Budynek zeroemisyjny. Czym jest i jak zbudować dom bez lokalnej emisji dwutlenku węgla?

Dom zeroemisyjny jeszcze niedawno kojarzył się z odległą przyszłością. Dziś staje się realnym standardem, do którego muszą przygotować się inwestorzy, projektanci, wykonawcy i producenci materiałów budowlanych. Nowe przepisy Unii Europejskiej, rosnące koszty energii i potrzeba ograniczania emisji CO2 sprawiają, że budownictwo energooszczędne przestaje być wyborem dla nielicznych, a zaczyna być praktycznym kierunkiem rozwoju rynku.

Budynek zeroemisyjny. Czym jest i jak zbudować dom bez lokalnej emisji dwutlenku węgla?
Izodom Polska Budynki energooszczędne i pasywne z kształtek styropianowych
Dane kontaktowe:
43 823 23 68
Ceramiczna 2A 98-220 Zduńska Wola

PokażUkryj szczegółowe informacje o firmie

Czego dowiesz się z artykułu?

Czym jest budynek zeroemisyjny?

Budynek zeroemisyjny to obiekt o bardzo wysokiej efektywności energetycznej, którego eksploatacja nie powoduje lokalnych emisji dwutlenku węgla pochodzących ze spalania paliw kopalnych.

W praktyce oznacza to dom zaprojektowany tak, aby potrzebował jak najmniej energii do ogrzewania, chłodzenia, wentylacji i codziennego użytkowania, a pozostałe zapotrzebowanie pokrywał energią ze źródeł odnawialnych.

W budynku zeroemisyjnym znaczenie ma nie tylko instalacja fotowoltaiczna czy pompa ciepła. Kluczowe są także izolacja przegród, szczelność konstrukcji, ograniczenie mostków termicznych, dobra stolarka okienna i skuteczna wentylacja z odzyskiem ciepła.

Dopiero połączenie tych elementów pozwala zmniejszyć zużycie energii i zbliżyć budynek do neutralności emisyjnej. Taki dom powinien być komfortowy przez cały rok, tani w eksploatacji i odporny na wzrost cen energii.

Dlatego budownictwo zeroemisyjne nie jest wyłącznie tematem ekologicznym. Coraz częściej staje się również decyzją ekonomiczną.

Nowe wymagania EPBD

Dyrektywa EPBD, czyli Energy Performance of Buildings Directive, została zaktualizowana w 2024 roku i wyznacza kierunek zmian dla całego sektora budowlanego w Unii Europejskiej.

Zgodnie z nowymi przepisami budynki należące do podmiotów publicznych mają spełniać standard zeroemisyjny od 2028 roku, a wszystkie pozostałe nowe budynki od 2030 roku.

Zmiana ta oznacza stopniowe przejście od budynków o niemal zerowym zużyciu energii do budynków zeroemisyjnych. Nowy standard zakłada bardzo wysoką charakterystykę energetyczną, brak lokalnych emisji CO2 z paliw kopalnych oraz wykorzystanie energii odnawialnej, wytwarzanej na miejscu, w pobliżu budynku albo dostarczanej z efektywnych systemów ciepłowniczych i chłodniczych.

EPBD wpisuje się w szerszy cel Unii Europejskiej, czyli osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 roku. Dla inwestorów oznacza to, że wybór technologii budowy, sposobu ogrzewania i standardu izolacji będzie miał coraz większe znaczenie nie tylko dla rachunków, ale także dla wartości nieruchomości.

Jak ogrzać dom zeroemisyjny?

Budynek zeroemisyjny powinien być ogrzewany w sposób, który nie wymaga spalania węgla, gazu, oleju opałowego ani innych paliw kopalnych w miejscu użytkowania.

Dlatego najczęściej stosuje się pompy ciepła, ogrzewanie elektryczne zasilane energią odnawialną, systemy na podczerwień oraz rozwiązania współpracujące z fotowoltaiką.

Pompa ciepła wykorzystuje energię z powietrza, gruntu albo wody i przekazuje ją do instalacji grzewczej w budynku. Przy dobrze zaprojektowanej izolacji i niskim zapotrzebowaniu na ciepło może pracować bardzo efektywnie.

W domach zeroemisyjnych dobrze sprawdzają się także instalacje niskotemperaturowe, ponieważ wymagają mniejszej ilości energii do utrzymania komfortu cieplnego.

Coraz większe zainteresowanie budzą też systemy grzewcze na podczerwień. Ich działanie polega na ogrzewaniu powierzchni, przedmiotów i osób, a nie wyłącznie powietrza.

Dzięki temu ciepło jest odczuwalne szybko, a instalacja może być łatwiejsza do zastosowania w wybranych projektach nowych domów lub w modernizowanych budynkach.

Technologie dla zerowej emisji

Osiągnięcie standardu zeroemisyjnego wymaga połączenia kilku rozwiązań. Najważniejsze są technologie ograniczające zapotrzebowanie na energię, a dopiero później te, które ją produkują. Błąd często polega na tym, że inwestor zaczyna od instalacji fotowoltaicznej, zamiast najpierw zadbać o bryłę budynku, izolację i wentylację.

