Spokojny, zamglony krajobraz i światło tak nieoczywiste, jak może być tylko w kraju nadmorskim. Cóż innego mogłoby natchnąć mieszkańców Holandii do tworzenia tak niesamowitych dzieł na płótnie i malarskiego organizowania przestrzeni wokół siebie?
Istnieją niejako ponad pogonią za zmieniającymi się trendami, tchną spokojem i harmonią. Wnętrza Holendrów są także pełne oddechu, bo ozdoby dawkuje się tu oszczędnie i z wyczuciem. Meble – wygodne i zgrabne, choć niekoniecznie z pierwszych stron gazet. Naród żeglarzy i podróżników umie wypoczywać na lądzie! W holenderskim wnętrzu pierwszorzędne znaczenie mają dwa czynniki: światło i kolory. Wyznaniowa tradycja pozostawiła po sobie architektoniczną spuściznę w postaci wielkich okien, oddających ideę protestanckiej przejrzystości. Holendrzy zwykle ich nie zasłaniają lub obwieszają prostymi transparentnymi tkaninami.
A jednak – jakby tęskno im było do mgieł i szarugi – neutralizują nadmiar słońca kolorystyką. Do ich ulubionej palety nie należy wbrew pozorom pomarańczowy, barwa narodowa. Tworzą ją tony mgliste, przełamane i przygaszone: szare błękity, zgniłe zielenie, odcień palonej cegły i złamane granaty. Dodatkiem bywa czerń, jednak nie smolista, lecz stłumiona, malarska, jakby złożona z całej tęczy barw, których półtony ujawnia w zależności od oświetlenia.
Jasne i malowane na biało meble pojawiają się rzadko, a jeśli już, to na burej cementowej posadzce. Jeżeli drewno, to najchętniej malowane nieprzecieraną kryjącą farbą. Powierzchnie mebli i ścian pozostają przy tym matowe, bo mat najlepiej współpracuje ze światłem, delikatnie je rozpraszając. Jeśli wolimy zachować białe ściany, powinniśmy zrównoważyć je ciemnymi meblami i podłogą.
fot. Benjamin Moore
Styl zen
Przez lata ten styl był niesłychanie modny. Dobrze? Nie do końca, bowiem w tym zamieszaniu wszystko się poplątało. A Zen to przecież ucieleśnienie harmonii i doskonałości. Warto do niej wrócić.
Pałacowa klasyka
Kojarzy się z komnatami najświetniejszych władców pełnymi zdobień i blasku złota. Jednak wbrew pozorom pałacowa aranżacja rządzi się swoimi prawami, bo tylko dzięki nim ci, których stać było na wszystko, mogli uniknąć bałaganu i przesady.
Styl toskański
Tu, w ciszy słonecznego południa, zatrzymał się czas. Drewno, kamień, glina i metal od wieków określają toskańskie wnętrza, które niezmiennie urzekają bezpretensjonalnym pięknem.
Pop Art
Jego żywiołem jest przekształcanie i multiplikacja, a pożywką zarówno genialne dzieło malarskie, jak i zwykła puszka zupy. Pop art miesza wszystko bez oporów, kreując własne ikony sztuki – nieco krzykliwe, ale też mocne w wyrazie.
Minimalizm
Jeśli wstaniemy od stołu z lekkim uczuciem niedosytu, unikniemy uczucia ciężkości. W analogiczny sposób ma działać na nas minimalistyczna przestrzeń, w której z założenia wszystkiego jest jakby nieco za mało.
Styl romantyczny
Styl romantyczny nie ma nic wspólnego z pikantną przystawką ani ciężkim daniem głównym. To rozkoszny deser, który jest ukoronowaniem posiłku i upragniony relaks po długim, pełnym gorzko-słonych smaków dniu.
Styl graficzny
W sztuce i architekturze pierwiastek graficzny istniał od zawsze. Wciąż jednak jest interesujący, bo wyraźne kontury i barwny kontrapunkt pobudzają nas niczym espresso.
Styl marokański
Zachwycali się nim pisarze, artyści; jego kolory, smaki i aromaty odkrywali Eugene Delacroix i Henri Matisse. Teraz, szukając inspiracji, do Maroka udają się projektanci wnętrz i designerzy.
Styl energetyczny
Barwy działają na nasze samopoczucie – to prawda znana od lat. Ożywiają lub uspokajają, pobudzają wyobraźnię, a nawet... nasz metabolizm. Urządzając wnętrza kolorami, dodamy wigoru codzienności.
Styl eko
Jest stylem o tyle niezwykłym, że wynika nie z fascynacji, ale z autentycznej, wewnętrznej potrzeby. By tę potrzebę zaspokoić otwieramy szeroko drzwi, wpuszczając do naszych domów to, co nazywamy naturą.
Styl dworkowy
Dworkowe wnętrza toną w ciepłych, jakby nieco przygaszonych kolorach. Tu zatrzymał się czas, zachowując dla nas staromodne meble, urocze drobiazgi i portrety przodków. Wszystko to przypomina o naszych korzeniach i oparciu, jakie zapewnia dom rodzinny.
