Dom z salką kinową na działce przy brzozowym zagajniku

Print image
Copy link image
time image Artykuł na: 17-22 minuty
Dom z salką kinową na działce przy brzozowym zagajniku

Nieprzeludniona okolica i położenie działki na skraju brzozowego zagajnika najmocniej przemawiały do Karoliny i Krzysztofa przy podejmowaniu decyzji o osiedleniu się właśnie w tym miejscu. Tu odprężają się po trudach pracy w mieście, codziennie ciesząc się bliskością przyrody. Dom przygotowali do różnorodnego wypoczynku, a jego budowę oddali w ręce generalnego wykonawcy.

Dom murowany, parterowy z użytkowym poddaszem i garażem; dwuwarstwowe ściany z pustaków ceramicznych o grubości 29 cm i styropianu o grubości 15 cm; dach pokryty dachówką ceramiczną.

  • Powierzchnia działki: 1000 m2.
  • Powierzchnia domu: 254 m2.
  • Powierzchnia garażu z kotłownią: 44 m2.
  • Roczne koszty utrzymania budynku: 10 680 zł.

Małżonkowie są bardzo zapracowani, dlatego nie podjęli się samodzielnego organizowania budowy. Główne starania zwrócili w stronę znalezienia odpowiedniego miejsca do życia (sami się zdziwili, że koniec końców najistotniejsza była dla nich lokalizacja działki w sielskim otoczeniu, a na drugi plan zszedł dostęp do kompletu mediów) oraz gotowego projektu (założyli, że ewentualnie poddadzą go adaptacji, która dla inwestorów jest mniej zajmująca od opracowania z architektami całościowej indywidualnej koncepcji).

Od razu postanowili, że do wzniesienia domu zatrudnią generalnego wykonawcę, a podczas wykańczania pomieszczeń o dodatkową pomoc poproszą architekta wnętrz.

Dom stoi na działce przy brzozowym zagajniku i jest otoczony pięknym ogrodem
Dom stoi na działce przy brzozowym zagajniku i jest otoczony pięknym ogrodem. Taka lokalizacja i sposób zagospodarowania parceli zachęca właścicieli do częstego wypoczynku na łonie natury. Kojący wpływ na domowników ma prosty tradycyjny kształt bryły, szlachetne materiały (m.in. ceramiczna dachówka, kostka granitowa) i ich naturalna kolorystyka.

Dom z pokojem kinowym

Szczęśliwie Karolina i Krzysztof rozpoczęli współpracę z architektem wnętrz w idealnym momencie. Zaowocowała ona nie tylko udaną aranżacją pomieszczeń, ale także wprowadzeniem do gotowego projektu kilku istotnych ulepszeń.

Architektura: HG-16 L, Marek Wawszczyk; adaptacja projektu Artur Ślachciak i Tadeusz Skrzeczewski; architektura wnętrz Artur Ślachciak; Rzut parteru i rzut parteru po zmianach

- Tak się złożyło, że architekt znał ten projekt, bo już wcześniej pracował przy nim z innymi klientami - opowiada Karolina. - Od razu doradził powiększenie okien na parterze, co bardzo się nam spodobało, ponieważ oczekiwaliśmy jasnego wnętrza. Tak samo zrobił z głównym wejściem do budynku i tarasowym, a gospodarcze w garażu przeniósł ze ściany bocznej na tylną. Te i inne zmiany korzystnie wpłynęły na wygląd bryły i funkcjonalność pomieszczeń.

Później projektant przygotował dla nas m.in. wizualizację bardziej otwartej strefy dziennej - z dwoma słupami, zamiast ściany oddzielającej jadalnię od holu - lecz po namyśle pozostaliśmy przy pierwotnym układzie, w którym parter podzielony jest na dwie części. Po jednej stronie (centralnie ulokowanego holu) mieści się kuchnia z jadalnią, po drugiej salon, pokój kinowy, WC i klatka schodowa. Dziś nadal nie zmienilibyśmy tego układu, bo powoduje, że z salonu nie widzimy jadalni i kuchni (czujemy się w nim kameralnie i prywatnie).

