Bliźniak na strzeżonym osiedlu

Print image
Copy link image
time image Artykuł na: 9-16 minut
Bliźniak na strzeżonym osiedlu

Dorota i Robert nie chcieli budować jednorodzinnego domu. Są bardzo zadowoleni, że zamieszkali w bliźniaku postawionym przez dewelopera, położonym blisko miasta i na małym osiedlu.

Dom bliźniak, murowany, trzykondygnacyjny, z garażem; dwuwarstwowe ściany z pustaków ceramicznych Porotherm i styropianu o grubości 15 cm; dach pokryty blachodachówką.
Powierzchnia działki: 552 m2.
Powierzchnia domu: 132,24 m2 i adaptowany strych 40 m2.
Powierzchnia garażu: 16,34 m2.
Roczne koszty utrzymania budynku: 10 650 zł.

Dorota i Robert obawiali się nadmiaru obowiązków związanych z utrzymywaniem domu w ogrodzie, dalekich dojazdów, ale przede wszystkim braku tuż za ścianą sąsiadów. Przyzwyczaili się do tego, mieszkając w bloku. Z góry odrzucili więc budowę, jak również kupno gotowego jednorodzinnego domu. Znajomi, mieszkający w szeregowcu, namawiali ich na kupno po sąsiedzku segmentu, jednak para wybrała bliźniak w kameralnym osiedlu.

Z mieszkania do bliźniaka

Małżonkowie najbardziej cieszą się z tego, że obok mieszkają tacy sami, jak oni, młodzi ludzie z małymi dziećmi, i że maluchy w ogrodzonym osiedlu są bezpieczne. Sąsiedzi szybko zawiązali przyjaźnie i przez okrągły rok wspólnie miło spędzają czas. Za wielką zaletę uważają lokalizację osiedla. Znajduje się ono w odległości zaledwie czternastu kilometrów od Warszawy, więc dorośli nie narzekają na dojazdy do pracy (większość z nich tam właśnie pracuje). Dzieci natomiast korzystają ze specjalnego autobusu, który kursuje do lokalnej szkoły i staje przy bramie osiedla.

 

Para trafiła na małe osiedle zupełnie przypadkowo, z ogłoszenia zauważonego na ulicy. Od razu spodobała się jej i lokalizacja, i budynki. Wnętrza bliźniaka, oferowane w stanie deweloperskim, jeszcze bardziej przypadły jej do gustu, choć były zaprojektowane pod potrzeby singielki.

Właściciele nie mieli wpływu na zewnętrzny wygląd budynku. Deweloper wzniósł ściany domu z pustaków ceramicznych o gr. 30 cm i ocieplił je styropianem o gr. 15 cm. Zamontował drewniane okna z szybami U= 1,1. Elewacje wykończył mineralnymi tynkami w piaskowym kolorze i oblicówką z drewna sosnowego W 2011 r. za domem powstał narożny taras o powierzchni 50 m2. Został utwardzony kostką betonową, imitującą granit. Właściciele marzą o zbudowaniu na części tarasu ogrodu zimowego, żeby powiększyć przestrzeń jadalni. W 2013 r. rozpoczęli montowanie na oknach zewnętrznych rolet. To świetna izolacja termiczna

Kiedy weszliśmy do budynku i zobaczyliśmy wnętrza, wiedzieliśmy, że to jest dom dla nas – opowiada Dorota. – Kupiliśmy połowę niewykończonego bliźniaka, ponieważ to ciche kameralne osiedle jest zaopatrzone we wszystkie media, a układ wnętrz łatwo mogliśmy dopasować do naszych potrzeb. Na parterze, zaprojektowanym jako wspólna strefa rodzinno-gościnna, znajduje się salon połączony z jadalnią i kuchnią. Takie scalenie było dla nas ważne, bo ułatwia przebywanie razem i wcześniej polubiliśmy je w mieszkaniu. Oprócz tego jest tu zamknięta sień, WC, a w łączniku prowadzącym do garażu – pomieszczenie gospodarcze z kotłownią. Na pierwszym piętrze rozciąga się strefa prywatna z trzema sypialniami. Ponieważ garderoba przy małżeńskiej sypialni wydawała się nam za mała, powiększyliśmy ją kosztem największej sypialni. Zamurowaliśmy również niepotrzebne przejście pomiędzy naszą sypialnią a sypialnią córki.

 

Poprzednia właścicielka zrezygnowała ze strychu nad piętrem, żeby mieć wyższe sypialnie i widzieć belkowanie stropodachu. My postanowiliśmy jednak zamknąć sypialnie od góry płaskim stropem, a powstały pod skosami dwuspadowego dachu strych zaadaptowaliśmy na dodatkowy, nieprzewidziany w projekcie, pokój gościnny. To był tak udany krok, że kilku sąsiadów, widząc nasze rozwiązanie, zainspirowało się nim. Dom kupiliśmy jako ostatni na osiedlu i od razu rozpoczęliśmy prace wykończeniowe.

