Szybka budowa domu a koszty ogrzewania. Na co uważać?

Błyskawiczne tempo wznoszenia domu jednorodzinnego to cel większości inwestorów, dążących do uniknięcia długotrwałego wynajmu lub spłacania dwóch nieruchomości naraz. Przeprowadzka natychmiast po zakończeniu prac wykończeniowych kryje jednak finansową pułapkę, ujawniającą się w pierwszych sezonach grzewczych. Problemem okazuje się wilgoć technologiczna uwięziona w przegrodach, która wymusza dodatkowe zużycie energii na wysuszenie konstrukcji.

Szybka budowa domu a koszty ogrzewania. Na co uważać?
Zakład Ceramiki Budowlanej „OWCZARY” Ceramika budowlana
Dane kontaktowe:
+48 44 756 10 74
Owczary 28C 26-341 Mniszków

PokażUkryj szczegółowe informacje o firmie

Czego dowiesz się z artykułu?

Plany inwestorów i presja czasu na placu budowy

Statystyki dotyczące budownictwa jednorodzinnego w Polsce pokazują wyraźne preferencje inwestorów. Większość Polaków decyduje się na budowę stosunkowo niewielkiego domu, gdzie średnia powierzchnia użytkowa mieści się w przedziale 100–150 m².

Zaledwie 15% planuje budowę obiektu mniejszego niż 100 m², a niewiele większa grupa decyduje się na metraż przekraczający 175 m². Równocześnie dominują tereny wiejskie, podczas gdy miasta, nawet liczone we wszystkich swoich kategoriach łącznie, przyciągają mniej niż połowę budujących.

Finanse szybko weryfikują początkowe założenia. Choć deklarowany budżet najczęściej mieści się w granicach 100–500 tys. zł, rzeczywiste wydatki zamykają się zazwyczaj w przedziale 300–500 tys. zł. Obok pieniędzy kluczowy pozostaje czynnik czasu. Co czwarty inwestor zakłada zakończenie całego procesu, od zakupu działki po wprowadzenie się, w ciągu zaledwie jednego roku.

Kolejne 38% planuje zamieszkać w nowym budynku w ciągu dwóch lat od rozpoczęcia prac. Łącznie ponad 60% budujących dąży do możliwie szybkiego sfinalizowania inwestycji. W praktyce to nie roboty budowlane, lecz formalności, w tym uzyskanie decyzji o pozwoleniu na budowę, okazują się największym wyzwaniem organizacyjnym.

Wykres 1. Czas trwania procesu inwestycyjnego związanego z budową domu (źródło www.oferteo.pl)
Wykres 1. Czas trwania procesu inwestycyjnego związanego z budową domu (źródło www.oferteo.pl)

Ukryty wróg w nowym domu: wilgoć technologiczna

Pośpiech przynosi wymierne oszczędności. Ogranicza czas wynajmu lub równoległego utrzymywania dwóch lokali, a zredukowane koszty obsługi placu budowy ułatwiają zarządzanie całym przedsięwzięciem.

O późniejszych wydatkach eksploatacyjnych decydują jednak parametry fizyczne gotowego budynku. Powszechnie przyjmuje się, że koszty ogrzewania wynikają wyłącznie z rozwiązań projektowych: jakości izolacji przegród, sprawności instalacji grzewczej i wentylacyjnej oraz szczelności okien i drzwi. Choć są to wielkości stałe, w pierwszych latach bezpośrednio wpływa na nie wilgoć technologiczna.

Zdolność do oddawania wody zależy od specyfiki konkretnego surowca. Beton komórkowy, silikaty i ceramika poryzowana zachowują się w murze w odmienny sposób. Przy napiętym harmonogramie kluczowy staje się wybór materiałów o wysokiej izolacyjności termicznej, które nie zatrzymują wilgoci w przegrodzie, lecz sprawnie uwalniają ją na zewnątrz. W przeciwnym razie domowników czekają podwyższone rachunki za ogrzewanie przez kilka pierwszych sezonów grzewczych, ponoszone wyłącznie na odparowanie wody z murów.

Wykres 2. Ilość wody w ścianach budynku z różnych materiałów na podstawie badań Instytutu Techniki Budowlanej (źródło: Praca badawcza dotycząca cieplno-wilgotnościowych właściwości użytkowych murów wykonanych z pustaków ceramicznych, bloczków silikatowych, betonu komórkowego, nr pracy 01716/14/Z00NF)
Wykres 2. Ilość wody w ścianach budynku z różnych materiałów na podstawie badań Instytutu Techniki Budowlanej (źródło: Praca badawcza dotycząca cieplno-wilgotnościowych właściwości użytkowych murów wykonanych z pustaków ceramicznych, bloczków silikatowych, betonu komórkowego, nr pracy 01716/14/Z00NF) 

Od 680 do ponad 10 000 litrów wody w ścianach

W modelowym domu o powierzchni około 130 m², który dominuje wśród realizacji indywidualnych w Polsce, zawartość wilgoci technologicznej zależy bezpośrednio od wybranego budulca. W przypadku ścian wznoszonych z pustaków z ceramiki poryzowanej w murach pozostaje około 680 litrów wody.

