z nich młode osobniki. W zależności od warunków atmosferycznych i dostępności pożywienia ślimaki mogą żyć od jednego roku do pięciu lat. Wysoka zdolność przetrwania ułatwia im szybkie namnażanie, przez co często uważane są za uciążliwe szkodniki ogrodowe. Warto jednak pamiętać, że stanowią one również ważny element ekosystemu, pełniąc funkcję pożytecznych detrytusożerców (odżywiają się martwą materią organiczną).

Choć jako lądowe mięczaki zdecydowanie nie należą do grona naszych ulubieńców, wystarczy poznać kilka faktów na ich temat, aby odkryć, że to niezwykle fascynujące stworzenia. Już sam ich sposób rozmnażania jest bardzo ciekawy, choć jego tempo bywa wręcz zabójcze dla zadbanych rabat.

W jaki sposób rozmnażają się ślimaki ogrodowe?

Ślimaki ogrodowe to lądowe mięczaki, które zdecydowanie nie należą do stworzeń lubianych przez ludzi. Wystarczy jednak poznać kilka faktów na ich temat, aby odkryć, że mogą uchodzić za niezwykle fascynujące zwierzęta. Już sam sposób ich rozmnażania jest niezwykle ciekawy, choć tempo w tym zakresie bywa zabójcze dla zadbanych ogrodów.

Warto podkreślić, że ślimaki są hermafrodytami, czyli cechują się obojnactwem. Oznacza to, że każdy osobnik ma zarówno męskie, jak i żeńskie narządy rozrodcze, które wytwarzają jaja i plemniki. W rezultacie każdy ślimak jest w stanie wydać na świat potomstwo, i dzieje się to dość często.

Ślimaki osiągają gotowość do rozmnażania już w wieku sześciu miesięcy. Najczęściej robią to wiosną, choć niektóre gatunki parują się również jesienią. Kiedy poszukują partnera, widocznie rozciągają ciało, by zwrócić na siebie uwagę. Gdy się spotkają, stają naprzeciwko siebie, dotykają się czułkami, a następnie łączą podeszwami (stopami), uwalniając przy tym duże ilości śluzu. To właśnie na tym etapie u wielu ślimaków (m.in. u winniczków) dochodzi do niezwykłego zjawiska – podczas miłosnych uniesień wbijają one w ciało partnera tzw. „strzałkę miłości”. Jest to ostra, wapienna igła pokryta hormonami, które mają zwiększyć szanse na przetrwanie przekazywanych plemników.

Cały proces kopulacji może trwać nawet do kilku godzin. Po paru tygodniach każdy z zapłodnionych osobników składa w ziemi lub pod warstwą wilgotnych liści od kilkudziesięciu do ponad stu jaj.

Ślimaki nagie – największe zmartwienie ogrodników

Ślimaki są wszystkożerne, dlatego zadbane ogrody stanowią dla nich istny raj na ziemi. Znajdą tam pyszne owoce, młode warzywa, rośliny ozdobne oraz mniejsze stworzenia stanowiące ich pokarm. Zdecydowanie największe szkody wyrządzają w Polsce tzw. ślimaki nagie (czyli te pozbawione muszli, np. ślinik luzytański). Zwierzęta te nie są odporne na promienie słoneczne i wysoką temperaturę, dlatego w ciągu dnia szukają schronienia w miejscach zacienionych i wilgotnych, a na żer wychodzą głównie pod osłoną nocy lub po deszczu.

O ile pojedyncze osobniki pełnią w ekosystemie ważną pożyteczną funkcję (rozkładają martwą materię organiczną), o tyle ich wielkie skupiska mogą doprowadzić do poważnych zniszczeń i strat na rabatach. Wiele osób decyduje się na ręczne wyłapywanie intruzów, jednak jest to metoda bardzo pracochłonna i dla wielu obrzydliwa.

Ślimak ogrodowy bez skorupy
Ślinik luzytański (Arion lusitanicus), znany również jako ślimak hiszpański. Gatunek inwazyjny i groźnym szkodnik w ogrodach. (fot. pixabay.com)

Jak zwalczyć dużą hodowlę ślimaków w ogrodzie?

Jeśli chcesz obronić swoje uprawy, warto postawić na metody naturalne:

Bariery zapachowe i fizyczne. Wokół cennych roślin warto rozsypywać fusy po kawie, których zapachu ślimaki nie tolerują. Skuteczne jest też sadzenie wokół upraw czosnku, majeranku, rumianku czy nasturcji. Rozsypanie w ogrodzie barier z popiołu drzewnego czy żwiru uniemożliwi mięczakom poruszanie się (warto jednak pamiętać, że po deszczu popiół traci swoje właściwości).

Pułapki piwne. To jeden z najskuteczniejszych domowych sposobów. Wystarczy wkopać w ziemię słoik lub głębszy plastikowy pojemnik i napełnić go do połowy piwem. Ślimaki uwielbiają zapach chmielu i drożdży, przez co masowo wpadają do takich pułapek.

Taśma miedziana. Świetnie sprawdza się do ochrony roślin doniczkowych i upraw w podwyższonych grządkach. Oklejenie brzegów donicy samoprzylepną taśmą miedzianą sprawia, że ślimak w kontakcie z nią (za sprawą swojego śluzu) odczuwa delikatny, nieprzyjemny ładunek elektryczny, który zniechęca go do wspinaczki.

Zaproś naturalnych wrogów: Najlepszym sprzymierzeńcem ogrodnika jest natura. Stworzenie ogrodu przyjaznego dla jeży, ropuch, jaszczurek oraz ptaków sprawi, że populacja ślimaków będzie w sposób naturalny ograniczana.

Czego bezwzględnie unikać?

Wielu początkujących ogrodników posypuje ślimaki solą lub sodą oczyszczoną. To ogromny błąd. Z rolniczego punktu widzenia sól dostająca się do gleby całkowicie ją niszczy, trwale zasala i powoduje usychanie rosnących wokół roślin. Dodatkowo jest to metoda niehumanitarna, zadająca zwierzęciu długotrwałe cierpienie. Należy także ostrożnie podchodzić do chemicznych granulatów (moluskocydów). Ich zastosowanie to ostateczność, ponieważ zatruty ślimak może zostać zjedzony przez jeża lub ptaka, co często prowadzi do śmiertelnego zatrucia tych pożytecznych zwierząt.

Komentarze

Gość M-a
01-09-2022 10:55
Można również ułożyć kamienie, gdzie zadomowią się jaszczurki, które chętnie poczęstują się ślimakami i innymi nieproszonymi gośćmi w ogrodzie 😁
Wiecej na Forum BudujemyDom.pl
Najnowsze artykuły
Czytaj tak, jak lubisz
W wersji cyfrowej lub papierowej
Moduł czytaj tak jak lubisz