Zadaszone stanowisko dla samochodu nie zastąpi ogrzewanego garażu, ale osłania nadwozie przed promieniowaniem UV, gradem, śniegiem i szronem osadzającym się na szybach. Wiatę stawia się jako obiekt wolno stojący w dowolnym miejscu na posesji albo przystawia do ściany domu. Boki zostawia się otwarte lub zamyka ażurową ścianką, po której puszcza się rośliny pnące, dające dodatkową osłonę od strony napływu deszczu.
Wiata jest kilkakrotnie tańsza od murowanego garażu, powstaje w kilka dni i w większości przypadków nie wymaga żadnych formalności. Nie chroni jednak samochodu przed kradzieżą i wandalizmem, nie utrzymuje temperatury powyżej zera i nie daje miejsca na warsztat ani przechowywanie narzędzi. Zadaszenie ogranicza natomiast oblodzenie szyb, bo szron powstaje głównie wskutek wypromieniowania ciepła w stronę nieba - a temu przeszkadza już sam dach.
Wiata zamknięta z trzech stron wysycha wolniej niż otwarta. Jeśli podjeżdża się pod nią mokrym samochodem, brak przewiewu wydłuża czas kontaktu wody z blachą i podwoziem, dlatego przynajmniej jedną ścianę warto zostawić całkowicie odsłoniętą lub ażurową.
Lekka konstrukcja wiaty garażowej przylegającej do ściany budynku
Jakie wymiary powinna mieć wiata garażowa?
Stanowisko dla jednego samochodu osobowego wymaga co najmniej 2,5 m szerokości, 5-6 m długości i 2,2 m wysokości w świetle konstrukcji. Wymiar minimalny pozwala zaparkować, ale nie wysiąść wygodnie - przy 3-3,2 m szerokości drzwi otwierają się swobodnie i nie ociera się o słupy. Dla dwóch samochodów stanowisko powinno mieć 5,5-6 m szerokości, przy czym środkowy słup, jeśli jest konieczny, wypada ustawić na granicy stanowisk, a nie w połowie długości wiaty.
Samochody dostawcze, terenowe i pojazdy z bagażnikiem dachowym lub boxem wymagają prześwitu 2,6-2,9 m. Warto też przewidzieć okap wysunięty 30-50 cm poza obrys stanowiska, bo deszcz rzadko pada pionowo, a woda zacinająca pod dach niweluje sens zadaszenia.
Wysokość konstrukcji trzeba skonfrontować z wysokością bramy wjazdowej i ewentualnym spadkiem podjazdu - przy wjeździe pod górę faktyczny prześwit nad maską zmniejsza się o kilka centymetrów.
Formalności przed budową wiaty garażowej
Zgodnie z Prawem budowlanym wiata o powierzchni zabudowy do 50 m2, stawiana na działce z budynkiem mieszkalnym albo przeznaczonej pod zabudowę mieszkaniową, nie wymaga ani pozwolenia na budowę, ani zgłoszenia. Zwolnienie ma jednak ograniczenie ilościowe: takich wiat może przypadać najwyżej dwie na każde 1000 m2 powierzchni działki. Większy obiekt oznacza już procedurę pozwolenia na budowę.
Osobna kwestia dotyczy wiat przystawionych do domu. Jeżeli zadaszenie opiera się na konstrukcji budynku i tworzy z nim jedną całość, organy nadzoru potrafią zakwalifikować taką inwestycję jako rozbudowę, a ta wymaga pozwolenia. Ryzyka sporu nie ma, gdy wiata stoi na własnych słupach i tylko przylega do elewacji, nie przenosząc na nią obciążeń. W razie wątpliwości najlepiej opisać zamiar w wydziale architektury starostwa jeszcze przed zakupem materiałów.
Niezależnie od trybu formalnego obowiązują zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Plan może wyznaczać nieprzekraczalną linię zabudowy, limitować powierzchnię zabudowy działki, narzucać kąt nachylenia i kolor dachu, a nawet dopuszczalne materiały. Na terenach objętych ochroną konserwatorską potrzebne będzie uzgodnienie z wojewódzkim konserwatorem zabytków.
Jak daleko od granicy działki?
Przepisy określające odległości 3 i 4 m od granicy dotyczą budynków, a wiata bez ścian budynkiem nie jest - formalnie można ją więc usytuować bliżej. Praktyka organów i orzecznictwo nie są tu jednak jednolite, a plan miejscowy może narzucić własne odległości, dlatego przy lokalizacji przy samej granicy warto mieć potwierdzenie z urzędu.
