Mróz do -20°C w Beskidach, a pompy ciepła pracują normalnie. Test na Wielkiej Raczy i Hali Miziowej

Styczniowe ochłodzenie dało w Polsce prawdziwy sprawdzian instalacjom grzewczym. W Beskidzie Żywieckim, w schronisku na Wielkiej Raczy (1236 m n.p.m.) i w stacji ratowniczej GOPR na Hali Miziowej (ponad 1300 m n.p.m.), ogrzewanie i ciepłą wodę zapewniają pompy ciepła. Mimo siarczystych mrozów i intensywnych opadów śniegu system działa w trybie normalnym.

Mróz do -20°C w Beskidach, a pompy ciepła pracują normalnie. Test na Wielkiej Raczy i Hali Miziowej
Stiebel Eltron Polska Pompy ciepła, wentylacja i rekuperacja, ogrzewacze wody, ogrzewacze pomieszczeń
Dane kontaktowe:
22 609 20 30
Działkowa 2 02-234 Warszawa

PokażUkryj szczegółowe informacje o firmie

Zimowy atak mrozu i „górski poligon” dla ogrzewania

Początek stycznia przyniósł w wielu regionach intensywne opady śniegu i całodobowy mróz. W górach warunki są szczególnie wymagające: niska temperatura, silny wiatr i gruba pokrywa śnieżna szybko weryfikują, czy instalacja została dobrze zaprojektowana i dobrana do budynku.

„Niskie temperatury nie są problematyczne dla pomp ciepła” komentuje ekspert Stiebel Eltron. Na własne oczy realia zimowej pracy w wysokogórskim obiekcie będą mogli zobaczyć uczestnicy organizowanego w połowie lutego „Biwaku Zimowego GOPR”. Środki z udziału w wydarzeniu wesprą Fundację GOPR, która wspiera bieżącą działalność pogotowia, a także opiekuje się m.in. emerytowanymi goprowcami oraz dziećmi ratowników, którzy zostali poszkodowani lub zginęli na służbie.

Wielka Racza i Hala Miziowa: kolejny sezon bez zaskoczeń

Na Wielkiej Raczy i na Hali Miziowej od kilkunastu dni utrzymują się trudne warunki: nocami temperatura spada niemal do -20’C, a pokrywa śnieżna w dniach 10–12 stycznia zwiększyła się o dodatkowe kilkadziesiąt centymetrów. To jednak nie przełożyło się na pracę pomp ciepła, które od dwóch lat zapewniają ogrzewanie i ciepłą wodę użytkową w obu obiektach.

Gospodarze schroniska i stacji GOPR informują, że mimo dużych mrozów urządzenia pracowały w trybie normalnym – bez włączania grzałek. Naturalnie pobór energii w takich warunkach był wyższy, ale system nie wymagał „awaryjnego” dogrzewania.

W schronisku na Wielkiej Raczy dodatkowym wyzwaniem okazało się wieczorne, skumulowane zużycie ciepłej wody przez wielu nocujących turystów. W obiekcie działa zasobnik c.w.u. o pojemności 500 litrów, a przy wysokim zużyciu woda musiała być ponownie nagrzewana, co chwilowo ograniczało jej dostępność.

Co naprawdę decyduje o pracy pompy ciepła w mrozie

Wniosek z gór jest prosty: sama technologia daje radę, ale kluczowe są przygotowanie instalacji i właściwe parametry pracy w niskich temperaturach.

– Technologia pomp ciepła, skuteczna w wysokich górach - czego potwierdzeniem jest ich kolejny zimowy sezon na Wielkiej Raczy i Hali Miziowej, sprawdzi się również tam, gdzie warunki klimatyczne nie są tak skrajne. Niemniej zawsze należy sprawdzić moc urządzenia w ujemnych temperaturach – wskazuje Adam Korpalski ze Stiebel Eltron, producenta technologii grzewczych i wentylacyjnych. – O uniwersalności technologii świadczy również fakt, żeani wielkość, ani funkcja obiektu nie są ograniczeniem jest stosowania. Pompy ciepła od lat ogrzewają m.in. przestrzenie Pawilonu 4 Kopuł Muzeum Narodowego we Wrocławiu czy obiekty Borussi Dortmund – dodaje ekspert.

Zimą, gdy źródła ciepła pracują intensywnie, częściej pojawiają się też zgłoszenia serwisowe. Jak wynika z informacji od producenta, wiele próśb dotyczy jednak nie awarii, a pomocy w ustawieniach i optymalizacji pracy urządzenia, żeby utrzymać komfort i możliwie ograniczyć koszty.

– Niskie temperatury nie są problematyczne dla pomp ciepła, szczególnie tych dobrej jakości.Kluczowe są: prawidłowy projekt systemu i dobór urządzenia do potrzeb obiektu, jego poprawna instalacja a także regularny serwis. Suma tych aspektów przekłada się na sprawną pracę pompy ciepła, również zimą w bardzo niskich temperaturach – podkreśla Tomasz Tchórzewski, dyrektor ds. inwestycji w Stiebel Eltron Polska.

