Woda z wodociągu, choć spełnia normy jakości, często ma nieprzyjemny smak, zapach lub negatywnie wpływa na skórę, co wynika głównie z obecności związków chloru stosowanych do dezynfekcji. Chlor, używany w postaci gazowej, dwutlenku chloru lub podchlorynu sodu, eliminuje bakterie i pasożyty, ale może pozostawiać nieprzyjemne wrażenia organoleptyczne. Kolejnym problemem jest twardość wody, wynikająca z wysokiego stężenia soli wapnia i magnezu. Choć przepisy dopuszczają szeroki zakres twardości, najczęściej woda wodociągowa jest zbyt twarda, co prowadzi do osadzania się kamienia na urządzeniach, zwiększonego zużycia detergentów oraz mniejszej efektywności prania. Jakość wody może również pogorszyć się podczas jej transportu do odbiorcy. Wtórne zanieczyszczenia mogą być spowodowane złym stanem rur, ich nieszczelnością lub nieodpowiednimi materiałami, z których są wykonane. Prowadzi to do skażeń mikrobiologicznych, zmiany smaku i zapachu wody oraz rozwoju biofilmów, czyli warstw osadów, w których rozwijają się mikroorganizmy.
Obecność związków chloru
W większości zakładów wodociągowych woda jest poddawana dezynfekcji chemicznej, której celem jest zapewnienie jej bezpieczeństwa mikrobiologicznego - niszczy ona bakterie, wirusy i pasożyty.
Do dezynfekcji najczęściej stosuje się związki chloru: chlor gazowy, dwutlenek chloru lub podchloryn sodu. To właśnie one odpowiadają za charakterystyczny, nieprzyjemny zapach i smak wody z kranu, szczególnie wyraźny zaraz po jej odkręceniu.
Zawartość chloru w wodzie nie jest jednakowa w całej sieci wodociągowej. W punktach położonych bliżej zakładu uzdatniania jego stężenie jest zwykle wyższe, a wraz z odległością - maleje. Dlatego smak wody może się różnić nawet w sąsiednich dzielnicach tego samego miasta.
Twardość wody
Twardość wody wynika z wysokiego stężenia soli wapnia i magnezu. Polskie przepisy* określają dopuszczalną twardość wody w bardzo szerokich granicach - od 60 do 500 mg CaCO3/dm³. Woda wodociągowa w naszym kraju najczęściej jest twarda lub bardzo twarda.
Bardzo twarda woda powoduje liczne uciążliwości w codziennym użytkowaniu:
- pozostawia osad na bateriach łazienkowych i kuchennych;
- powoduje osadzanie się kamienia w czajnikach oraz na grzałkach pralek i zmywarek, co skraca żywotność urządzeń i zwiększa zużycie energii;
- zwiększa zużycie kosmetyków, mydła i detergentów;
- może być przyczyną gorszych efektów prania ubrań i wymaga zużycia większej ilości wody do spłukania mydła i preparatów piorących;
- pozostawia smugi i plamy na umytych naczyniach oraz armaturze.
Warto jednak pamiętać, że również zbyt miękka woda nie jest rozwiązaniem idealnym - pozbawiona soli mineralnych może działać korozyjnie na instalacje, a w dłuższej perspektywie nie dostarcza organizmowi cennych pierwiastków. Preferencje są tu indywidualne - jednym lepiej smakuje woda miękka, innym o większym stopniu twardości.
Wtórne zanieczyszczenie
Przedsiębiorstwa wodociągowe gwarantują odpowiednią jakość wody w punkcie wprowadzenia jej do sieci. Na drodze do odbiorcy - w rurach wodociągowych - może jednak dojść do tzw. wtórnego zanieczyszczenia, czyli pogorszenia jakości już uzdatnionej wody.
W jego wyniku woda może ulec skażeniu mikrobiologicznemu - mogą rozwinąć się w niej bakterie i pasożyty. Aby temu zapobiec, zakłady wodociągowe odpowiednio zwiększają dawki dezynfektantów, co z kolei prowadzi do nadmiaru chloru w wodzie i nieprzyjemnego zapachu chloru.
Obowiązkiem zakładu wodociągowego jest zapobieganie wtórnemu zanieczyszczeniu wody. Jego najczęstsze przyczyny to:
- wykonanie rur wodociągowych z nieodpowiednich materiałów, które wchodzą w niepożądane reakcje z wodą (problem szczególnie dotyczy starych instalacji, np. ołowianych);
- zły stan techniczny rur - postępująca korozja może powodować zbyt wysoką zawartość żelaza, brunatne lub żółtawe zabarwienie wody, a także nadawać jej charakterystyczny zapach siarkowodoru (tzw. zapach „zgniłych jaj”);
- nieszczelności rur wodociągowych, wskutek czego do ich wnętrza mogą trafić różnego typu zanieczyszczenia z zewnątrz - zwykle większe cząstki mechaniczne, pogarszające właściwości organoleptyczne wody. Cząstki te gromadzą się w rurociągu i mogą stać się siedliskiem mikroorganizmów, prowadząc do powstania tzw. biofilmów - warstw osadów, w których rozwijają się bakterie i grzyby. Rozwojowi biofilmów sprzyja również zły stan rur i wykonanie ich z nieodpowiednich materiałów;
- długotrwała stagnacja wody w rurach - np. w rzadko używanych odcinkach sieci lub w wewnętrznej instalacji budynku po okresie nieobecności mieszkańców; brak przepływu sprzyja rozwojowi mikroorganizmów i zmianom organoleptycznym wody.
Zjawiskom tym sprzyja również niestabilność biologiczna wody. Tylko w wodzie stabilnej biologicznie - czyli pozbawionej substancji odżywczych dla mikroorganizmów - nie powinno dojść do wtórnego rozwoju drobnoustrojów podczas transportu i magazynowania. Zapewnienie takiej stabilności jest jednym z priorytetów nowoczesnych zakładów wodociągowych.
* Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 29 marca 2007 r. w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi (Dz. U. z 2007 r. nr 61, poz. 417).
dr inż. Anna Chmiel