Błędy przy wykonywaniu dolnego źródła w instalacji pomp ciepła
Najpowszechniejszym problemem w instalacji pomp ciepła jest niewystarczająca wydajność dolnego źródła. Przyczyn tego zjawiska może być kilka.
Najpowszechniejszym problemem w instalacji pomp ciepła jest niewystarczająca wydajność dolnego źródła. Przyczyn tego zjawiska może być kilka.
Zmienia się ona w szerokich granicach - od poniżej 20 W/m pętli kolektora w suchy piaskach do 40-60 W/m w gruntach gliniastych i nawodnionych. Może to być błąd popełniony na etapie projektowania, albo efekt nieprzemyślanych działań inwestora, który np. wyłoży kostką brukową nawierzchnię terenu nad kolektorem. A to oznacza spadek wydajności o ok. ¼ i kłopoty z regeneracją dolnego źródła.
Wszelkie puste przestrzenie utrudniają przekazywanie ciepła. Pozostają próby zagęszczenia gruntu w odwiertach, np. przez jego nawodnienie.
To poważny problem w przypadku pomp woda/woda, tym bardziej, że poziom wód gruntowych ulega częstym wahaniom. Niestety jedynym rozwiązaniem jest wykonanie nowych studni.
Ocena jakości wody gruntowej to pierwsze, co powinniśmy zrobić zanim zapadnie decyzja o wykonaniu instalacji ze studniami czerpalną i zrzutową. Pompy w systemie woda/woda pracują bardzo wydajnie, jednak pod warunkiem, że nie zawiera ona zbyt dużo żelaza, manganu lub innych zanieczyszczeń. Mogą one w bardzo krótkim czasie zapchać wszelkie filtry i sam wymiennik ciepła, uniemożliwiając pracę pompy. A czyszczenie jest kłopotliwe. Jeśli skład wody jest zły to można zastosować tzw. wymiennik pośredni - dodatkowy, względnie łatwy do czyszczenia.
Jednak to rozwiązanie powoduje równocześnie zmniejszenie wydajności całego układu, tak jakby temperatura dolnego źródła spadła o ok. 3 K, a wówczas jego parametry stają się podobne do tych w kolektorach ziemnych. Oczywiście problem jakości wody praktycznie nie dotyczy pomp z kolektorami ułożonymi na dnie stawu, czy w wodonośnej warstwie gruntu. W ich przypadku z wymiennikiem pompy kontakt ma jedynie krążący w rurach, w obiegu zamkniętym, roztwór glikolu.
Najlepszy sposób na wykonanie szczelnych kolektorów, to układanie całych pętli z jednego odcinka rury, bez połączeń. Wszelkie łączenia to potencjalne miejsca przecieku, dlatego nie należy robić ich w gruncie, a połączenia, np. rury z zaworami wykonywać w studzienkach, gdzie będą dostępne bez odkopywania. Oczywiście rura musi być dobrej jakości i trzeba uważać by nie uszkodzić jej w czasie układania, np. zasypując ziemią zawierającą kamienie.
Redaktor: Jarosław Antkiewicz
Na zdjęciu otwierającym: Na rurach kolektora widać kolanka. Jednak lepiej unikać stosowania złączek, bo są potencjalnym miejscem przecieków (fot. Nibe-Biawar)