Rozłożysty wielospadowy dach ozdabiają obszerne lukarny (dwie z balkonami), usytuowane z trzech stron budynku
Rozłożysty wielospadowy dach ozdabiają obszerne lukarny (dwie z balkonami), usytuowane z trzech stron budynku. Karolina i Krzysztof są bardzo zadowoleni z powiększenia okien na parterze, bo dzięki temu widoki na las są szersze, a do pomieszczeń wpada więcej światła. Żałują, że nie zrobili tego samego z oknami na poddaszu (Pani domu chętnie przeszkliłaby teraz całą zewnętrzną ścianę w głównej sypialni).

W przylegającym pokoju (za ścianą z przesuwnymi drzwiami) urządziliśmy wymarzoną salkę kinową. Jako zapaleni kinomani woleliśmy ją mieć, zamiast zaplanowanego tu gabinetu z biblioteką. Zamontowaliśmy profesjonalny system kina domowego z projektorem, wielkim ekranem i głośnikami, no i oczywiście bardzo starannie wybraliśmy przepastną kanapę z podnóżkiem (według kryterium "estetyka i wygoda" szukaliśmy też "wypoczynku" do salonu). Na oglądaniu filmów spędzamy naprawdę sporo czasu, z salonu korzystamy znacznie rzadziej. Zaletą jest to, że prywatne kino znajduje się na parterze - oglądanie filmów nie zakłóca spokoju domownikom przebywającym na poddaszu. Górna kondygnacja obejmuje 4 pokoje i dwuczęściową rodzinną łazienkę. W dwóch pokojach mamy sypialnie - naszą i córki, w kolejnych dwóch - oddzielne gabinety z funkcją przenocowania gości.

Oprócz pokoju kinowego miejscem, w którym chętnie się relaksujemy, jest zadaszony taras. W cieplejszej połowie roku stanowi przedłużenie strefy dziennej (autorzy projektu celowo ulokowali go w jednym ciągu z jadalnią i kuchnią). Taki układ gorąco polecamy, podobnie jak zadbanie o praktyczny wystrój zewnętrznego miejsca do wypoczynku. Najpierw postawiliśmy tam sam komplet stołowy, lecz szybko dokupiliśmy wygodną kanapę ze sztucznego ratanu. Wartością dodaną jest widok na ogród i zagajnik brzozowy.

Obszerny zadaszony taras jest ulubionym miejscem letniego wypoczynku całej rodziny (jego położenie w jednym ciągu z jadalnią i kuchnią jest super). Na podeście z ryflowanego drewna egzotycznego właściciele najpierw urządzili samą jadalnię, lecz szybko dodali wygodną kanapę z technorattanu.

Współpracując z architektem wnętrz

Zgodnie z początkowym założeniem, do postawienia domu "na gotowo" Karolina i Krzysztof zatrudnili generalnego wykonawcę. Pół roku przed wbiciem w ziemię pierwszej łopaty, umówili się o dzieło z ekipą sprawdzoną na budowie znajomych.

- Chcieliśmy, żeby jeden wykonawca wziął odpowiedzialność za całą budowę i wykończenie domu, oraz żeby przekazał go w stanie gotowym w ustalonym terminie - opowiada Krzysztof. - Wcześniej nasłuchaliśmy się od znajomych o kłopotach ze zgraniem kolejnych ekip i samodzielnym organizowaniem materiałów na czas. Wyobrażaliśmy sobie proces toczący się prawie bez naszego udziału i właśnie tak się stało. Kierownik budowy sugerował nam konkretne materiały, ewentualnie przedstawiał do wyboru kilka przez siebie wyselekcjonowanych.