 

Za połowę bliźniaka w deweloperskim stanie zapłaciliśmy 797 000 zł. Na adaptację strychu wydaliśmy kolejne 50 000 zł, a na wykończenie reszty wnętrz – 230 000 zł. Trochę później utwardziliśmy betonową kostką narożny taras, a latem 2013 r. zamontowaliśmy na oknach rolety zewnętrzne. Nowe inwestycje łącznie z budową drewutni i założeniem ogrodu kosztowały 30 000 zł.

Parter Parter po zmianach
Projekt: Nasze Miasteczko Development, bliźniak na strzeżonym osiedlu, zbudowanym przez dewelopera

Bliźniak na strzeżonym osiedlu - wyposażenie domu

Właściciele nie mieli wpływu na zewnętrzny wygląd budynku, ponieważ zastali już ocieplone i otynkowane ściany, jednak samodzielnie decydowali o ostatecznym wykończeniu wnętrz. Podstawowy system grzewczy zaprojektowała i wykonała firma deweloperska (w kotłowni zainstalowała dwufunkcyjny kocioł na gaz z sieci i zasobnik c.w.u. o pojemności 140 l), ale wybór i montaż kominka oddała w ręce poszczególnych użytkowników. Do tego celu przygotowała kanał nawiewny pod posadzką oraz komin z kanałem dymnym.

Kotłownia. W pomieszczeniu gospodarczym, znajdującym się w łączniku między pokojami mieszkalnymi i garażem, ulokowano dwufunkcyjny kocioł gazowy i zasobnik c.w.u. o poj. 140 l. Kocioł współpracuje z grzejnikami oraz z podłogówką, ułożoną w wiatrołapie i łazienkach. System zaopatrzono w pompę obiegową, dzięki której ciepła woda od razu leci z każdego kranu. Wystarcza jej też przy korzystaniu z domowego hydromasażu: w wannie lub pod prysznicem

Wybraliśmy z żoną żeliwny wkład z narożną szybą i osłoniliśmy go ramą ze stali nierdzewnej oraz prostą w formie obudową – mówi Robert. – Łazienki wyposażyliśmy w urządzenia do hydromasażu: na parterze zamontowaliśmy prysznic z taką funkcją, a we wspólnej łazience przy sypialniach – dużą wannę. Przeprowadzając się pod miasto, dbaliśmy o takie wyposażenie domu, żeby stał się on dla nas miłym miejscem wypoczynku i "ładowania akumulatorów", a nie – stwarzającym wiele nowych uciążliwych obowiązków i prac.

 

Jedną z pierwszych, w jaką dodatkowo wyposażyliśmy nowy dom, była instalacja centralnego odkurzania. W trzykondygnacyjnym bliźniaku zależało nam na wygodnym sprzątaniu, bez noszenia odkurzacza między piętrami. Czas leci, a my wciąż jeszcze wyposażamy dom w ułatwiające życie urządzenia i instalacje. Pokój na strychu wkrótce zaopatrzymy w okna dachowe, ponieważ robiąc to wcześniej, naruszylibyśmy warunki trzyletniej gwarancji, której udzielił deweloper. Szkoda, że musieliśmy czekać! Sami ocieplaliśmy dach (wełną mineralną o gr. 25 cm) i najlepiej było wstawić okna przed ułożeniem termoizolacji.

Właściciele wybierali wysokiej jakości materiały wykończeniowe, których nie trzeba będzie wymieniać przez wiele lat i jednocześnie takie, które łatwo można dostosować do aktualnej mody. Posadzki w strefie dziennej wykończyli trwałym thermo jesionem oraz płytami polerowanego gresu. Nastrój budowali oświetleniem Do koloru posadzek Dorota i Robert dobrali farbę na ściany w kolorze cafe latte. W strefie dziennej zbudowali kominek, starając się wyważyć proporcje wielkości jego obudowy i pomieszczeń. Zastosowali wkład z narożną szybą, a prosty kształt kominka podkreślili ramą ze stali nierdzewnej
Kuchnia jest zaopatrzona w granitowe blaty, indukcyjną kuchenkę, wydajny okap, lodówkę z podajnikiem wody, profesjonalny ekspres do kawy. W podwieszanych sufitach właściciele zaprojektowali oświetlenie halogenowe, ale zamierzają je zmienić na LED-owe, bardziej energooszczędne Pokój gościnny na zaadaptowanym poddaszu. Pod połaciami dachu ułożono wełnę mineralną (25 cm). Ściany wykończono płytami g-k, a posadzkę panelami imitującymi dąb. Pod skosami dachu zbudowano szafy wnękowe. Dzięki zagospodarowaniu strychu, powierzchnia użytkowa powiększyła się o 40 m2

Jak sprawdził się dom od dewelopera?