Bezwzględnie obowiązuje natomiast zakaz odprowadzania wody opadowej na grunt sąsiada. Jeśli dach wiaty zbliża się do granicy, potrzebna będzie rynna z rurą spustową i zagospodarowanie wody w obrębie własnej działki. Znaczenie mają też przepisy przeciwpożarowe - wiata z zaparkowanym samochodem stojąca tuż przy drewnianym budynku sąsiada może zostać uznana za źródło zagrożenia.
Nawierzchnia pod wiatą powinna leżeć 2-5 cm powyżej otaczającego terenu i mieć spadek 1-2% skierowany od budynku. Woda deszczowa nie będzie się wtedy zbierać na stanowisku, a topniejący z samochodu śnieg swobodnie odpłynie. Utwardzenie wykonuje się z materiałów znanych z budownictwa drogowego.
Do wyboru jest kostka brukowa, ażurowe płyty betonowe, płyty wielkoformatowe oraz żwir stabilizowany kratą z tworzywa. Betonowanie całej powierzchni to najsłabsze rozwiązanie: surowa płyta ściera się i pyli, a woda nie ma gdzie wniknąć. Jeśli już ma to być beton, potrzebne są dylatacje co 3-4 m i mechanicznie zatarta, utwardzona powierzchnia.
Pod każdą nawierzchnię trzeba usunąć wierzchnią warstwę ziemi na 15-30 cm. Na gruntach piaszczystych o dobrej przepuszczalności wystarczy płytszy wykop, na gliniastych schodzi się głębiej, a grunt rodzimy zastępuje piaskiem lub pospółką zagęszczaną warstwami po 10-15 cm. Przy wysokim poziomie wód gruntowych dno wykopu wykłada się geowłókniną, która zapobiega mieszaniu się podbudowy z gliną i miejscowym osiadaniom. Nawierzchnie z kostki i żwiru wymagają obramowania - krawężników chodnikowych albo obrzeży zagłębionych na około 30 cm - bez którego brzegi zaczną się rozjeżdżać.
Podjazd dla samochodu i nawierzchnię wiaty można wykonać np. z ażurowych płyt betonowych (fot. Buszrem)
Stopy fundamentowe
Równolegle z nawierzchnią wykonuje się fundamenty pod wiatę. Konstrukcję nośną opiera się na stopach betonowych wylewanych bezpośrednio w gruncie, z betonu klasy co najmniej C16/20. Przy typowej wiacie przystawionej do ściany domu wystarczają trzy stopy rozstawione wzdłuż dłuższej krawędzi. Wykopy o wymiarach około 40 × 40 cm powinny sięgać minimum 50 cm w gruntach przepuszczalnych, natomiast na gruntach wysadzinowych - gliniastych i pylastych - trzeba zejść poniżej strefy przemarzania, która w Polsce wynosi od 0,8 do 1,4 m w zależności od regionu. Zbyt płytkie stopy podnosi mróz, a lekka konstrukcja nie ma dość ciężaru, by temu przeciwdziałać. Nad wykopami ustawia się szalunki z desek o wysokości 10-15 cm, dzięki którym stopy wyprowadza się ponad poziom terenu.
Alternatywą dla betonowania są prefabrykowane stopy oraz stalowe śruby gruntowe wkręcane bez wykopów, które skracają budowę do jednego dnia. Ich nośność i odporność na wyrywanie producent podaje dla konkretnych warunków gruntowych, dlatego przed zakupem trzeba porównać te dane z powierzchnią dachu.
Na etapie wylewania stóp przygotowuje się mocowanie słupów. Kotwy wstawiane w tężejący beton wymagają pilnowania pionu i rozstawu; dokładniejsze, choć droższe, jest przykręcenie podstaw kotwami mechanicznymi do stwardniałego betonu. Podstawa musi odsuwać drewno 5-10 cm od powierzchni stopy - słup stojący bezpośrednio na betonie podciąga wodę i gnije od dołu, niezależnie od jakości impregnacji. W konstrukcji stalowej profile wstawia się w beton albo mocuje śrubami do zatopionych płyt.
