Nowy kocioł w starym domu. Jak uniknąć kosztownej przeróbki instalacji?

Wymianę starego kotła wiele osób odkłada latami, choć doskonale wiedzą, że urządzenie jest wyeksploatowane  i zużywa  więcej gazu, niż powinno. Powód zwykle jest jeden - nie chodzi o cenę nowego  urządzenia,  ale o wizję rozkutej kotłowni, przerabianej instalacji i kilku dni bez ciepłej wody. . Dobra wiadomość jest taka, że nowoczesne urządzenia kondensacyjne projektuje się dziś właśnie z myślą, aby wyeliminować te obawy.  Wymiana nie musi oznaczać rewolucji w kotłowni, a przy właściwym doborze urządzenia może zamknąć się w ciągu jednego dnia.

Nowy kocioł w starym domu. Jak uniknąć kosztownej przeróbki instalacji?
Robert Bosch Sp. z o.o.|Buderus Kondensacyjne kotły grzewcze Lgomax plus i Logano marki Buderus
Dane kontaktowe:
801 777 801
Jutrzenki 105 02-231 Warszawa
Zobacz firmę w innym dziale: Pompy ciepła

PokażUkryj szczegółowe informacje o firmie

Dlaczego sama moc kotła to  za mało?

Przy wymianie  kotła najczęściej zwraca się uwagę  na dwa aspekty : moc i klasę energetyczną. To istotne parametry, ale w realiach modernizacji bywają mylące.

Stary, przewymiarowany kocioł działał najczęściej w trybie „włącz–wyłącz", czyli rozgrzewał się do pełnej mocy, szybko dochodził do zadanej temperatury i gasł, by za chwilę uruchomić się ponownie.

Takie taktowanie to nie tylko hałas i szybsze zużycie urządzenia, ale przede wszystkim realna strata pieniędzy, bo kocioł spala paliwo nawet wtedy, gdy budynek tego nie potrzebuje.

Znacznie ważniejsze od samej mocy jest więc to, jak elastycznie urządzenie potrafi tę moc dopasować do bieżącego zapotrzebowania oraz  czy zmieści się w istniejącej kotłowni bez kosztownych przeróbek. Pod tym kątem warto przyjrzeć się kotłowi Buderus Logamax plus GB172i.2 , który powstał jako rozwiązanie dla osób planujących wymianę.

Jeden kocioł, który radzi sobie zarówno  w starym, jak i w nowym domu

Sercem tej elastyczności jest bardzo szeroki zakres modulacji mocy, sięgający w zależności od modelu nawet 1:10. Kocioł płynnie reguluje ilość spalanego gazu w zależności od tego, ile ciepła rzeczywiście potrzebuje budynek w danej chwili.

Dla osoby modernizującej dom ma to bardzo konkretne przełożenie na codzienne użytkowanie. W starszym, ocieplonym  częściowo budynku o wysokim zapotrzebowaniu na ciepło, kocioł wykorzysta pełnię swoich możliwości podczas mroźnych dni.

Z kolei w łagodniejszej części sezonu, gdy zapotrzebowanie spada, nie będzie się niepotrzebnie włączał i wyłączał , tylko zredukuje moc  do niezbędnego minimum. Ten sam efekt docenią właściciele nowych, energooszczędnych domów, w których przez większość roku straty ciepła są niewielkie - tutaj zdolność do pracy na bardzo niskiej mocy jest wręcz warunkiem ekonomicznego ogrzewania, bo standardowy kocioł o sztywno ustawionej, wysokiej mocy taktowałby w takim budynku bez przerwy.

Inwestor nie musi więc zastanawiać się, czy moc kotła jest odpowiednia, bo  kocioł zużywa energię tylko wtedy, gdy jest to faktycznie konieczne. .

Wymiana bez rewolucji

Tu dochodzimy do sedna obaw przed remontem kotłowni. Najwięcej nerwów, czasu i pieniędzy pochłania zwykle nie zakup kotła , lecz przeróbki istniejącej instalacji hydraulicznej - przesuwanie przyłączy, dorabianie odcinków rur, dopasowywanie zaworów do nowego rozstawu króćców.

Stary sprzęt rzadko trzyma się tych samych wymiarów co nowy, a każda taka przeróbka to dodatkowe godziny pracy instalatora i kolejne pozycje na fakturze.

Logamax plus GB172i.2 został zaprojektowany  tak, by ten problem ograniczyć do minimum. To urządzenie fabrycznie w pełni wyposażone, więc instalator nie musi kompletować dodatkowych elementów przed uruchomieniem.

Najważniejsza jest jednak inna cecha, szczególnie dla osób, które mają już w domu wcześniejszą generację urządzeń Buderus: kocioł ma zunifikowane złącza, w pełni zgodne z modelami Logamax plus GB172i i Logamax plus GB072.

Dzięki temu w wielu przypadkach nowy kocioł podłącza się w miejsce starego bez konieczności przerabiania hydrauliki - odpada zatem najbardziej kosztowna i czasochłonna część wymiany. .

