Jak rozplanować gniazda i łączniki w domu? Liczba, którą większość zaniża
Jak rozplanować gniazda i łączniki w domu? Liczba, którą większość zaniża
Planując prace remontowe w domu warto pomyśleć o wymianie gniazdek i łączników. Stare mogą zacząć szwankować, a niekiedy po prostu źle wyglądają na tle dekoracyjnych ścian, fot. LIVOLO
Ogólne zasady planowania instalacji elektrycznej, rozmieszczenia gniazd oraz łączników oświetleniowych, są niezmienne od lat. Standardy się jednak trochę zmieniają, bo mamy coraz więcej urządzeń elektrycznych, które trzeba zasilać. Niezbędny staje się montaż większej liczby gniazd wtykowych i łączników, ponadto potrzebne są gniazda do mniej popularnych wtyczek. Wyjaśniamy, jak dobrze rozplanować gniazda i łączniki. Kiedy warto zrobić remont i dodać więcej gniazd czy przenieść łączniki oświetleniowe w inne miejsca.
System oświetlenia wnętrz bywa dziś bardzo rozbudowany - mało kogo satysfakcjonuje wyłącznie lampa na suficie pośrodku pomieszczenia. Zwykle planuje się dodatkowo rozmaite oświetlenie punktowe czy dekoracyjne, sterowane z różnych miejsc budynku. Koszty zakupu osprzętu elektrycznego mogą być bardzo różne. Cena najzwyklejszego gniazda wtykowego lub łącznika z plastiku to mniej niż 20 zł. Dodatkowe opcje (przesłony styków, szlachetne materiały paneli zewnętrznych, dźwigienki lub czujniki zamiast klawiszów w łącznikach) podnoszą cenę gniazdek i łączników do 100 lub nawet ok. 200 zł. Osprzęt elektryczny zaawansowany to koszt od kilkudziesięciu do kilkuset złotych - zależnie od rodzaju urządzenia i ilości funkcji. Przykładowo cena zwykłego łącznika roletowego wynosi ok. 30 zł, zaś zaawansowanego cyfrowego modelu - ok. 400 zł.
Remont elektryki w domu - kiedy warto wymienić gniazdka i łączniki?
Zewnętrzne panele czy ramki gniazdek czy łączników można wymienić samodzielnie (jeżeli ma się doświadczenie w tej kwestii) praktycznie w każdej chwili - niezależnie od wymiany instalacji elektrycznej. Najlepiej jednak, gdy zrobi to elektryk, np. z ekipy remontowej. Bardzo istotne, by przy takich pracach wyłączyć dopływ prądu - wyłączyć „korki” w tablicy rozdzielczej. Gdy remont domu obejmuje szeroki zakres prac - naprawę tynku, wymianę okładzin ściennych i posadzek, zmianę przeznaczenia pomieszczeń - często na nowo planuje się przebieg instalacji elektrycznej. Zwykle ma to miejsce w starszych budynkach, gdzie stosowano dwużyłowe przewody z aluminium. Po długim czasie eksploatacji utleniają się one powierzchniowo, łamią i luzują w miejscach połączeń, co może grozić pożarem. Stare instalacje elektryczne składają się przeważnie z niewielu obwodów i zbyt małej liczby gniazd, a tablice rozdzielcze wyposażone są we wkręcane bezpieczniki topikowe, czyli tzw. korki. Remont domu to okazja, żeby to wszystko zaplanować od nowa, wykorzystując nowoczesne urządzenia dostosowane do współczesnych sprzętów.
Jakie IP ma gniazdko?
