Dlaczego nie każda pompa ciepła działa tak samo zimą?
Pompy ciepła wykorzystują energię z otoczenia i dzięki temu mogą dostarczać ciepło do instalacji grzewczej przy relatywnie niskim zużyciu prądu. Nawet 80 proc. energii potrzebnej do ogrzewania budynku pochodzi z powietrza, wody lub gruntu, a energia elektryczna zasila sprężarkę i pozostałe podzespoły. To właśnie dlatego technologia ta od lat jest uznawana za jedną z najbardziej ekonomicznych metod ogrzewania.
Jednocześnie różnice między urządzeniami są duże, szczególnie wtedy, gdy temperatura spada poniżej zera. W praktyce najlepiej radzą sobie modele projektowane do pracy w chłodniejszym klimacie. Takie urządzenia nie tracą gwałtownie mocy podczas mrozów i są lepiej przygotowane do stabilnej pracy w trudnych warunkach.
„To nie są pompy ciepła z przypadku, były dostępne zanim nastał bum na tą technologię” zwraca uwagę ekspert StiebelEltron, wskazując cechy urządzeń będące przesłanką, że zostało ono zaprojektowane do pracy w trakcie chłodnych i mroźnych zim.
Na jaki parametr zwrócić uwagę w pierwszej kolejności?
Jednym z najważniejszych kryteriów wyboru jest moc urządzenia przy temperaturze -7 st. C. To właśnie ten parametr pozwala ocenić, czy pompa ciepła będzie w stanie skutecznie ogrzewać budynek również wtedy, gdy zimą zapanują trudniejsze warunki.
– Nie zmieni tego mroźna zima, w czasie której wszystkie urządzenia grzewcze muszą pracować intensywniej.Pompy ciepła przystosowane do pracy w warunkach zimowych nawet podczas dużych mrozów nie tracą gwałtownie mocy, a sprawdzenie jak dla danego urządzenia kształtuje się ona w temperaturze -7 st. C, pozostaje kwestią fundamentalną – mówi Adam Korpalski, menadżer w StiebelEltron Polska. – Dodatkowo przy wyborze pompy ciepła warto zwrócić uwagę na kilka aspektów, które są silną przesłanką pozwalającą ocenić, czy dana pompa ciepła bez problemu poradzi sobie nawet z siarczystymi mrozami, zapewniają komfort cieplny i ekonomiczny użytkownikom. Tak jak w trwającym sezonie grzewczym radzą sobie tysiące pomp ciepła – dodaje ekspert producenta urządzeń grzewczych i wentylacyjnych.
W praktyce oznacza to, że sam niski koszt zakupu nie powinien przesądzać o wyborze. Znacznie ważniejsze jest to, jak urządzenie zachowuje się przy ujemnych temperaturach i czy jego realna wydajność odpowiada potrzebom budynku.
Po czym poznać pompę ciepła projektowaną pod nasz klimat?
Duże znaczenie ma budowa parownika, czyli elementu, który odbiera ciepło z otoczenia. W pompach ciepła przeznaczonych do chłodniejszego klimatu parownik powinien być odpowiednio duży i mieć właściwe odstępy między lamelami. Taka konstrukcja ogranicza częstotliwość odszraniania, czyli defrostu, a to przekłada się na wyższą sprawność w sezonie grzewczym.
Z punktu widzenia użytkownika ważną wskazówką jest również wielkość wentylatora. W urządzeniach dostosowanych do chłodnych zim duży parownik zwykle oznacza też duży wentylator, który może pracować wolniej, ciszej i z mniejszym obciążeniem.
– Rozmiar wentylatora w różnych urządzeniach można bez problemu porównać nawet nie będąc specjalistą.Europejskie pompy ciepła, dostosowane do chłodnego klimatu, mają duże parowniki i duże wentylatory. To przekłada się na mniejszą częstotliwość obrotów, a tym samym mniejszą intensywność pracy niezbędną, by zapewnić ten sam efekt dla użytkownika – wyjaśnia Rafał Rechnio, doradca techniki systemowej Stiebel Eltron.
Wolniejsza praca wentylatora oznacza też mniejsze zużycie części i niższy poziom hałasu. To ważne nie tylko dla trwałości urządzenia, lecz także dla codziennego komfortu domowników.
Dlaczego defrost ma tak duże znaczenie?
Defrost jest naturalnym elementem pracy pompy ciepła, ale im częściej urządzenie musi się odszraniać, tym więcej energii zużywa na proces, który nie służy bezpośrednio ogrzewaniu domu. W skali całego sezonu grzewczego różnica może być zauważalna także na rachunkach.
Rzadszy defrost to jedna z zalet urządzeń lepiej przygotowanych do pracy w europejskim klimacie. Odpowiednia konstrukcja parownika, lameli i wentylatora pozwala ograniczyć liczbę cykli odszraniania, a tym samym poprawić efektywność.
– A znaczenie dodatkowej oszczędności, szczególnie mocno, było widoczne w tym roku, gdy za sprawą niezwykle mroźnej zimy wszystkie systemy grzewcze musiały działać bardziej intensywnie. I pompy ciepła wypadają w tej rywalizacji niezwykle korzystnie – mówi Rafał Rechnio. – Poza wspomnianymi aspektami raz jeszcze należy podkreślić znaczenie prawidłowego doboru urządzenia, by jego moc – szczególnie w ujemnych temperaturach - była wystarczają do zapewnienia potrzeb cieplnych obiektu, w którym ma pracować – podkreśla.
Czy źródło szczytowe i grzałka są naprawdę potrzebne?
