Jasna baza nie musi być chłodna
Najlepiej zacząć od ścian i tła dla mebli. W przytulnym salonie najbezpieczniej sprawdzają się złamana biel, krem, waniliowy beż albo jasny piasek, bo dają lekkość bez sterylnego efektu. To szczególnie ważne w salonach z prostą zabudową, jasną podłogą i dużą liczbą gładkich powierzchni.
Czystej bieli nie trzeba jednak skreślać całkowicie. Może być bardzo dobrą bazą, ale tylko wtedy, gdy zostanie mocno przełamana drewnem, miękkimi tkaninami i ciepłymi barwami ziemi. Problemem zwykle nie jest sama biel, tylko jej chłodny ton i brak elementów, które równoważą taki wybór. Dlatego jasny salon lepiej znosi domieszkę karmelu, oliwki, taupe albo jasnego brązu niż układ zbudowany wyłącznie na bieli i szarości. Dobrym wyborem będzie też farba z ceramiczną powłoką i lekkim połyskiem, bo daje bardziej eleganckie wykończenie niż chłodny, płaski mat.
Ocieplaj salon bryłą mebli, a nie ich liczbą
W przytulnym salonie najważniejsza jest strefa wypoczynku. Jeden dobrze dobrany narożnik albo sofa dają lepszy efekt niż kilka drobnych mebli, które rozbijają układ pokoju. Modele takie jak Madryt czy Paris sprawdzają się w jasnych wnętrzach właśnie dlatego, że dzięki swojej skali definiują środek pokoju. Fotel Gerona z funkcją relax albo pufa Werina mogą tę strefę uzupełnić, ale bez potrzeby dokładania kolejnych elementów.
Dużo dają meble w odcieniach drewna. Jeśli sofa i ściany są jasne, to właśnie stolik, szafka RTV albo konsola w ciepłym wybarwieniu zdejmują z wnętrza chłód. Dlatego kolekcja Bari w odcieniu orzech Foresta będzie lepszym wyborem niż kolejny biały lub szary mebel. Lżejsza w formie Konsola Soho 6 w białym kolorze sprawdzi się tam, gdzie salon ma pozostać subtelny - to mebel, który nie przytłoczy przestrzeni, a będzie stanowić bazę do wyeksponowania dużej rośliny, wazonu lub nastrojowej lampy stołowej.
Jasne wnętrze potrzebuje faktury
Bez zróżnicowanych materiałów jasny salon szybko robi się zbyt równy. Dlatego warto wprowadzić drewno, welur, len, bawełnę, kamień albo tapicerowane elementy ścienne. Nie trzeba używać wszystkiego naraz. Wystarczą dwa lub trzy materiały, które przełamią gładkie ściany i proste fronty.
Dobrym rozwiązaniem są lamele albo tapicerowane panele ścienne. Sprawdzają się tam, gdzie jedna ze ścian jest zbyt pusta i potrzebuje mocniejszego tła. To prosty sposób na ocieplenie wnętrza, a przy okazji także poprawę akustyki.
Dywan i zasłony robią więcej niż drobne dekoracje
W wielu jasnych salonach problemem nie są meble, tylko brak tekstyliów. To one zmiękczają całą aranżację. Duży dywan powinien objąć strefę wypoczynku, a nie leżeć przed sofą jak osobny dodatek. Dopiero wtedy porządkuje układ.
Podobnie działają zasłony. W jasnym salonie najlepiej sprawdzają się długie tkaniny o wyraźniejszej gramaturze, najlepiej około 180-200 g, na przykład len, welur albo aksamit. Dobrze wyglądają odcienie écru, piasku, beżu i oliwki. Ważne jest też, żeby zasłony były szersze niż sama rama okienna i wychodziły poza jej obrys, bo wtedy okno wydaje się większe, a ściana wygląda korzystniej. Na sofie wystarczy zostawić kilka poduszek i jeden pled. Tutaj lepiej działa jakość niż ilość.
Przeczytaj
Może cię zainteresować
Dowiedz się więcej
Zobacz więcej
Zobacz mniej
O klimacie wieczorem decyduje światło
Jedna lampa sufitowa nie wystarczy, jeśli salon ma być przytulny po zmroku. Potrzebne są co najmniej dwa albo trzy źródła światła na różnych wysokościach. Lampa stojąca przy sofie, mniejsza lampa na komodzie albo konsoli i delikatny kinkiet dają lepszy rezultat niż samo górne oświetlenie.
Równie ważna jest barwa. Ciepłe światło do 2700 K lepiej współpracuje z beżami, drewnem i miękkimi tkaninami. Dobrze sprawdzają się też lustra, szkło i metal w odcieniach złota, miedzi albo mosiądzu, bo pomagają rozproszyć światło.
Zostaw mniej dekoracji, ale wybierz lepsze
Jasny salon nie potrzebuje wielu ozdób. Zamiast kilku małych ramek, figurek i świeczników lepiej postawić na jedną większą grafikę, lustro albo dużą roślinę. Monstera, strelicja czy skrzydłokwiat dobrze przełamują spokojną bazę, pod warunkiem że mają równie dopracowaną oprawę. Ceramiczna albo metalowa osłonka będzie lepsza niż przypadkowy plastik.
Kropka nad "i"
Przytulny salon najłatwiej domknąć dodatkami z jednego miejsca, to najprostszy sposób na zachowanie spójności kolorów i faktur. W ofercie Bodzio, poza dużymi meblami, znajdziesz wszystkie elementy potrzebne do zbudowania nastroju - od ciężkich zasłon i poszewek, po miękkie koce, jak model Cherry. Warto też wykorzystać dostępne w asortymencie lustra, które wzmocnią efekt warstwowego światła, oraz nastrojowe lampiony i świece. Całość aranżacji dopełnią starannie dobrane wazony, obrazy i osłonki na rośliny.
Ekspert firmy Bodzio