Skuteczny alarm w domu nie musi być skomplikowany. Jak dobrać go do zagrożeń?

Skuteczny alarm w domu nie musi być skomplikowany. Jak dobrać go do zagrożeń?
W Polsce mamy rocznie ok. 60 000 kradzieży z włamaniem oraz 30 000 pożarów domów i mieszkań. Nie tylko złodzieje stanowią więc realne zagrożenie, fot. Adobe Stock

System alarmowy nie musi być skomplikowany, ale powinien być dobrze przemyślany i dopasowany do poziomu zagrożenia. A zagrożeniem jest nie tylko włamanie, lecz także zalanie czy pożar. Sprawdzamy, co warto chronić, jakie zabezpieczenia wybrać i ile będzie kosztował skuteczny alarm w domu.

Posłuchaj artykułu

00:00 / 00:00

Określenie obszaru ochrony będzie w znacznym stopniu definiować to, jakich urządzeń będziemy musieli w tym celu użyć. Wewnątrz domu nie potrzebujemy przecież barier podczerwieni, do wykrycia obecności intruza wystarczają czujki ruchu. Jednak trzeba też wziąć pod uwagę, że czujka ruchu dostosowana do pracy na zewnątrz to urządzenie zupełnie innej klasy (oraz kilka razy droższe) niż ta przeznaczona do instalacji w pomieszczeniach. Podobne zastrzeżenie dotyczy również kamer (zewnętrzna lub wewnętrzna) chociaż tu różnica w cenie nie jest już tak duża.

Dobór systemu alarmowego do poziomu zagrożenia

Podstawą wszelkich dalszych działań jest określenie przewidywanego poziomu zagrożenia. Należy też uwzględnić poziom strat i dodatkowych zagrożeń spowodowanych ewentualnym włamaniem (straty materialne, utrata ważnych dokumentów, wyciek poufnych informacji itd.). Włamanie i kradzież to zawsze traumatyczne przeżycie dla właścicieli domu, jednak w przypadku kogoś kto przechowuje w nim np. firmowe dokumenty pojęcie strat nabiera dodatkowego znaczenia. Dom położony z dala od innych zabudowań będzie z założenia bardziej narażony na próbę włamania niż nawet podobny do niego szeregowiec gdzieś w środku strzeżonego osiedla. Co nie mniej ważne od samego ryzyka próby włamania, w domu na odludziu znikome będą szanse, że ktoś zauważy, a przez to spłoszy przestępcę. W efekcie, korzystając z odosobnienia włamywacz będzie mógł bardzo długo próbować sforsować drzwi czy okna, używać do tego rozmaitych narzędzi, robić przy tym hałas. Położenie domu w największej mierze determinuje to co i w jaki sposób powinno zostać objęte ochroną.

Druga zasadnicza kwestia to profil właścicieli domu, czyli nas samych. Liczy się nasz poziom zamożności, czy może raczej to jak jesteśmy postrzegani. Parafrazując znane przysłowie - jak cię widzą, na tyle prawdopodobne, że cię okradną. Wrażenie dobrobytu, ostentacyjny luksus przyciągają przestępców. Ważne jest również to jak często, na ile regularnie i na jak długo opuszczamy dom. Nie bez powodu święta i wakacje to ulubiony czas włamywaczy. Tym bardziej nie warto ułatwiać im zadania. Pisanie w mediach społecznościowych, że drugą połowę sierpnia spędzimy na Majorce, albo wrzucanie zdjęć z wakacji, bo właśnie je zaczęliśmy, naprawdę nie jest bezpiecznym pomysłem.

Dobre komponenty są ważne, ale skuteczny alarm to system, który musi być przede wszystkim przemyślany.
Dobre komponenty są ważne, ale skuteczny alarm to system, który musi być przede wszystkim przemyślany, fot. ABAKS SYSTEM

Oczywiście, znaczenie dla poziomu zagrożenia mają także bardzo konkretne parametry samego budynku. Trzeba wziąć pod uwagę liczbę drzwi zewnętrznych i to czy są widoczne z drogi prowadzącej do domu albo z działki sąsiada. Dodatkowe drzwi do pomieszczenia gospodarczego, wejście na taras od strony ogrodu to bardzo lubiane drogi wejścia. Bardzo ważne jest również położenie okien, które można łatwo sforsować. Przy czym drzwi balkonowe, a nawet okna dachowe również są zagrożone, gdyż złodzieje korzystają z lekkich składanych drabin.

