System nawadniania ogrodu krok po kroku. Jak zrobić to samodzielnie?

System nawadniania ogrodu krok po kroku. Jak zrobić to samodzielnie?
fot. Adobe Stock

Automatyczny system nawadniania nie tylko wyręczy Cię w codziennym podlewaniu ogrodu, ale również zoptymalizuje zużycie wody. Choć założenie takiej instalacji może brzmieć jak zadanie wyłącznie dla profesjonalistów, przy odrobinie chęci i dobrym planie z powodzeniem wykonasz je samodzielnie. Przeprowadzimy Cię krok po kroku przez cały proces - od skompletowania materiałów i zaprojektowania stref zraszania, przez prace ziemne, aż po montaż sterowników i posezonową konserwację układu.

Krok 1. Materiały

Materiały potrzebne do systemu nawadniania ogrodu

Aby stworzyć system podlewania w ogrodzie, musisz skompletować odpowiednie elementy. Podstawę stanowią przewody doprowadzające wodę, zraszacze (zarówno te chowane w gruncie, jak i modele przenośne), a także zawory, złączki i pozostałe akcesoria hydrauliczne.

Przewody z polietylenu (PE) zazwyczaj kupuje się w zwojach na metry bieżące. Przekrój rur dobiera się w zależności od wielkości instalacji oraz ilości punktów poboru wody, jednak na standardowej, przydomowej działce w zupełności sprawdzą się średnice 20 mm lub 25 mm. Pamiętaj, aby do wybranego przekroju rur dopasować właściwą ilość trójników oraz złączek, dzięki którym bezpiecznie podłączysz elementy nawadniające.

Jeśli planujesz również podlewanie strefowe roślin, zaopatrz się w odpowiednią długość linii kroplującej, a do tego elementy przyłączeniowe oraz korki zamykające układ. Z kolei pod samymi zraszaczami musisz wykonać odpowiedni drenaż - przygotuj więc żwir, by wysypać nim dno wykopu (o szerokości około 30 cm) na grubość minimum 10 centymetrów.

Zależy Ci na systemie działającym w pełni automatycznie? W takim wypadku do listy zakupów musisz dopisać programator (sterownik). Aby działał optymalnie, należy go zintegrować z czujnikiem opadów lub badającym wilgotność podłoża, a także z blokiem elektrozaworów, które będą odpowiedzialne za otwieranie i zamykanie dopływu wody do konkretnych stref nawadniania.

Krok 2. Narzędzia

Narzędzia potrzebne do systemu nawadniania ogrodu

Montaż ogrodowego systemu podlewania nie wiąże się z koniecznością posiadania wysoce wyspecjalizowanego sprzętu. Twoim głównym narzędziem pracy będzie zwykły szpadel, który posłuży zarówno do wykonania wykopów, jak i ich późniejszego zasypania. Do precyzyjnego wytyczenia trasy instalacji warto przygotować miarę zwijaną oraz sznurek rozciągany na palikach.

Przewody najwygodniej skracać za pomocą dedykowanych nożyc do rur z tworzyw sztucznych. Alternatywą może być tradycyjna piłka do metalu, jednak takie rozwiązanie wymusza późniejsze, dość uciążliwe usuwanie zadziorów z krawędzi cięcia.

Zdecydowaną większość elementów instalacji łączy się na wcisk lub dokręca siłą własnych dłoni. Tylko w przypadku nielicznych złączy konieczne będzie wspomaganie się kluczem nastawnym (np. popularną „żabką”). Z kolei na etapie ostatecznego kalibrowania zraszaczy i elementów sterujących warto mieć pod ręką śrubokręt oraz zestaw kluczy płaskich lub imbusowych (trzpieniowych).

Krok 3. Z wodociągu czy ze studni?

System nawadniania ogrodu - woda czerpana ze studni

Regularne podlewanie ogrodu pochłania znaczne ilości wody, co przy korzystaniu z sieci miejskiej może wiązać się ze sporymi wydatkami. Przeciętna instalacja zużywa miesięcznie nawet 0,5 m³ wody na każdy metr kwadratowy. Przykładowo: jeśli Twój trawnik ma 100 m², a średnia cena wody wynosi 6 zł/m³, domowy budżet uszczupli się o około 300 zł w skali miesiąca. Co gorsza, kwota ta może wzrosnąć ponad dwukrotnie w sytuacji, gdy nieruchomość jest podłączona do kanalizacji, a przedsiębiorstwo wodociągowe nie zezwala na montaż osobnego podlicznika ogrodowego (wówczas płacisz również za odbiór ścieków, których w trakcie podlewania przecież nie generujesz).