Konstrukcja przyjazna instalatorowi i serwisantowi

Kocioł gazowy wymaga corocznych przeglądów, a komfort tych przeglądów w dużej mierze zależy od tego, jak zaprojektowano dostęp do wnętrza urządzenia. Tu producent zadbał o szczegóły, które na pierwszy rzut oka wydają się drobne, a w ciasnej kotłowni potrafią zdecydować o tym, czy serwisant uwinie się szybko, czy będzie walczył z obudową.

Najważniejszym z tych rozwiązań jest zdejmowany panel górny, który zapewnia bardzo łatwy dostęp do wymiennika ciepła - czyli do elementu, który podczas przeglądu wymaga najwięcej uwagi.

Im łatwiej  serwisant dostanie się do wnętrza, tym krótszy i tańszy przegląd, a także mniejsze ryzyko, że coś zostanie zrobione „na skróty" z powodu trudnego dostępu.

Pracę ułatwia dodatkowo nowy panel sterowania Logamatic BC400 z regulowanym kątem widzenia - w kotłowni, gdzie urządzenie często stoi w rogu albo we wnęce, pozwala to wygodnie odczytać parametry i skonfigurować kocioł.

Komfort, który czuć każdego dnia

Wymiana kotła to nie tylko niższe rachunki - to też różnica odczuwalna przy każdym odkręceniu kranu. Stary sprzęt często każe czekać na ciepłą wodę i powoduje  wahania temperatury pod prysznicem.

Dwufunkcyjne wersje Logamax plus GB172i.2 mają funkcję booster, która na czas podgrzewania ciepłej wody użytkowej chwilowo zwiększa moc urządzenia. Efekt, to szybszy dostęp do gorącej wody i jej stabilna temperatura, bez irytujących skoków w trakcie kąpieli.

Osobny, bardzo konkretny atut docenią właściciele domów po rozbudowie. Po modernizacji często zostają stare grzejniki na parterze, a na dobudowanym piętrze czy w nowej łazience pojawia się ogrzewanie podłogowe - a to dwa obiegi pracujące na różnych temperaturach.

Dotykowy panel Logamatic BC400 obsługuje od jednego do czterech obiegów grzewczych bez konieczności dokupowania osobnego  regulatora, co przy wymianie przekłada się na realną oszczędność na podzespołach.

Gotowość na przyszłość, czyli spokój na lata

Decyzja o wymianie kotła to inwestycja na kilkanaście lat, dlatego warto patrzeć nie tylko na to, co urządzenie potrafi dziś, ale i na to, jak odnajdzie się w warunkach, które dopiero nadejdą.

Logamax plus GB172i.2 jest opatrzony znakiem H Hydrogen 20% ready, co oznacza, że jest już fabrycznie przygotowany do pracy z gazem ziemnym z domieszką do 20% wodoru.

Dla inwestora to konkretne zabezpieczenie - w miarę jak sieci gazowe będą stopniowo wzbogacać paliwo o wodór, urządzenie pozostanie z nim zgodne, bez potrzeby kolejnej wymiany.

Kotłem można sterować zdalnie ze smartfona przez aplikację MyBuderus, po zastosowaniu modułu MX300 lub MX400, co pozwala obniżyć zużycie gazu w czasie nieobecności domowników i wrócić do ciepłego domu bez utrzymywania pełnej temperatury przez cały wyjazd.

Zanim podejmiesz decyzję

Najwięcej przy wymianie kotła oszczędza się nie na samym urządzeniu, lecz na uniknięciu przeróbek instalacji. Dlatego przed zakupem warto poprosić instalatora o sprawdzenie, czy obecne przyłącza w kotłowni odpowiadają zunifikowanym złączom Logamax plus GB172i.2.

Jeśli tak, wymiana sprowadzi się do krótkiego montażu, a nowy kocioł od pierwszego dnia będzie dopasowywał moc do realnych potrzeb domu.

źródło i zdjęcia: Buderus

Autor
Aleksander Rembisz
Aleksander Rembisz
Ciągły kontakt z ludźmi to dla mnie prawdziwa przyjemność i naturalne środowisko pracy. Może właśnie dlatego w redakcji czuję się niczym ryba w wodzie. Moja przygoda z pracą w wydawnictwie i budowlaną prasą branżową zaczęła się całkiem niewinnie - ponad 20 lat temu - jeszcze na studiach. I tak oto inżynier budowlany został redaktorem. Początkowo zakres moich obowiązków obejmował przygotowanie do druku wydań branżowych, ale wraz z rozwojem mediów musiałem siłą rzeczy przebranżowić się na copywritera, moderatora forum branżowego i administratora profili redakcyjnych na platformach SM. Znajdziecie mnie na Facebook - Budomisja Złote Porady Budowlańców, Linkedin - Grupa Budujemy Dom, forum.budujemydom.pl, oraz ślad po mnie na portalach budujemydom.pl i budownictwob2b.pl.