Warianty osadzenia słupka zadaszenia: przy użyciu kotwy (a), za pomocą kątowników (b)
Konstrukcja nośna wiaty garażowej
Na konstrukcję nośną składają się słupy spięte u góry oczepem, który przenosi obciążenia z dachu i usztywnia całość. Najpopularniejsze jest drewno, łatwe w obróbce narzędziami dostępnymi w domowym warsztacie, ale wiatę można też złożyć z profili stalowych lub aluminiowych.
Do wiaty drewnianej stosuje się bale sosnowe o przekroju 8 × 8 cm przy niewielkich rozpiętościach oraz 10 × 10 lub 12 × 12 cm przy szerszych stanowiskach. Pozostałe gatunki iglaste słabiej znoszą warunki zewnętrzne, a drewno liściaste jest trudniej dostępne i droższe. Warto sięgnąć po drewno klasy C24, suszone komorowo, a najlepiej strugane czterostronnie KVH lub klejone warstwowo - mniej się skręca i pęka niż tarcica o wilgotności budowlanej. Krawędzie bali fazuje się nie tylko dla wyglądu: zaokrąglony narożnik nie kaleczy i nie odchodzi drzazgami, a impregnat lepiej się na nim trzyma.
Skuteczniejsza od malowania powierzchniowego jest impregnacja ciśnieniowa, wykonywana fabrycznie. Elementy przycięte po zabiegu trzeba dodatkowo zabezpieczyć na świeżych przekrojach. Wykończenie - impregnatem barwiącym do zastosowań zewnętrznych - nakłada się po zmontowaniu konstrukcji.
Elementy łączy się złączami ciesielskimi albo płaskimi łącznikami stalowymi. Łączniki i gwoździe muszą być cynkowane ogniowo lub nierdzewne, inaczej po pierwszej zimie pojawią się rdzawe zacieki. Drewno impregnowane preparatami miedziowymi wymaga wyłącznie łączników nierdzewnych, bo związki miedzi przyspieszają korozję powłok cynkowych. Sztywność podłużną zapewniają zastrzały - krótkie belki wstawione skośnie w narożach - i w wiacie wolno stojącej nie są elementem ozdobnym, lecz warunkiem stabilności.
Wiatę stalową spawa się z profili zimnogiętych o ściance 2-3 mm albo z rur. Zabezpieczenie stalowej konstrukcji przed korozją jest pracochłonne: wymaga usunięcia zgorzeliny i nalotów, a potem nałożenia 2-3 warstw powłoki. Kłopotu nie ma przy zamówieniu gotowego zestawu z elementów cynkowanych ogniowo, składanego na śruby. Konstrukcje aluminiowe kosztują wyraźnie więcej, ale nie wymagają żadnej konserwacji antykorozyjnej.
Konstrukcję nośną wiat wykonuje się najczęściej z drewna (fot. po lewej: Robelit) lub ze stali (fot. po prawej: Scala Plastics)
Wiata gotowa czy budowana od podstaw
Zestawy sprzedawane w komplecie z pokryciem z poliwęglanu skracają montaż do jednego weekendu i nie wymagają obliczeń. Trzeba jednak sprawdzić w karcie technicznej deklarowane obciążenie śniegiem i wiatrem, bo tanie konstrukcje projektuje się na 0,75 kN/m2, co nie wystarcza w większej części kraju. Samodzielna budowa daje dowolność wymiarów i pozwala dopasować materiały do elewacji, ale kalkulacja przekrojów i rozstawów spada wtedy na inwestora.
Zadaszenie wiaty garażowej
Dach opiera się na oczepie spinającym słupki i najczęściej wykonuje się go z drewna; profile metalowe utrudniają mocowanie pokrycia. Przy niedużej rozpiętości krokwie o przekroju 5 × 12 cm rozstawia się co 70-80 cm, łącząc je z oczepem na zaciosy i wzmacniając skośnie wbitym gwoździem. Większe rozpiętości wymagają przekroju 6 × 16 cm lub podparcia pośredniego. Od spodu przybija się skośne deski - wiatrownice - które zwiększają sztywność konstrukcji dachowej.
Obciążenie śniegiem
Polska dzieli się na pięć stref obciążenia śniegiem: charakterystyczne obciążenie gruntu wynosi 0,7 kN/m2 w strefie 1, 0,9 kN/m2 w strefie 2, 1,2 kN/m2 w strefie 3 i 1,6 kN/m2 w strefie 4, a w strefie 5, obejmującej tereny górskie, zależy od wysokości nad poziomem morza. Przy dachu o małym nachyleniu na pokrycie przenosi się około 80% tej wartości. Osobno trzeba uwzględnić worek śnieżny gromadzący się przy ścianie domu, jeśli wiata przylega do budynku - w tym miejscu obciążenie bywa dwukrotnie wyższe niż na pozostałej powierzchni.
