Kamery monitoringu CCTV w gotowym domu - zasada działania, koszty
W naszej okolicy doszło ostatnio do kilku włamań. Żeby zwiększyć bezpieczeństwo, chcemy założyć kamery CCTV. Jak to zrobić w najprostszy sposób, na co zwrócić uwagę?
W naszej okolicy doszło ostatnio do kilku włamań. Żeby zwiększyć bezpieczeństwo, chcemy założyć kamery CCTV. Jak to zrobić w najprostszy sposób, na co zwrócić uwagę?
Kamery, czyli fachowo monitoring wizyjny (telewizyjne systemy dozorowe CCTV), mają odstraszać potencjalnych przestępców: włamywaczy, złodziei, wandali. Nie zastąpią one jednak zabezpieczeń mechanicznych (np. antywłamaniowej stolarki) czy instalacji alarmowej, z którą nowoczesne systemy można w pełni zintegrować. Solidne drzwi i okna utrudniają przestępcy wejście do domu, alarm ma go zniechęcić spłoszyć, a gdy to się nie uda – poinformować właściciela o włamaniu lub jego próbie. Kamery zaś pełnią funkcję prewencyjną i umożliwiają podglądanie tego, co dzieje się wokół budynku w czasie rzeczywistym, z dowolnego miejsca na świecie (o ile posiadamy dostęp do Internetu).
Wykonane przez monitoring nagrania policja może wykorzystać do identyfikacji przestępców. Trzeba jednak wiedzieć, że do rozpoznania rysów twarzy potrzebny jest obraz wysokiej rozdzielczości (obecnie zaleca się kamery minimum 4MP/4K). Choć nowoczesny sprzęt doskonale radzi sobie w nocy, to jakość detali wciąż może ulec pogorszeniu w następstwie nagrywania w skrajnie złych warunkach pogodowych (np. gęsta mgła, zamieć) lub z powodu zabrudzenia obiektywu.
Niezwykle ważny jest także sam montaż. Aby dało się rozpoznać twarz intruza w czapce z daszkiem czy w kapturze nasuniętym na głowę, kamera nie może być zamontowana zbyt wysoko – w przeciwnym razie nagra jedynie czubek głowy włamywacza.
Generalnie system monitoringu wizyjnego tworzą kamery (przynajmniej jedna), infrastruktura do przesyłu danych i rejestrator. Obraz możemy obejrzeć zarówno na monitorze przeznaczonym specjalnie do tego celu, na telewizorze, jak i – w przypadku kamer IP – na smartfonie czy laptopie. Nagranie może być archiwizowane lokalnie i/lub przesyłane np. do centrum monitoringu.
Kamery obserwują na ogół otoczenie domu (podjazd do garażu, drzwi wejściowe, taras, ogrodzenie), rzadziej jego wnętrze. Urządzenia montowane na zewnątrz muszą być niewrażliwe na warunki atmosferyczne, a niektóre wyposaża się dodatkowo w wandaloodporne obudowy. Niezbędne jest zwrócenie uwagi na stopień ochrony IP, informujący o zabezpieczeniu przed wodą i pyłem. Współczesnym standardem zewnętrznym jest klasa IP66 lub IP67, gwarantująca pełną pyłoszczelność i odporność na silne ulewy.
Kamery mogą pracować w trybie ciągłym, bądź rejestrować obraz tylko po wykryciu ruchu. Dzięki inteligentnej analizie obrazu (AI) nowoczesne urządzenia potrafią odróżnić człowieka czy samochód od zwierząt i kołyszących się drzew, co drastycznie ogranicza liczbę fałszywych alarmów. Aby monitoring był skuteczny w nocy, wybiera się kamery z doświetleniem na podczerwień (diody IR, dające obraz czarno-biały) lub z technologią Full Color, która przy wsparciu światła LED zapewnia kolorowy obraz nawet w całkowitych ciemnościach.
W nowoczesnych systemach analogowych (AHD/TVI/CVI) każda kamera jest połączona kablem z rejestratorem. Przesyłanie obrazu „po kablu” uchodzi za niezawodne, a lokalny przesył danych jest trudniejszy do zhakowania. Wymaga to jednak poprowadzenia wielu metrów kabli i wywiercenia otworów. Z kolei budując system oparty na kablach komputerowych, warto wybrać urządzenia z zasilaniem typu PoE (Power over Ethernet). Kamera jest zasilana oraz przesyła dane przy pomocy jednej, klasycznej skrętki komputerowej, co eliminuje konieczność prowadzenia osobnych kabli zasilających.
W tzw. monitoringu sieciowym IP, kamery przewodowo lub bezprzewodowo komunikują się z rejestratorem bądź bezpośrednio z siecią. Modele bezprzewodowe (Wi-Fi) to idealne rozwiązanie do wykończonego domu, ponieważ nie wymagają kucia ścian do prowadzenia przewodów sygnałowych. Do przesyłu danych wykorzystują domową sieć WLAN lub łączność GSM (karty SIM z internetem LTE/5G). Kamerami IP steruje się bardzo wygodnie za pomocą aplikacji na smartfona, która oferuje natychmiastowy podgląd na żywo oraz powiadomienia o zagrożeniach. Zarejestrowany obraz archiwizuje się na dedykowanym rejestratorze (NVR), lokalnie na karcie microSD wbudowanej w kamerę lub w wirtualnej chmurze.
Przy wyborze rejestratora bierze się pod uwagę, z ilu kamer będzie nagrywał obraz: 4, 8, czy 16? Aby mieć stały dostęp do nagrań przez Internet, urządzenie powinno posiadać wejście LAN, choć na rynku królują również systemy w pełni bezprzewodowe (Wi-Fi). Za prosty, ale oferujący dobrą jakość obrazu zestaw monitoringu (4 kamery, rejestrator, dysk) płaci się obecnie od około 800 do 2000 zł. Z kolei pojedyncza, inteligentna kamera przekazująca obraz przez Internet na dowolne urządzenie mobilne to wydatek zaczynający się już od 100–150 zł.
Niektórzy montują atrapy kamer – z migającymi diodami czy czujnikami ruchu, zmieniające położenie po jego wykryciu. To zabezpieczenie tanie, ale odstraszy tylko zupełnych amatorów, zwłaszcza że współczesne systemy potrafią precyzyjnie rozpoznawać sylwetki ludzi i powiadamiać o włamaniu.
Co niezwykle istotne, sprzęt nie powinien nagrywać tego, co dzieje się np. na posesji sąsiadów lub na drodze publicznej. To działanie niezgodne z prawem (m.in. przepisami o ochronie danych osobowych), które dopuszcza swobodne monitorowanie wyłącznie własnego terenu!
Janusz Werner
fot. otwierająca: Bosch Security