Hydroizolacja chroni konstrukcję, nie okładzinę
Powszechne wyobrażenie, że hydroizolacja ma chronić płytki czy deski przed zawilgoceniem, jest mylące. Jej rzeczywistym zadaniem jest ochrona płyty konstrukcyjnej tarasu przed wodą, która nieuchronnie przedostaje się przez każdą okładzinę tarasową.
– Powłoka hydroizolacyjna chroni płytę betonową przed zawilgoceniem, ogranicza ryzyko korozji zbrojenia oraz zapobiega powolnej degradacji materiału. Bez takiego zabezpieczenia woda wnikająca w głąb podłoża – pod wpływem wielokrotnych cykli zmian temperatur otoczenia – zniszczyłaby zarówno całą strukturę, jak i w dalszym okresie jej zewnętrzne wykończenie. Dlatego dobór hydroizolacji powinien wynikać z analizy warunków pracy całego układu, a nie tylko rodzaju wykończenia. — tłumaczy Maciej Szymański, ekspert z Ultrament.
Taras z płytkami: hydroizolacja pod stałym napięciem
Niektórzy inwestorzy zakładają, że szczelne płytki ceramiczne czy kamienne same w sobie stanowią wystarczającą barierę dla wody. To jednak błąd. Spoiny, mikropęknięcia i strefy przy detalach konstrukcyjnych - progach, narożnikach, odpływach - zawsze przepuszczą wilgoć. To oznacza, że hydroizolacja pod okładziną pracuje w środowisku chronicznie zawilgoconym.
Do tego dochodzą naprężenia termiczne. Nagrzana latem okładzina z płytek może osiągnąć temperaturę ponad 60°C, podczas gdy zimą jej temperatura może spaść poniżej zera. Takie cykliczne rozszerzanie i kurczenie generuje naprężenia w całym układzie tarasowym. Dlatego materiał uszczelniający musi być elastyczny i zdolny do utrzymania swoich właściwości w szerokim zakresie temperatur.
- W praktyce sprawdzają się specjalne 1-komponentowe folie w płynie do tarasów i balkonów, które dzięki zbrojonej włóknami recepturze bardzo dobrze mostkują rysy, zachowując elastyczność nawet przy -20°C – tłumaczy Maciej Szymański.
- Na dużych powierzchniach, gdzie liczy się tempo prac, dobrą alternatywą są szybkowiążące masy uszczelniające, tzw. rozpływne. Ich płynna konsystencja pozwala szybko rozprowadzić hydroizolację i stworzyć bezspoinową warstwę na powierzchni tarasu, która podobnie jak folia w płynie, będzie wykazywać wysoką elastyczność i skutecznie chronić konstrukcję przed wodą opadową i wilgocią.
Taras z desek: hydroizolacja podstawowym elementem systemu odwodnienia
W tarasach wykończonych deskami drewnianymi lub kompozytowymi hydroizolacja pracuje w zupełnie innych warunkach. Woda opadowa swobodnie przenika przez szczeliny między deskami i niemal natychmiast trafia na warstwę uszczelniającą. Dodatkowo przez szczeliny dociera promieniowanie UV, które przyspiesza proces starzenia materiałów.
Powyższe oznacza, że hydroizolacja musi funkcjonować jak szczelna, trwała powierzchnia eksploatacyjna, odporna na stałe zawilgocenie, promieniowanie UV, mróz oraz wieloletnie procesy starzenia.
– W tego typu konstrukcjach należy stosować 2-komponentowe specjalistyczne, szybkowiążące masy uszczelniające przeznaczone bezpośrednio pod podkonstrukcje drewniane i kompozytowe. Produkty te powinny charakteryzować się wysoką odpornością na czynniki atmosferyczne, a jednocześnie umożliwiać montaż legarów już po 24 godzinach od aplikacji – tłumaczy Maciej Szymański.
Tarasy wentylowane wymagają szczególnej uwagi
Tarasy wentylowane — zarówno z desek, jak i z płyt wielkoformatowych na wspornikach — mają jedną istotną cechę: hydroizolacja przez cały czas użytkowania pozostaje bezpośrednio wystawiona na działanie zmiennych czynników pogodowych. Nie jest osłonięta szczelną okładziną.
— W takim układzie warstwa uszczelniająca musi zachowywać trwałość mimo stałego kontaktu z wodą, zalegającego śniegu i dużych amplitud temperatur — mówi Maciej Szymański. — To zupełnie inne wymagania niż w przypadku tarasu klejonego.
W tarasach wentylowanych sprawdzają się więc polimerowe masy uszczelniające, odporne na długotrwałe zawilgocenie i mróz. Ważna jest też otwartość dyfuzyjna materiału oraz możliwość aplikacji na wilgotnym podłożu — co w praktyce budowlanej zdarza się często.
O trwałości tarasu decydują detale
Doświadczenie wykonawców potwierdza, że większość uszkodzeń hydroizolacji nie powstaje na płaskiej powierzchni tarasu, lecz w newralgicznych miejscach styku różnych elementów, np.:
- przy progach drzwiowych,
- w narożnikach wewnętrznych i zewnętrznych,
- przy przejściach instalacyjnych,
- w okolicach odwodnień liniowych i punktowych,
- w miejscach mocowania balustrad,
- przy połączeniu tarasu ze ścianą budynku.
To właśnie tutaj koncentrują się naprężenia i najczęściej dochodzi do błędów wykonawczych.
- Dlatego profesjonalne systemy hydroizolacyjne obejmują nie tylko masę uszczelniającą, ale też taśmy uszczelniające do dylatacji i naroży, gotowe narożniki, manszety wokół przejść instalacyjnych oraz dedykowane grunty. Wszystkie komponenty muszą być wzajemnie kompatybilne – podsumowuje Maciej Szymański.
źródło i zdjęcia: Ultrament