Oto, co na temat swojego domu, po czteroletniej praktyce użytkowania, powiedzieli Dorota i Robert:

 

Kupując dom, nie znaliśmy się na budownictwie i podczas oględzin bliźniaka nie zauważyliśmy żadnych błędów wykonawcy. Przed podpisaniem aktu notarialnego zasięgnęliśmy jedynie języka u sąsiadów z osiedla. Jedni z nich opowiedzieli, że przed swoją transakcją ściągnęli budowlańca z rodziny i na podstawie jego pozytywnej opinii dokonali zakupu. My również w pewnym stopniu oparliśmy się na niej. Niskie rachunki za ogrzewanie domu są dowodem na to, że został on prawidłowo zaizolowany termicznie.

 

Jednak po przeprowadzce zdarzyły się pewne incydenty, które wymagały interwencji firmy deweloperskiej w ramach trzyletniej gwarancji na dach i dwuletniej na użytkowanie domu. Najpierw trzeba było uszczelnić obróbki dachu przy kominie i natychmiastowa naprawa okazała się skuteczna. Trzy lata temu nasze osiedle zalewała woda podczas ulewnego lata, ponieważ znajduje się w najniższym punkcie terenu. Firma deweloperska wykonała wtedy szereg prac związanych z odwodnieniem terenu wokół osiedla i poszczególnych domów. Wokół naszego ułożyła opaski drenujące, co wiązało się z odkopaniem fundamentów na głębokość 1 m.

 

Rok później mieliśmy na piętrze poważną awarię instalacji wodnej. Pod posadzką rozszczelniła się rura transportująca wodę do łazienki. Musieliśmy skuwać posadzki na piętrze i remontować nowiutkie sufity i ściany na parterze. Awaria była tym bardziej uciążliwa, że jej usuwanie trwało 3 miesiące, a Dorota była w końcówce ciąży. Nastąpił też nieprzyjemny moment ustalania, kto poniesie koszty związane z naprawą awarii. Deweloper dowodził, że uszkodzenie rury spowodowali monterzy systemu centralnego odkurzania. Nie miał racji i w końcu część kosztów poniósł on, a część sfinansowaliśmy z ubezpieczenia domu. Warto więc szczegółowo ubezpieczać domy!

 

Na przykładzie dotychczasowych zdarzeń możemy powiedzieć, że dom zbudowany przez dewelopera nie ma poważniejszych wad, a kiedy się zdarzają losowe awarie, możemy liczyć na fachową interwencję jego ekip.

Dodaj komentarz

time image
time image
Warto wiedzieć dodatkowo:
Zobacz inne artykuły
 Aria2 z pracowni MTM Styl
Aria2 z pracowni MTM Styl
Zadaj pytanie ekspertowi Masz wątpliwości lub dodatkowe pytania? Napisz do nas!
expert image
Akceptowane formaty plików: 'jpg', 'jpeg', 'gif', 'bmp', 'png'. Dodawanie wielu plików - wciśnij CTRL.
Administrator danych osobowych: AVT-Korporacja sp. z o.o. z siedzibą: ul. Leszczynowa 11, 03-197 Warszawa. Cel przetwarzania danych: udzielenie odpowiedzi na zadane pytanie. Administrator danych osobowych: AVT-Korporacja sp. z o.o. z siedzibą: ul. Leszczynowa 11, 03-197 Warszawa. Cel przetwarzania danych: udzielenie odpowiedzi na zadane pytanie. Okres przetwarzania danych: Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania – czyli w tym konkretnym przypadku, do czasu udzielenia odpowiedzi. Masz prawo do: dostępu do Twoich danych, ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych lub ich przenoszenia. Możesz: odwołać zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych, zażądać, by Twoje wszystkie dane zostały usunięte. Podstawy prawne: art. 5, 6, 12, 13 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO). Czytaj więcej
Dodano plik do wysłania
Poradnik
Cenisz nasze porady? Możesz otrzymywać najnowsze w każdy czwartek!
Budujemy Dom
11,90 zł tylko teraz!
Teraz za darmo!
Od teraz, dla wszystkich! Wystarczy, że się zalogujesz. A otrzymasz dostęp do wszystkich artykułów z papierowego Budujemy Dom! Całkowicie za darmo!
Dom Energooszczędny Vademecum 2021

Dom Energooszczędny Vademecum

ABC Budowania 2020

ABC Budowania

Jak budować bez błędów

Wnętrza 2021

Wnętrza

Nowoczesne, stylowe, piękne wnętrza - zasady, porady, inspiracje

Czas na Wnętrze czerwiec 2021

Czas na Wnętrze

Magazyn wnętrzarski pełen inspiracji

Twój Dom Twój Styl 2019

Twój Dom Twój Styl

Poradnik shoppingowy

Budujemy Dom czerwiec 2021

Budujemy Dom

Czasopismo budowlane dla budujących dom i wykonawców

Dom Polski 2021

Dom Polski

Jak zbudować dom tańszy niż mieszkanie

Nowoczesne Instalacje 2021

Nowoczesne Instalacje