Istotne jest, by osprzęt elektroinstalacyjny był bezpieczny i działał niezawodnie. W całym domu (nie tylko w kuchni i łazience) gniazda wtykowe powinny mieć chroniący przed porażeniem styk ochronny, zwany bolcem. W pokojach małych dzieci zaleca się montować wersje gniazdek z przesłoną torów prądowych, uniemożliwiającą włożenie do środka przedmiotów innych niż wtyczka. W łazience, w pralni oraz w kuchni nad blatem powinno się stosować osprzęt bryzgoszczelny, oznaczony symbolem IP44 (lub wyższym), wyposażony w klapkę i uszczelkę, które zapobiegają przenikaniu wilgoci i drobnych zanieczyszczeń do wnętrza urządzeń. Na tarasie bez zadaszenia zalecana jest jeszcze wyższa klasa szczelności gniazdek, np. IP65. Gniazdka takie mają hermetyczną obudowę zabezpieczającą przed kurzem i strugami wody. Każde gniazdo i łącznik ma dwucyfrowy kod IP określający stopień ochrony przed wnikaniem ciał stałych (w tym pyłu) - pierwsza cyfra - oraz wody - druga cyfra. Warto wybierać produkty opatrzone pełną informacją techniczną i znakiem CE. Unikajmy tych niewiadomego pochodzenia. Należy też sprawdzić, czy w zestawie znajdują się wszystkie elementy montażowe, mechanizm i dopasowana do niego ramka.
Do łazienki i kuchni przeznaczone są gniazda z hermetyczną pokrywą, o klasie szczelności IP44, fot. LIVOLO
Rodzaje i rozmieszczenie gniazdek elektrycznych w domu?
Najpowszechniej stosowane są w domach gniazda wtykowe, czyli tzw. kontakty. Jednak modernizacja instalacji elektrycznej to dobry moment na montaż gniazd do specjalnych wtyczek. W pomieszczeniach, w których znajduje się sprzęt grający lub kino domowe, warto przewidzieć gniazda multimedialne HDMI, głośnikowe, antenowe, komputerowe. Przeznaczone są one do montażu w standardowych puszkach i umożliwiają łączenie oddalonych od siebie urządzeń bez plątaniny kabli. Przewody zasilające i sygnałowe ukrywa się w ścianach. Praktycznym rozwiązaniem jest także instalacja gniazd wyposażonych w porty USB, służących do ładowania urządzeń mobilnych (tabletów, smartfonów), jak również komunikowania ich ze sprzętem grającym albo domową siecią komputerową.
Oprócz zwykłych kontaktów wiele osób planuje w domu także gniazda z portami USB, fot. KONTAKT-SIMON
Na jakiej wysokości gniazdko?
Gniazda w pokojach montuje się zwykle na wysokości 20-30 cm nad posadzką. Gniazdka, które mają znaleźć się w kuchni i w łazience - na wysokości 110-140 cm od podłogi, czyli ok. 10-15 cm ponad blatem. Jeżeli będzie ich odpowiednio dużo (zarówno tych ogólnego przeznaczenia, jak i służących do podłączenia konkretnych sprzętów), użytkownicy zapomną o istnieniu rozgałęziaczy i przedłużaczy. Gniazda przy biurku, czy toaletce najlepiej planować na wysokości ok. 80-100 cm (czyli na poziomie blatu). Wtyczki są wtedy „pod ręką”, a kable nie zwisają po ścianie.
Szybka ściąga - ile gniazd w każdym pomieszczeniu
W praktyce najczęstszy błąd to nie zły osprzęt elektryczny, ale za mało gniazdek. Jeśli nie chcesz wracać do kucia ścian, przyjmij prostą zasadę: lepiej zaplanować kilka dodatkowych gniazd, niż później plątać się między kablami przedłużaczy.
W kuchni planuje się minimum cztery gniazda nad blatami - do zasilania, ekspresu, tostera, robota czy czajnika. Niezbędne są też osobne, każde jako wyodrębniony obwód, gniazdka do lodówki, zmywarki, piekarnika i kuchenki mikrofalowej. Łącznie w kuchni powinno być ok. 8-10 gniazdek.
W salonie gniazdek powinno być minimum 5-6. Oprócz gniazd wtykowych do podłączenia lamp albo sprzętu audio i wideo, warto przewidzieć gniazdka multimedialne.
W łazience potrzebujemy minimum 3 gniazdek. Jeden kontakt należy zarezerwować do pralki (powinien to być osobny obwód). Niezbędne są też gniazdka przy lustrze do zasilania suszarki, maszynki do golenia czy ładowarki szczoteczki elektrycznej. Ważne! W łazience każdy rodzaj osprzętu elektrycznego należy lokować przynajmniej 60 cm od wanny lub prysznica, czyli tzw. stref mokrych.
W sypialni zazwyczaj powinny być przynajmniej 4 gniazdka, montuje się je po obu stronach łóżka. Przyda się też gniazdko przy toaletce lub biurku.
