Sondaż YouGov w pięciu największych krajach UE
W maju 2026 roku organizacje E3G, Transport & Environment oraz Electrification Alliance zleciły firmie YouGov szeroko zakrojone badanie opinii publicznej. Objęto nim ponad 5 000 obywateli z pięciu największych krajów Unii Europejskiej: Francji, Niemiec, Hiszpanii, Włoch i Polski.
Celem sondażu było sprawdzenie, jak Europejczycy oceniają bezpieczeństwo energetyczne oraz jakiego wsparcia oczekują od rządów w zakresie czystych technologii grzewczych. W centrum uwagi znalazły się między innymi pompy ciepła, elektryfikacja ogrzewnictwa i ograniczanie importu paliw kopalnych.
Badanie opublikowano w szczególnym momencie, ponad 100 dni po wybuchu kryzysu w Cieśninie Ormuz. To wydarzenie ponownie skierowało uwagę Europy na ryzyko związane z uzależnieniem od zewnętrznych dostawców energii.
Import paliw kopalnych przestał być wyłącznie tematem eksperckich analiz. Dla wielu gospodarstw domowych stał się kwestią cen, stabilności dostaw i pytania o to, czy Europa potrafi zadbać o własne bezpieczeństwo energetyczne.
Czy Europejczycy popierają dopłaty do pomp ciepła?
Wyniki badania pokazują wyraźną zmianę w społecznym myśleniu o energii. Średnio 64% respondentów w pięciu badanych krajach uważa, że odejście od zależności energetycznej od zewnętrznych dostawców uczyniłoby Europę bezpieczniejszą.
Jeszcze bardziej konkretne są odpowiedzi dotyczące pomp ciepła. Ponad połowa badanych w każdym z analizowanych państw popiera rządowe dofinansowanie tej technologii. Najwyższe poparcie odnotowano we Włoszech, gdzie za dopłatami opowiedziało się 71% respondentów. We Francji było to 66%, w Niemczech 61%, w Hiszpanii 58%, a w Polsce 51%.
To ważny sygnał dla rynku ogrzewnictwa, ponieważ mowa nie o deklaracjach branży, lecz o opiniach obywateli. Społeczne przyzwolenie na publiczne wsparcie dla pomp ciepła istnieje i w każdym z pięciu badanych krajów obejmuje większość respondentów.
Europejska współpraca energetyczna jako wspólny interes
Sondaż YouGov pokazuje również silne poparcie dla współpracy państw Unii Europejskiej w dziedzinie energetyki. Aż 8 na 10 respondentów uważa, że kraje UE powinny działać razem. Większość z nich wskazuje, że obecna sytuacja geopolityczna sprawia, iż taka współpraca staje się jeszcze pilniejsza.
W Niemczech pogląd ten wyraziło 67% badanych, w Hiszpanii 68%, we Francji 62%, a we Włoszech 61%. W Polsce wskaźnik wyniósł 45%, ale dodatkowe 32% respondentów zadeklarowało, że europejska współpraca energetyczna jest potrzebna niezależnie od bieżącego kontekstu geopolitycznego.
Z badania płynie jeszcze jeden istotny wniosek. Poparcie dla transformacji energetycznej nie jest przypisane wyłącznie do jednej strony sceny politycznej. Wśród wyborców niemieckiego bloku CDU/CSU kierowanego przez Friedricha Merza 70% popiera unijne dofinansowanie elektromobilności. We Włoszech aż 76% wyborców Fratelli d’Italia opowiada się za rządowym wsparciem dla pomp ciepła.
To dane, które osłabiają prosty podział na „zieloną lewicę” i „sceptyczną prawicę”. Czyste technologie coraz częściej są postrzegane przez pryzmat bezpieczeństwa, rachunków i niezależności, a nie wyłącznie ideologii.
Dlaczego bezpieczeństwo energetyczne wzmacnia pozycję pomp ciepła?
Wyniki badania YouGov nie pojawiły się w próżni. Ich publikacja zbiegła się z napięciami wokół Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa około 20% światowego handlu ropą naftową i skroplonym gazem ziemnym.
