Ogrodzenie powinno pasować do stylu budynku i charakteru okolicy, ale o jego ostatecznym kształcie decyduje kilka rzeczy, o których łatwo zapomnieć na etapie wybierania wzoru: przebieg granic działki, zapisy planu miejscowego, przepisy o wysokości i przejściach dla zwierząt oraz instalacje, które trzeba ułożyć przed betonowaniem fundamentu. Oto dziewięć wskazówek w kolejności, w jakiej warto się nimi zająć.
1) Wytyczmy granice działki, zanim cokolwiek zamówimy
Jeżeli punkty graniczne nie były dotąd okazane, ich wyznaczenie warto zlecić geodecie. Ogrodzenie postawione na podstawie domysłów albo starego płotu bywa źródłem sporu, którego rozstrzygnięcie kosztuje wielokrotnie więcej niż usługa geodezyjna.
Sam przebieg granicy to jednak nie wszystko. Ogrodzenie stojące dokładnie na niej staje się w świetle Kodeksu cywilnego urządzeniem służącym do wspólnego użytku obu sąsiadów, którzy wspólnie ponoszą koszty jego utrzymania. Traci się wtedy swobodę decydowania o wzorze, kolorze i późniejszej wymianie. Dochodzi do tego kwestia czysto techniczna: ława fundamentowa jest szersza od muru, więc jej podziemna część wchodzi na grunt sąsiada, nawet jeśli sam mur stoi idealnie w granicy. Bezpieczniej odsunąć ogrodzenie o kilkanaście centymetrów w głąb własnej działki.
2) Sprawdźmy plan miejscowy i przepisy
Planując ogrodzenie, sprawdźmy, czy miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie zawiera wytycznych co do jego formy, wysokości i materiału. Część gmin nawiązuje w ten sposób do tradycji regionu albo charakteru okolicznej zabudowy, inne wprost zakazują ogrodzeń z prefabrykowanych elementów betonowych od strony drogi publicznej albo narzucają minimalny udział powierzchni ażurowej. Ogrodzenie postawione wbrew planowi podlega nakazowi rozbiórki, nawet jeśli nie wymagało żadnego zgłoszenia.
Niezależnie od planu obowiązują przepisy ogólne. Ogrodzenie do 2,20 m stawiamy bez formalności, natomiast wyższe niż 2,20 m wymaga zgłoszenia na podstawie Prawa budowlanego. Wysokość liczy się od poziomu terenu do najwyższego punktu, więc przy kilku warstwach płyt, cokole i daszkach słupków granicę przekracza się niezauważenie.
Rozporządzenie w sprawie warunków technicznych określa z kolei wymiary otworów i zasady bezpieczeństwa. Brama ma mieć w świetle co najmniej 2,4 m, furtka nie mniej niż 0,9 m, a żadne z tych skrzydeł nie może otwierać się na zewnątrz działki. Zabronione jest też umieszczanie na ogrodzeniu ostro zakończonych elementów, drutu kolczastego i tłuczonego szkła na wysokości mniejszej niż 1,8 m.
Jeśli działka wychodzi na drogę publiczną, a zjazd nie był dotąd urządzony, jego lokalizację trzeba uzgodnić z zarządcą drogi. Ustalenia dotyczą także miejsca bramy, bo od nich zależy wymagana widoczność i sposób odprowadzenia wody z pasa drogowego.
3) Docelowe ogrodzenie wznosimy po wybudowaniu domu
Docelowe ogrodzenie najlepiej postawić po zakończeniu większych robót w obrębie posesji. Nietrudno bowiem o uszkodzenie bramy czy przęseł podczas transportu materiałów budowlanych, a betoniarka czy samochód z HDS-em potrzebują przejazdu szerszego niż typowa brama. Na wcześniejszym etapie wystarczy płot tymczasowy z siatki, który zabezpiecza teren i materiały.
Wyjątkiem jest fundament pod ogrodzenie od strony drogi. Jeżeli wiadomo, gdzie stanie brama, warto wykonać przynajmniej wykopy i przepusty jeszcze przed utwardzeniem podjazdu, żeby później nie rozbierać gotowej nawierzchni.
4) Instalacje zaplanujmy przed betonowaniem fundamentu
To najczęściej pomijany punkt, a jego zaniedbanie jest najdroższe w naprawie. Pod przejazdem i pod furtką trzeba ułożyć przepusty na kable, zanim fundament zostanie zabetonowany. Standardowo potrzebne są: zasilanie automatyki bramy, przewód domofonu lub wideodomofonu, obwód oświetlenia wjazdu oraz zapasowa rura na instalacje, o których dziś jeszcze nie myślimy. Rezerwowy przepust kosztuje kilkadziesiąt złotych, a przekuwanie zbrojonej ławy kilkaset i wiąże się z osłabieniem konstrukcji.