Jeśli zamierzasz systematycznie nawadniać rozległy teren, o wiele bardziej opłacalną inwestycją będzie wykonanie własnego ujęcia. Warto rozważyć wykopanie lub wywiercenie studni, której wydajność w pełni pokryje potrzeby Twoich roślin. Warto pamiętać, że według ogólnych szacunków jednorazowe, solidne podlanie trawnika wymaga dostarczenia około 20 litrów wody na każdy metr kwadratowy.

Krok 4. Plan i strefy zraszania

System nawadniania ogrodu - plan i strefy zraszania

Punktem wyjścia do stworzenia efektywnego systemu automatycznego nawadniania jest dokładny szkic działki. Należy na nim nanieść kluczowe wymiary oraz wyraźnie zaznaczyć strefy wymagające podlewania. Z racji największego zapotrzebowania na wodę oraz rozległości, układ projektuje się przede wszystkim pod kątem wymagań trawnika. Mając gotowy rysunek, możesz przejść do planowania rozstawu zraszaczy, skrzynek z przyłączami oraz wytyczenia trasy dla rur zasilających.

Większość popularnych zraszaczy wynurzalnych podlewa teren w kształcie pełnego koła lub jego fragmentu. Na etapie tworzenia planu automatycznego nawadniania bardzo pomocny okazuje się zwykły cyrkiel - dla modeli rotacyjnych przyjmuje się zasięg około 10 metrów, a dla statycznych 5 metrów. Narysowane obszary powinny lekko na siebie zachodzić. Nie musisz martwić się drobnymi, niepokrytymi lukami pomiędzy strefami, ponieważ woda i tak dotrze tam samoistnie dzięki zjawisku migracji w glebie. Rozmieszczanie na planie rozpocznij od urządzeń rotacyjnych pracujących w pełnym zakresie 360°, a dopiero potem uzupełnij obrzeża trawnika modelami statycznymi, które obejmują kąty od 90° do 180°.

Rozbudowane instalacje bezwzględnie należy dzielić na mniejsze sekcje, z których każda obsługuje od 3 do 5 zraszaczy. Takie rozwiązanie pozwala na niezależne podlewanie poszczególnych partii ogrodu o różnych porach. Co więcej, znacząco obniża to wymagania dotyczące wydajności pompy i samego ujęcia wody. Skrzynki z przyłączami najlepiej umiejscowić tuż przy rabatach, żywopłotach czy klombach, gdzie planujesz poprowadzić linie kroplujące. Praktycznym dodatkiem jest również zamontowanie pionowego punktu poboru (słupka z kranem), do którego w razie potrzeby szybko podepniesz tradycyjny wąż.

Wskazówka. Wielu producentów sprzętu nawadniającego oferuje na swoich stronach darmowe narzędzia i programy, które znacznie ułatwiają samodzielne zaprojektowanie całego układu automatycznego nawadniania.

Krok 5. Niezbędna pompa

Pompa do nawadniania ogrodu

Jeśli planujesz pobierać wodę do podlewania z własnej studni, rodzaj urządzenia musisz uzależnić od głębokości, na jakiej znajduje się lustro wody. Jeżeli woda utrzymuje się na poziomie niższym niż 7 metrów, jedynym rozsądnym wyborem będzie pompa głębinowa. Z kolei przy płytszych ujęciach w zupełności wystarczy standardowa, powierzchniowa pompa ogrodowa.

Pamiętaj, że zraszacze do poprawnej pracy wymagają ciśnienia na dyszach wynoszącego minimum 2 bary. Kupując pompę, musisz wziąć poprawkę na naturalne spadki ciśnienia na kolejnych elementach układu. Bezpiecznie jest założyć, że urządzenie (przy ciśnieniu wejściowym rzędu 3,5-4 barów) powinno być w stanie przetłoczyć od 8 do 10 litrów wody na minutę dla każdego podłączonego zraszacza. 

