Rachunki za pompę ciepła pod lupą. 1154 właścicieli domów potwierdza realne koszty za styczeń i obala mity

„Rachunki grozy” stały się jednym z najczęściej powtarzanych argumentów przeciwko pompom ciepła. Najnowsze badanie Polskiego Alarmu Smogowego pokazuje jednak, że użytkownicy tych urządzeń należą do osób najbardziej zadowolonych z kosztów ogrzewania. Kluczowe znaczenie mają ocieplenie domu, prawidłowy dobór urządzenia oraz właściwa konfiguracja instalacji.

Rachunki za pompę ciepła pod lupą. 1154 właścicieli domów potwierdza realne koszty za styczeń i obala mity
BDR Thermea Poland Sp. z o.o. Odnawialne źródła energii
Dane kontaktowe:
71 71 27 400, 801 080 881
Północna 15-19 54-105 Wrocław
Zobacz firmę w innym dziale: Kotły gazowe i olejowe Pompy ciepła

PokażUkryj szczegółowe informacje o firmie

Czego dowiesz się z artykułu?

Dlaczego nie warto wierzyć w mity na temat pomp ciepła?

Określenie „rachunki grozy” na dobre zadomowiło się w dyskusji o kosztach ogrzewania pompami ciepła. Pojedyncze historie o bardzo wysokich opłatach są często przedstawiane jako dowód na nieopłacalność tej technologii. Wyniki badania przeprowadzonego przez SW Research na zlecenie Polskiego Alarmu Smogowego pokazują jednak znacznie bardziej złożony obraz.

W badaniu z maja 2026 roku uczestniczyła reprezentatywna grupa 1154 właścicieli domów jednorodzinnych z całej Polski. Ankietowani korzystali z pomp ciepła, kotłów gazowych, pelletowych oraz urządzeń spalających węgiel lub drewno. Pozwoliło to porównać deklarowane koszty, komfort cieplny i wpływ ogrzewania na domowe budżety. 

Pompy ciepła na czele rankingu satysfakcji

Z kosztów ogrzewania w minionym sezonie grzewczym najbardziej zadowoleni byli użytkownicy pomp ciepła. Pozytywnie swoje wydatki oceniło 60% badanych korzystających z tego rozwiązania.

Niewiele niższy wynik odnotowano wśród właścicieli kotłów na węgiel i drewno. W tej grupie z kosztów zadowolonych było 58% ankietowanych. W przypadku kotłów pelletowych odsetek wyniósł 47%, natomiast wśród użytkowników ogrzewania gazowego – 46%.

Pompy ciepła znalazły się więc na pierwszym miejscu pod względem zadowolenia użytkowników z ponoszonych wydatków. Wyniki nie potwierdzają popularnej opinii, że ten sposób ogrzewania zawsze oznacza wyjątkowo wysokie rachunki.

Ile naprawdę kosztuje ogrzewanie pompą ciepła?

Według deklaracji uczestników badania roczny koszt ogrzewania domu pompą ciepła wyniósł średnio 5055 zł. Było to mniej niż w przypadku ogrzewania gazowego i pelletowego, ale więcej niż przy korzystaniu z węgla lub drewna.

Źródło ciepła Roczny koszt ogrzewania Koszt ogrzewania w styczniu
Pompa ciepła 5055 zł 1361 zł
Węgiel lub drewno 4318 zł 1338 zł
Gaz 5644 zł 1454 zł
Pellet 6080 zł 1563 zł

Najwyższe roczne wydatki zadeklarowali użytkownicy kotłów pelletowych. Koszt ogrzewania wyniósł w ich przypadku 6080 zł. Dla ogrzewania gazowego było to 5644 zł, a dla węgla lub drewna – 4318 zł.

Dane pokazują, że różnice między poszczególnymi źródłami ciepła nie były tak duże, jak mogłaby sugerować publiczna dyskusja o kosztach eksploatacji pomp ciepła. 

Jakie koszty generowały pompy ciepła w styczniu?

Szczególnie interesujące są koszty poniesione w styczniu, czyli jednym z najzimniejszych miesięcy sezonu grzewczego. Użytkownicy pomp ciepła wydali w tym czasie średnio 1361 zł. Osoby ogrzewające domy węglem lub drewnem zapłaciły niewiele mniej – 1338 zł.

W przypadku gazu deklarowany styczniowy koszt wyniósł 1454 zł, natomiast przy ogrzewaniu pelletem – 1563 zł. Różnica między pompą ciepła a kotłem na węgiel lub drewno wyniosła więc zaledwie 23 zł.

Wyniki nie oznaczają, że każdy właściciel pompy ciepła zapłaci dokładnie taką kwotę. Koszty zależą między innymi od powierzchni budynku, jego zapotrzebowania na energię, temperatury zewnętrznej, taryfy energii elektrycznej oraz sposobu użytkowania instalacji. Badanie pokazuje jednak, że wysokie rachunki nie są doświadczeniem wszystkich użytkowników tej technologii.

Dlaczego ocieplenie domu to warunek efektywności pompy ciepła?

Badanie potwierdziło, że montaż pompy ciepła w nieocieplonym budynku może prowadzić do problemów z komfortem cieplnym i zwiększonego zużycia energii. Aż 51% użytkowników pomp ciepła mieszkających w nieocieplonych domach skarżyło się na niewystarczający komfort cieplny.

