Deszczówka - tańsza i lepsza niż woda z kranu!

Deszczówka - tańsza i lepsza niż woda z kranu!

Dziś retencjonowanie deszczówki jest już nie tylko modne, ale i potrzebne. W związku z ocieplaniem się klimatu i szeregiem innych czynników, od pewnego czasu w Polsce występują niedobory wody. Magazynowana w zbiornikach naziemnych lub podziemnych może być wykorzystana na wiele sposobów na zewnątrz oraz wewnątrz domu, choć nie nadaje się do picia.

O racjonalnym zagospodarowaniu wody deszczowej warto myśleć zarówno, gdy jesteśmy na etapie budowy domu (dużo łatwiej wtedy przewidzieć i zaplanować miejsce na zbiornik), jak i w sytuacji, gdy budynek już od dawna jest zamieszkany, a działka zagospodarowana. Należy rozważyć wielkość systemu, czyli jak dużo wody jesteśmy w stanie zagospodarować, oraz jaki rodzaj zbiornika wybrać - naziemny czy przeznaczony do wkopania.

Główne skojarzenie z wykorzystaniem deszczówki to podlewanie roślin, jednak nadaje się ona również do mycia samochodu, spłukiwania toalet, a nawet do prania. Ponadto może zasilać przydomowe oczko wodne lub basen. Woda deszczowa nie nadaje się do picia, jednak pod wieloma względami przewyższa tą z wodociągu - jest bardzo miękka, wolna od nadmiaru wapnia czy żelaza. Lepiej służy roślinom, a wykorzystywanie jej do prania czy mycia eliminuje problem osadzania się kamienia (kranówka na ogół jest zbyt twarda).

Nasz kraj znajduje się w grupie państw, którym grozi deficyt wody. W znacznym stopniu wpływa na to położenie geograficzne (odległość od oceanu, ścieranie się wpływów kontynentalnych z oceanicznymi powodujące dużą zmienność sezonową i nieprzewidywalność opadów), warunki geologiczne (większość wód opadowych nie zatrzymuje się w gruncie, ale spływa rzekami do morza), mała liczba zbiorników retencyjnych (gromadzimy zaledwie 6-7% rocznego odpływu wody), zmiany klimatyczne (ocieplenie, bezśnieżne zimy). Powinniśmy zadbać o maksymalne wykorzystanie każdej ilości wody spadającej z nieba. Choć w skali kraju nie ma co liczyć na szybką poprawę sytuacji, to możemy racjonalnie gospodarować wodą deszczową we własnym zakresie.

Dlaczego warto gromadzić wodę?

Magazynowanie wody daje pewną niezależność w przypadku wprowadzanego administracyjnie zakazu używania wody wodociągowej do podlewania roślin czy mycia samochodu podczas suszy. Oprócz tego liczą się kwestie ekonomiczne - za wodę z wodociągu trzeba zapłacić, zaś zgromadzoną w ogrodzie mamy za darmo.

Szacuje się, że rozwiązanie tego rodzaju może zmniejszyć zużycie wody wodociągowej w domu jednorodzinnym nawet o połowę (chociaż takie rachunki zależą od bardzo wielu czynników).

Ponadto możemy zmniejszyć wysokość opłat za ścieki. Jeżeli nie mamy oddzielnego wodomierza zliczającego wodę używaną do podlewania, a ścieki odprowadzane są do kanalizacji zbiorczej, to cała zużywana woda wchodzi w pulę opłat za nie (a ich odprowadzenie kosztuje sporo więcej niż pobór wody).

Dodatkowo na działkach z gruntem gliniastym o małej przepuszczalności kierowanie wody z dachu do zbiornika zapobiega tworzeniu się zastoisk na trawniku czy ścieżkach po większych deszczach. W takiej sytuacji dobrym rozwiązaniem jest zastosowanie np. podziemnego systemu gromadzenia i rozsączania deszczówki.

Dowiedz się więcej o gromadzeniu wody deszczowej ➡️ Zagospodarowanie deszczówki - korzyści dla domu i ogrodu

Redakcja BD
Fot. otwierająca: GRAF

Redakcja Budujemy Dom
Redakcja Budujemy Dom

Od 1998 roku Redakcja "Budujemy Dom" tworzy społeczność pasjonatów budownictwa, którzy z chęcią dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem. Nasz zespół to wykwalifikowani redaktorzy, architekci, inżynierowie i specjaliści z różnych dziedzin budownictwa, którzy stale poszerzają swoją wiedzę i śledzą najnowsze trendy.

Komentarze

Czytaj tak, jak lubisz
W wersji cyfrowej lub papierowej
Moduł czytaj tak jak lubisz