Ostatecznie tylko dobry specjalista od systemów alarmowych potrafi rzetelnie wyznaczyć:

  • poziom zagrożenia;
  • najbardziej prawdopodobne drogi wtargnięcia do domu i na posesję;
  • adekwatny poziom zabezpieczeń.

Jednak trzeba podkreślić, że wymaga to zarówno zbadania budynku jak i szczegółowego wywiadu z właścicielem. Jeżeli ktoś jest gotów robić wycenę systemu alarmowego bez tego, to lepiej mu grzecznie podziękujmy i poszukajmy kogoś innego. Instalacja powinna być zawsze niczym szyta na miarę.

Poziom ochrony - klasy bezpieczeństwa (Grade) systemu i jego komponentów

Kwestie doboru zabezpieczeń, a także wymagań stawianych poszczególnym komponentom systemów alarmowych, są w pewnym stopniu ujęte w normach. Przede wszystkim w wieloczęściowej normie PNEN 50131. Warto przede wszystkim wziąć pod uwagę, że już na tym poziomie przewiduje się określenie poziomu ryzyka, proporcjonalnie do niego dobranie klasy bezpieczeństwa (Grade) systemu i jego komponentów. Obowiązuje przy tym pewna logika i dyscyplina, gdyż instalacja alarmowa musi funkcjonować jako spójna całość, aby ochrona była skuteczna. Nie ma np. sensu montowanie zaawansowanych detektorów, kamer itp. (stosowanych przy Grade 3), jeżeli równocześnie centrala nie będzie zabezpieczona przed sabotażem (rozbrojeniem) i nie będzie miała zapewnionego zasilania awaryjnego (wymaganego już przy Grade 2). Można powiedzieć, że obowiązuje tu zasada najsłabszego ogniwa w łańcuchu - klasa całego systemu jest określana przez klasę najsłabszego z jego komponentów. Nie należy przy tym traktować normowych wytycznych zbyt sztywno. Niekiedy dodanie bardziej zaawansowanych urządzeń (np. kamer zewnętrznych) do raczej prostego systemu alarmu ma sens i realnie poprawia bezpieczeństwo. Warto wziąć pod uwagę również fakt, że niektóre części wspomnianej normy (PN-EN 50131) liczą sobie już kilkanaście lat. W świecie zabezpieczeń elektronicznych to bardzo długo. Niektóre, dawniej luksusowe urządzenia, po prostu potaniały.

Zdecydowanie najpopularniejsze są czujniki ruchu. Jednak nawet one występują w wielu bardzo różnych odmianach. Właściciele psów i kotów powinni wybierać takie, które nie reagują na małe zwierzęta.
Zdecydowanie najpopularniejsze są czujniki ruchu. Jednak nawet one występują w wielu bardzo różnych odmianach. Właściciele psów i kotów powinni wybierać takie, które nie reagują na małe zwierzęta, fot. OPTEX SECURITY

Jeśli zagrożenie włamaniem jest duże, tym bardziej warto chronić budynek nie tylko wewnątrz, ale również wykrywać intruzów jak najwcześniej - np. już przy próbie sforsowania ogrodzenia. Całość będzie bardziej kosztowna, choć niekoniecznie wyraźnie bardziej skomplikowana. Jednak ochrona na zewnątrz nie tylko umożliwia spłoszenie potencjalnego włamywacza. Może też zapobiec niemałym szkodom. Jeżeli przestępca nie wejdzie nawet ostatecznie do budynku i niczego nie ukradnie, to i tak uszkodzenie np. przeszklonych drzwi tarasowych już oznacza stratę przynajmniej kilku tysięcy zł. Ponadto zabezpieczenia elektroniczne oraz mechaniczna solidność, czyli odpowiednia klasa odporności na włamanie (RC) okien, drzwi czy rolet zewnętrznych powinny się wzajemnie uzupełniać. Sama „mechanika” nie wystarczy - złodziej, którego nie wykryje żaden alarm, w końcu sforsuje barierę i będzie mógł swobodnie buszować po domu. Z drugiej strony, bazowanie nawet na najbardziej zaawansowanej elektronice też jest błędem. Sprawni przestępcy potrafią wyważyć okno, „wyczyścić” dom w kilka minut i uciec, zanim zjawi się patrol interwencyjny z agencji ochrony. Dopiero skojarzenie mechanicznej solidności oraz zabezpieczeń elektronicznych jest skuteczne - utrudnia i wydłuża czas potrzebny na wtargnięcie do budynku, potem odbiera włamywaczom swobodę działania.