Sytuacja wymaga nieco innego podejścia, gdy jedna studnia zaopatruje w wodę zarówno budynek mieszkalny, jak i ogród. Wtedy pompę nawadniającą najkorzystniej jest wpiąć bezpośrednio w rurę ssącą domowego hydroforu. Dzięki temu obie instalacje będą mogły funkcjonować całkowicie niezależnie. Natomiast w układach zasilanych główną pompą głębinową, dodatkową pompę ogrodową montuje się na wyjściu ze zbiornika hydroforowego. Pozwala to skutecznie podbić ciśnienie w strefach zraszania, bez konieczności kłopotliwej zmiany ustawień wyłącznika ciśnieniowego w domu.

Krok 6. Kopiemy rowki

System nawadniania ogrodu - kopiemy rowki

Umieszczenie rur pod powierzchnią gruntu to zazwyczaj najbardziej wymagający fizycznie etap prac przy tworzeniu całego systemu automatycznego podlewania. Zgodnie z przygotowanym wcześniej projektem, musimy wykopać kanały o głębokości około 30 centymetrów, którymi poprowadzimy przewody zasilające do wszystkich zraszaczy oraz skrzynek. Aby ułatwić sobie pracę i zachować idealnie proste linie wykopów, warto posłużyć się zwykłym sznurkiem rozciągniętym pomiędzy docelowymi punktami montażu poszczególnych elementów.

Jeżeli montujesz instalację nawadniania na rosnącym już trawniku, rozpocznij od ostrożnego wycięcia i odłożenia na bok wierzchniej warstwy darni. Będzie ona później niezbędna do estetycznego przykrycia i zamaskowania zasypanych rowków. Zwróć szczególną uwagę na miejsca, w których planujesz umieścić zraszacze - w tych punktach wykop powinien być nieco głębszy. Jego dno należy wysypać żwirem, co stworzy warstwę drenażową odprowadzającą wodę podczas chowania się i opróżniania zraszaczy. Dodatkowo, podsypka z kruszywa znacznie ułatwi precyzyjne ustawienie tych urządzeń na optymalnej głębokości.

Krok 7. Układamy rury

System nawadniania ogrodu - układamy rury

Przewody doprowadzające wodę rozkładamy wzdłuż przygotowanych wcześniej wykopów. Sposób, w jaki wykonamy rozgałęzienia, zależy od obranej metody - najczęściej wykorzystuje się do tego celu trójniki lub specjalne obejmy. Decydując się na montaż trójników, musimy przeciąć rurę nożycami w wyznaczonym punkcie. Po zdjęciu nakrętek mocujących zdejmujemy uszczelki, nakładamy je na końcówki przeciętej rury, wsuwamy całość w złączkę i mocno dokręcamy. Alternatywne rozwiązanie z użyciem obejmy wymaga z kolei wywiercenia otworu w przewodzie, a następnie założenia obejmy i szczelnego zaciśnięcia jej poprzez równomierne dokręcenie śrub.

Otwór w rurze możesz bez problemu wykonać przy pomocy standardowej wiertarki i wiertła, choć wygodną opcją jest również użycie dedykowanego nawiertaka, idealnie pasującego do rozmiaru obejmy. Elementy nawadniające można wpinać w układ dwojako: bezpośrednio do wykonanego odgałęzienia albo za pomocą elastycznych przewodów przyłączeniowych. To drugie rozwiązanie jest bardzo praktyczne, gdyż daje większą swobodę przy dokładnym ustawianiu i poziomowaniu zraszaczy.

Zanim jednak zamontujesz końcowe urządzenia nawadniające, cały system należy solidnie przepłukać z zanieczyszczeń. Aby to zrobić, zaślep korkami wszystkie punkty poboru wody z wyjątkiem tego ostatniego i odkręć zawór główny. Gdy woda oczyści rury, zamknij również to końcowe ujście - dzięki temu układ znajdzie się pod ciśnieniem, co pozwoli Ci łatwo sprawdzić jego szczelność i wyłapać ewentualne przecieki.

Gdy upewnisz się, że instalacja nawadniania nie ma nieszczelności, zamontuj wszystkie docelowe urządzenia na rurach leżących wciąż na powierzchni, a dopiero potem ostrożnie opuść całą konstrukcję na dno wykopu. Warto w tym momencie uruchomić wodę po raz kolejny. Będziesz miał okazję w praktyce przetestować, czy zraszacze pracują prawidłowo i czy ich rozstawienie jest właściwe. Jeśli na trawniku pozostaną suche strefy, na tym etapie wciąż możesz w miarę bezinwazyjnie rozbudować układ o jeszcze jeden punkt nawadniający.

