Pompa ciepła powietrze-woda a mroźna aura. Nie dawaj wiary mitom

Mroźne tygodnie zawsze podkręcają zapotrzebowanie na ciepło – zarówno w domach, jak i w całym systemie energetycznym. Dla pomp ciepła to czas intensywniejszej pracy, ale dobrze dobrane i poprawnie ustawione urządzenie wciąż potrafi ogrzewać dom taniej. Kluczowe znaczenie mają m.in. technologia inwerterowa oraz to, jak często pompa musi przechodzić odszranianie (defrost).

Pompa ciepła powietrze-woda a mroźna aura. Nie dawaj wiary mitom
Stiebel Eltron Polska Pompy ciepła, wentylacja i rekuperacja, ogrzewacze wody, ogrzewacze pomieszczeń
Dane kontaktowe:
22 609 20 30
Działkowa 2 02-234 Warszawa

PokażUkryj szczegółowe informacje o firmie

Pompy ciepła a mroźna aura

Mroźna aura zwiększa zapotrzebowanie na ciepło. W styczniu i w lutym intensywniej pracowały domowe kotły na paliwa stałe, ciepłownie i elektrociepłownie, zużywając w tym czasie zdecydowanie więcej paliwa. Również coraz powszechniejsze w Polsce pompy ciepła musiały zmierzyć się z panującymi warunkami.

Urządzenia zaprojektowane z myślą o pracy w chłodnym klimacie w sposób niezakłócony dostarczały ciepło, choć przy niskich temperaturach wymagało to ich większej intensywności.

– Mimo tego także w okresie dużych mrozów pompą ciepła ogrzewamy się taniej, a ich użytkownicy mogą osiągać dodatkowe oszczędności wynikające z optymalizacji pracy urządzeń” zwraca uwagę ekspert Stiebel Eltron.

Technologia inwerterowa - wyższa sprawność i mniejszy pobór energii

Pompy ciepła wykorzystują energię elektryczną do obsługi swoich podzespołów, ale nawet 80 proc. ciepła dostarczanego do instalacji grzewczej pobierają ze środowiska naturalnego – gruntu, wody lub powietrza. To właśnie dlatego od lat są uznawane za jedno z najbardziej ekonomicznych źródeł ogrzewania.

Eksperci podkreślają, że ten efektywny system można dodatkowo optymalizować. Jednym z rozwiązań jest technologia inwerterowa, która pozwala dopasować moc urządzenia do aktualnych potrzeb budynku.

W praktyce oznacza to mniej „szarpanej” pracy, ograniczenie strat energii i stabilniejsze działanie w sezonie grzewczym. Według wskazań producenta korzystanie z tej technologii może nawet o 25 proc. zwiększyć sprawność pompy ciepła, a także obniżyć zapotrzebowanie na pobór energii, co przekłada się na koszty.

– Wyposażona w technologię inwerterową pompa ciepła ma regulowaną moc. Dzięki modulacji mocy urządzenie dostosowuje się do bieżących strat ciepła w budynku. Innymi słowy pompa ciepła uruchamia się od razu w momencie ich wystąpienia, a niewielkie straty ciepła wymagają niewielkiego uzupełnienia. To oznacza pracę urządzenia z mniejszym zużyciem energii elektrycznej i wyższą wydajnością – wskazuje Rafał Rechnio, Doradca Techniczny Techniki Systemowej Stiebel Eltron, producenta technologii grzewczych i wentylacyjnych.

Defrost w powietrznej pompie ciepła 

Powietrzne pompy ciepła zimą przechodzą proces automatycznego usuwania lodu z parownika. To naturalny element pracy urządzenia w warunkach chłodu i wilgoci, ale wiąże się z dodatkowym poborem energii, która w tym czasie nie jest wykorzystywana do ogrzewania budynku. Z tego powodu ograniczenie częstotliwości defrostu może poprawiać bilans zużycia prądu w sezonie.

– Rzadszy defrost oznaczać może mniejsze o kilka procent zużycie energii w sezonie grzewczym.Z pewnością każda oszczędność cieszy, nawet w przypadku systemu grzewczego od wielu lat uznawanego za najbardziej ekonomiczne rozwiązanie – mówi ekspert Stiebel Eltron.

Co wpływa na częstotliwość defrostu?

To, jak często pompa ciepła będzie odszraniać parownik, zależy zarówno od warunków atmosferycznych, jak i od cech samego urządzenia oraz sposobu instalacji. Znaczenie mają przede wszystkim temperatura zewnętrzna i wilgotność powietrza, która bywa wyższa w pobliżu zbiorników wodnych.

Równie ważne jest to, czy jednostka zewnętrzna ma zapewniony swobodny przepływ powietrza, a jednocześnie jest sensownie osłonięta od silnego wiatru.

– Co do warunków, w jakich pracuje pompa ciepła znaczenie ma przede wszystkim temperatura zewnętrzna i wilgotność powietrza, wyższa w obiektach położonych w pobliżu zbiorników wodnych. Istotny jest również sposób montażu np. osłonięcie urządzenia od wiatru oraz moc, z jaką pracuje pompa ciepła – mówi Rafał Rechnio.

Po stronie samej konstrukcji urządzenia kluczowe są m.in. rozmiary parownika, odległości między lamelami oraz algorytm odszraniania sterujący procesem.

W praktyce pompy z większym parownikiem mogą rzadziej wykonywać defrosty, a to bywa jedną z przesłanek, że urządzenie jest lepiej dopasowane do klimatu typowego dla naszego regionu Europy.

Taka optymalizacja przekłada się na sprawność i efektywność pracy w trudniejszych zimowych warunkach.

Poranne szczyty energii i elektryfikacja ogrzewania - co mówią eksperci?

Jak podały pod koniec stycznia Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE), mroźna aura wpłynęła na pojawienie się porannych szczytów, z którymi system energetyczny sobie radzi, choć pojawiały się sugestie poddające to w wątpliwość.

– Elektryfikacja ogrzewania nie jest żadnym zagrożeniem. Co więcej, w kontekście stanu jakości powietrza w Polsce, którego pogarszanie skorelowane jest z mroźnymi okresami, wiążącymi się ze wzmożonym zużyciem paliw, w tym najbardziej emisyjnych, pozostaje pożądanym trendem. Niestety wciąż w zbyt wielu polskich miastach codziennością są ostrzeżenia o przekroczeniu norm zanieczyszczenia powietrza. Upowszechnienie pomp ciepła zdecydowanie przyczynia się do likwidacji tego zjawiska, a ogromną zaletą tego rodzaju ogrzewania są dodatkowo niskie koszty użytkowania i komfort obsługi – podkreśla Rafał Krasowski, dyrektor sprzedaży dystrybucyjnej w Stiebel Eltron.

źródło i zdjęcia: Stiebel Eltron