Pomysł na... drzwi wewnętrzne

Print image
Copy link image
time image Artykuł na: 6-9 minut
aktualizacja: 2011-02-24 07:25:34
Pomysł na... drzwi wewnętrzne
Drzwi wewnętrzne otwierają się i zamykają, zdarza się, że trzasną – to właśnie drzwi pracują w domu najciężej. Do tego chronią przed intruzami lub, zwyczajnie, przed codziennym domowym harmidrem. Dzielą, ale też łączą przestrzeń. Wreszcie – mogą ją efektownie ozdobić. Dlatego warto je wybrać starannie

Jak wybrać najlepsze drzwi?

Należy wziąć pod uwagę trzy aspekty: techniczny, funkcjonalny i estetyczny. Ponieważ producenci często oferują szeroki zakres rozwiązań techniczno-użytkowych w ramach jednej linii stylistycznej, możemy śmiało zacząć od tego co najprzyjemniejsze, czyli – od estetyki.

Drzwi wewnętrzne powinny mówić coś o planowanym wystroju całego lokalu. Płycinowe, rzeźbione w gzymsy, wypełnione fazowanymi szybkami, zwiastują wnętrza historyzujące. Proste i surowe zapowiadają styl modernistyczny lub... każdy inny – pozostają jeszcze bowiem klamki i zawiasy, które mogą przeważyć szalę na stronę tradycji.

Szklana bezprofilowa tafla – zwłaszcza w wariancie przesuwanym – staje się jedynie symbolem podziału
Stylizacja na historyczny przejazd bramy
 Byty iluzoryczne. Szklana bezprofilowa tafla – zwłaszcza w wariancie przesuwanym – staje się jedynie symbolem podziału, umowną granicą, dyskretną sugestią terytorialną. I uwalnia przestrzeń
(fot. Tarkett)
Szklane wrota. Stylizacja na historyczny przejazd bramy. W nim – lekka aluminiowa konstrukcja wypełniona piaskowanym szkłem – nowoczesny wariant średniowiecznej kraty (fot. Senator)

Skrzydła wyższe i szersze niż standardowe, a także szklane zapraszają zwykle na pokoje, w których nadrzędną wartością są otwarcie i przestrzenność; solidne drzwi lite o normatywnych wymiarach z reguły stoją na straży kameralnych wnętrz, zapewniając pełną separację stref. Nietypowe – w mocnym kolorze lub ozdobione zdecydowanym wzorem – prowadzą najczęściej do „świątyni designu”.

 

Ważne, by zawsze tworzyły zgrany zespół z pozostałymi elementami wykończenia: oknami, ścianami i podłogą. Harmonii można tu szukać poprzez powinowactwo barw, ale ciekawsze efekty przynosi metoda kontrastu. Jej wariant klasyczny to drzwi i ościeżnice dobrane do ram okiennych, lecz w opozycji do odcienia podłogi.

Szklane drzwi zapraszają zwykle na pokoje, w których nadrzędną wartością są otwarcie i przestrzenność
 (fot. Mochnik)

W wersji bardziej awangardowej można skomponować jasne drzwi, okna i podłogę z ciemną barwą ścian. Ciekawym i praktycznym rozwiązaniem są drzwi „znikające” – rozsuwane, sięgające sufitu, o prostej formie i ledwie zarysowanych klamkach.

 

Jeśli wykończymy skrzydła w kolorze ścian, a architekt odpowiednio wcześnie zaprojektuje ukryte w przegrodach kasety, drzwi takie pozwolą wykreować przestrzeń uniwersalną – zmienną i elastyczną, pozbawioną oczywistości.

Konstrukcje drzwi

Tradycyjna płycinowa forma drzwi kontrastuje z ekstrawagancką czerwienią, dodatkowo ożywioną przez biel ściany
Zestaw patriotyczny. Tradycyjna płycinowa forma drzwi kontrastuje z ekstrawagancką czerwienią, dodatkowo ożywioną przez biel ściany. Skrzydło malowane Classic z tłoczonych płyt HDF, pokrytych wodorozcieńczalną farbą akrylową. Ościeżnice można dostosować do grubości muru w zakresie od 62 do 391 mm (fot. Pol-Skone)

Konstrukcje skrzydeł mogą być rozmaite, i tu wkraczamy już w obszar techniki oraz sprzężonej z nią funkcji. Drzwi drewniane, zbudowane z litej lub klejonej ramy wypełnionej kasetonami, mają wiele zalet: naturalne piękno, solidność, możliwość wielokrotnego odnawiania powierzchni...

 

Jeśli jednak zależy nam np. na podwyższonej dźwiękoizolacyjności, lepszym rozwiązaniem będą drzwi z materiału drewnopochodnego: MDF lub HDF (o wyższej gęstości). Ich warstwowa konstrukcja (skrzydła jednowarstwowe z litych płyt spotyka się rzadziej) pozwala umieścić pomiędzy dwiema okleinowanymi lub fornirowanymi płytami licowymi izolację akustyczną.

