|
Osłony okien
Wiadomo, że w swoim domu każdy chce zamontować okna o jak najlepszej izolacyjności. Jednak te o współczynniku U<1,00 W/(m2K) są znacznie droższe od powszechnie stosowanych okien o współczynniku U=1,30-1,50 W/(m2K) (szyby U=1,10 W/(m2K)). A taka stolarka, nawet w elewacji południowej, może spowodować więcej strat energii cieplnej niż zysków pochodzących z promieniowania słonecznego. Co zatem należy zrobić? Przede wszystkim powinno się zamontować szczelne okiennice, ewentualnie rolety, które w dużym stopniu mogą ograniczyć straty ciepła po zachodzie słońca (w grudniu nawet przez 16 godzin na dobę!). Okiennice wydają się rozwiązaniem lepszym, ponieważ można je łatwo ocieplić kilkucentymetrową warstwą izolacji termicznej i uszczelnić na obwodzie otworu okiennego rys. 9 . Poza tym są stosunkowo tanie, a ich montaż do ramy okiennej lub muru nie jest zbyt skomplikowany. Natomiast rolety, nawet z listwami wypełnionymi pianką poliuretanową, zwykle będą miały gorszą izolacyjność termiczną od okiennic. Jednak ich największym mankamentem jest skrzynka osłonowa – wbudowana w ścianę tworzy spory mostek termiczny (nawet ocieplona), a przykręcona na zewnątrz ściany jedno- lub trójwarstwowej jest widoczna na elewacji. Ale ostateczny wybór, oczywiście, należy do inwestora.
Chcąc korzystać z darmowej energii słonecznej nie wolno zapominać o całkowitym odsłanianiu okien rys. 10 . Dlatego wszystkie firanki zasłony, rolety, markizy muszą być odsunięte przynajmniej czasowo, żeby nie ograniczały dostępu promieni słonecznych. Oczywiście, najlepszym, ale i najdroższym rozwiązaniem byłoby zainstalowanie odpowiednich czujników oraz układów automatyki. Taka instalacja powinna obsługiwać nie tylko firanki, zasłony, okiennice, ale też musiałaby sterować otwieraniem i zamykaniem drzwi wewnętrznych, żeby można było wykorzystać nagrzane powietrze do ogrzewania innych pomieszczeń. Czy jednak wtedy inwestor i jego rodzina nie staną się niewolnikami własnego domu?
Zabezpieczenie drzwi zewnętrznych
Zadaniem drzwi zewnętrznych, zwłaszcza wejściowych, jest ochrona domu przed nieproszonymi gośćmi oraz niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi. Powinny także mieć atrakcyjny wygląd, ponieważ zwykle stanowią ważny element wystroju elewacji frontowej. A to czasem trudno pogodzić z bardzo dobrą izolacyjnością termiczną, dlatego drzwi o współczynniku przenikania ciepła U<2,0 W/(m2K) uznaje się za całkiem dobre. Jednak straty energii przez drzwi można ograniczyć.
Najtaniej i najłatwiej jest obić drzwi materiałem izolacyjnym grubości kilku np. 4-5 cm rys 11 . Ale nie wszystkim może się to podobać, poza tym nie do każdego wnętrza pasuje, a ościeżnica i tak tworzy mostek termiczny.
Można zatem w tej samej ścianie zainstalować drugą parę drzwi, znacznie lżejszych od zewnętrznych i lepiej dobranych do wystroju wnętrza rys 12 . Drzwi te mogą być dodatkowo ocieplone np. od strony przestrzeni międzydrzwiowej, a poza tym można je zakładać tylko w okresie zimowym. Gdy będą miały odrębną, drewnianą, a nie stalową ościeżnicę, to wpływ mostka termicznego zostanie w istotny sposób ograniczony.
Można wreszcie wybudować wiatrołap lub sień, czyli pomieszczenie stanowiące śluzę termiczną. To tradycyjne rozwiązanie jest bardzo skuteczne i pomocne w oszczędzaniu energii cieplnej. Dzięki niemu powstaje swego rodzaju bufor o nieco tylko niższej temperaturze powietrza, niż w pomieszczeniach mieszkalnych. Oczywiście, wiatrołap czy sień muszą być na tyle duże (długość min. 180 cm), żeby nie było utrudnione zamykanie drzwi zewnętrznych zanim będzie możliwe otwarcie wewnętrznych – tylko wtedy bowiem istnienie tych pomieszczeń będzie miało sens.