W praktyce podstawą jest bardzo dobra izolacyjność ścian, dachu, podłogi na gruncie i fundamentów. Ważne są również szczelne okna i drzwi, eliminacja mostków cieplnych oraz projekt uwzględniający orientację budynku względem stron świata. Im mniej energii dom traci, tym mniejsza i tańsza może być instalacja grzewcza.

Drugim filarem jest wentylacja mechaniczna z rekuperacją. System odzyskuje część ciepła z powietrza usuwanego z budynku i ogranicza straty energii, które w tradycyjnym domu mogą być bardzo duże.

Jednocześnie zapewnia stałą wymianę powietrza, co wpływa na komfort i jakość życia mieszkańców. Trzecim elementem są odnawialne źródła energii, przede wszystkim instalacja fotowoltaiczna.

Energia elektryczna z paneli może zasilać pompę ciepła, ogrzewanie elektryczne, wentylację, oświetlenie LED i urządzenia domowe. W nowoczesnych budynkach coraz częściej stosuje się też inteligentne systemy zarządzania energią, które monitorują zużycie i pomagają ograniczać koszty.

Znaczenie mają również materiały budowlane o dobrych parametrach izolacyjnych i możliwie niskim śladzie węglowym. To one decydują o tym, czy budynek będzie energooszczędny nie tylko w teorii, ale również w codziennym użytkowaniu.

Folie grzewcze i promienniki podczerwieni

Nowoczesne systemy ogrzewania elektrycznego, takie jak folie grzewcze, promienniki ciepła i instalacje wykorzystujące podczerwień, mogą być jednym z elementów domu zeroemisyjnego, szczególnie wtedy, gdy współpracują z energią z fotowoltaiki.

Folie grzewcze to cienkie, elastyczne maty montowane najczęściej pod podłogą, a w niektórych rozwiązaniach także w ścianach lub suficie. Emitują ciepło równomiernie i szybko reagują na zmianę temperatury.

Są łatwe w montażu, nie zajmują miejsca w pomieszczeniu i mogą być wygodnym rozwiązaniem w domach o niskim zapotrzebowaniu na energię. Tutaj serdecznie zapraszamy do sprawdzenia oferty naszego Partnera Red Snake.

Promienniki ciepła działają inaczej niż tradycyjne grzejniki konwekcyjne. Ogrzewają bezpośrednio powierzchnie, przedmioty i osoby znajdujące się w pomieszczeniu.

Dzięki temu komfort cieplny może być odczuwalny szybciej, a energia wykorzystywana jest tam, gdzie jest najbardziej potrzebna. Takie rozwiązania mogą sprawdzić się zwłaszcza w dobrze izolowanych budynkach, w strefach użytkowanych okresowo albo jako uzupełnienie głównego systemu ogrzewania.

Energia podczerwona bywa porównywana do ciepła słonecznego, ponieważ ogrzewa ciała stałe, które następnie oddają ciepło do otoczenia. W połączeniu z fotowoltaiką może wspierać model domu bez lokalnych emisji z paliw kopalnych.

Dom pasywny czy zeroemisyjny?

Dom pasywny i dom zeroemisyjny to pojęcia bliskie, ale nie oznaczają tego samego. Budynek pasywny koncentruje się przede wszystkim na maksymalnym ograniczeniu zapotrzebowania na energię. Ma bardzo dobrą izolację, wysoką szczelność, zoptymalizowaną bryłę i korzysta z pasywnych zysków ciepła, między innymi ze słońca.

Dom zeroemisyjny idzie krok dalej. Nie tylko zużywa mało energii, ale także dąży do tego, aby energia potrzebna do jego użytkowania pochodziła ze źródeł odnawialnych, a eksploatacja nie powodowała lokalnych emisji CO2 z paliw kopalnych.

Można więc powiedzieć, że dom pasywny jest bardzo dobrą bazą do osiągnięcia standardu zeroemisyjnego. Sama pasywność nie wystarczy jednak, jeśli budynek nadal korzysta z kotła na paliwo kopalne. Z drugiej strony instalacja fotowoltaiczna nie uczyni domu zeroemisyjnym, jeśli budynek ma duże straty ciepła i wysokie zapotrzebowanie na energię.

Modernizacja istniejącego budynku?

Przekształcenie istniejącego domu w budynek zeroemisyjny jest możliwe, ale zwykle wymaga etapowego planu. Najpierw trzeba ograniczyć straty energii, a dopiero potem dobrać nowe źródło ciepła i instalację odnawialną. W przeciwnym razie można przewymiarować urządzenia, zwiększyć koszty inwestycji i nie osiągnąć oczekiwanego efektu.

Podstawą jest termomodernizacja. Obejmuje ona ocieplenie ścian, dachu, fundamentów lub podłogi na gruncie, wymianę okien i drzwi oraz uszczelnienie miejsc, przez które ucieka ciepło. Ważna jest także modernizacja wentylacji, ponieważ w szczelnym budynku trzeba zapewnić kontrolowaną wymianę powietrza.