W budynkach ocieplonych podobny problem zgłosiło jedynie 14% ankietowanych. Różnica pokazuje, jak duże znaczenie dla pracy całego systemu ma standard energetyczny domu. 

Pompy ciepła osiągają najlepszą efektywność w budynkach o niewielkich stratach energii i stosunkowo niskim zapotrzebowaniu na ciepło. Przed wyborem urządzenia warto więc sprawdzić stan izolacji ścian, dachu, stropów, podłóg oraz jakość stolarki okiennej i drzwiowej.

Jeżeli budynek wymaga modernizacji, montaż pompy ciepła dobrze jest poprzedzić termomodernizacją lub przeprowadzić obie inwestycje równocześnie. Ograniczenie strat energii pozwala zmniejszyć zapotrzebowanie na moc grzewczą i poprawić warunki pracy urządzenia.

Od czego zależą rachunki za pompę ciepła?

Na końcowy koszt ogrzewania wpływa znacznie więcej czynników niż sam model urządzenia. Duże znaczenie ma standard ocieplenia budynku, prawidłowo obliczone zapotrzebowanie na ciepło oraz właściwy dobór mocy pompy.

Istotny jest również rodzaj instalacji grzewczej. Pompy ciepła najefektywniej współpracują z systemami niskotemperaturowymi, takimi jak ogrzewanie podłogowe lub odpowiednio dobrane grzejniki. Na zużycie energii wpływają także ustawienia krzywej grzewczej, temperatura utrzymywana w pomieszczeniach oraz sposób przygotowywania ciepłej wody użytkowej.

Aby koszty ogrzewania nie zmieniły się w „rachunki grozy”, pompa ciepła powinna zostać dopasowana do rzeczywistego zapotrzebowania energetycznego budynku. Zbyt duże lub zbyt małe urządzenie, błędy instalacyjne i nieprawidłowa regulacja systemu mogą zwiększyć zużycie prądu oraz skrócić żywotność poszczególnych podzespołów.

Profesjonalnie zaprojektowana i skonfigurowana instalacja pozwala natomiast wykorzystać potencjał pompy ciepła, zapewnić odpowiedni komfort oraz ograniczyć koszty eksploatacji.

Mniejsze obciążenie domowego budżetu

Badacze zapytali właścicieli domów również o wpływ kosztów ogrzewania na ich sytuację finansową. Co czwarty użytkownik pompy ciepła, czyli 25% badanych, stwierdził, że ogrzewanie nie stanowiło znacznego obciążenia dla domowego budżetu. Był to najlepszy wynik spośród wszystkich analizowanych źródeł ciepła.

Jednocześnie tylko 17% użytkowników pomp ciepła uznało wysokie koszty ogrzewania za poważne obciążenie finansowe. To najniższy odsetek odnotowany w badaniu.

Dla porównania zakup pelletu był bardzo poważnym obciążeniem dla 28% korzystających z niego ankietowanych. Wśród użytkowników gazu oraz węgla taki problem zgłosiło po 25% badanych.

Fakty zamiast mitu o wysokich rachunkach

Wyniki badania Polskiego Alarmu Smogowego nie potwierdzają rozpowszechnionej narracji o powszechnie występujących, bardzo wysokich kosztach ogrzewania pompami ciepła. Użytkownicy tych urządzeń byli najbardziej zadowoleni z ponoszonych wydatków, a deklarowane przez nich roczne koszty okazały się niższe niż w przypadku gazu i pelletu.

Nie oznacza to jednak, że pompa ciepła będzie równie efektywna w każdym budynku. Najlepsze rezultaty osiąga w dobrze ocieplonym domu, przy prawidłowo dobranej mocy urządzenia, odpowiedniej instalacji grzewczej i właściwych ustawieniach systemu.

Przed podjęciem decyzji o inwestycji warto więc przeprowadzić audyt energetyczny lub wykonać obliczenia zapotrzebowania budynku na ciepło. Jeżeli dom wymaga docieplenia, montaż pompy można połączyć z termomodernizacją, korzystając między innymi z programu „Czyste Powietrze”.

Badanie Polskiego Alarmu Smogowego przeprowadzone przez SW Research w maju 2026 roku na reprezentatywnej grupie 1154 właścicieli domów jednorodzinnych z całej Polski.

źródło: BDR Thermea Poland, Polski Alarm Smogowy

Zdjęcie: ChatGPT

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj BudujemyDom.pl do ulubionych źródeł
Autor
Aleksander Rembisz
Aleksander Rembisz
Ciągły kontakt z ludźmi to dla mnie prawdziwa przyjemność i naturalne środowisko pracy. Może właśnie dlatego w redakcji czuję się niczym ryba w wodzie. Moja przygoda z pracą w wydawnictwie i budowlaną prasą branżową zaczęła się całkiem niewinnie - ponad 20 lat temu - jeszcze na studiach. I tak oto inżynier budowlany został redaktorem. Początkowo zakres moich obowiązków obejmował przygotowanie do druku wydań branżowych, ale wraz z rozwojem mediów musiałem siłą rzeczy przebranżowić się na copywritera, moderatora forum branżowego i administratora profili redakcyjnych na platformach SM. Znajdziecie mnie na Facebook - Budomisja Złote Porady Budowlańców, Linkedin - Grupa Budujemy Dom, forum.budujemydom.pl, oraz ślad po mnie na portalach budujemydom.pl i budownictwob2b.pl.