Kryzys trwa od ponad 100 dni i choć jego skutki dla europejskich konsumentów są różne w poszczególnych krajach, ponownie przypomniał, jak wrażliwa jest Europa na zaburzenia globalnych rynków energii.
Zależność od importowanych paliw kopalnych nie jest problemem nowym. Europa od lat sprowadza znaczną część zużywanej ropy, gazu i innych paliw spoza swoich granic. Każdy konflikt, sankcje, ograniczenia dostaw lub decyzje producentów mogą przełożyć się na ceny energii, które odczuwają gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa.
Dlatego tegoroczny sondaż ma większy ciężar niż wiele wcześniejszych badań dotyczących postaw wobec czystej energii. Nie pokazuje wyłącznie poparcia dla technologii niskoemisyjnych. Pokazuje, że pompy ciepła coraz częściej wpisują się w debatę o odporności energetycznej Europy.
Przez lata rozmowa o pompach ciepła koncentrowała się głównie na redukcji emisji CO₂ i realizacji celów klimatycznych. To nadal ważne argumenty, ale dla części społeczeństwa mogą brzmieć abstrakcyjnie. Bezpieczeństwo energetyczne jest bardziej bezpośrednie. Gdy ceny gazu rosną, a dostawy stają się niepewne, pytanie „czy mój dom będzie ogrzany zimą?” przestaje być retoryczne.
Polska na tle Europy
Na tle pięciu badanych krajów Polska wypada najskromniej. Rządowe dofinansowanie pomp ciepła popiera 51% respondentów. To najniższy wynik w zestawieniu, ale nadal oznacza większość.
W polskich realiach ten wynik ma duże znaczenie. Jeszcze dekadę temu krajowy system ogrzewania był silnie kojarzony z węglem, a transformacja źródeł ciepła dopiero nabierała tempa. Fakt, że ponad połowa badanych opowiada się za publicznym wsparciem dla pomp ciepła, pokazuje zmianę świadomości i rosnącą gotowość do inwestowania w nowe technologie grzewcze.
Niższe poparcie niż we Włoszech czy we Francji można tłumaczyć specyfiką polskiego rynku. Znaczenie mają struktura źródeł ogrzewania, ceny energii elektrycznej, koszty inwestycji i tempo modernizacji budynków. Nie musi to oznaczać braku zainteresowania pompami ciepła, lecz raczej inny punkt startu.
W Polsce ważną rolę odgrywają programy takie jak Czyste Powietrze oraz ulga termomodernizacyjna. Stopniowo obniżają one barierę wejścia dla gospodarstw domowych, które rozważają wymianę źródła ciepła. Rosnące zainteresowanie pompami ciepła wśród inwestorów indywidualnych pokazuje, że technologia ta pozostaje jednym z istotnych elementów modernizacji ogrzewnictwa.
Przyszłość ogrzewania bez paliw kopalnych?
Z perspektywy BDR Thermea Poland, dystrybutora marek De Dietrich i Baxi, wyniki badania YouGov potwierdzają trend widoczny na rynku od kilku lat. Inwestorzy i instalatorzy coraz częściej patrzą na pompy ciepła nie tylko przez pryzmat wymogów prawa czy ekologii, ale także przez ekonomię i bezpieczeństwo.
Uniezależnienie się od gazu ziemnego lub oleju opałowego, których ceny pozostają zmienne i podatne na globalne zawirowania, dla wielu gospodarstw domowych staje się decyzją strategiczną. Podobnie wygląda to w skali całej Europy.
Im większa niepewność na rynkach paliw kopalnych, tym większe znaczenie zyskują technologie oparte na energii elektrycznej, zwłaszcza wtedy, gdy mogą współpracować z odnawialnymi źródłami energii.
Sondaż YouGov pokazuje, że społeczne poparcie dla pomp ciepła jest już faktem. Obywatele pięciu największych krajów UE chcą ograniczania importu paliw kopalnych i oczekują wsparcia dla czystych technologii grzewczych.
Najważniejsze pytanie brzmi dziś nie to, czy pompy ciepła mają miejsce w europejskiej transformacji ogrzewnictwa, ale czy programy wsparcia będą rozwijane wystarczająco szybko, by odpowiedzieć na oczekiwania społeczne.
Źródła: E3G, European Heat Pump Association.