Pokrycie dachowe
Sprawdzają się blachodachówka i blacha trapezowa, faliste płyty bitumiczne, gonty oraz przezroczyste płyty poliwęglanowe i poliestrowe. Minimalny spadek zależy od materiału: płyty bitumiczne i gonty wymagają co najmniej 15°, blachodachówka od 9 do 14° według zaleceń producenta, a poliwęglan może leżeć już przy 5°. Przy mniejszych nachyleniach dach nie oczyszcza się sam i szybciej zarasta zielenią.
Blachy i płyty faliste układa się na łatach biegnących poprzecznie do krokwi, o przekroju i rozstawie dobranym do pokrycia. Gonty bitumiczne są wyjątkiem - wymagają pełnego deskowania lub płyt OSB i papy podkładowej, samych łat nie wolno stosować. Dachówek ceramicznych i cementowych lepiej nie brać pod uwagę: ważą 40-50 kg/m2, co wymusza wzmocnienie konstrukcji i dodatkowe podpory, a przy małym nachyleniu bywają podrywane przez wiatr, jeśli nie są mocowane do łat.
Blacha i poliwęglan są głośne przy deszczu i gradzie, co ma znaczenie, gdy wiata sąsiaduje z oknem sypialni. W takiej lokalizacji ciszej pracują gonty i płyty bitumiczne.
Wiata pokryta samonośną płytą łukową z poliestru (fot. Robelit)
Pokrycie dachowe wiaty można wykonać także z blachodachówki (fot. L. Jampolska)
Montaż poliwęglanu komorowego
Płyty o grubości 8-16 mm układa się kanalikami zgodnie ze spadkiem, aby kondensat mógł spływać, a stroną z filtrem UV - oznaczoną folią ochronną - ku górze. Otwory na wkręty wierci się o 2-3 mm większe od średnicy trzpienia, ponieważ poliwęglan wydłuża się o około 3 mm na metr przy zmianie temperatury o 50°C, a płyta zablokowana w otworze pęka. Pod łby wkrętów wchodzą podkładki z uszczelką EPDM. Czoła płyt zamyka się taśmami: górne szczelną aluminiową, dolne perforowaną, która wypuszcza wodę, ale nie wpuszcza owadów i pyłu. Płyty łączy się profilami H, a nie na zakład.
Połączenie dachu ze ścianą domu
Wiata przystawiona do budynku wymaga rozstrzygnięcia, jak podeprzeć dach od strony elewacji. Możliwe są dwa warianty: dodatkowy rząd słupów wzdłuż ściany albo oparcie krokwi na belce zamocowanej do muru. Drugie rozwiązanie komplikuje się przy ścianie dwuwarstwowej, ocieplonej z zewnątrz.
Wycięcie izolacji i przykręcenie belki wprost do warstwy nośnej na całej długości wiaty obniża ciepłochronność ściany na dużej powierzchni. Lepiej wyciąć ocieplenie punktowo, wstawić w te miejsca klocki dystansowe i do nich zamocować belkę długimi kotwami. Klocki muszą być nieco grubsze od warstwy ocieplenia, żeby belka nie dociskała styropianu ani wełny.
Zamocowanie konstrukcji dachu wiaty do ściany domu
Styk dachu ze ścianą zabezpiecza się obróbką blacharską wchodzącą na elewację przynajmniej 20 cm, co chroni mur przed zawilgoceniem topniejącym śniegiem. Górna krawędź fartucha powinna być zagięta i wpuszczona w wykonaną wcześniej bruzdę albo dociśnięta listwą z uszczelniaczem dekarskim - takie połączenie wytrzymuje lata, w przeciwieństwie do samego silikonu nałożonego na powierzchnię tynku.
Orynnowanie nie jest obowiązkowe, ale bez niego woda spadająca z okapu wybija zagłębienie w gruncie i rozbryzguje się na elewację oraz na nadwozie. Rynna 100 mm z rurą 75 mm i spadkiem 3-5 mm na metr wystarcza przy typowej wiacie; przy lokalizacji blisko granicy działki jest rozwiązaniem koniecznym.