Przy okazji warto rozstrzygnąć, gdzie znajdzie się skrzynka pocztowa dostępna z zewnątrz oraz miejsce na pojemniki na odpady, tak żeby nie trzeba było wystawiać ich przez bramę wjazdową. Jeżeli planujemy bramę przesuwną, jej fundament musi być dłuższy od szerokości przejazdu, bo skrzydło potrzebuje miejsca na wycofanie — a to zmienia rozplanowanie całego frontu działki.
5) Czy potrzebujemy symbolicznej, czy szczelnej osłony?
Zastanówmy się, czy potrzebna jest nam osłona symboliczna, czy szczelna — chroniąca przed kurzem i hałasem z ulicy. Jeśli wokoło mamy piękne widoki, lepiej wybrać płot niski i ażurowy, bardziej otwarty na otoczenie. Właściciele domów położonych z dala od innych zabudowań częściej wybierają ogrodzenia pełne, które dają poczucie bezpieczeństwa i osłaniają od wiatru.
Wybierając wariant pełny, trzeba jednak pamiętać o wymogu wprowadzonym w 2024 r. Nowe ogrodzenia nieruchomości muszą mieć przy powierzchni gruntu otwory umożliwiające migrację małych zwierząt, o wymiarach co najmniej 10 × 10 cm, w liczbie nie mniejszej niż dziesięć na każde 10 m długości. W praktyce wyklucza to ciągłą, szczelną podmurówkę na całej długości ogrodzenia — potrzebny jest cokół dzielony albo prześwit pod dolną krawędzią przęsła. Przepis przewiduje wyjątki, ale typowej działki budowlanej z domem jednorodzinnym one nie obejmują.
Warto też wiedzieć, że ogrodzenie pełne to ekran, na który działa całe parcie wiatru, podczas gdy przez konstrukcję ażurową wiatr przepływa. Różnica przenosi się wprost na wymagania wobec fundamentu i na jego koszt.
Niezłą imitację kamienia stanowią bloczki silikatowe albo betonowe. Często łączy się je z ażurowymi elementami, aby ogrodzenie nie wyglądało zbyt ciężko. (fot. Joniec)
6) Jakie ogrodzenie od frontu, a jakie na pozostałej części działki?
Ogrodzenie nie musi być jednolite. Od frontu często montuje się reprezentacyjne przęsła na cokole, a pozostałą część działki okala siatką rozciągniętą na słupkach albo panelami. Konstrukcja taka wygląda lżej, jest tańsza i nie zacienia pasa gruntu przy granicy.
Do wyboru mamy dziś kilka grup rozwiązań. Przęsła metalowe i drewniane opierane na podmurówce z cegieł, bloczków lub betonu wylewanego pozostają rozwiązaniem najbardziej uniwersalnym. Panele z siatki zgrzewanej wyparły w ostatnich latach klasyczną siatkę na granicach między działkami — są tańsze w montażu, sztywne i nie wymagają drutu naciągowego. Prefabrykowane płyty betonowe dają pełną zabudowę i powtarzalny wzór przy krótkim czasie montażu, ale wymagają solidnego fundamentu i sprzętu do rozładunku. Mur z klinkieru lub bloczków elewacyjnych jest najtrwalszy i najdroższy.
Przy łączeniu różnych systemów warto zachować wspólny element — powtarzalną wysokość, kolor słupków albo ten sam typ cokołu. Bez tego front i boki działki wyglądają jak dwa niezależne ogrodzenia postawione przez różnych właścicieli.
Ogrodzenie z bloczków betonowych (fot. Joniec)
7) Rodzaj ogrodzenia a typ jego fundamentu
Typ fundamentu zależy od rodzaju ogrodzenia i od podłoża. W gruntach wysadzinowych — pyłach, lessach, glinach pylastych i iłach — woda podciągana kapilarnie tworzy przy mrozie soczewki lodu, które wypychają fundament ku górze. Spód fundamentu musi się więc znaleźć poniżej strefy przemarzania, a ta wynosi w Polsce od 0,8 m na zachodzie do 1,4 m w rejonie północno-wschodnim. Posadowienie zbyt płytkie oznacza, że po pierwszej mroźnej zimie słupki wychylą się nierównomiernie, a konstrukcja popęka.
