Odwodnienie działki: drenaż nie zawsze potrzebny. Jak pozbyć się wody stojącej na działce i chronić piwnicę?

Odwodnienie działki: drenaż nie zawsze potrzebny. Jak pozbyć się wody stojącej na działce i chronić piwnicę?
Woda gromadząca się na działce po opadach, szczególnie w pobliżu domu z piwnicą, stanowi duże zagrożenie dla budynku i kłopotów z zalaniem i wilgocią, fot. Adobe Stock

Jeśli jesienią, w czasie większych opadów, gromadzi się woda na działce, konieczne jest wykonanie jej odwodnienia. Wyjaśniamy, jak nie dopuścić do tego, żeby doszło do zalania piwnicy.

Posłuchaj artykułu

00:00 / 00:00

Ochrona domu przed jesiennymi opadami rzadko wymaga od razu najbardziej kosztownych rozwiązań. Warto zacząć od rozpoznania problemu - obserwacji terenu po deszczu, oceny spadków i, w razie potrzeby, konsultacji geotechnicznej - a dopiero potem dobrać rozwiązanie: od korekty spadków i uporządkowania odpływu z rynien, przez odwodnienia liniowe i retencję, aż po drenaż opaskowy lub izolację przeciwwodną. Rozwiązanie powinno wynikać z rozpoznania przyczyny problemu, a nie tylko z obecności kałuż na działce.

Jak sprawdzić, czy na działce jest problem z wodą i grozi zalanie piwnicy?

Jesienne deszcze nie są tak gwałtowne jak letnie nawałnice, ale często trwają długo, a to stanowi potencjalne zagrożenie dla domu. Grunt wokół fundamentów nasyca się bowiem wodą stopniowo, aż w końcu przestaje ją przyjmować, a nadmiar może spływać w stronę ścian piwnicznych i podłogi piwnicy. Większość właścicieli orientuje się, że coś jest nie tak, dopiero gdy woda pojawi się w piwnicy, choć wcześniej na działce pojawia się sporo sygnałów ostrzegawczych. Trzeba je tylko umieć odczytać, zanim wody będzie już zbyt wiele.

Najprostszym testem jest obserwacja terenu godzinę czy dwie po dużym deszczu - warto sprawdzić, czy w jakichś miejscach, zwłaszcza wzdłuż ścian budynku, przy wjeździe do garażu czy na trawniku, utrzymują się kałuże. Jeżeli woda znika w krótkim czasie, oznacza to, że grunt dobrze przyjmuje opady. Jeśli zaś stoi jeszcze następnego dnia, to sygnał, że grunt ma niską przepuszczalność albo na działce są nieodpowiednie spadki terenu. Najbardziej niepokojące jest gromadzenie się wody przy cokole ścian zewnętrznych - stamtąd najkrótsza droga do przecieku przez ścianę fundamentową.

Inną metodą wstępnej oceny jest wykopanie w kilku miejscach działki dołków o głębokości przynajmniej 1 m i napełnienie ich wodą. Można do tego użyć ręcznego świdra do ziemi (tzw. dołownika). Szybkie opadanie jej poziomu sugeruje, że grunt jest przepuszczalny, natomiast długie zaleganie - że w podłożu mogą występować warstwy spoiste lub wysoki poziom wód gruntowych. Taki test nie zastępuje jednak badania geotechnicznego i nie przesądza jeszcze o możliwości wykonania studni chłonnej. Przy bardzo wysokim poziomie wód gruntowych woda pojawi się już samoistnie na dnie tych dołów, jeszcze w trakcie ich wykonywania.

Warto też wykonać prostą mapę spadków terenu - wystarczy poziomica lub wąż z wodą, by zorientować się, w którą stronę opada grunt wokół domu. Zdarza się, że w trakcie prac wykończeniowych przypadkiem powstaje niewidoczny na oko przeciwspadek w stronę budynku, kierujący wodę podczas ulewy prosto w stronę fundamentów. Naniesienie kierunków spływu na szkic pozwala zobaczyć, gdzie zaplanować odwodnienie. Najlepiej połączyć wszystkie trzy metody: obserwacja i dół pokazują, co się dzieje, a mapa spadków - gdzie interweniować.

Uwaga! Wymienione niżej elementy ochrony przed zalaniem pełnią rolę wspomagającą - pierwszą linią obrony piwnicy jest zawsze prawidłowa hydroizolacja ścian i posadzki. Dlatego przy podejrzeniu problemów z wodą w pierwszej kolejności należy ocenić stan hydroizolacji budynku.