Dopiero zestawienie tej liczby z innymi technologiami pokazuje skalę problemu. W ścianach z betonu komórkowego lub silikatów zawartość wody technologicznej wynosi od 4000 do ponad 10 000 litrów dla tego samego budynku. Oznacza to, że ściany zawierają od 6 do ponad 10 razy więcej wody niż w wariancie z ceramiką poryzowaną.

Rozbieżność wynika bezpośrednio z procesu produkcyjnego. Ceramika poryzowana jest wypalana w temperaturze ponad 900°C, co niemal całkowicie usuwa wilgoć i gwarantuje stabilność wymiarową oraz trwałość. Z kolei beton komórkowy i silikaty powstają w procesie autoklawizacji, pod wpływem pary wodnej i wysokiego ciśnienia. Choć są to materiały nowoczesne, technologia produkcji nie usuwa z nich wody w takim stopniu, jak wypał ceramiczny.

Czas schnięcia i degradacja izolacyjności termicznej

Tempo oddawania wilgoci zależy przede wszystkim od struktury samego materiału konstrukcyjnego. Równie istotna okazuje się zastosowana izolacja termiczna oraz metoda wykończenia powierzchni ścian. W murach z ceramiki poryzowanej stabilizacja wilgotności do poziomu projektowego następuje po około pół roku użytkowania budynku. W ścianach z betonu komórkowego lub silikatów proces ten może wydłużyć się nawet do trzech i pół roku.

Różnica ta bezpośrednio rzutuje na właściwości cieplne budynku. Ceramika poryzowana wysycha tak szybko, że osiąga pełną izolacyjność jeszcze przed pierwszym sezonem grzewczym, dzięki czemu wilgoć technologiczna praktycznie nie wpływa na koszty ogrzewania.

W przypadku innych materiałów zjawisko jest wyraźne: docieplany beton komórkowy w pierwszym roku wykazuje pogorszenie współczynnika przenikania ciepła U o około 20% w stosunku do wartości projektowej. Zastosowanie izolacji termicznej nie jest w stanie całkowicie zniwelować negatywnego wpływu wilgoci zalegającej w murze na jego parametry cieplne.

Wykres 3. Czas wysychania ścian budynku z różnych materiałów na podstawie badań Instytutu Techniki Budowlanej (źródło: Praca badawcza dotycząca cieplno-wilgotnościowych właściwości użytkowych murów wykonanych z pustaków ceramicznych, bloczków silikatowych, betonu komórkowego, nr pracy 01716/14/Z00NF)
Wykres 3. Czas wysychania ścian budynku z różnych materiałów na podstawie badań Instytutu Techniki Budowlanej (źródło: Praca badawcza dotycząca cieplno-wilgotnościowych właściwości użytkowych murów wykonanych z pustaków ceramicznych, bloczków silikatowych, betonu komórkowego, nr pracy 01716/14/Z00NF)

Bilans energetyczny: tysiące kilowatogodzin na odparowanie murów

Do usunięcia wilgoci technologicznej ze ścian niezbędna jest określona ilość energii. Osuszenie 680 litrów wody z murów ceramicznych w domu o metrażu 130 m² pochłania około 462 kWh. To niewielka wartość, która nie obciąża domowego budżetu, tym bardziej że proces trwa około pół roku, a odparowanie wspomaga naturalne promieniowanie słoneczne. Koszt schnięcia ceramiki pozostaje dla inwestora w zasadzie niezauważalny.

Zastosowanie innych materiałów ściennych wymaga wygenerowania od około 2765 kWh do nawet 7340 kWh energii. To kilkunastokrotnie więcej niż przy ceramice poryzowanej.

Ponieważ osuszanie murów trwa w tym przypadku nawet 3,5 roku, domowy system grzewczy musi zużyć znaczne ilości energii na odparowanie wilgoci, co bezpośrednio przekłada się na wyższe rachunki. Z perspektywy inwestora oznacza to konieczność ponoszenia znacznie wyższych kosztów eksploatacyjnych w pierwszych latach oraz wydłużone oczekiwanie na pełne wykorzystanie właściwości termoizolacyjnych ścian.

źródło: Zakład Ceramiki Budowlanej „OWCZARY”

zdjęcie: wygenerowane przez AI

opracowanie: Anna Chrystyna

 

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj BudujemyDom.pl do ulubionych źródeł
Autor
Anna Chrystyna
Anna Chrystyna
Swoje redakcyjne doświadczenie i umiejętności budowałam przez kilkanaście lat pracy w różnych obszarach branży. Ostatecznie od ponad 20 lat związana jestem z wydawnictwem AVT, tworząc artykuły na portal. Poza pracą zawodową znajduję czas na relaks i pasje w siedlisku na Mazurach. Tam oddaję się swoim zainteresowaniom kulinarnym i ogrodniczym, co stanowi dla mnie nie tylko źródło przyjemności, ale również wyjątkowy sposób na odprężenie się i odpoczynek od codzienności.