Istotne, aby w przedpokoju zaplanować minimum jeden-dwa kontakty - takie gniazdko przyda się np. do zasilania odkurzacza, i sezonowych podłączeń (np. świetlnych dekoracji świątecznych).
W nowoczesnych budynkach nie powinno zabraknąć gniazd HDMI czy antenowych, fot. KONTAKT-SIMON
Grupowanie osprzętu elektrycznego
W przypadku, gdy kilka gniazd czy łączników trzeba zainstalować blisko siebie (np. przy kinie domowym), grupuje się je w pionowy lub poziomy blok, montując urządzenia w puszkach kilkusekcyjnych i osłaniając wspólną ramką (wielokrotną). W ten sposób zajmują mniej miejsca na ścianie i prezentują się znacznie korzystniej. Dzięki temu np. w poczwórnej ramce można zamontować gniazda zasilające do TV i sprzętu audio, gniazdo antenowe i złącze sieci komputerowej. Zewnętrzne panele łatwo jest wymienić na inny wzór. Montaż osprzętu w puszkach kilkusekcyjnych najlepiej przewidzieć na etapie układania instalacji elektrycznej. Trzeba też zastosować odpowiedni rodzaj puszek i osprzętu - nie sprawdzi się np. ten ze zintegrowaną ramką.
Gdy kilka gniazd lub łączników trzeba zamontować obok siebie, warto umieścić je we wspólnej ramce, fot. LIVOLO
Planując zakup łączników trzeba pamiętać, aby wybrać modele o odpowiedniej liczbie przycisków (te z dwoma klawiszami umożliwiają obsługę dwóch źródeł światła, zaś potrójne - trzech żarówek). Najpopularniejsze są wersje klawiszowe, lecz producenci oferują także łączniki światła z dźwigienką, pokrętłem (obrotowe) albo szklaną płytką - dotykowe oraz sensorowe, reagujące na zbliżenie ręki. Te ostatnie sprawdzają się np. w łazienkach, pralniach i kuchniach - dzięki nim załączanie światła mokrą ręką nie stanowi większego problemu.
Rozplanowanie osprzętu jest bardzo istotne. W sypialni przy łóżku przyda się np. łącznik oświetleniowy, roletowy czy gniazdo wtykowe, fot. OSPEL
W długich korytarzach i przy schodach montuje się łączniki schodowe, umożliwiające sterowanie oświetleniem z dwóch oddalonych od siebie miejsc. Na obu końcach korytarza, czy też na dole i na górze schodów, umieszcza się po jednym łączniku schodowym. Aby zapalić lub zgasić światło wystarczy użyć któregoś z nich. Między nimi można zastosować łączniki krzyżowe, umożliwiające sterowanie instalacją z większej liczby miejsc, co przydaje się np. na wielokondygnacyjnych klatkach schodowych. Dzięki zastosowaniu łączników z wbudowanym czujnikiem ruchu (albo odrębnych czujników ruchu instalowanych podtynkowo), światło zapala się samo, gdy ktoś wchodzi do pomieszczenia oraz analogicznie gaśnie po ustalonym czasie (domownicy nie muszą pamiętać o jego wyłączaniu). Bardzo dobrze się to sprawdza się w korytarzach i na klatkach schodowych – podobnie jak łączniki czasowe, które pozwalają ustawić porę działania określonego systemu (np. oświetlenia czy wentylacji).
Jak rozmieścić łączniki do włączania i wyłączania światła?
Łączniki przeznaczone do włączania i wyłączania światła górnego (głównego) najczęściej umieszcza się wewnątrz pomieszczeń, przy drzwiach, po stronie klamki. W przypadku łazienki i pralni (gdzie łatwo o zachlapanie urządzenia) oraz małych pomieszczeń, jak garderoba, spiżarnia - przed wejściem. Łączniki do obsługi dodatkowych opraw, np. kinkietów ściennych, najlepiej zamontować blisko nich.
Warto rozważyć montaż łączników dotykowych wyposażonych w szklany panel, ponieważ wyglądają nowocześnie i są łatwe w czyszczeniu, fot. LIVOLO
Na jakiej wysokości zamontować łączniki do światła?