Jadalnia, w tle otwarta kuchnia
Jadalni nie zacienia stałe zadaszenie nad tarasem, ponieważ w północno-zachodniej ścianie znajduje się obszerne okno. Karolina i Krzysztof polubili naturalną i nieinwazyjną kolorystykę, zaproponowaną przez architekta wnętrz. Mówią, że odcienie bieli, wanilii, beżu i brązu pozwalają wypocząć oczom, sprzyjają uzyskaniu przytulnej atmosfery (podkreśla ją różnorodne oświetlenie boczne i w podwieszanych sufitach).
Kuchnia: górne szafki w kolorze waniliowym wyglądają lżej od dolnych w kolorze czekoladowym
Prawie całą posadzkę na parterze wykończyli trawertynem. W kuchni postarali się o obszerne i praktyczne blaty robocze, celowo zamówili elementy wykonane z trwałej płyty mineralno-akrylowej Corian (również na dwupoziomowym półwyspie). Górne szafki w kolorze waniliowym wyglądają lżej od dolnych w kolorze czekoladowym...

Natomiast na etapie wykańczania korzystaliśmy z pomocy wspomnianego architekta wnętrz, który od początku ustawił się w pozycji projektanta, ale nie dekoratora. Oznaczało to, że owszem, szczegółowo zaprojektował np. różnorodne oświetlenie - argumentował, że Polska nie jest krajem dobrze nasłonecznionym i po powrocie z pracy w domu zazwyczaj potrzebne jest światło sztuczne - poza tym wskazał miejsca na sprzęt i meble, lecz nie brał udziału w drobiazgowym dobieraniu ich wyglądu (doceniliśmy taką postawę, bo dała nam pole do własnych realizacji). W salonie ustalił lokalizację kominka i kanapy, a w pokoju kinowym "wypoczynku" oraz osprzętu. Zaprojektował układ podwieszanych sufitów, a także materiałów do wykończenia ścian i posadzek, jak również pomógł dopasować ich kolorystykę.

Na przykład na ogromnej części podłogi na parterze i rozłożystej obudowie kominka w salonie zastosował trawertyn - zależało nam, żeby elementy stałe wystroju, z kategorii "na zawsze", powstały z trwałych, szlachetnych materiałów. Tego samego materiału użył w dwuczłonowej łazience na poddaszu. Z gresu, imitującego deski podłogowe, zaplanował ciemne "dywany" w salonie i jadalni (zgodnie z jego sugestią, gresowe wstawki nawiązują do drewnianych mebli w jadalni i do dolnej zabudowy w kuchni w kolorze czekoladowym, natomiast jasny trawertyn - do waniliowego koloru zabudowy kuchennej i blatów). Naturalna, ciepła i przyjazna, paleta barw na parterze (odcieni bieli, żółci, beżów i brązów) okazuje się bardzo dobrze wybrana. Wywołuje atmosferę spokoju i przytulności, daje odpoczynek oczom. Sami się dziwimy, że jeszcze nam się nie znudziła, w przeciwieństwie do ostrzejszej kolorystyki na poddaszu - zastosowane w naszej sypialni fiolety i w "dziewczyńskim" pokoju córki intensywne róże niedawno wymieniliśmy na mniej drażniące odcienie szarości i żółci.

Efektowny kominek z wkładem z poziomą szybą i obudową z identycznego trawertynu, jak na posadzce w salonie
Właściciele są zadowoleni, że z salonu nie widzą jadalni z kuchnią, bo dzięki temu przestrzeń do wypoczynku jest bardziej kameralna. Główną jej ozdobą jest efektowny kominek z wkładem z poziomą szybą i obudową z identycznego trawertynu, jak na posadzce (drugim materiałem na podłodze jest dębowa deska).

