| Moc pod kontrolą Tak jak każdą inną instalację, tak i odgromową powinien zaprojektować, dobrać i wykonać fachowiec. Kontrolę instalacji należy przeprowadzać przynajmniej dwa razy w roku - koniecznie na wiosnę i na jesieni, kiedy w naszym klimacie jest najwięcej burz. Przegląd powinien polegać na sprawdzeniu miejsc połączeń zwodów, przewodów odprowadzających i uziemiających. Najczęściej spotykane, ale na szczęście łatwe do usunięcia uszkodzenia, to rozłączenie przewodów czy też korozja zamocowań uchwytów dystansowych i śrub. Raz w roku elektryk powinien zmierzyć poziom rezystancji uziomów, a wynik zapisać w protokole pomiarów i przechowywać razem z metryką instalacji. Podwyższona wartość rezystancji wskazuje na niesprawną instalację. Jak robić, to dobrze Ogólnie można przyjąć, że niewielkie i niezbyt wysokie budynki mieszkalne, otoczone wyższymi obiektami, usytuowane na nizinach nie wymagają ochrony zewnętrznej. Jednak ocenę zagrożenia, projekt i wykonanie ochrony może zrobić tylko specjalista. Źle dobrana i wykonana instalacja może nawet zwiększyć zagrożenie, zamiast je usunąć. Udomowić elektryczność Bezpośrednio za licznikiem, od którego zaczyna się nasza domowa instalacja elektryczna, musi znajdować się tablica z bezpiecznikami lub innymi urządzeniami chroniącymi nie tylko instalację, ale przede wszystkim nas samych. Urządzenie to tzw. rozdzielnica - najważniejszy element domowej instalacji elektrycznej. Do niej podłączone są wszystkie obwody i zainstalowane modułowe aparaty elektryczne: włączniki, styczniki, przekaźniki, zabezpieczenia, układy sterowania i pomiarowe. Instalację chronimy przy pomocy bezpieczników topikowych (wychodzących z użycia) i wyłączników nadmiarowoprądowych. Jeżeli na skutek przeciążenia lub zwarcia natężenie prądu przekroczy dopuszczalną wartość, urządzenia te rozłączą obwód. Wartość graniczna to zwykle 10 lub 16 A, co odpowiada mocy odbiorników enegii 2,3 lub 3,68 kW. W bezpiecznikach topikowych rozłączanie następuje przez przepalenie drucika. Aby przywrócić przepływ prądu, trzeba wymienić wkładkę. Wyłączniki nadmiarowoprądowe są wygodniejsze w użyciu - samoczynnie odłączają chroniony obwód, gdy prąd płynący w przewodach przekroczy ustaloną wartość bezpieczną, lub nastąpi zwarcie. Ponowne włączenie prądu polega jedynie na podniesieniu dźwigienki. Warto też pomyśleć o zabezpieczeniu przed porażeniem samych użytkowników instalacji. Służą temu wyłączniki różnicowoprądowe. Odłączają chroniony obwód w sytuacji, gdy na obudowie chronionego urządzenia pojawia się napięcie sieci, czyli nastąpiło tzw. osłabienie lub nawet przebicie izolacji. Dotknięcie takiego miejsca kończy się "kopnięciem", czyli przepływem prądu przez człowieka do ziemi. Wyłączniki różnicowoprądowe reagują na przepływ bardzo małych prądów do ziemi (od 10 mA), a odłączenie instalacji następuje w czasie 15-50 ms. Jeden wyłącznik różnicowy dla każdej fazy można umieścić przed tablicą rozdzielczą, aby chronił całą instalację. Choć lepszym i praktyczniejszym rozwiązaniem jest zamontowanie po jednym wyłączniku na każdym obwodzie - w razie awarii od prądu zostanie odcięta tylko część domu. Groźne przeciążenia Jeżeli bezpieczniki często wyłączają obwody w wyniku ich zwarcia lub przeciążenia, należy pomyśleć o sprawdzeniu całej instalacji. Powtarzające się przeciążenia, mogą doprowadzić do poważnych awarii i pożaru. Nie zapominajmy, że jeżeli dostrzeżemy tlącą się instalację, nie możemy gasić jej wodą. Można użyć jedynie gaśnicy proszkowej lub śniegowej. Ale przede wszystkim trzeba wyłączyć bezpieczniki i wezwać pogotowie energetyczne. Opanuj stany napięcia Od energii wywołanej uderzeniem pioruna, czy wyładowaniem atmosferycznym mającym miejsce niedaleko domu lub nawet w instalacji odgromowej naszego domu mogą się zaindukować przepięcia w instalacji elektrycznej. Dlatego wszystkie budynki powinny być również wyposażone w zabezpieczenie przeciwprzepięciowe. Chroni ono przed zniszczeniem urządzenia elektroniczne podłączone do sieci. Zabezpieczenie przeciwprzepięciowe ma za zadanie: wytrzymać prąd piorunowy, sprowadzić go po bezpiecznego poziomu i zgasić prądy następcze. Są to zadania trudne, dlatego instalację powinien projektować specjalista, najlepiej legitymujący się uprawnieniami do wykonywania tego typu systemów. Całość składa się z połączeń wyrównawczych i aparatury niezbędnej do zachowania trzech stref ochronnych. Do szyny wyrównawczej podłącza się wszystkie metalowe elementy wyposażenia domu od wanny, po rury i uziom instalacji odgromowej. Nic nie może zostać pominięte. Wszystkie napięcia niebezpieczne dla człowieka, zostają wyrównane na poziomie szyny. Prawidłowo zaprojektowana instalacja jest podzielona na strefy ochronne. W każdej strefie zastosowane są ograniczniki przeciwprzepięciowe (klasy B,C i D), które przejmują przepięcia i przekazują je do uziomu. Ograniczniki klasy B montowane są przy rozdzielnicy, tak, aby wstępnie stłumić falę przepięciową. Ograniczniki drugiego stopnia C, montuje się tak samo - przy głównej rozdzielnicy budynku. Ich zadaniem jest obniżenie wartości przepięcia do wielkości bezpiecznej dla ograniczników typu D, które są zakładane bezpośrednio przy chronionych urządzeniach. Zmniejszają przepięcia tak, aby nie uszkodziły one urządzeń. Można również zastosować rozwiązanie kompleksowe - inwestując w urządzenie, które składa się z ograniczników wszystkich trzech klas. Joanna Dąbrowska, Anna Olszewska-Krysztofiak |