Kolejnym krokiem jest odejście od kotłów na paliwa kopalne. W ich miejsce można zastosować pompę ciepła, ogrzewanie elektryczne, systemy podczerwieni albo inne rozwiązania bez lokalnej emisji CO2. Instalacja fotowoltaiczna pozwala dodatkowo produkować energię na potrzeby budynku i zmniejszać zapotrzebowanie na energię z sieci.

Pełna zeroemisyjność w istniejącym budynku może być trudniejsza niż w nowym domu, ale nawet częściowa modernizacja przynosi wymierne efekty: niższe rachunki, wyższy komfort, lepszą jakość powietrza i większą wartość nieruchomości.

Wyzwania po 2030 roku

Po 2030 roku budownictwo będzie funkcjonować w zupełnie innych realiach niż jeszcze kilkanaście lat temu. Standard zeroemisyjny stanie się punktem odniesienia dla nowych inwestycji, a rynek będzie wymagał od wykonawców, architektów i deweloperów większej wiedzy technicznej.

Dla wykonawców oznacza to konieczność pracy z materiałami i systemami, które ograniczają zużycie energii pierwotnej. Precyzja montażu, szczelność przegród i poprawne wykonanie detali będą miały większe znaczenie niż kiedykolwiek. Nawet najlepszy projekt może nie osiągnąć zakładanych parametrów, jeśli zostanie źle wykonany.

Deweloperzy muszą liczyć się z wyższymi kosztami początkowymi, ale jednocześnie z rosnącym zainteresowaniem klientów budynkami tańszymi w eksploatacji. Coraz ważniejsze będą nie tylko cena zakupu i lokalizacja, ale także przewidywane koszty utrzymania, standard energetyczny oraz odporność budynku na przyszłe regulacje.

Architekci będą projektować domy, które muszą być jednocześnie funkcjonalne, estetyczne i bardzo efektywne energetycznie. To wymaga myślenia o budynku jako całości, a nie jako zestawie oddzielnych instalacji. Bryła, przegrody, wentylacja, ogrzewanie i odnawialne źródła energii muszą współpracować już od etapu koncepcji.

Do 2040 roku Unia Europejska zakłada stopniowe odchodzenie od kotłów zasilanych paliwami kopalnymi. Do 2050 roku cały zasób budowlany ma być zgodny z kierunkiem neutralności klimatycznej. To oznacza, że modernizacja istniejących budynków będzie równie ważna jak standard nowych inwestycji.

IZODOM i budownictwo przyszłości

IZODOM od lat rozwija rozwiązania wspierające budownictwo energooszczędne, pasywne i zeroemisyjne. Systemy oparte na nowoczesnych materiałach izolacyjnych pomagają ograniczać straty ciepła, zmniejszać zapotrzebowanie na energię i tworzyć budynki komfortowe w codziennym użytkowaniu.

W praktyce dobrze zaprojektowana i wykonana konstrukcja to fundament domu zeroemisyjnego. Im lepsza izolacyjność i szczelność budynku, tym łatwiej dobrać efektywne źródło ciepła, wykorzystać fotowoltaikę i ograniczyć koszty eksploatacji. To szczególnie ważne dla inwestorów indywidualnych, którzy chcą budować dom na lata, a nie tylko spełnić minimalne wymagania techniczne.

Dzięki produktom IZODOM możliwe jest budowanie domów spełniających wysokie standardy efektywności energetycznej, wspierających zrównoważony rozwój i ochronę środowiska. Jednocześnie jako Inwestor możesz oszczędzać nawet 80% co roku na kosztach ogrzewania, co jeszcze bardziej utwierdza w fakcie, że jest to przyszłość budownictwa rodzinnego oraz komercyjnego.

Budownictwo zeroemisyjne nie jest już hasłem marketingowym. To kierunek, który będzie kształtował rynek nieruchomości, wybory inwestorów i technologie stosowane w domach jednorodzinnych oraz budynkach komercyjnych.

Im wcześniej zostanie uwzględniony w projekcie, tym łatwiej osiągnąć trwały efekt: niższe koszty, wyższy komfort i budynek przygotowany na przyszłe wymagania.

źródło i zdjęcia: IZODOM 2000 Polska

Autor
Aleksander Rembisz
Aleksander Rembisz
Ciągły kontakt z ludźmi to dla mnie prawdziwa przyjemność i naturalne środowisko pracy. Może właśnie dlatego w redakcji czuję się niczym ryba w wodzie. Moja przygoda z pracą w wydawnictwie i budowlaną prasą branżową zaczęła się całkiem niewinnie - ponad 20 lat temu - jeszcze na studiach. I tak oto inżynier budowlany został redaktorem. Początkowo zakres moich obowiązków obejmował przygotowanie do druku wydań branżowych, ale wraz z rozwojem mediów musiałem siłą rzeczy przebranżowić się na copywritera, moderatora forum branżowego i administratora profili redakcyjnych na platformach SM. Znajdziecie mnie na Facebook - Budomisja Złote Porady Budowlańców, Linkedin - Grupa Budujemy Dom, forum.budujemydom.pl, oraz ślad po mnie na portalach budujemydom.pl i budownictwob2b.pl.