Połączenie płyty balkonowej ze stropem Wielu inwestorów nie wyobraża sobie własnego domu bez balkonu. Architekci zwykle nie są temu przeciwni, ponieważ balkony i loggie najczęściej zwiększają atrakcyjność elewacji, a tym samym całego budynku. Jednak dążąc do energooszczędności powinno się zrezygnować z tego elementu budowli, szczególnie wtedy, gdy projektowany jest w formie wspornikowej płyty żelbetowej – niestety, jest to najbardziej popularne i jednocześnie najgorsze rozwiązanie. Nieocieplona płyta o grubości l0-20 cm i długości kilku metrów stanowi bowiem ogromny mostek termiczny. I to o powierzchni porównywalnej z kilkunastoma metrami kwadratowymi nieizolowanej termicznie ściany zewnętrznej rys. 13 . Dzieje się tak dlatego, że zimno przenika nie tylko do wieńca stropowego (nawet, jeśli jest ocieplony) i to na znacznie większym odcinku niż długość płyty balkonowej, ale także do stropu międzykondygnacyjnego na głębokość około 1 m od ściany zewnętrznej. Ochłodzone konstrukcje żelbetowe powodują z kolei pewne obniżenie temperatury fragmentów ścian konstrukcyjnych. Kłopot jest zatem bardzo duży, tym bardziej, że sensowne ocieplenie płyty balkonowej jest niezwykle trudne, kosztowne i często nieefektywne.
Czy to oznacza, że budynki energooszczędne nie mogą mieć balkonu? Nie, tylko powinny to być zupełnie inne rozwiązania konstrukcyjne. Najlepiej wybudować balkon samonośny, czyli oddylatowany od budynku – np. podparty na słupach. Wtedy może być wykonany nawet z żelbetu, ale zwykle o wiele ładniej wygląda konstrukcja drewniana lub stalowa rys. 14 . Nieco gorszym rozwiązaniem, bo powodującym powstanie punktowych mostków termicznych jest balkon podwieszony lub podparty, zwykle o konstrukcji drewnianej albo stalowej.
Izolacja ścianki kolankowej
Wysokie ścianki kolankowe (powyżej 1 m) zwykle nie stwarzają żadnych problemów ani architektom, ani wykonawcom. Są bowiem ocieplane tak, jak zwykłe ściany zewnętrzne. Nieco inaczej jest jednak, gdy tworzą je dwa rzędy pustaków lub bloczków, a ich wysokość wynosi około 50 cm. Przy tak niskich ściankach kolankowych, za funkcjonalne rozwiązanie przyjmuje się wykonanie wyższej ścianki wewnętrznej najczęściej o konstrukcji drewnianej. Wtedy zwykle izoluje się ściankę wewnętrzną oraz fragment stropu pomiędzy tymi ściankami. Sama ścianka kolankowa najczęściej nie jest ocieplana. I to jest błąd, ponieważ wtedy tworzy się mostek termiczny. Aby temu zapobiec ocieplenie należy ułożyć w połaci dachowej i połączyć je w sposób ciągły z zewnętrzną izolacją ścian rys. 15 .
Ocieplenie więźby dachowej
W domach jednorodzinnych konstrukcję dachu wykonuje się niemal wyłącznie z drewna sosnowego. To dobry, ale nie najlepszy materiał pod względem izolacyjności termicznej. Żeby osiągnąć współczynnik przenikania ciepła U<0,3 W/(m2K), belki musiałyby mieć grubość przynajmniej 50 cm, a to przecież bardzo nieekonomiczne i niecelowe. Z tego względu zarówno krokwie, jętki, płatwie, jak i murłaty powinny być ocieplone – najlepiej wełną mineralną grubości ok. 10 cm. W tym celu prostopadle do belek (zwłaszcza krokwi) należy przybić dodatkowy ruszt konstrukcyjny (np. z bali 5x10 cm), pomiędzy którym ułożone zostaną płyty izolacji termicznej rys. 16 . Dzięki temu liniowe mostki termiczne zostaną wyeliminowane. Przy większym nakładzie pracy i ułożeniu dwóch wzajemnie prostopadłych rusztów (np. z bali 5x5 cm) można się pozbyć nawet mostków punktowych powstających w miejscu styku drewnianych belek. Marcin Grębiszewski |