Instalacja elektryczna pod wiatą garażową
Przewody trzeba doprowadzić przed ułożeniem nawierzchni, bo późniejsze rozbieranie kostki i przekopywanie utwardzonego podłoża kosztuje więcej niż cała instalacja. Kabel prowadzi się w rurze osłonowej na głębokości 40-50 cm, przykrywając go folią ostrzegawczą i zostawiając zapas przy obu końcach.
Do oświetlenia i gniazda hermetycznego wystarcza obwód wykonany przewodem 3 × 2,5 mm2. Oprawy powinny mieć stopień ochrony minimum IP44; źródła LED z czujnikiem ruchu zapalają się na czas potrzebny do przejścia od samochodu do drzwi, bez świecenia całą noc.
Jeśli pod wiatą ma stanąć ładowarka samochodu elektrycznego, warto ułożyć zasilanie od razu, nawet gdy zakup auta jest odległy - koszt kabla jest niewielki w porównaniu z ponownym rozkopaniem podjazdu. Wallbox o mocy 11 kW wymaga wydzielonego obwodu trójfazowego, przewodu o przekroju dobranym do długości trasy (typowo 5 × 4 lub 5 × 6 mm2), zabezpieczenia nadprądowego oraz wyłącznika różnicowoprądowego typu B albo typu A z detekcją prądu stałego, o ile ładowarka nie ma jej wbudowanej. Trzeba też sprawdzić moc przyłączeniową domu; punkt ładowania powyżej 11 kW wymaga uzgodnienia z operatorem sieci dystrybucyjnej. Instalację wykonuje elektryk z uprawnieniami, który wystawi protokół pomiarów.
Stalowa konstrukcja wiaty połączona z domem wymaga włączenia do połączeń wyrównawczych, a jeśli budynek ma instalację odgromową - uzgodnienia z jej wykonawcą, ponieważ metalowy element w zasięgu zwodów staje się częścią układu.
Koszty budowy wiaty garażowej
Materiały na drewnianą wiatę jednostanowiskową o wymiarach około 3 × 6 m, bez nawierzchni, kosztują 4000-8000 zł w zależności od gatunku i klasy drewna oraz rodzaju pokrycia. Gotowy zestaw stalowy cynkowany ogniowo, z zadaszeniem z poliwęglanu, to wydatek 3500-9000 zł, a konstrukcja aluminiowa zaczyna się od 10 000 zł. Zlecenie montażu podnosi rachunek o 2000-5000 zł.
Same pokrycia różnią się mniej, niż mogłoby się wydawać: płyty bitumiczne faliste kosztują 35-60 zł/m2, blachodachówka 45-80 zł/m2, a poliwęglan komorowy 10 mm 70-120 zł/m2. Najdroższą pozycją bywa nawierzchnia - kostka brukowa z pełną podbudową i robocizną to 150-250 zł/m2, czyli przy stanowisku 18 m2 nawet 4500 zł. Samodzielna budowa wiaty drewnianej wraz z utwardzeniem podłoża zamyka się realnie w 8000-15 000 zł.
Konserwacja wiaty
Drewno odsłonięte na działanie warunków zewnętrznych wymaga odnawiania powłoki co 3-5 lat, a elementy poziome i południowe elewacje nawet co 2-3 lata. Raz w roku, najlepiej po zimie, sprawdza się dokręcenie śrub i stan podstaw słupów w miejscu styku z fundamentem - to tam pojawiają się pierwsze objawy zawilgocenia. Rynnę i okap czyści się z liści przed sezonem opadów.
Przy intensywnych opadach śniegu zadaszenie o dużej powierzchni trzeba odśnieżać, zwłaszcza jeśli producent gotowego zestawu podał obciążenie graniczne niższe od typowego dla regionu. Poliwęglan zmywa się letnią wodą z dodatkiem łagodnego detergentu, bez środków zawierających amoniak i bez szorstkich gąbek, które matowią powierzchnię i niszczą warstwę chroniącą przed promieniowaniem UV.
Od 1998 roku Redakcja "Budujemy Dom" tworzy społeczność pasjonatów budownictwa, którzy z chęcią dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem. Nasz zespół to wykwalifikowani redaktorzy, architekci, inżynierowie i specjaliści z różnych dziedzin budownictwa, którzy stale poszerzają swoją wiedzę i śledzą najnowsze trendy.