To kwestia, którą wielu inwestorów pomija, a ma ona bardzo duże znaczenie dla bezpieczeństwa użytkowania. Pompa ciepła powinna być wyposażona w źródło szczytowe, które wesprze instalację wtedy, gdy temperatura spadnie poniżej zakresu optymalnej pracy urządzenia.
W europejskich pompach ciepła standardem jest grzałka elektryczna. W modelach przeznaczonych do cieplejszych stref klimatycznych jej obecność nie zawsze jest oczywista. W praktyce może to oznaczać poważny problem podczas silnych mrozów.
– Zdarza się, że pompa ciepła powstaje z przerobienia klimatyzacji. A więc nie posiada grzałki, co oznacza, że o ile użytkownik nie zadba, by mieć w domu jakiś rodzaj kotła, to w warunkach uniemożliwiających pracę jego pompie, kompletnie zostanie pozbawiony ogrzewania – wskazuje Rafał Rechnio.
Dlatego przed zakupem warto upewnić się nie tylko, jaka jest moc urządzenia, ale też jakie zabezpieczenia przewidział producent na czas skrajnie niskich temperatur.
Dlaczego doświadczenie producenta i instalatora ma znaczenie?
Technologia pomp ciepła rozwija się od dekad, dlatego doświadczenie producenta nadal pozostaje jednym z ważniejszych kryteriów wyboru. Firmy obecne na rynku od wielu lat mają zwykle bardziej dopracowane rozwiązania, szersze zaplecze serwisowe i lepiej rozwinięte wsparcie techniczne.
– Na jednej z grup dyskusyjnych w social mediach rzucił mi się w oczy komentarz, w którym instalator polecał urządzenia, ponieważ były dostępne i sprawdzone w praktyce, zanim nastał bum na tę technologię w ostatnich latach. Bez dwóch zdań takie podejście jest słuszne. Pompy ciepła producentów od lat obecnych na rynku są dopracowane w szczegółach i nie powstawały „na chybcika” w odpowiedzi na gwałtowny wzrost popytu – mówi Adam Korpalski.
Znaczenie ma także sam instalator. Nawet dobre urządzenie nie pokaże pełni swoich możliwości, jeśli zostanie źle dobrane albo nieprawidłowo zamontowane. Dlatego warto sprawdzić, czy producent oferuje wsparcie przy projektowaniu instalacji, doborze urządzenia i późniejszym serwisie.
– Odpowiedzialni producenci wspierają specjalistów odpowiedzialnych za montaż, obok doradztwa przy projektowaniu instalacji umożliwiając im również pogłębianie wiedzy. To kluczowe w branży niezwykle dynamicznej, jeśli chodzi o postęp technologiczny, w której praktycznie co roku pojawiają się nowinki. Obecnie istotnym trendem jest wprowadzanie do oferty propanowych pomp ciepła – dodaje ekspert.
Co pokazała ostatnia mroźna zima?
Miniony sezon grzewczy stał się dla wielu systemów ogrzewania prawdziwym testem. Wzrost zapotrzebowania na ciepło oznaczał intensywniejszą pracę zarówno pomp ciepła, jak i kotłów gazowych, węglowych czy peletowych. Różnica polegała jednak na tym, że w przypadku paliw stałych rosło nie tylko zużycie, ale też ceny.
– W przypadku pomp ciepła cena energii niezbędnej do zasilania ich podzespołów jest regulowana taryfą. Tu pojawia się kolejna różnica na ich korzyść, bowiem w przypadku paliw rosną zużycie oraz, jak pokazuje przykład peletu, również cena – wyjaśnia Adam Korpalski.
W komentarzach użytkowników coraz częściej pojawiają się opinie, że dobrze dobrane i poprawnie zamontowane pompy ciepła skutecznie pracują także w starszych domach po termomodernizacji oraz w instalacjach z grzejnikami. Zwracana jest przy tym uwaga na znaczenie serwisu i jakości wykonania całego systemu.
– Oczywiście pojawiały się także negatywne sygnały, wskazujące na przykład na usterki urządzeń czy zbyt długi czas oczekiwania na reakcję serwisu. Jednak w komentarzach na temat pomp ciepła w serwisie Facebook, od początku roku przeważają oceny pozytywne. Myślę, że znaczny udział mają w tym europejskie pompy ciepła. Przystosowane do naszych warunków nie zamarzają i działają na w pełni akceptowalnym poziomie kosztów. Za ich sprawą nie było rachunków grozy, nie zamarzały, serwis czuwał, choć naturalnym jest, że za sprawą warunków i z uwagi na coraz większą powszechność pomp ciepła liczba zgłoszeń z prośbą o poradę lub pomoc była większa – podsumowuje Adam Korpalski, menadżer Stiebel Eltron.
Jak brzmi najważniejszy wniosek dla inwestora?
Pompa ciepła projektowana pod polski klimat to nie marketingowe hasło, ale zestaw konkretnych cech, które mają znaczenie wtedy, gdy przychodzi prawdziwa zima. Liczą się moc przy ujemnych temperaturach, odpowiednia konstrukcja parownika i wentylatora, rzadszy defrost, obecność źródła szczytowego oraz jakość wsparcia technicznego.
Dla inwestora oznacza to jedno: przed zakupem warto patrzeć szerzej niż tylko na cenę. To właśnie dobrze dobrane urządzenie, przygotowane do pracy w chłodnym klimacie, daje największą szansę na komfort cieplny, stabilne koszty i spokojną eksploatację przez lata.
źródło i zdjęcia: Stiebel Eltron