|
Taca pod nogami
Brodziki są wytwarzane z emaliowanej stali – najwięcej i najtańsze – drewna oraz lakierowanego proszkowo aluminium. Drogie, ale przyjemnie ciepłe w dotyku są brodziki z konglomeratu marmurowego. Największa jest oferta brodzików z akrylu. Brodziki mogą być kwadratowe, prostokątne, w kształcie elipsy, wielokąta, do ustawienia przy ścianie, w narożniku oraz wolno stojące. Wśród tych ostatnich najwięcej bazuje na kształcie koła. Brodziki prostokątne mogą być spore – nawet 70x120 cm. Wysokość brodzików też jest zróżnicowana. Najniższe – nazywane przez producentów tacami – mają ok. 10 cm. Najgłębsze, w których można nawet wykąpać małe dziecko – ponad 30 cm. Do najniższych są potrzebne specjalne syfony, o wysokości ok. 8 cm. Standardowe brodziki mają 7-15 cm głębokości. Z łezką w ściance Kabiny najczęściej sprzedawane są z komplecie z brodzikami o wymiarach 80x80 lub 90x90 cm. Urządzenia mogą przylegać jednym bokiem do ściany – kabina ma dwie ścianki i drzwi, są też narożne (jedna ścianka i drzwi) oraz pełne. Te ostatnie mogą być również wolno stojące. Trzeba do nich doprowadzić instalacje, tak jak do wolno stojących wanien. Kabina najczęściej ma konstrukcję ramową – z lakierowanego proszkowo aluminium, ale też np. z drewna. Ramy wypełnione są szkłem lub przeszkleniami z tworzyw sztucznych, mogą też być jedynie mocowane punktowo. Najczęściej spotykane jest tzw. szkło akrylowe. Przeszklenia mogą być bezbarwne przezroczyste lub barwione i najczęściej mają różną fakturę – np. łezki, krople deszczu, pęcherzyki powietrza czy fale. Może dwie główki? W brodziku możemy zainstalować zwykłą baterię prysznicową. Jednak zdecydowanie nowocześniejszym rozwiązaniem jest tzw. panel, w tym także taki z hydromasażem. Większość paneli jest z akrylu, ale mogą być też ze szkła, aluminium, marmuru, granitu, konglomeratu np. granitowego oraz drewna. Najprostsze panele wyposażone są w prysznic i baterię. Najczęściej bateria jest ukryta pod panelem – na zewnątrz widoczne są tylko pokrętła. Strumień wypływającej wody może mieć różne natężenie i skupienie, umożliwia więc najprostszy masaż. Panel może też mieć dwie główki prysznicowe: jedną umieszczoną na stałe u góry i drugą, ruchomą, na wężu. Niektóre modele akrylowych paneli mają wyprofilowane półeczki oraz siedziska. Wejdź do łaźni Również pod natryskiem możemy korzystać z dobrodziejstw hydromasażu. Zależnie od wielkości (wysokości) panelu jest od trzech do kilkunastu dysz, rozmieszczonych na trzech ściankach. Dysze mogą być ustawione centralnie w jednym rzędzie lub symetrycznie. Zależnie od rodzaju dysz uzyskuje się różne strumienie wypływającej wody. W droższych kabinach są również dysze do masażu stóp, umieszczane najczęściej pod siedziskiem. Sterowanie hydromasażem może być ręczne lub automatyczne. W modelach luksusowych znajdziemy, oprócz dozownika do olejków zapachowych, także wbudowane oświetlenie do chromoterapii, radio, a nawet mały telewizor oraz telefon. Jeszcze więcej „atrakcji” umieszczono w kabinach masażowo-parowych. Kabina, nazywana też łaźnią rzymską oferuje, oprócz wszystkich funkcji hydromasażu, także natrysk imitujący deszcz oraz kąpiel w gorącej parze. Jest ona od wierzchu przykryta kopułą, zatrzymującą ciepło i wilgoć. Funkcją łaźni steruje się z panelu umieszczonego na zewnątrz przy drzwiach kabiny. Kabina „z górnej półki” może kosztować nawet tyle, co średniej klasy samochód. Jest dodatkowo wyposażona w bicze szkockie – masowanie