27 aranżacji ścian i podłóg w kuchni
Nawet najlepszemu kucharzowi zdarza się nachlapać, rozlać olej czy upuścić nóż. Dlatego tak ważna jest odporność kuchennych ścian i podłogi. Na szczęście dziś łatwo ją połączyć z interesującym designem.
Nawet najlepszemu kucharzowi zdarza się nachlapać, rozlać olej czy upuścić nóż. Dlatego tak ważna jest odporność kuchennych ścian i podłogi. Na szczęście dziś łatwo ją połączyć z interesującym designem.
Kiedyś ściany kuchni chroniła odporna, lecz brzydka jak noc farba olejna. Przełom nastąpił, gdy na rynku pojawiła się glazura; mieliśmy wreszcie do wyboru płytki albo... płytki, w dodatku zwykle białe. Dziś te wspomnienia wywołują pobłażliwy uśmiech, a z przebogatą gamą wzorów, kolorów i formatów ściennej ceramiki coraz poważniej konkuruje szkło, beton architektoniczny, stal, laminaty do zadań specjalnych i nowoczesne farby, które dorównują odpornością olejnym poprzedniczkom, choć ich estetyka nie ma z nimi wiele wspólnego.
Ten segment rynku nie bez powodu tak dynamicznie się rozwija. Kuchnia wyszła z cienia salonu, przeistaczając się z technicznego zaplecza w strefę reprezentacyjną, a taka rola zobowiązuje. Sposób wykończenia kuchennych ścian i podłogi decyduje o tym czy - i w jaki sposób - wyróżnimy domową strefę kulinarną. Ich koloryt, faktura i styl powinien przy tym harmonizować nie tylko ze sobą nawzajem i z wystrojem strefy dziennej, ale także z charakterem kuchennych mebli, a to już spore i wymagające namysłu wyzwanie.
Cóż, każdemu z nas "smakuje" coś innego. Dokonując wyboru dyktowanego osobistymi upodobaniami, warto jednak uwzględnić kilka reguł, które pomogą nam stworzyć udaną kompozycję. W kuchni spędzamy przecież sporo czasu, dlatego tak ważne jest, by dekoracja ścian po roku nam się... nie przejadła.
W poszukiwaniu wrażenia przestronności wnętrze kuchenne łączymy dziś zwykle z jadalnią i salonem. Aby nie zniweczyć efektu dużej przestrzeni, ściany wszystkich tych pomieszczeń najlepiej wykończyć jednolicie, pamiętając o tym, że farba czy tapeta, zastosowane w strefie kulinarnej powinny mieć podwyższoną odporność na wilgoć i wahania temperatury. Miejscem, które warto szczególnie zabezpieczyć i wyróżnić innym rodzajem wykończenia, jest ściana nad blatem kuchennym; zabieg taki będzie dobrze służył zarówno funkcjonalności, jak i estetyce.
Ponieważ obszar ten jest z reguły niewielki - w najprzestronniejszych kuchniach jego powierzchnia nie przekracza zwykle 5-6 m2 - projektując go, możemy popuścić wodze fantazji bez ryzyka bankructwa. Dobrze przy tym określić wcześniej charakter kuchennej zabudowy, by móc wykorzystać niezwykle nośny w designie efekt kontrastu: jasnego z ciemnym, wzorzystego z gładkim czy połysku z matem.
Dla szafek w intensywnych kolorach najlepszym tłem będzie okładzina ścienna o stonowanej, zrównoważonej stylistyce, ale jeśli wybraliśmy jednolite, "spokojne" fronty meblowe, na ścianie możemy rozwinąć skrzydła, a nawet zaszaleć: w takiej sytuacji rozwiązania odważne i nieszablonowe - wzorzysta glazura, modne ostatnio płytki z efektem 3D, ogniście ruda blacha kortenowa czy zabezpieczony szkłem ekspresyjny nadruk - mogą zapewnić niezrównany efekt.
Niezwykle atrakcyjnie prezentują się szklane i ceramiczne mozaiki, ich wybór łączy się jednak z koniecznością skrupulatnego zabezpieczenia fug specjalnym preparatem, ale nawet on nie uwolni nas całkowicie od obowiązku okresowego czyszczenia spoin, które w kuchni najłatwiej chłoną brud i tłuste osady. Na szczęście problem ten można zminimalizować dobierając ciemne fugi, na których zabrudzenia będą mniej widoczne.
Kuchnia to zwykle miejsce spotkań domowników, dlatego na fragmencie ściany świetnie sprawdzi się tu odporna na zmywanie i szorowanie farba tablicowa. Na pokrytej nią powierzchni możemy notować przepisy, zostawiać sobie wiadomości, a nawet... tworzyć okazjonalne dekoracje. Nowością w gamie tych popularnych, znanych od lat produktów są kolory.
W ofercie firmy Tikkurila znajdziemy wodorozcieńczalną farbę tablicową Liitu Blackboard Paint, dostępną w dowolnym z 13 tysięcy kolorów z mieszalnika.
Kuchenna podłoga to miejsce szczególnej troski - narażone na mechaniczne urazy i termiczne opresje (wtedy, gdy rozlejemy coś gorącego), ale także na pospolite zadeptanie, bo zwykle to właśnie w kuchni krzyżuje się najwięcej domowych szlaków. Dlatego jakość posadzki, a w razie jej uszkodzenia, możliwość naprawy, są tu tak istotne.
Poprzeczkę podnosi kuchnia otwarta na salon; jeśli zależy nam na całkowitym wtopieniu strefy kulinarnej w tło, jednolita podłoga doskonale ten efekt podkreśli. Problemów nie nastręczy tu gres, choć należy wybrać odmianę o małej nasiąkliwości i wysokiej klasie ścieralności (warunki te najlepiej spełnia gres szkliwiony, odporniejszy na plamy, a w razie zmoczenia mniej śliski, niż polerowany).
W ofercie parkietów drewnianych również znajdziemy takie, które w kuchni sprawdzą się nie gorzej, niż w salonie. Lepsze od paneli, w których warstwa drewna jest stosunkowo cienka, będą tu tradycyjne deski lub klepki. Ważne, by wybrać gatunek i klasę z małą liczbą sęków (w warunkach podwyższonej wilgotności mogą rozszczepiać drewno i wypadać), o niskiej kurczliwości, a spoiny zabezpieczyć przed wnikaniem wody.
Przeznaczone do kuchni nowoczesne panele laminowane i podłogi winylowe to z kolei propozycja dla poszukiwaczy unikalnych faktur i deseni; w żadnym innym segmencie nie znajdziemy tak oryginalnego i uniwersalnego wzornictwa.
Największy komfort zapewni nam podłoga bezspoinowa; taką uzyskamy wybierając żywicę epoksydową, doskonałą do wnętrz nowoczesnych i minimalistycznych, impregnowany beton architektoniczny o industrialnym charakterze lub "podłogę z rolki" - wykładzinę elastyczną. Ta ostatnia lepiej odnajdzie się w kuchni zamkniętej, choć wśród bogatej oferty znajdziemy też wzory wykładzin odpowiednie do salonu w stylu bohemy, vintage czy awangardowym. Z pewnością jest to także propozycja najatrakcyjniejsza cenowo, a w razie potrzeby - najłatwiejsza do wymiany.
Redakcja BD