Łączniki (wyłączniki) światła lokuje się na ogół 120-140 cm ponad posadzką. Gdy wyłącznik światła jest umieszczony na wysokości 70-90 cm mogą go bez problemu dosięgnąć dzieci i osoby na wózkach inwalidzkich. Jest to nietypowe, lecz tak naprawdę dla każdego wygodne rozwiązanie, bo w takim przypadku zapalanie światła nie wymaga podnoszenia ręki.
Czy warto zamontować ściemniacz?
Płynną regulację natężenia światła umożliwiają ściemniacze. Pozwalają dopasowywać je do preferencji domowników, a także oszczędzać energię. Instalowane są podtynkowo i często zastępują standardowe łączniki ścienne. Wersje najprostsze mają suwak lub pokrętło, zaś zaawansowane – panel dotykowy lub możliwość obsługi za pomocą pilota. Ściemniacze sterowane pilotem wyposażone są w odbiornik podczerwieni ukrywany w puszce instalacyjnej. Jednym pilotem można obsługiwać kilka urządzeń. Mogą także pełnić rolę łącznika schodowego, wyłącznika czasowego czy symulatora obecności, odtwarzając sekwencje zapalania i gaszenia światła z kilku dni. Niektóre ściemniacze zapamiętują ostatnie ustawienia, dzięki czemu po ponownym włączeniu lamp, natężenie oświetlenia jest takie samo, jak poprzednio.
Gdzie sprawdzą się łączniki bezprzewodowe?
Łączniki bezprzewodowe są niezastąpione w sytuacjach, gdy problematyczne jest poprowadzenie przewodów do łącznika czy czujnika (np. w starym budynku). Elementy na ogół przypominają zwykłe łączniki natynkowe. Przytwierdza się je (np. przykleja) do powierzchni ściany bądź mebli. Ich umiejscowienie można łatwo zmodyfikować w przypadku zmiany ustawienia sprzętów czy aranżacji pomieszczeń.
Łączniki bezprzewodowe występują w różnych wariantach, dostępne są także moduły przeznaczone do umieszczenia w puszce instalacyjnej, czyli ukrywane za standardowym łącznikiem. Dzięki nim zyskuje się możliwość montażu osprzętu o dowolnej stylistyce (dopasowanego do pozostałych używanych w budynku). Przy użyciu modeli bezprzewodowych można np. sterować oświetleniem. Samo źródło światła (lampa) musi mieć zapewnione zasilanie sieciowe, jednak podłączane jest za pośrednictwem specjalnego modułu ukrytego np. pod rozetą maskującą przyłącze żyrandola. Moduł ten odbierają sygnały przesyłane radiowo.
Bezprzewodowy programator do sterowania rozmaitymi instalacjami, fot. KONTAKT-SIMON
Jakie gniazdka i łączniki są na topie?
Nowoczesny dom potrzebuje rozwiązań, które łączą estetykę, funkcjonalność i bezpieczeństwo. Nowoczesny osprzęt elektryczny pozwala tworzyć komfortowe, inteligentne i stylowe wnętrza. W pierwszej kolejności warto zwrócić uwagę na łączniki dotykowe, które zapewniają wygodę obsługi oraz elegancki wygląd - idealny do wnętrz minimalistycznych i premium. Dla osób ceniących zaawansowane technologie dobrym wyborem będą inteligentne łączniki sterowane przez wi-fi, umożliwiające sterowanie światłem czy roletami z poziomu aplikacji lub głosowo. W salonie czy kuchni świetnie sprawdzą się gniazda z ładowarką USB A+C, które pozwalają ładować urządzenia bez potrzeby korzystania z dodatkowych zasilaczy. To rozwiązanie nie tylko wygodne, ale też estetyczne – ogranicza liczbę kabli i adapterów.
W salonie czy sypialni sprawdzą się ściemniacze światła pozwalające dostosować natężenie oświetlenia w zależności od potrzeb użytkownika. Doskonałą opcją dostępną w niektórych ściemniaczach jest funkcja „time to bed”, która wyłącza oświetlenie z opóźnieniem, pozwalając na bezpieczne dotarcie do łóżka.
W ciągach komunikacyjnych, korytarzach czy piwnicach warto zainstalować czujniki ruchu, które automatycznie włączają światło - tłumaczy Beata Pandel, Specjalista ds. Promocji OSPEL.