Od kałuży do rozwiązania - jak dobrać odwodnienie działki
Od kałuży do rozwiązania - jak dobrać odwodnienie działki

Odwodnienie działki zgodnie z prawem

Przed omówieniem sposobów, jak się ustrzec przed zalaniem domu, należy zaznaczyć, że zgodnie z Prawem wodnym właściciel działki nie może zmieniać kierunku ani natężenia odpływu wód ze szkodą dla sąsiadów. Deszczówkę z dachu i nawierzchni utwardzonych należy w pierwszej kolejności zagospodarować na własnej posesji - przez wsiąkanie, retencję lub wykorzystanie do podlewania. Odprowadzenie jej do kanalizacji deszczowej, ogólnospławnej, rowu albo innego odbiornika wymaga sprawdzenia lokalnych przepisów i uzgodnienia z zarządcą. Kierowanie wody do kanalizacji sanitarnej jest zabronione.

Odpowiednie spadki terenu - skuteczna metoda, która uchroni przed zalaniem

Najtańszą i najskuteczniejszą metodą jest prawidłowe ukształtowanie powierzchni gruntu. Na odcinku pierwszych 2-3 m od budynku teren powinien mieć on spadek 1,5-2% (czyli 1,5- 2 cm na każdy metr). Jego brak, a tym bardziej obniżanie się terenu w stronę ściany, sprawia, że deszczówka nie ma dokąd odpłynąć i trafia prosto pod fundament. Wody z chodników i podjazdów lepiej kierować do stref buforowych, np. do muld chłonnych (to specjalnie ukształtowane, łagodne zagłębienia terenu), z dala od wejścia do domu i garażu. Warto też ograniczać na działce powierzchnie szczelne na rzecz przepuszczalnych - zamiast płyty betonowej sprawdzą się eko-kraty albo kostka z szeroką spoiną na podsypce drenarskiej, dzięki czemu woda będzie wsiąkać na całej powierzchni zamiast spływać strumieniem. Warto też wspomnieć, że teren wokół domu z czasem osiada, zwłaszcza w pierwszym roku po budowie, i wzdłuż ścian powstają zagłębienia zbierające deszczówkę - ich wyrównanie przed jesienią zapobiega poważnym kłopotom.

Odwodnienie działki - korytka i odwodnienia liniowe

Gdy sama korekta spadków terenu nie wystarcza, można zdecydować się na wykonanie odwodnień liniowych. Wzdłuż podjazdu, chodnika czy przed bramą garażową montuje się korytka przykryte rusztem, tak by ich górna krawędź znalazła się kilka milimetrów poniżej nawierzchni. Woda trafia do studzienki zbiorczej w najniższym punkcie ciągu, skąd jest kierowana np. do kanalizacji czy studni chłonnej. Korytka wykonuje się zwykle z tworzyw sztucznych lub z betonu. Korytka i ruszty dobiera się pod przewidywane obciążenie - na ciągach pieszych wystarczy klasa A15, tam gdzie parkują samochody, konieczna jest klasa B125. Dno kanału powinno mieć ok. 1% spadek.

Melioracja działki - studzienki chłonne oraz skrzynki i tunele rozsączające

Innym sposobem jest zagospodarowywanie wody deszczowej pod ziemią, np. w studni chłonnej. Rozwiązanie to ma sens tylko wtedy, gdy poniżej warstwy powierzchniowej znajduje się grunt zdolny do przyjęcia wody, a poziom wód gruntowych jest odpowiednio niski. Studnia może być wykonana z kręgów betonowych lub elementów z tworzywa sztucznego, z warstwą filtracyjną ze żwiru na dnie. Jej położenie i wymiary trzeba dobrać do warunków gruntowo-wodnych. W razie wątpliwości niezbędna jest opinia geotechniczna. Przewody doprowadzające wodę układa się zwykle ze spadkiem ok. 1% w stronę zbiornika.

Przy dużej powierzchni dachu lub niskiej chłonności gruntu studnia chłonna bywa niewystarczająca - lepiej sprawdzają się wtedy skrzynki lub tunele rozsączające, czyli przestrzenne elementy z tworzywa łączone w większe zestawy, układane pojedynczo lub piętrowo. Owija się je geowłókniną chroniącą przed osadami i obsypuje żwirem. Ich rola sprowadza się do buforowania: w czasie ulewy chwilowo przetrzymują nadmiar deszczówki, a potem oddają ją okolicznemu gruntowi. Im wolniej otaczający grunt wchłania wodę, tym większy zestaw trzeba zaplanować. 