W żwirach, pospółkach oraz piaskach grubych i średnich mechanizm wysadzin nie działa i kryterium przemarzania przestaje obowiązywać. Nie znaczy to jednak, że fundament może być dowolnie płytki — o głębokości decyduje wtedy stateczność, bo cały moment wywracający od parcia wiatru przenosi zagłębiona część słupka. Przy ogrodzeniu pełnym o wysokości około 1,8 m trudno uzasadnić posadowienie płytsze niż 0,8 m nawet na czystym piasku. Lżejsze konstrukcje wymagają mniej: pod słupki ogrodzenia z siatki wystarczają zwykle stopy o głębokości 50-60 cm, natomiast słupki bramowe i furtkowe, obciążone dodatkowo ruchem skrzydła, osadza się na 80-100 cm.
Fundament pod mur pełny i pod podmurówkę wyprowadza się 15-20 cm nad poziom gruntu, żeby chronić dolne warstwy przed wodą odbijaną od podłoża i zalegającym śniegiem. Punktowych stóp pod słupki siatki ta zasada nie dotyczy — kończą się one przy poziomie terenu.
8) Zadbajmy o odwodnienie, zwłaszcza na spadku terenu
Ciągła podmurówka postawiona w poprzek spadku działa jak niski jaz: zatrzymuje wodę opadową i spowalnia jej odpływ. Skutkiem bywa podmoknięty pas gruntu przy ogrodzeniu, a przy większych opadach przekierowanie wody na działkę sąsiada. Prawo wodne zakazuje zmiany kierunku odpływu wody opadowej ze szkodą dla gruntów sąsiednich, więc jest to nie tylko problem techniczny.
Rozwiązaniem jest schodkowanie ogrodzenia na spadku wraz z pozostawieniem prześwitów przy gruncie, przepusty w podmurówce w miejscach naturalnego spływu albo drenaż odprowadzający wodę wzdłuż linii płotu. Pod każdą stopą fundamentową warto ułożyć kilkunastocentymetrową podsypkę żwirową, która odprowadza wodę spod betonu i przerywa jej kapilarne podciąganie z gruntu.
9) Pamiętajmy o konserwacji
Aby ogrodzenie przez długie lata wyglądało estetycznie, trzeba je regularnie konserwować, a zakres prac zależy od materiału.
Drewno wymaga najwięcej uwagi. Impregnat i powłoka malarska zużywają się w ciągu kilku sezonów, a odnawianie powłoki jest znacznie tańsze niż wymiana elementów, które zaczęły próchnieć od dolnej krawędzi. Metal broni się sam, dopóki powłoka jest nieuszkodzona — ocynk z malowaniem proszkowym wytrzymuje lata, ale każde rysy i miejsca po wierceniu należy zabezpieczyć punktowo, bo korozja rozwija się właśnie od nich.
Beton bywa uznawany za materiał bezobsługowy, co jest nieporozumieniem. Na nowym ogrodzeniu, szczególnie barwionym, pojawiają się białe zacieki, czyli wykwity wapienne — nie są one wadą wyrobu i ustępują samoistnie w ciągu kilku miesięcy do dwóch sezonów. Po ich zniknięciu warto wykonać hydrofobizację impregnatem silikonowym lub siloksanowym, który ogranicza nasiąkliwość, ale zachowuje paroprzepuszczalność. Powłoki tworzące szczelny film zamykają wilgoć w betonie i przy pierwszych mrozach prowadzą do złuszczenia warstwy wierzchniej. Do mycia używajmy myjki ciśnieniowej z dyszą szeroką i z pewnej odległości, bo strumień punktowy zdziera warstwę cementową i odsłania kruszywo.
Zaniedbanej konserwacji nie warto lekceważyć. Po kilku sezonach może się okazać, że płot nadaje się do generalnego remontu, a jego koszt zbliży się do ceny nowego ogrodzenia.
Od 1998 roku Redakcja "Budujemy Dom" tworzy społeczność pasjonatów budownictwa, którzy z chęcią dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem. Nasz zespół to wykwalifikowani redaktorzy, architekci, inżynierowie i specjaliści z różnych dziedzin budownictwa, którzy stale poszerzają swoją wiedzę i śledzą najnowsze trendy.
Sami mamy własnie część ogrodzenia wykonanego z drewna, a w tym roku syn zdecydował sie pojsc na całość i postawił płot w 100% z drewnianych dech. Rewelacyjnie to wygląda! Tak jak piszecie - ten surowiec akurat wymaga cyklicznej konserwacji, ale jednak co drewno to drewno. Zwłaszcza ...