Schronisko na Wielkiej Raczy: komfort dla turystów i zmiana po remoncie

Schronisko PTTK na Wielkiej Raczy to popularny cel wycieczek w Beskidzie Żywieckim. Leży na wysokości 1236 m n.p.m. i oferuje 55 miejsc noclegowych, więc jego potrzeby grzewcze można porównać do budynku wielorodzinnego. Drugi sezon zimowy za ogrzewanie i ciepłą wodę odpowiada tam kaskada dwóch powietrznych pomp ciepła HPA-O 13 Premium Stiebel Eltron.

Urządzenia zamontowano podczas remontu schroniska, który objął również wymianę połaci dachowej i ocieplenie ścian wełną oraz styropianem. Działa też instalacja fotowoltaiczna, choć – jak podkreślono – przy jej montażu nie planowano jeszcze pomp ciepła, a inwestor rozważa jej powiększenie.

– Pomysł instalacji pompy ciepła zrodził się już wiele lat temu, lecz budynek należy do PTTK, a ja go jedynie dzierżawię. Po długich rozmowach ze spółką PTTK ,,Karpaty" oraz mojej dużej partycypacji w kosztach udało się uzyskać zgodę. Zdecydowałem się na takie rozwiązanie wiedząc, że inwestycja się opłaci. Impulsem by przeprowadzić inwestycję okazała się awaria naszego węglowego pieca CO.– mówi Daniel Hudziak, gospodarz schroniska na Wielkiej Raczy. – Zmiana systemu ogrzewania z kotła na węgiel na pompy ciepła ma moim zdaniem same zalety. Nawet zwiększone zużycie prądu nie jest problemem, bo gdybyśmy korzystali z innego rozwiązania to koszty byłyby dużo większe – dodaje.

Stacja GOPR na Hali Miziowej: ciepło po akcjach i dyżury przez cały rok

Pompy ciepła pracują także w stacjach GOPR: centralnej w Szczyrku oraz wysokogórskich na Klimczoku i Hali Miziowej. Stacja na Hali Miziowej znajduje się na wysokości ponad 1300 m n.p.m., u podnóża Pilska, w rejonie chętnie odwiedzanym przez turystów i narciarzy. W ramach modernizacji budynku zamontowano tam powietrzną pompę ciepła typu HPA-O 13 Premium Stiebel Eltron, która zapewnia ogrzewanie i ciepłą wodę użytkową.

– Dzięki tej innowacji w stacji panuje komfortowa temperatura 20°C co sprawia, że po powrocie z akcji można się sprawnie zregenerować. Ciepły prysznic i chwila odpoczynku są niezbędne, by szybko stanąć na nogi i móc ruszyć do akcji, gdyby kolejny turysta potrzebował pomocy – mówi Szymon Sapeta, Prezes Zarządu Grupy Beskidzkiej GOPR.

Biwak Zimowy GOPR 13–15 lutego 2026: zobacz, jak wygląda zima „od środka”

Warunki pracy ratowników będzie można poznać podczas „Biwaku Zimowego GOPR”, który odbędzie się w dniach 13–15 lutego 2026 na Hali Miziowej. Organizatorzy zapowiadają zajęcia związane m.in. z bezpiecznym poruszaniem się zimą w górach, orientacją w terenie, lawinowym ABC i pierwszą pomocą, a także rozmowy z ratownikami o realiach służby. Dochód z biwaku wesprze Fundację GOPR, której cele obejmują finansowanie rozwoju ratownictwa górskiego oraz m.in. pomoc emerytowanym ratownikom i dzieciom ratowników poszkodowanych lub zmarłych podczas służby.

źródło i zdjęcia: Stiebel Eltron Polska

Autor
Aleksander Rembisz
Aleksander Rembisz
Ciągły kontakt z ludźmi to dla mnie prawdziwa przyjemność i naturalne środowisko pracy. Może właśnie dlatego w redakcji czuję się niczym ryba w wodzie. Moja przygoda z pracą w wydawnictwie i budowlaną prasą branżową zaczęła się całkiem niewinnie - ponad 20 lat temu - jeszcze na studiach. I tak oto inżynier budowlany został redaktorem. Początkowo zakres moich obowiązków obejmował przygotowanie do druku wydań branżowych, ale wraz z rozwojem mediów musiałem siłą rzeczy przebranżowić się na copywritera, moderatora forum branżowego i administratora profili redakcyjnych na platformach SM. Znajdziecie mnie na Facebook - Budomisja Złote Porady Budowlańców, Linkedin - Grupa Budujemy Dom, forum.budujemydom.pl, oraz ślad po mnie na portalach budujemydom.pl i budownictwob2b.pl.