Prostszym wariantem jest zwykły drenaż rozsączający - perforowane rury w wykopach ze żwirem, owinięte geowłókniną i rozprowadzone pod powierzchnią działki tak, by opad nie skupiał się w jednym punkcie, lecz stopniowo znikał w gruncie. Wariant ten nie magazynuje wody na później, tylko szybko ją rozprowadza i odciąża grunt wokół domu.

Jak zrobić drenaż działki?

Jeżeli problemem jest nie tylko woda opadowa spływająca po powierzchni, ale też wysoki poziom wody gruntowej zagrażającej fundamentom, konieczny staje się drenaż opaskowy - system perforowanych rur wokół budynku, który przechwytuje wodę, zanim dotrze do ścian piwnicznych, i obniża jej poziom poniżej podłogi piwnicy. O potrzebie wykonania drenażu działki powinny decydować warunki gruntowo-wodne, poziom podłogi piwnicy, ukształtowanie terenu oraz rodzaj i stan hydroizolacji. Na gruntach przepuszczalnych drenaż nie zawsze jest potrzebny, ale także na piaskach lub żwirach może występować sezonowe podniesienie poziomu wód gruntowych, napływ ze skarpy albo lokalne warstwy nieprzepuszczalne.

Szczególnej oceny wymagają domy położone na skarpie lub w jej pobliżu. Przy istniejącym budynku wykonanie głębokiego wykopu wokół fundamentów powinien zaplanować specjalista, ponieważ nieprawidłowe odkopanie ścian może zagrozić stabilności całej konstrukcji. Rury drenarskie wykonane są z tworzywa sztucznego, a rodzaj otuliny filtracyjnej dobiera do uziarnienia gruntu, obsypki i zaleceń producenta systemu. Rury układa się w obsypce z płukanego żwiru, ze spadkiem 0,5-1%, a na narożnikach budynku montuje się studzienki rewizyjne umożliwiające kontrolę i przepłukanie instalacji. Sam drenaż nie zastępuje hydroizolacji i nie powinien być wykonywany bez ustalenia miejsca odprowadzenia zebranej wody. Przed wykonaniem drenażu trzeba ustalić, gdzie odprowadzić zebraną wodę - bez tego system nie ma sensu. Czasami wystarczy skierować ją rurami rozsączającymi w głąb ogrodu, byle nie bliżej niż 20 m od budynku, albo poprowadzić do studni chłonnej. Gdy w okolicy jest odpowiedni odbiornik zewnętrzny, można też wyprowadzić wodę poza działkę - do kanalizacji, rowu melioracyjnego czy rzeki - ale zawsze po uzyskaniu wymaganych zezwoleń. Drenażu nie da się skutecznie wykonać, gdy woda gruntowa jest naporowa, czyli pod ciśnieniem - wtedy jedynym wyjściem pozostaje wykonanie izolacji przeciwwodnej ścian fundamentowych.

Jesienny przegląd działki i domu
Jesienny przegląd działki i domu

Przegląd instalacji i domu przed ulewami

Przed pierwszymi intensywnymi opadami warto oczyścić rynny, rury spustowe i osadniki, a ciągi drenarskie - w razie potrzeby - przepłukać. Trzeba też skontrolować, czy teren wokół budynku nie osiadł, tworząc zapadliska przy ścianach. Studzienki doświetlające (przy oknach piwnicznych) i zejścia do piwnicy powinny mieć sprawny odpływ i zabezpieczenie przed przelewaniem. Jeżeli woda pojawia się przez kratkę podłogową, toaletę lub inny odpływ, przyczyną może być cofka z kanalizacji. W takiej sytuacji należy sprawdzić możliwość zastosowania zaworu przeciwzalewowego lub przepompowni.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj BudujemyDom.pl do ulubionych źródeł
Norbert Skupiński
Norbert Skupiński
Z mediami jestem związany od 20 lat. Bardzo lubię pisać i redagować, starając się dopasować przekaz do konkretnej grupy odbiorców. W AVT Korporacja pracuję od dekady. Początkowo zajmowałem się infrastrukturą sportową, potem budownictwem - w miesięczniku „Budujemy Dom” i w tematycznych dodatkach specjalnych. Moją największą pasją jest zwiedzanie bliższych i dalszych miejsc, o których piszę na swoim blogu podróżniczym. Poza tym interesuję się tematyką międzynarodową i geografią polityczną. W wolnych chwilach jeżdżę na rowerze, pływam i gram w koszykówkę.
Komentarze

Najnowsze artykuły
Czytaj tak, jak lubisz
W wersji cyfrowej lub papierowej
Moduł czytaj tak jak lubisz