ciała na przemian zimną i gorącą wodą - oraz masaż Kneippa, czyli punktowy natrysk zimną wodą. Kabinę możemy wstępnie podgrzać przed kąpielą, zaprogramować jej włączenie z dobowym wyprzedzeniem oraz zaprogramować wszystkie funkcje, które będą używane w czasie kąpieli. Kabiny masażowo-parowe mogą być jedno- lub kilkuosobowe. Wszystkie sterowane są elektronicznie, za pośrednictwem pilota. Dwa w jednym Jeśli nie możemy się zdecydować na wybór konkretnego urządzenia do kąpieli lub preferencje domowników są rozbieżne, wybierzmy rozwiązania łączące w sobie kilka funkcji. Skryj się za parawanem Parawan możemy kupić oddzielnie i zamontować na wannie lub od razu kupić taką, z którą tworzy komplet. Parawany mogą być częściowo lub całkowicie składane. Te drugie mogą mieć nawet pięć ruchomych ścianek. Są przesuwane, składane w harmonijkę lub otwierane wahadłowo. Wysokość parawanu to 130-150 cm, a szerokość 70-180 cm. Parawany są produkowane także do wanien narożnych. Osłaniają wannę tylko od strony łazienki lub wygradzają w niej „kabinę prysznicową”. Przeszklenie, najczęściej ze szkła hartowanego lub tworzyw sztucznych (akrylu albo polistyrenu) usztywnia aluminiowa lakierowana rama. Wanno-brodziki To tak, jak meblościanki. Brzmi strasznie, ale precyzyjnie definiuje temat. Są to wanny akrylowe z uformowanym z jednej strony głębokim brodzikiem. Część brodzikową wyposaża się w panel prysznicowy – także z hydromasażem – i osłania kabiną opartą na krawędzi wanny. Składane lub przesuwne ścianki kabiny pozwalają odgrodzić prysznic nie tylko od łazienki, ale też od pozostałej części wanny. Znaleźć można też prawdziwe wielofunkcyjne kombajny. Wanna jest całkowicie zamykana ściankami i drzwiami kabiny. Od góry jest przykryta kopułą. Wewnątrz zaś mieści się „wannowy” hydromasaż i łaźnia masażowo-parowa. Całość może być wbudowana w ściankę, w której znajdują się półeczki na kosmetyki, ręczniki i drobiazgi. Apla W przypadku wanny bardzo duże znaczenie, jeśli chodzi o zużycie wody, ma jej wielkość i kształt. Przykładowo, wanna prostokątna, długości 140 cm i szerokości 70 cm mieści 115 l wody, wanna 90x190 cm już 190 l. Wanna narożna asymetryczna do 230 l, zaś symetryczna – nawet 270 l. Powszechnie uważa się, że na kąpiel w wannie zużywamy więcej wody niż pod prysznicem. Nie jest to prawdą, jeśli porównamy ten sam czas kąpieli. Wtedy okaże się, że w średniej wielkości, napełnionej do 2/3 wannie mieści się do 90 l wody, podczas, gdy przy korzystaniu z prysznica do kanalizacji ucieka nawet 100 l. Tyle bowiem zużyjemy w kabinie z hydromasażem – w zwykłych kabinach ilość zużytej wody jest nieco mniejsza. Podsumowanie Trudno powiedzieć, który punkt w rozważaniach dotyczących wyboru jest najważniejszy. Zacząć jednak chyba trzeba od preferencji domowników i ich wieku. Do wanny ciężko jest wejść osobie starszej, z kolei w brodziku trudno wykąpać dziecko. Sprawdźmy, czy wielkość łazienki pozwoli na zainstalowanie w niej wanny, czy tylko prysznica. W dużych łazienkach możemy ustawić oba te urządzenia. Takie rozwiązanie cieszy się zresztą coraz większą sympatią właścicieli domów jednorodzinnych. I kolejna ważna decyzja - cena. Wanna z obudową najczęściej jest tańsza niż kabina prysznicowa z brodzikiem. Ale też wanna z hydromasażem wcale nie musi być droższa od kabiny natryskowej z panelem do hydromasażu. A koszt zależy przede wszystkim od wielkości urządzenia, materiału, z którego jest wykonane i wyposażenia. Hanna Czerska |