Krok 8. Osadzamy puszki przyłączeniowe

System nawadniania ogrodu - osadzamy puszki przyłączeniowe

Poza standardowymi zraszaczami chowanymi w ziemi, bardzo praktycznym rozwiązaniem jest uwzględnienie w projekcie dodatkowego ujęcia wody. Przydaje się ono do podpięcia tradycyjnego węża, myjki ciśnieniowej czy przenośnych zraszaczy. Ponieważ element ten montuje się poniżej poziomu darni, możesz go zlokalizować właściwie wszędzie, nie martwiąc się, że uszkodzisz go podczas koszenia. Punkt taki umieszcza się w specjalnej puszce (skrzynce) wyposażonej w jeden zawór lub całą ich sekcję - jeśli planujesz zasilać kilka sprzętów naraz.

Aby złącze mogło funkcjonować niezależnie od pracy innych obwodów w ogrodzie, powinno być zasilane odrębną linią doprowadzającą wodę. Skrzynkę przyłączeniową osadza się na żwirowej podsypce drenażowej, dobierając głębokość wykopu tak, by jej pokrywa idealnie zrównała się z powierzchnią trawnika. Na sam zawór zakłada się szybkozłączkę, którą należy skierować pionowo w górę.

W niektórych przypadkach wygodniejszą alternatywą okazuje się wyprowadzenie kranu ponad poziom ziemi. Świetnie sprawdza się do tego pionowy słupek (np. metalowy) z zamocowaną rurą i zaworem czerpalnym. Konstrukcję taką należy trwale osadzić w betonowym fundamencie, pamiętając o wcześniejszym pozostawieniu odpowiedniego kanału na poprowadzenie przewodu zasilającego.

Krok 9. Osadzamy zraszacze wynurzalne

System nawadniania ogrodu - osadzamy zraszacze wynurzalne

Główne elementy wykonawcze systemu to zraszacze chowane w gruncie, które mogą mieć charakter statyczny lub rotacyjny. Procedura ich montażu jest w obu przypadkach bardzo zbliżona, a różnice wynikają głównie z umiejscowienia oraz typu złącza. Zazwyczaj modele te zasilane są od dołu, co pozwala na ich bezpośrednie wpięcie w rurę wodną. Taka metoda bywa jednak dość wymagająca - trzeba precyzyjnie ustabilizować i podeprzeć rurę pod ziemią, aby po całkowitym schowaniu zraszacz licował się idealnie z poziomem darni.

O wiele wygodniejszą alternatywą jest zastosowanie elastycznych przyłączy. Są one wręcz obowiązkowe, jeśli montujesz zraszacze o wysokim wynurzeniu (z długim tłokiem) lub takie, które podłącza się z boku korpusu. Z reguły tego typu połączenia nie wymagają żadnych dodatkowych uszczelniaczy. Jeśli jednak dana złączka nie jest wyposażona w gumową uszczelkę czołową, gwinty należy owinąć taśmą teflonową. Dokręcanie poszczególnych elementów bez problemu wykonasz siłą własnych rąk, bez konieczności sięgania po narzędzia.

Zanim ostatecznie zasypiesz wykopane rowki, przeprowadź ponowny test działania układu. To również idealny moment na zbadanie rzeczywistej wydajności nawadniania. Możesz to zrobić, sprawdzając zużycie wody na wodomierzu (np. w ciągu godziny) lub wykorzystując prosty trik z prostopadłościennymi pojemnikami rozstawionymi na trawniku. Jeśli po cyklu zraszania woda w naczyniu osiągnie poziom 1 centymetra, oznacza to, że na każdy metr kwadratowy ogrodu trafiło równo 10 litrów wody.

Krok 10. Układamy zraszacze liniowe

System nawadniania ogrodu - układamy zraszacze liniowe

Miejsca takie jak skalniaki, gęste rabaty czy zgrupowania krzewów wymagają zupełnie innego podejścia niż klasyczny trawnik. Do ich podlewania najlepiej wykorzystać linie kroplujące, a w niektórych przypadkach również kroplowniki z opcją indywidualnej regulacji. Montaż tego typu elementów jest banalnie prosty - rurę po prostu układa się na ziemi, tuż przy roślinach, a następnie stabilizuje za pomocą specjalnych szpilek (obejm) wbijanych w podłoże.