 

Oba rodzaje płyt cechuje przy tym wysoka odporność na paczenie i pękanie przy stosunkowo niskiej wadze. Podobne zalety mają drzwi z wielokomorowych profili PCV, wypełnionych izolacją osłoniętą płytami z tworzywa sztucznego.

 

Najlepszym zabezpieczeniem przed intruzem lub pożarem będą drzwi stalowe, stosowane najczęściej jako zewnętrzne, ale także wewnętrzne – np. pomiędzy garażem a częścią mieszkalną domu. Mogą być wypełnione materiałem termoizolacyjnym, co jest konieczne w przypadku drzwi wejściowych.

 

A przy tym ich cechy użytkowe nie skazują nas na styl industrialny: skrzydło o konstrukcji stalowej obłożonej stalowymi płytami może być obudowane dowolnym materiałem: drewnem, płytą drewnopochodną lub tworzywem sztucznym.

 

I wyglądać przy tym bardzo tradycyjnie – dworkowo, pałacowo, a nawet rustykalnie. Pamiętajmy tylko, że wzmocnienia samego skrzydła nie na wiele się zdadzą, jeśli nie przyjdą im w sukurs mocne okucia, blokady antywłamaniowe i solidna, głęboko zakotwiona w murze rama.

Drzwi Tetyda okleinowane folią Classen Iridium o podwyższonej odporności na zarysowania i ścieranie lub folią PVCMocna grafika. Drzwi Tetyda okleinowane folią Classen Iridium o podwyższonej odporności na zarysowania i ścieranie lub folią PVC. Dostępna kolorystyka: wenge, cedr i dąb bielony (fot. Classen)

Nierzadko najbardziej pożądaną cechą drzwi bywa ich przejrzystość. Decyduje o tym potrzeba doświetlenia pomieszczeń, ale także względy estetyczne lub... informacyjne, jak choćby w przypadku drzwi do łazienki.

 

Nowoczesne skrzydło z bezpiecznego hartowanego szkła klejonego warstwowo nie niesie więcej zagrożeń, niż skrzydło z drewna; jednym i drugim można przytrzasnąć sobie palec – i to właściwie wszystko. Szkło pozwala za to używać niemal bez ograniczeń dekoratorskich środków wyrazu: piaskowane, barwione, stapiane, okleinowane czy witrażowe, może stać się prawdziwym „klejnotem na zawiasach”.

 

Wysokie pomieszczenie wymaga odpowiednio wysokich drzwi Sprytne sztuczki. Wysokie pomieszczenie wymaga odpowiednio wysokich drzwi – zbyt niskie zaburzą proporcje przestrzeni i będą wyglądały jak „dla krasnoludków”. Jednak skrzydło wysokości 2,5 m trudno otworzyć, a na zawiasy działa wtedy zbyt wielka siła. Nieotwierane naświetle nad drzwiami to oszustwo doskonałe: drzwi, odczytywane z nim jako jedna całość, wydają się wystarczająco duże, łatwo je otworzyć, a światło przenikające przez przeszklenie jest dodatkowym bonusem (fot. Porta)

Agnieszka Rezler

Dodaj komentarz

time image
time image
Warto wiedzieć dodatkowo:
Zobacz inne artykuły
Łukasz Piszczek podczas wyboru rolet w salonie KRISHOME
Łukasz Piszczek podczas wyboru rolet w salonie KRISHOME
Zadaj pytanie ekspertowi Masz wątpliwości lub dodatkowe pytania? Napisz do nas!
expert image
Akceptowane formaty plików: 'jpg', 'jpeg', 'gif', 'bmp', 'png'. Dodawanie wielu plików - wciśnij CTRL.
Administrator danych osobowych: AVT-Korporacja sp. z o.o. z siedzibą: ul. Leszczynowa 11, 03-197 Warszawa. Cel przetwarzania danych: udzielenie odpowiedzi na zadane pytanie. Administrator danych osobowych: AVT-Korporacja sp. z o.o. z siedzibą: ul. Leszczynowa 11, 03-197 Warszawa. Cel przetwarzania danych: udzielenie odpowiedzi na zadane pytanie. Okres przetwarzania danych: Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania – czyli w tym konkretnym przypadku, do czasu udzielenia odpowiedzi. Masz prawo do: dostępu do Twoich danych, ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych lub ich przenoszenia. Możesz: odwołać zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych, zażądać, by Twoje wszystkie dane zostały usunięte. Podstawy prawne: art. 5, 6, 12, 13 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO). Czytaj więcej
Dodano plik do wysłania
Poradnik
Cenisz nasze porady? Możesz otrzymywać najnowsze w każdy czwartek!
Budujemy Dom
9,95 zł tylko teraz!
Teraz za darmo!
Od teraz, dla wszystkich! Wystarczy, że się zalogujesz. A otrzymasz dostęp do wszystkich artykułów z papierowego BudujemyDom! Całkowicie za darmo!