Zamiana pokrycia z blachodachówki na gonty bitumiczne nie wymaga przeróbek więźby dachowej, gdyż obciążenie dachu zmienia się w niewielkim stopniu. Warto jednak dostosować rozstawienie krokwi do wielkości płyt OSB, co zapewni bezodpadowe ich ułożenie z połączeniami na krokwiach.
Przyjmując, że poddasze będzie ocieplane, na konstrukcji dachowej koniecznie trzeba ułożyć folię paroprzepuszczalną, a na niej wzdłuż krokwi przybić kontrłaty, czyli listwy o grubości 2,5-3 cm. Umożliwią one utworzenie pustki wentylacyjnej pod poszyciem, koniecznej do odprowadzenia pary wodnej przenikającej przez ocieplenie.
Na kontrłatach najlepiej ułożyć płyty OSB. Ich grubość zależy od rozstawienia krokwi - przy rozstawie do 60 cm powinny mieć grubość 15 mm, przy większym - 18 mm. Zamiast płyt OSB można użyć sklejki wodoodpornej (ale jest od nich znacznie droższa) lub struganych desek łączonych na pióro i wpust.
Nie należy układać zwykłego deskowania (deski łączone do czoła), gdyż trudno wtedy uzyskać równą powierzchnię podkładu, co uwidoczni się też po ułożeniu gontów. Jeśli dach nachylony jest poniżej 30°, poszycie należy pokryć wstępnie papą podkładową sklejaną na złączach.
Chroni ona dodatkowo poszycie przed ewentualnymi przeciekami. Podczas układania gontów nie można zapomnieć o zamontowaniu kominków wentylacyjnych w pobliżu kalenicy (w papie i poszyciu należy wykonać odpowiednio duże otwory), które umożliwią cyrkulację powietrza pod poszyciem.
Redakcja BD
Na schemacie otwierającym: Przekrój poszycia dachowego zakończonego gontami bitumicznymi