Co zrobić z wodą z roztopionego śniegu? 4 sposoby na jej wykorzystanie
Co zrobić z wodą z roztopionego śniegu? 4 sposoby na jej wykorzystanie
Co zrobić z wodą z roztopionego śniegu lub deszczówką? Wykorzystać w domu i zaoszczędzić na rachunkach, fot. Adobe Stock
Deszczówkę lub wodę z roztopionego śniegu można wykorzystać do podlewania ogrodu, mycia samochodu, prania czy nawet spłukiwania toalet. Na pewno nie można dopuścić, aby woda z roztopionego śniegu czy deszczu wsiąkała w podłoże przy samej elewacji, bo może to spowodować zagrzybienie murów czy fundamentów.
Tomasz Wojciuk
Data publikacji: 2026-01-20
Data aktualizacji: 2026-01-20
Deszczówkę lub wodę z roztopionego śniegu można wykorzystać w domu i ogrodzie. Taka woda nadaje się do podlewania ogrodu, nawet wielu ogrodników udowadnia, że woda z roztopów działa jak nawóz. Ponadto wodę opadową można wykorzystać do mycia samochodu, prania czy nawet spłukiwania toalet. Wykorzystując deszczówkę w domu i jego otoczeniu, można zmniejszyć zużycie wody wodociągowej nawet o ponad 50%, a to już spore oszczędności na rachunkach za wodę.
Najprostszy sposób magazynowania deszczówki i wody z roztopionego śniegu
Deszczówkę i wodę z roztopionego śniegu można gromadzić w zbiornikach naziemnych (tańsza opcja) lub podziemnych. Ustawienie zbiornika przy odpływie orynnowania dachu (przy rurach spustowych) to najprostszy sposób na magazynowanie wody deszczowej. Takie zbiorniki najczęściej mają kształt beczki, donicy, cylindra, albo imitują głaz, pień drzewa. Oferowane są o pojemności 200-1500 l. Najbardziej popularne są te na 300-400 l. Najlepiej, jeżeli zbiornik na deszczówkę ma filtr zanieczyszczeń na wlocie wody (w zbieraczu), a w dolnej części kurek spustowy, wówczas wygodnie napełnia się konewkę. Można też umieścić w nim pompę, która ułatwi podlewanie roślin za pomocą węża i końcówek nawadniających. Przy dnie zbiornik powinien mieć zaślepiony odpływ do spuszczenia wody na zimę.
Zbiornik naziemny do zbierania wody opadowej z dachu podłącza się do rury spustowej, fot. Marley
Zbiorniki naziemne można kupić w każdym sklepie z wyposażeniem ogrodów. Sprzedawane są w zestawie z kolankami i łącznikami, umożliwiającymi szybkie podłączenie ich do rury spustowej.
Drugi sposób - wykorzystanie wody z dachu w domowej instalacji wodnej
Woda z roztopionego śniegu, czy deszczówka to darmowa woda, którą można wykorzystywać do bardzo wielu celów - począwszy od podlewania, po pranie, spłukiwanie toalet, mycie samochodów, sprzętów ogrodowych, przydomowych ścieżek i podjazdu.
Skierowanie deszczówki do domowej instalacji wodnej wymaga przygotowania projektu całego systemu, ponieważ woda opadowa musi być doprowadzona osobnymi rurami (bez stykania się z obiegiem wody pitnej) do pralki, wyznaczonych kranów, spłuczek sedesów. Ponadto należy zaplanować, gdzie będzie kierowany nadmiar deszczówki - w przypadku długotrwałych intensywnych opadów. Oprócz rur i zaworów, niezbędny jest zbiornik o pojemności 3-5 m3, komplet filtrów oraz zestaw hydroforowy. Zbiornik powinien być nieprzezroczysty - brak światła uniemożliwi rozwój glonów. Wkopuje się go w grunt lub ustawia w piwnicy, nie zapominając o wykonaniu przelewu do układu rozsączania, albo do kanalizacji. Taka lokalizacja sprawia, że zmagazynowana woda opadowa ma niską temperaturę, a zachodzenie w niej procesów biologicznych minimalizuje ciemna obudowa zbiornika. Trafiająca do niego deszczówka musi być oczyszczona, aby zabrudzenia nie zapchały zaworów i nie gromadziły się w instalacji. Stosuje się do tego celu samooczyszczające filtry mechaniczne, które zatrzymują piasek, nasiona, fragmenty liści. Sita filtrów należy jednak systematycznie czyścić. Potrzebna jest też pompa do przepompowywania wody do dodatkowego zbiornika ciśnieniowego w domu albo bezpośrednio do instalacji. Dzięki czemu będzie można korzystać z deszczówki pod ciśnieniem nawet wtedy, gdy pompa nie będzie pracować. W przypadku braku wody opadowej w zbiorniku, możliwe jest automatyczne zasilanie punktów poboru wodą z wodociągu.
