Artykuł pochodzi z: Budujemy Dom 1-2/2013
Wyłączniki różnicowoprądowe

Do upływu prądu dochodzi, gdy np. ktoś dotknie przewodu bez izolacji albo metalowej obudowy uszkodzonego urządzenia, znajdującej się pod napięciem. W takiej sytuacji odpowiednio dobrany wyłącznik różnicowoprądowy szybko odcina zasilanie uszkodzonego obwodu, niejednokrotnie ratując życie tej osobie.

 

KIEDY ZADZIAŁA?

W normalnie działającym obwodzie elektrycznym suma prądów we wszystkich przewodach czynnych (fazowych i neutralnym) jest równa zeru. Mówiąc obrazowo, taki sam prąd płynie do odbiornika przewodem fazowym, jak i wraca z niego przewodem neutralnym.

Jeśli pojawia się różnica, to znaczy, że doszło do uszkodzenia. Każdy wyłącznik różnicowoprądowy reaguje dopiero na prąd o określonym natężeniu. Przeciętny użytkownik spotyka się najczęściej z wyłącznikami wysokoczułymi o prądzie różnicowym 30 mA.

Montaż wyłączników o prądzie do 30 mA jako zabezpieczenia niektórych obwodów jest po prostu wymagany przez obowiązujące prawo. Dlaczego akurat do 30 mA? Przyjmuje się, że u przeciętnego dorosłego człowieka dopiero większy prąd powoduje zaburzenia rytmu serca, a te uważane są za najbardziej niebezpieczne. Jednak już znacznie mniejszy prąd – 10 mA – powoduje silny skurcz mięśni, tak że porażony nie jest w stanie oderwać ręki od przedmiotu pod napięciem.

Dlaczego więc nie stosuje się powszechnie bardziej czułych wyłączników, a dostępne są nawet o czułości 6 mA? Niestety, takie wyłączniki często potrafią zadziałać, gdy nie ma rzeczywistego zagrożenia. W każdej instalacji występują niewielkie prądy upływu, np. mogą je powodować w pełni sprawne grzejniki elektryczne albo urządzenia, w których styk elementów przewodzących nie jest pewny.

Dobrym przykładem są np. czajniki elektryczne, w których w wyniku zawilgocenia podstawy może dojść do nadmiernego wzrostu oporu na stykach i pojawienia się prądu upływu o wartości kilku mA. W takiej sytuacji użytkownicy zirytowani niepotrzebnymi zadziałaniami wyłącznika przestają na nie zwracać uwagę, a nawet usuwają wyłącznik z instalacji. Z kolei wyłączniki o niskiej czułości 100–500 mA stosuje się jako zabezpieczenie przeciwpożarowe.

W wyniku niewielkiego uszkodzenia albo zawilgocenia izolacji, dochodzi do tzw. zwarć rezystancyjnych. Izolacja w danym miejscu przestaje być skuteczna, płynie przez nią prąd, czemu towarzyszy wydzielanie dużej ilości ciepła, może dojść do zwęglenia izolacji i pożaru.

Tego rodzaju zwarcia są jednocześnie zbyt słabe, by spowodować zadziałanie zabezpieczeń nadprądowych, obecnych w każdej instalacji.

Jarosław Antkiewicz

Pozostałe artykuły

Prezentacje firmowe

Poradnik
Cenisz nasze porady? Możesz otrzymywać najnowsze w każdy czwartek!
Budujemy Dom
9,95 zł tylko teraz!
Teraz za darmo!
Od teraz, dla wszystkich! Wystarczy, że się zalogujesz. A otrzymasz dostęp do wszystkich artykułów z papierowego BudujemyDom! Całkowicie za darmo!
Dom Energooszczędny Vademecum 2019

Dom Energooszczędny Vademecum

Jak zbudować dom energooszczędny

ABC Budowania 2019

ABC Budowania

To, co koniecznie musisz wiedzieć, żeby Twój pierwszy dom był dla Ciebie, a nie dla wroga

Wnętrza 2019

Wnętrza

Nowoczesne, stylowe, piękne wnętrza - zasady, porady, inspiracje

Czas na Wnętrze październik 2019

Czas na Wnętrze

Od inspiracji do realizacji

Twój Dom Twój Styl 2019

Twój Dom Twój Styl

Poradnik shoppingowy

Budujemy Dom październik 2019

Budujemy Dom

Dla budujących dom i wykonawców

Dom Polski 2020

Dom Polski

Jak zbudować dom tańszy niż mieszkanie

Nowoczesne Instalacje 2019

Nowoczesne Instalacje

Jak zbudować dom energooszczędny