Najprzydatniejsze w fazie wykańczania domu były liczne wizualizacje, przygotowywane dla nas przez architekta (lepiej od płaskich rzutów obrazują niuanse wystroju), a po naszej ostatecznej akceptacji - szczegółowe szkice dla wykonawców. Przyjęliśmy z żoną zasadę, że jeśli "klamka zapada", to w fazie realizacji niczego już nie zmieniamy. To cudownie działało! Tak samo jak inne przyjęte przez nas kryteria, np. unikanie przeładowania pomieszczeń meblami oraz stawianie na jakość, nie na ilość.

W najważniejszych miejscach domu mamy bardzo wygodne markowe meble (m.in. polskie i włoskie kanapy), do których dołożyliśmy udane modele z popularnych sieciówek. W kuchni postaraliśmy się o obszerne i praktyczne blaty robocze, celowo zamówiliśmy elementy wykonane z trwałej płyty mineralno-akrylowej Corian. Wyposażając łazienki, skupiliśmy się na estetyce i długowieczności materiałów i armatury. Cieszymy się, że wnętrze jest przytulne i ma indywidualny rys. Nie czuje się w nim nadmiernej ingerencji architekta, choć doceniamy jego pomoc.

Pokój kinowy
Jako zapaleni kinomani, w pokoju za salonem urządzili wymarzony pokój kinowy. Kameralną salkę wyposażyli w profesjonalny system kina domowego z projektorem, wielkim ekranem i głośnikami, no i oczywiście - w przepastną wygodną kanapę z podnóżkiem, którą bardzo starannie wybrali (podobnie jak "wypoczynek" do salonu).
Poradnik
Cenisz nasze porady? Możesz otrzymywać najnowsze w każdy czwartek!

Ceny niektórych przyłączy, instalacji, urządzeń:

  • Szambo - 5000 zł.
  • Instalacja z pięcioma klimatyzatorami - 20 000 zł.
  • Kominek z obudową - 12 000 zł.

 

Koszty, i gdzie można zaoszczędzić na eksploatacji

Utrzymanie domu w 2020 r. kosztowało 10 680 zł.

Opłaty za gaz z sieci wyniosły 3600 zł. Właściciele spalają w kominku nieznaczne ilości drewna (palą w nim sporadycznie). Opłaty za elektryczność nie przekraczają 180 zł miesięcznie (rocznie 2160 zł), za wywóz segregowanych śmieci 840 zł, za wodę z wodociągu 600 zł, za opróżnienie szamba jednorazowo 200 zł (rocznie 1200 zł).

Inne opłaty: monitoring 780 zł; ubezpieczenie budynku 1000 zł; podatek od nieruchomości 500 zł.

 

Trafne decyzje i rady właścicieli

  • Karolina: Wybierając projekt, kierowaliśmy się powierzchnią domu (około 180 m2), ukośnym dachem, garażem z dwoma miejscami parkingowymi, koniecznie ulokowanymi obok siebie (a nie jedno za drugim). Paradoksalnie głównym elementem selekcji okazał się garaż! Dziś wolałabym nowocześniejszą bryłę z pełnym piętrem, na większej działce postawiłabym parterową. Daleko nam do emerytury, a już teraz licytujemy się, kto zaniesie coś na poddasze. Udanym krokiem było powiększenie okien, bo uzyskaliśmy lepszy widok na las i ze względu na to dziś przeszkliłabym jeszcze całą ścianę w małżeńskiej sypialni na poddaszu. Zrezygnowałabym z balkonów, z istniejących dwóch nie korzystamy. Odkąd w pralni (przy garażu) zainstalowaliśmy elektryczną suszarkę, nie narzekamy na brak miejsca do wieszania prania. Przy kuchni brakuje mi poręcznej spiżarni, na poddaszu większej garderoby, koniecznie z zamykanymi szafami, a nie samymi stojakami (ubrania się kurzą). Polecam pokój kinowy z dużym ekranem! Cudowna rzecz w domu pod miastem.
  • Pierwotny plan zakupu działki, położonej tylko w dogodnej odległości od miasta (do 25 km) i z kompletem mediów, "posypał" się, gdy trafiliśmy do tego urokliwego miejsca pod brzozowym lasem. Brak kanalizacji już nam nie przeszkadzał (później budując szambo, wyposażyliśmy je w czujnik zapełnienia, który polecamy). W takiej sielskiej lokalizacji łatwiej było urządzić sobie azyl, niż na osiedlu wzniesionym na pustym polu.
  • Krzysztof: Polecam budowę z zatrudnieniem generalnego wykonawcy. Dla nas to było jedyne rozwiązanie. Na początku mieliśmy duszę na ramieniu, lecz ostatecznie współpraca była udana, a cena (600 000 zł za dom pod klucz) akceptowalna. Mogliśmy spokojnie pracować, ekipa nie nękała nas licznymi telefonami i pytaniami. Budowę odwiedzaliśmy w wolnym czasie.
  • Dom wyposażyliśmy w typowe instalacje. Wyjątkiem jest rozbudowane oświetlenie i instalacja z pięcioma klimatyzatorami (potrzebna jest na nagrzewającym się poddaszu, na parterze - nie). W systemie grzewczym zamontowaliśmy kondensacyjny kocioł na gaz z sieci. Osobne źródło ciepła to kominek z grawitacyjnym systemem rozprowadzania ciepłego powietrza DGP.