Po trzecie - odprowadzanie wody poza budynek i rozsączanie
Jeśli nie chcemy magazynować wody z roztopionego śniegu, czy deszczówki, można odprowadzić ją poza budynek i rozsączyć do gruntu, wkopując w ziemię połączone z wylotem rur spustowych rury drenarskie o długości do 10 m. Układa się je na warstwie żwiru, owija włókniną i przysypuje ziemią.
Wykonanie drenażu rozsączającego z tuneli o różnej długości, złożonych z kilku członów o wymiarach 116 x 80 x 51 cm, fot. L. Jampolska
Czwarty sposób - odprowadzanie deszczówki do studni chłonnej
Jeśli powierzchnia dachu jest duża, a podłoże gorzej przepuszcza wodę, rura może prowadzić do wkopanej w ziemię studni chłonnej, rowu melioracyjnego, ewentualnie systemu kanalizacji. Przy czym w dwóch ostatnich przypadkach wymagane są stosowne zezwolenia - odpowiednio Wód Polskich i gminy zarządzającej gospodarką wodno-ściekową na danym terenie.
Studnię chłonną przygotowuje się z kręgów betonowych lub z tworzyw sztucznych, które wkopuje się do głębokości warstw przepuszczających wodę. Rozwiązanie to polecane jest na tereny ze słabo przepuszczającym gruntem. Na dnie wykopu wsypuje się żwir lub gruby piach oraz wykonuje odpowietrzenie, dzięki któremu podczas najintensywniejszych opadów studnia odbierze całą wodę. Przy planowaniu jej usytuowanie na działce powinno się pamiętać, że odległość między jej dolną częścią a poziomem wód gruntowych ma nie być mniejsza niż 1,5 m, zaś między studnią i budynkiem 2 m. Do studni chłonnej woda może spływać z kilku rur spustowych. Trzeba tylko połączyć je ze studnią rurami ułożonymi z 1% spadkiem albo odpowiednio uformowanymi korytami na powierzchni. Na utwardzonych podjazdach można do tego użyć elementów odpływów liniowych.
Pamiętajmy, że właściwe odprowadzenie z dachu wody, a następnie jej zagospodarowanie jest o tyle ważne, że w dłuższej perspektywie wpływa na kondycję budynku mieszkalnego.
Jakie będą dopłaty do zagospodarowania wód opadowych z programu Moja Woda 2026?
Dzięki programowi „Moja Woda” właściciele domów mogli dostać dofinansowanie na montaż instalacji zatrzymującej deszczówkę i wodę z roztopów. Wsparcie ma wrócić w 2026 roku - środki będą rozdzielane przez wojewódzkie fundusze (WFOŚiGW), które ogłoszą nabory dla osób fizycznych. Na mikroretencję przewidziano 173 mln zł z programu FEnIKS, a dotacje mogą obejmować zakup i montaż elementów służących do zbierania, magazynowania (zbiorniki min. 2 m3), rozsączania oraz wykorzystania wody opadowej w domu i ogrodzie. Obecnie (od 22 grudnia 2025 r. do 30 stycznia 2026 r.) wnioski składają same WFOŚiGW, ale docelowo środki trafią do gospodarstw domowych. Dotacja może sięgać nawet do 100% kosztów kwalifikowalnych, dlatego warto śledzić komunikaty właściwego WFOŚiGW - to tam pojawią się dokładne terminy naboru i szczegółowe warunki w 2026 roku.
Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Przygodę z prasą drukowaną zaczynał w Super Expressie, z „Budujemy Dom” współpracuje od roku 2009. Lubi rozmawiać z ludźmi, podąża za nowinkami technologicznymi, zwłaszcza związanymi z branżą budowlaną i wystrojem wnętrz. Ma dar przystępnego tłumaczenia zagadnień, które mogą być skomplikowane dla laików. Aktualnie jest w trakcie budowy swojego wymarzonego domu.