Obecnie na topie jest zarówno osprzęt elektryczny o prostej niewyszukanej formie, pasujący do każdego wnętrza, jak i dizajnerskie gniazdka i wyłączniki w stylu loftowym albo retro. Część inwestorów preferuje stal, inni tworzywo w wyrazistych kolorach. Najbezpieczniejszy jest wybór osprzętu o prostej neutralnej formie, który nie opatrzy się szybko i będzie pasował do wszystkich pomieszczeń, nawet po zmianie ich aranżacji. W ramach poszczególnych linii stylistycznych producenci oferują rozmaite gniazda, łączniki, ściemniacze, programatory itd. Przed dokonaniem zakupu warto się upewnić, czy wszystkie potrzebne elementy znajdują się w danej serii. Osprzęt coraz częściej wykonywany jest ze szlachetnych i bardzo trwałych materiałów. Przykładowo tworzywo wysokiej jakości po wielu latach użytkowania nie matowieje, nie przebarwia się i nie ulega porysowaniu. Maskownice i ramki mogą być także wykonane z porcelany, skóry, kamienia, drew- na egzotycznego czy betonu polerowanego. Niektóre wyroby mają wbudowane diody LED - delikatnie podświetlona ramka, okienko na obudowie, przycisk albo pierścień wokół niego, to proste, ale praktyczne rozwiązanie (nie musimy po omacku szukać łącznika czy gniazda). Diody pełnią zarówno funkcję podświetlenia, jak i wskaźnika napięcia lub włączenia. W niektórych modelach działają zatem cały czas, w innych tylko wtedy, gdy światło jest zgaszone. Wybierając nowoczesny osprzęt, tworzymy dom bardziej funkcjonalny, wygodny i gotowy na przyszłe potrzeby.
FAQ Pytania i odpowiedzi
Ile gniazdek na jednym obwodzie?
W praktyce w domach przyjmuje się zwykle ok. 8-10 punktów gniazd na jeden obwód (zależnie od projektu i spodziewanego obciążenia). Urządzenia „mocne” (pralka, zmywarka, piekarnik, płyta itp.) warto mieć na osobnych obwodach - to zmniejsza ryzyko przeciążenia instalacji elektrycznej.
Na jakiej wysokości montuje się gniazdka w kuchni nad blatem?
Najczęściej planuje się je ok. 10-15 cm nad blatem (zwykle wychodzi 110-140 cm od podłogi). Dzięki temu wtyczki nie przeszkadzają w pracy i łatwo podłączać sprzęty.
Jaka odległość gniazdka od prysznica lub wanny jest bezpieczna?
W praktyce przyjmuje się zasadę, by gniazda i łączniki trzymać co najmniej 60 cm od stref mokrych (wanna/prysznic) oraz dobierać odpowiedni osprzęt i zabezpieczenia. Szczegóły powinien potwierdzić elektryk, bo liczy się układ łazienki i strefy ochronne.
Na jakiej wysokości montuje się łączniki (wyłączniki) światła?
Standard to zwykle 120-140 cm od podłogi. Niżej (ok. 70-90 cm) bywa wygodniej dla dzieci i osób o ograniczonej mobilności - to rozwiązanie „niestandardowe”, ale często bardzo praktyczne.
Czy warto montować gniazda USB?
Tak, bo upraszczają ładowanie i ograniczają liczbę zasilaczy. Najlepiej sprawdzają się przy kanapie, łóżku, w kuchni i przy biurku. Jeśli dom ma działać „na lata”, USB-C jest coraz częstszym wyborem.
Jakie IP powinno mieć gniazdko w łazience i kuchni?
W miejscach narażonych na zachlapanie (np. łazienka, pralnia, kuchnia nad blatem) stosuje się zwykle osprzęt bryzgoszczelny IP44 lub wyższy. Na zewnątrz (np. taras bez zadaszenia) często wybiera się IP65.
Autorka artykułów związanych m.in. z wykańczaniem i urządzaniem ogrodów oraz wnętrz. Zwolenniczka koncepcji slow design w urządzaniu wnętrz, mającej na uwadze świadomy dobór produktów i indywidualne dopasowywanie rozwiązań. Prywatnie zajmuje się malarstwem, które jest jej największą pasją.