Jakie czujki zamontować w domu?

Omówimy tu specyfikę kilku najpopularniejszych rodzajów czujników używanych w domach jednorodzinnych.

Czujki ruchu

Czujniki ruchu wykrywają pojawienie się osoby w obszarze swojego działania. W uzbrojonej instalacji alarmowej będzie to intruz, w systemie inteligentnym domownik, któremu trzeba zapalić światło. Specjalne, czyli odporne na zmiany temperatury oraz warunki atmosferyczne, czujniki ruchu mogą być też instalowane na zewnątrz. Mogą zapewniać tzw. ochronę zewnętrzną, wykrywając włamywacza zaraz po wtargnięciu na posesję, a nie dopiero wówczas, gdy dostanie się do budynku. Uruchomienie alarmu nie jest przy tym jedyną możliwością, włączony może zostać także chociażby rejestrator obrazu z kamer. Stosowane są aż trzy typy detektorów ruchu. Pasywne czujki podczerwieni (PIR) odbierają promieniowanie cieplne (podczerwone) emitowane przez wszystkie obiekty. Reagują na jego zmianę - człowiek jest cieplejszym od otoczenia obiektem o temperaturze ponad 30°C. Wadą tego sposobu detekcji jest podatność na fałszywe alarmy. Mogą wystąpić, gdy w polu widzenia czujnika znajdzie się źródło ciepła (kominek lub grzejnik), lub zostanie on „oślepiony” światłem słonecznym padającym z okna. W jeszcze większym stopniu dotyczy to wszystko czujników zakładanych na zewnątrz, gdzie zmiany warunków są częste i gwałtowne (np. w środku upalnego dnia zaczyna padać deszcz i natychmiastowo ochładza rozgrzane powierzchnie).

Niektórych z tych wad są pozbawione czujki mikrofalowe (MW), chociaż też mają specyficzne słabości. Taka czujka to jakby miniaturowy radar. Wysyła fale o wysokiej częstotliwości i rejestruje ich odbicie od obiektów. Jednak mikrofale przenikają przez drewno, szkło okienne, cienkie ściany. Mogą więc wykryć ruch nie w pomieszczeniu, ale za oknem lub nawet za ogrodzeniem posesji. Z kolei powierzchnie metalowe są dla nich jak lustro i trudno przewidzieć jak działanie zakłóci taka odbita fala.

Czujki dualne (PIR+MW) to połączenie dwóch poprzednich typów, co pozwala ograniczyć fałszywe alarmy. Jednak nawet je trzeba przede wszystkim zamontować w dobrze wybranym miejscu. Nigdy nie powinny „patrzeć” w okna, a na zewnątrz najlepiej umieścić je wysoko i skierować ku ziemi, tak, by ograniczyć zasięg.

Czujniki otwarcia okien i drzwi

Czujniki otwarcia okien i drzwi to popularne i tanie kontaktrony. Każdy z nich to dwa elementy - jeden mocowany do ramy (ościeżnicy), drugi do skrzydła. Wzbudzają alarm, gdy zostaną od siebie nadmiernie odsunięte. Mogą być przy tym celowo tak ustawione, aby dało się uchylić okno przy włączonym alarmie. Przewodowe czujki tego rodzaju są bardzo tanie, jednak kłopotliwe i kosztowne jest prowadzenie przewodów. Natomiast wersje bezprzewodowe są droższe, trzeba pilnować stanu baterii, no i są większe, przez co trudniej je ukryć.

Spójność systemu alarmowego jest ważniejsza niż poziom zaawansowania jego elementów.
Spójność systemu alarmowego jest ważniejsza niż poziom zaawansowania jego poszczególnych elementów, fot. SATEL

Czujniki zbicia szkła

Czujniki zbicia szkła reagują na specyficzny dźwięk tłuczonej szyby. Największą ich zaletą w remontowanym domu jest to, że jeden czujnik zabezpiecza kilka okien, np. w salonie. Dzięki temu ułożenie instalacji jest łatwe, koszty zaś niewielkie.