Soft Loft
Surowy postindustrializm dla wielu jest zbyt wymagający, dlatego stał się bazą dla nowych rozwiązań. Takich, jak soft loft, którego nostalgiczny charakter i komfort łatwo zaakceptować.
Styl angielski
Może nieco wyniosły, ale w rzeczywistości ciepły i przytulny, pełen miękkich tkanin i pastelowych kolorów. Nie brak mu elegancji, ale zaprasza do siebie jak do pachnącego kwiatami ogródka.
Styl skandynawski
Północnoeuropejski styl króluje we współczesnym świecie designu. Zaspokaja nasze pragnienie harmonii, wynagradza brak słońca, służy ergonomią i... z łatwością kradnie nasze serca.
Hampton
Przepis na styl Hampton jest prosty, ale składniki pozostają w najlepszym gatunku. Tkaniny lekko spłowiałe, ale naturalne; meble lekko przetarte, jednak z litego drewna. Smaku całości doda połyskująca lampa, szykowny stolik albo cenny bibelot.
Styl paryski
Jak połączyć dwa światy – ten sprzed ponad wieku i ten współczesny? Wyniosłą powściągliwość i swobodną lekkość? Odpowiedź znajdziemy w mieście, którego mieszkańcy bez trudu składają tak różne elementy w jedną zachwycającą całość.
Shabby Chic
Stare przedmioty nie lśnią i nie pysznią się mocnymi kolorami. Skromne, poszarzałe i wierne. Aranżacja w stylu shabby chic jest jak bezpieczna oaza, w której zatrzymał się czas.
Glamour
Styl glamour narodził się z naszych wyobrażeń o sezamie pełnym kosztowności, w którym wszystko lśni i kusi. Nic dziwnego, że od kilku sezonów trzyma nas w zachwycie.
Styl włoski
Jedną z najbardziej lubianych i rozpoznawalnych kuchni na świecie, jest kuchnia włoska. Ze smakiem Włosi zabierają się także za projektowanie przedmiotów i wnętrz. Może zaufać im każdy, kto w tych dwóch kwestiach potrzebuje podpowiedzi.
Neofolk
Jest nowoczesnym spojrzeniem na wzory przekazywane z pokolenia na pokolenie, dlatego mimo przedrostka "neo", doskonale uosabia połączenie trendów i tradycji. Styl wnętrzarski nobilitujący folklor do designerskiej rangi przeżywa dziś swój wielki come back.
Styl postindustrialny
Nie dla nich miękki dywan, wzorzyste tapety i urocze bibeloty. Zamiast tego miłośnicy fabrycznych wnętrz wybiorą betonową posadzkę, nagie cegły i chłód stalowych rur, które mają dla nich nieodparty urok.
Vintage
Jeszcze pół wieku temu przedmioty określane dziś terminem vintage nie budziły entuzjazmu. Proste, produkowane masowo, obecne niemal w każdym domu. Dziś jednak dostrzegamy ich urodę i doceniamy talent ludzi, którzy je projektowali.
Art Deco
Mimo stuletniego rodowodu zupełnie się nie starzeje. Przeciwnie: ostatnio przeżywa renesans! I wciąż uwodzi wyrafinowaną elegancją z pogranicza artyzmu, architektury i designu. Wszak już sama jego nazwa łączy w sobie dekorację ze sztuką.
Styl prowansalski
Wśród prowansalskich pól pachnących ziołami tkwią skąpane w słońcu domy. Ich wnętrza są tak samo pełne harmonii i łagodnego światła, jak otaczająca je przyroda.
Styl nowojorski
Jest elegancki, poukładany. Nie pozwala sobie na nietaktowne posunięcia i drobne szaleństwa, ale też nie trzyma się kurczowo sztywnych zasad. Bazą dla nowojorskich wnętrz jest gama ponadczasowych barw i wysublimowane formy.
Boho
Bajecznie kolorowy, pełen fantazji i niezobowiązującego uroku – styl boho wymyka się wszelkim regułom. I na tym polega jego urok. Bo kluczowym pojęciem jest tu wolność, a wnętrzarski savoir-vivre traci obowiązującą moc.
Wielkomiejski modernizm
W nurcie wielkomiejskim łatwo nam się odnaleźć. Jest dla nas naturalnym środowiskiem, bo odpowiada na wszystkie potrzeby współczesnego, codziennego życia. Tworzy strefy komfortu, w których nie brakuje wygodnych mebli i najnowszych zdobyczy techniki.
Wielkomiejski modernizm
W nurcie wielkomiejskim łatwo nam się odnaleźć. Jest dla nas naturalnym środowiskiem, bo odpowiada na wszystkie potrzeby współczesnego, codziennego życia. Tworzy strefy komfortu, w których nie brakuje wygodnych mebli i najnowszych zdobyczy techniki.