Redaktor: Lilianna Jampolska

Dodaj komentarz

time image
time image
Zobacz inne artykuły
 Aria2 z pracowni MTM Styl
Aria2 z pracowni MTM Styl
Zadaj pytanie ekspertowi Masz wątpliwości lub dodatkowe pytania? Napisz do nas!
expert image
Akceptowane formaty plików: 'jpg', 'jpeg', 'gif', 'bmp', 'png'. Dodawanie wielu plików - wciśnij CTRL.
Administrator danych osobowych: AVT-Korporacja sp. z o.o. z siedzibą: ul. Leszczynowa 11, 03-197 Warszawa. Cel przetwarzania danych: udzielenie odpowiedzi na zadane pytanie. Administrator danych osobowych: AVT-Korporacja sp. z o.o. z siedzibą: ul. Leszczynowa 11, 03-197 Warszawa. Cel przetwarzania danych: udzielenie odpowiedzi na zadane pytanie. Okres przetwarzania danych: Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania – czyli w tym konkretnym przypadku, do czasu udzielenia odpowiedzi. Masz prawo do: dostępu do Twoich danych, ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych lub ich przenoszenia. Możesz: odwołać zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych, zażądać, by Twoje wszystkie dane zostały usunięte. Podstawy prawne: art. 5, 6, 12, 13 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO). Czytaj więcej
Dodano plik do wysłania
Poradnik
Cenisz nasze porady? Możesz otrzymywać najnowsze w każdy czwartek!
Budujemy Dom
11,90 zł tylko teraz!
Teraz za darmo!
Od teraz, dla wszystkich! Wystarczy, że się zalogujesz. A otrzymasz dostęp do wszystkich artykułów z papierowego Budujemy Dom! Całkowicie za darmo!
Dom Energooszczędny Vademecum 2021

Dom Energooszczędny Vademecum

ABC Budowania 2020

ABC Budowania

Jak budować bez błędów

Wnętrza 2021

Wnętrza

Nowoczesne, stylowe, piękne wnętrza - zasady, porady, inspiracje

Czas na Wnętrze czerwiec 2021

Czas na Wnętrze

Magazyn wnętrzarski pełen inspiracji

Twój Dom Twój Styl 2019

Twój Dom Twój Styl

Poradnik shoppingowy

Budujemy Dom maj 2021

Budujemy Dom

Czasopismo budowlane dla budujących dom i wykonawców

Dom Polski 2021

Dom Polski

Jak zbudować dom tańszy niż mieszkanie

Nowoczesne Instalacje 2021

Nowoczesne Instalacje