Warto wiedzieć, że istnieją również podziemne wersje linii kroplujących. Zakopuje się je w strefie korzeniowej, co skutecznie minimalizuje parowanie i pozwala na dużą oszczędność wody. Pamiętaj jednak, że każda linia kroplująca powinna być zabezpieczona odpowiednim filtrem cząstek stałych.

Na powierzchni ziemi prowadzi się również cienkie przewody, które doprowadzają wodę do pojedynczych kroplowników lub mikrozraszaczy. W zależności od specyfiki wybranego systemu, można je wpinać w rurę w sposób przelotowy lub łączyć za pomocą dedykowanych rozdzielaczy. Miej też na uwadze, że przy montażu kroplowników często niezbędne okazuje się zastosowanie reduktora ciśnienia.

Krok 11. Zakładamy system sterowania

System nawadniania ogrodu - zakładamy system sterowania

Najmniej skomplikowaną metodą zarządzania pracą instalacji jest ręczne otwieranie tradycyjnych zaworów i samodzielne włączanie pompy. Jeśli jednak zależy Ci na wygodzie, warto zainwestować w elektrozawory oraz zegar sterujący. Taki programator, w zależności od dostępnych funkcji, samodzielnie uruchomi cały układ lub jego wybrane sekcje o ściśle określonych porach, a po upływie zaplanowanego czasu odetnie dopływ wody.

Podstawowy sterownik czasowy ma jednak jedną istotną wadę - uruchomi zraszacze nawet wtedy, gdy pada deszcz. Aby system działał w pełni inteligentnie i bezobsługowo, należy go rozbudować o czujnik wilgotności gleby oraz czujnik opadów. Sensor wilgotności na bieżąco analizuje stan podłoża: wstrzymuje podlewanie, gdy ziemia jest wystarczająco mokra, i zezwala na realizację programu dopiero po jej przeschnięciu. Z kolei czujnik deszczu dba o to, by instalacja nie włączała się w trakcie trwania ulewy.

Urządzenia sterujące można z powodzeniem zamontować na zewnątrz budynku (np. bezpośrednio na elewacji) lub wewnątrz, starając się umieścić je stosunkowo blisko miejsca, z którego wyprowadzona jest główna instalacja nawadniająca.

Krok 12. Konserwacja i regulacja

Regulowanie zraszaczy ogrodowych

Przy pierwszym uruchomieniu systemu automatycznego podlewania konieczne jest dokładne skalibrowanie kątów pracy zraszaczy. Głównym celem jest takie ustawienie urządzeń, aby strumień wody trafiał wyłącznie na strefy wymagające podlania, omijając ścieżki czy elewację. Procedura tej konfiguracji różni się w zależności od producenta i modelu sprzętu, dlatego szczegółowych wskazówek zawsze warto szukać w dołączonej instrukcji obsługi.

Pamiętaj również, że w zraszaczach można swobodnie wymieniać dysze, co pozwala na modyfikowanie zasięgu wyrzutu oraz intensywności zraszania. Właściwe końcówki należy dobierać w oparciu o specyfikację techniczną, biorąc pod uwagę ciśnienie panujące w rurach oraz oczekiwane parametry nawadniania.

Aby instalacja automatycznego podlewania służyła bezawaryjnie przez lata, musisz dbać o regularne sprawdzanie i oczyszczanie filtrów - zarówno tych umieszczonych w samych zraszaczach, jak i głównych filtrów w układzie zasilającym poszczególne sekcje. Niezwykle istotne jest także właściwe zabezpieczenie całego systemu przed zimą. Zanim nadejdą mrozy, z rur trzeba bezwzględnie usunąć resztki wody, najlepiej dokładnie przedmuchując obieg za pomocą kompresora. Wszelkie naziemne elementy nawadniające należy na ten czas zdemontować, a zawory w instalacji pozostawić w pozycji otwartej.

Redakcja Budujemy Dom
Redakcja Budujemy Dom
Od 1998 roku Redakcja "Budujemy Dom" tworzy społeczność pasjonatów budownictwa, którzy z chęcią dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem. Nasz zespół to wykwalifikowani redaktorzy, architekci, inżynierowie i specjaliści z różnych dziedzin budownictwa, którzy stale poszerzają swoją wiedzę i śledzą najnowsze trendy.
Komentarze

Najnowsze artykuły
Czytaj tak, jak lubisz
W wersji cyfrowej lub papierowej
Moduł czytaj tak jak lubisz