Bariery podczerwieni, czujniki wstrząsowe na ogrodzeniu coraz częściej trafiają do domów jednorodzinnych, czy może raczej do ich najbliższego otoczenia. Po prostu ich ceny są znacznie niższe niż kiedyś. Z kolei wykorzystanie bezprzewodowych metod komunikacji z centralą ułatwia ich dodanie nawet do już funkcjonujących systemów, chociaż nadal dobrze jest zapewnić im sieciowe zasilanie zamiast bateryjnego. Bardzo często wyzwaniem okazuje się natomiast ich właściwe ulokowanie na działce i takie skalibrowanie, aby nie powodowały fałszywych alarmów. W przypadku wszelkich detektorów zewnętrznych trzeba też zwracać szczególną uwagę na jakość produktów. Po prostu na zewnątrz warunki pracy są bez porównania trudniejsze niż we wnętrzach, możliwych czynników zakłócających jest przy tym bardzo dużo. Tanie produkty z przypadkowego sklepu internetowego to wręcz przepis na kłopoty.

Czujniki zalania, czadu, wycieku gazu

Czujki czadu i dymu, zalania, wycieku gazu montuje się je jako element systemów alarmowych, aby ostrzegały o zagrożeniu innym niż włamanie. To zasadne, gdyż nawet niegroźna dla samych ludzi awaria, taka jak zalanie, może mieć bardzo poważne konsekwencje i spowodować naprawdę duże straty materialne. Bez porównania groźniejsze są jednak czad lub pożar - to bardzo poważne zagrożenie życia.

 Dobór rodzaju alarmu w zależności od poziomu zagrożenia i jego cena

Poziom ryzyka Klasa bezpieczeństwa systemu alarmu (Grade) Typowe chronione obiekty Charakterystyka systemów alarmowych Orientacyjna cena alarmu
Niski 1 Domki letniskowe, budynki gospodarcze, kioski Tylko podstawowa ochrona od 1000 zł
Średni 2 Domy jednorodzinne, mieszkania Zabezpieczenie przed sabotażem, zasilanie awaryjne od 5000 zł
Wysoki 3 Sklepy ze sprzętem o dużej wartości, firmy, instytucje publiczne Zaawansowane metody wykrywania, stały monitoring, dublowanie krytycznych zabezpieczeń od 15 000 zł
Bardzo wysoki 4 Banki, infrastruktura krytyczna Najbardziej zaawansowane, poddawane wielopoziomowym testom od 30 000 zł

Instalacja systemu alarmowego - kto może ją wykonać?

W przypadku alarmu kompetencje projektantów i wykonawców są nie mniej ważne niż jakość i możliwości samych komponentów. Nawet w przypadku systemów bezprzewodowych łatwość wykonania jest w dużej mierze pozorna. Źle umieszczony czujnik albo nie zadziała w razie zagrożenia, albo - co jeszcze gorsze - będzie wzbudzał fałszywe alarmy. Fachowcom płacimy nie tylko za samą pracę, ale przede wszystkim za kompetencję. To ona jest ważniejsza, niż kilka czy kilkanaście tysięcy złotych wydanych na sam sprzęt.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj BudujemyDom.pl do ulubionych źródeł
Jarosław Antkiewicz
Jarosław Antkiewicz
Człowiek wielu zawodów, instalator z powołania i życiowej pasji. Od kilkunastu lat związany z miesięcznikiem i portalem „Budujemy Dom”. W swojej pracy najbardziej lubi znajdywać proste i praktyczne rozwiązania skomplikowanych problemów. W szczególności propaguje racjonalne podejście do zużycia energii oraz zdrowy rozsądek we wszystkich tematach związanych z budownictwem. W wolnych chwilach, o ile nie udoskonala czegoś we własnym domu i jego otoczeniu, uwielbia gotować albo przywracać świetność klasycznym rowerom.
Komentarze

Najnowsze artykuły
Czytaj tak, jak lubisz
W wersji cyfrowej lub papierowej
Moduł czytaj tak jak lubisz